Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. no to chyba normalne, co? szczerze gdyby do mnie ktos przyszedl po szczenie do sportu to bym mu powiedziala prawde: jesli myslisz np o dogtrekingu, postaram ci sie wybrac szczenie, ale jesli o agility czy frisbee, pomysl o innej rasie.
  2. znam to. u mnie dwa psy, dwa kennele plus jeden szmaciany-wystawowy. wiele razy slyszalam, ze "pies to nie chomik" ciekawe, ze czesto od ludzi, ktorzy na czas wyjscia z chaty zabezpieczaja caly dom i wylaczaja prad lub zamykaja psa w lazience, bo tam niczego nie zniszczy. a juz o tym, ze "seter to nie owczarek" nawet bedzie na stronie www naszej hodowli. w koncu seter jest nieposluszny z natury. nawet tutaj kazali mi zamieszczac filmiki jak odwoluje psa od kotow czy saren-gwizdze w gwizdek, bo mam PSA ROBOTA!!!
  3. nie martw sie. to nie twoja wina. mnie napisano (mimo ze nie adoptowalam psa), ze moja ukochana suka, stworzenie przeze mnie uwielbiane na maksa, ktore jest ze mna zwiazane tak, ze zrobi dla mnie wszystko i ja dla niej tez, ktorego potrzeby zyciowe sa spelniane w 100%, moglo trafic lepiej i mu wspplczuja i ze ja rzucam nia o ziemie...
  4. dzis z dziewczynami spotkalysmy flata. flat przybiegl do nas z daleka. mala sie strasznie ucieszyla na jego widok (a ona nie wszystkie pieski lubi), wiec sie gonili w kolko. nawet duza przyszla sie pogonic. i tak sie chwile gonili-gdzies z 5 minut stalam i czekalam az ktos przyjdzie lub zawola tego psa, ale nic takiego nie nastapilo, wiec zaczelam isc w swoja strone, laski za mna, flat tez. po jakims czasie podbiegli wlasciciele flata i do mnie odrazu z jadaczka, ze sobie ide a przeciez ich piesek moglby zginac. nawet mnie to dosyc rozsmieszylo.
  5. [quote name='ladySwallow']Szkoda, że ja nie mam takiego wytłumaczenia :evil_lol: Jak kupiłam Jaxowi kubraczek (na wypadek deszczu, śniegu, dużego mrozu), to TŻ powiedział, że w życiu z nim nie wyjdzie. A jak założyłam Jaxowi, to stwierdził, że psu już jest wstyd, że jest ubrany :diabloti: A kubrak i tak musze przeszyć, bo za duży...[/QUOTE] i pewnie ma racje!!! pies dobrze wie, kiedy wyglada jak pajac. nigdy nie zapomne jak moja siora zamowila dla swojej suki plaszcz. mialo byc bez siary itd. jak ja ubrala, to normalnie pies wygladal jakby go zafarbowali na rozowo czy cos takiego-bylo jej powaznie wstyd!!! oczywiscie nie musze mowic, ze to byl pierwszy i ostatni raz, kiedy miala na sobie ten plaszcz. moje nie nosza kubrakow mimo ze wsrod seterow popularne sa dresy-zeby futra nie niszczyly, galazek nie znosily i nie cierpialy od kul sniegowych itd. jesli moja mlodsza suka dostanie futra po swoich starych, to wierzcie mi...dres to bedzie za malo. bede musiala kupi kosiarke.
  6. ja sie nie juz nie pytam, bo to sa dziewczynki, a co faceci wiedza o ubieraniu dziewcznyn...
  7. moj tez mowil, ze nie bedzie lazil z psem w rozowej obrozy i nasza starsza suka nie ma rozowej, ale mlodsza juz tak i jakos z nia wychodzi. i to jeszcze ma w jakies pudle-rogz rogzette. z tym ze ona jest takim diablem, ze nawet gdyby miala kokardke oraz diamenciki na obrozy, to i tak by tego nie dalo sie ukryc. mam nadzieje niedlugo przyjda rozowe sowy od marty z dogstyle i bedzie musial chodzic z dwoma psami w rozowych obrozach. bardzo przystojnie wyglada:)
  8. na 100%. wiadomo, ze bedzie sciemniac i udawac grzecznego pieska. teraz tez to potrafi. ale temperamentu nie da sie zmieniic. co cieawe: moja pierwsza suka jest na maksa zywiolowa, ma adhd. a druga ma fantastyczny stabilny charakter. ale i tak pod wzgledem grzecznosci mala duzej nigdy nie dogoni:)
  9. [quote name='ladySwallow']No mój jakoś się ostatnio ogarnia, ale dostałam, jak chciałam - psa do sportu :lol: [/QUOTE] moja juz na zawsze bedzie niegrzeczna:)))
  10. [quote name='ajeczka']Jeśli chodzi o psich behawiorystów mamy złe doświadczenia. Zaprosiliśmy panią do siebie, bo rudy miał problemy przy psach za ogrodzeniami (totalny amok, frustracja, wymioty i.in atrakcje). Pani przyjechała, ale nie chciało jej się wyjść z nami przed blok i przejść jakieś 200 m żeby zobaczyć zachowanie psa. Rudy w domu jest aniołkiem, pani nic mądrego nie powiedziała, wzięła 170 zł. Z amokiem poradziliśmy sobie trenując grzeczność (chodzenie przy nodze) i rozpraszanie zabawkami. Małymi kroczkami doszłam do tego, ze rudy zaprzyjaźnił się z niektórymi pieskami i na spacerach witają się przez kratę, a już do łez doprowadziła mnie akcja, jak rudy chciał pyskiem podnieść siatkę żeby jego kumpel z nim poszedł ;-) Jeśli chodzi o adopcje to przerobiłam osobiście tę ze schroniska. Skontaktowaliśmy się z opiekunką Rino, potem zabraliśmy go na kilka spacerów (nie mogliśmy go od razu zabrać do domu). Po miesiącu takiego poznawania się pojechaliśmy razem do nas. Ciągle jesteśmy w kontakcie z opiekunką, wysyłamy zdjęcia, odwiedzamy schronisko. Teraz towarzyszę przyjaciółce w adopcji suczki z DT. Była wizyta przedadopcyjna, teraz jeździmy do DT i jest na prawdę fajnie. Już się nie mogę doczekać kiedy młoda będzie z nami.[/QUOTE] taaa pamietam jak pani behawiorystka rzadzila, zeby odwracac uwage psa od szczekajacych zza plotu zarciem. u nas jest jeden taki bohater zza plotu, co kiedys wybiegl i chcial mi sie rzucic do lydki (abylo lato, wiec miala glumowe klapki i krotkie gacie jako ze nie dbam o stroj, gdy ide z psem), gdyby nie mloda, ktora go przeciagnela po asfalcie (musiala sie strasznie wkurzyc, bo ona jest maksymalna pacyfistka), to bym miala dziure w nodze. teraz nie musze chyba mowic, ze go nienawidzi i mimo ze potrafi przejsc obok szczekajacych psow bez emocji, jak to male gowno szczeka przy plocie, to ma dzika chec odszczekania mu sie. majac po jednym psie w kazdej rece niezbyt moge trzymac jej przed morda zarcie, wiec tylko pytam ja, czy chce w lep i dzieki temu sie opanowuje:))) behawiorysta by tego nie pochwalil.
  11. no to dlatego teraz masz niegrzecznego psa. takiego ci dali. ja np. uwazam, ze moj jest niegrzeczny z natury, bo moj starszy pies jest bardzo grzeczny, a przeciez wychowuja go ci sami ludzie.
  12. mi sie wydaje, ze ja sie jawilam w pierwszym kontakcie jako totalnie podjarana wariatka. ale jednak dostalam tego diabla...najniegrzeczniejszego pieska na swiecie.
  13. ja, zeby dostac moja mlodsza suke obfotografowalam cale zycie-gdzie mieszkamy, gdzie chodzimy na spacery itd. hodowczyni nie mogla przyjechac do mnie z wizyta ani ja do niej, bo mieszka bardzo daleko. odpowiedzialam na szereg pytan, bo chciala poznac moja hodowli psow itd. jednoczesnie wszystko odbylo sie z wielka klasa i w ogole nie czulam sie inwigilowana. gdybym jednak chciala adoptowac psa, a nie wykluczam, ze to kiedys nastapi, udam sie bezposrednio do schroniska, bo nie za bardzo usmiecha mi sie wjazd jakis forumowych czy fundacyjnych "cioteczek" na chate i potem jeszcze obsmarowywanie mojego domu. naprawde calkiem szczerze-takie mam wlasnie odczucia. znam tez babke, ktorej umarl pies i chciala drugiego, ale jej nie dali, bo ma uwaga dwojke dzieci trzy i cztery lata, ktore by psa meczyly. w koncu adoptowali pieska od weterynarza, ktoremu ktos podrzucil dwa szczeniaki w pudelku. nikt go oczywiscie nie meczy.
  14. robi sie www, lecz powstaje w bolach. na razie male ma 5 miesiecy i jeszcze nie wyroslo z wieku chomika, ale juz ma pelno futra, wiec nie wiem, co bedzie w przyszlosci:))) szczegolnie, ze moja pierwsza suka jest krotkowlosa. z pasja to my sie pewnie nie zobaczymy, bo to dla nas zupelnie inny rejon polski. my teraz jedziemy do glogowa, ale male tylko jako publicznosc,
  15. moj kolega chcial adoptowac psa i trafil na forum-szczerze mowiec wydaje mi sie nawet, ze na dogomanie. niestety zrezygnowal przed wizyta przedadopcyjna i poslal cioteczki na drzewo. nie podobalo im sie, ze: -jego mama bedzie gotowac psu (bo nie zbilansowane zarcie) - ze pies bedzie miec swobodny dostep do ogrodu, bo moze zrobic podkop-chyba chcialy mu wyadoptowac mutanta, bo to ogrodzenie prawie na calej dlugosci jest betonowe, ale one mu wmawialy, ze pies bedzie podkopywal sie pod brama, wiec stwierdzil, ze jak tak to pastucha elektrycznego zamontuje -ze pies bedzie puszczany bez smyczy, a nie na lince ale najbardziej nie spodobalo im sie, ze kiedys uciekl mu pies i wrocil z polamana lapa. moj kolega mial wtedy 8 lat i zostawil otwarta furtke. podziekowal cioteczka za wspolprace, udal sie do schroniska po kundla. teraz juz maj dwa-drugiego zdjal z drogi, ktos go wyrzil. jego mama im co prawda gotuje, ale nie wygladaja na nieszczesliwe. zaden nie zrobil podkopu i oba biegaja bez smyczy. lubie te psy. sa szczesliwe, dobrze wychowane i zrownowazone.
  16. chyba musze wziac kredyt czy cos...
  17. a charty maja jakies inne wymagania poza wystawami? ja uwazam, ze warto zluzowac, bo po pierwsze, co by ci nie napisali w tej karcie ocen i tak nigdy nie mozesz myslec zle o swoim psie, a po drugie przy ringu i tak czesto slyszy sie takie rzeczy, ze gdyby to brac do siebie, to juz dawno razem z psem by sie skonczylo na prozaku:))) ja starszej suce troche odpuszcze juz w tym roku. na doroslego championa ma cale zycie:))) a i tak nigdy nie bedzie miec szczeniat. mamy zamiar w tym roku skupic sie na stronie uzytkowej. mlodsza natomiast mam nadzieje, ze troche poszaleje...ten pies powyzej to jest jej ojciec:))) ale jak do tej pory nic nie umie i jest strasznie oporna jesli chodzi o edukacje wystawowa. w ogole nie ma natury damy!!!!
  18. [quote name='amanda-1a']A ja chciałam właśnie pojeździć z nią - żeby nauczyć "obycia" na ringu... I teraz niestety to się mści... Poszłyśmy tylko raz w szczeniakach, było w miarę ok, ale w młodzieży... panika i strach, nie daje się dotykać, wystawy ją szokują... a szczerze uwazasz, ze to bylaby jakas roznica? sa psy, ktore po prostu tego nie lubia i juz. mozecie chodzic sie wystawiac w tloczne miejsca. nawet na dworzec. powinno pomoc. poza tym pomysl, czy ty sie nie stresujesz, bo to splywa po ringowce. zazyj sobie z 3 perseny:))) to pomaga:))) ja nie ukrywam, ze sie na poczatku stresowalam na maksa mimo ze moj pies zupelnie nie. teraz tez mam zawsze stres, ze mi przymalpi przy bieganiu. ale tylko przy bieganiu, bo nie ma szans, zeby dala ciala stojac. macie wobec niej plany hodowlane? ja zobacze co bedzie z moim gnojkiem. moze zalapiemy sie na jeden wystep w papisach. licze na to:))) [quote name='AgataP']Przybyłam za Wami z wątku obrożowego i jestem pod wrażeniem :) a ja głupia myślałam, że setery są bardzo efektowne w ruchu i teraz widzę, jak bardzo się myliłam :diabloti: Pasja jest przepiękna, aż nie ma słów :loveu: ale mokra wygląda przekomicznie (w dobrym znaczeniu), zresztą tak samo jak mój potwór :p sa najefektowniejsze na swiecie. szczegolnie ten: http://www.gordonsetter.com.au/pedigrees/nirvana_page.htm http://www.fairislegordons.com/nirvana.cfm osobiscie uwazam, ze jeszcze nie urodzil sie piekniejszy pies niz on i gdyby byl czlowiekiem, musialby sie ze mna ozenic. kocham tego psa. sorry, ale musialam sie tym podzielic:)))
  19. mam dwa psy tej samej rasy. jeden 18 miesiac, drugi 5 miesiac. wczoraj spotkalam jakas babke z psem. moja starsza suka biega zygzakiem po polu z predkoscia charta, mlodsza drepcze za mna droga. babka do mnie "ktora jest starsza?" ja wskazujac te na polu "tamta" a babka "myslalam, ze tamta jest wlasnie mlodsza" ja wytrzeszcz:)) babka: ba taka zywa i szybka a ta taka spokojna i powolna. hmmm jak dla mnie to jest calkiem naturalny behawior szczeniaka, ze niezbyt jeszcze odwaznie podejmuje prace na polu i raczej pilnuje sie przewodnika. no ale spoko:)))
  20. ooo nie wwlasnie listonosz przyniosl dziewczynom adresowki do nowych obrozy. znowu nie moge sie doczekac:)))
  21. liczylam, ze tak z 4-5 miesiecy. mi az tak bardzo nie zalezy na bejbikach i papiskach, bo juz to przerabialam i wiem, ze to i tak strata kasy, ale martwie sie, ze nam w takim razie moga odpasc wiosenne proby pracy, a u my szybko pchamy psy na pole. pierwsza zaliczyla na prawie maksa punktow jako 9 miesieczny maly piesek. nie mam w ogole motywacji, zeby uczyc mala wystawiania sie:))
  22. ile czekalyscie na rodowod eksportowy? my juz czekamy 3 miesiac!!!
  23. a wiesz co to zalezy. ja np ze starsza suka troche jezdzilam komunikacja publiczna i nigdy nie miala kaganca, bo byla szczeniakiem i jechala na kolanach. jak byla za duza na kolana, to sobie siedziala tak, zeby ona nikogo nie dotykala i nikt nie dotylal jej i bylo spoko. nigdy nie musialam z nia jechac w godzinacz szczytu czy cos takiego-po prostu odbywala podroze w ceclach socjalizacyjnych. w ogole nigdy nie bylo cienia szansy, zeby ktos ja nadepnal. generalnie my wszedzie jezdzimy autem. wiec po co mam ja kagancowac? w zyciu nie miala na sobie kaganca. mam jakis tandetny kantarej trixie, ktorego tez nigdy jeszcze nie miala na sobie, bo w sumie teraz jest duza, ale z dwoma psami i tak nie moge jezdzic tramwajem, bo to nielegalne, wiec mam go tylko na wszelki wypadek.
  24. jak moj mlodszy gnojek mial 3 miesiace, to typek puscil do niej swojego psa w kaganiu przeciw zbieaniu smieci. pies chcial sie bawic. zasadzil jej kagancem az pisnela z bolu, a od dziecinstwa jest twardzielka. ten sam pies kilka dni temu znowu zostal do niej puszczony w kagancu. ona ma juz 5 miesiecy i wazyc moze z 16-19 kg. on ma miesiecy 9 i niestety nie wyrosl tak jak obiecywal pseudohodowca i jest od niej jedynie z 2-3 kg ciezdzy mimo ze powinno byc inaczej. znow jej zasadzil kagancem. dostal za to taka glebe. ze teraz jak nas widzi to juz nie podbiega, bo dyga sie, ze po prostu oberwie. moja starsza suka tez kilka razy oberwala od niego kagancem, lecz ona jest szybka jak chart i po prostu go zostawia w tyle zamiast glebic-jest pacyfistka. oczywiscie wiem, ze nie powinnam dopuscic do tego, zeby dziewczyny tym kaganczykiem oberwaly, ale na pewno znacie te psy pojawiajace sie z nikad nawet jak idziecie ulica. tak wiec ja nie jestem przekonana do puszczania psow w kagancach. jak jakis pies potrzebuje kaganca, to powinien byc prowadzony na smyczy.
  25. moja suka miala cieczke kolo 3 tygodni. moze nieco dluzej, ale te pierwsze dni to byl taki rozped. byla od poczatku pilnowana-bo mimo ze miala 17 miesiecy, to byl jej pierwszy raz u nie wiadomo bylo, kiedy bedzie najbardziej goracy okres. ale przez cala cieczke mloda nie odbyla zadnego spaceru na smyczy. po prostu bardziej jej pilnowalismy.
×
×
  • Create New...