Jump to content
Dogomania

a_niusia

Members
  • Posts

    5689
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by a_niusia

  1. moj pies-spiacy w lozku lub na kanapie, nie kumajacy zupelnie, ze u kogos w chacie kanapa moze nie byc dla psow (dopiero trzeba jej powiedziec) dostal wczorak koszmarnej reakcji po szczepieniu. doslownie wygladala jakby miala za minute umrzec i na kazda probe dotyku reagowala panicznym wyciem. i co? bynajmniej nie udala sie cierpiec na kanape, ale do wlasnego kennelu, gdzie spedzila caly dzien pod kocykiem nawet nie probujac wyjsc. czyli jednak kennel rzadzi i wymiata. ciekawe, czy gdyby nie miala klatki i zamykalabym ja w klopie czy w przedpokoju jak to czynia niektorzy, to poszlaby cierpiec do klopa...
  2. [quote name='motyleqq']ja tam uważam, że na spacerze powinien być również czas na swobodnie bieganie, węszenie, załatwianie swoich spraw, a nie ciągłe patrzenie na przewodnika i zabawa/ćwiczenia z nim[/QUOTE] zgadzam sie z tym. a jeszcze dodatkowo jesli ma sie np. psa mysliwskiego z wielka, ktorego przeznaczeniem jest okladanie pola i ktory jest wlasciwie non stop w trybie pracy, pisanie o tym, ze pies sobie, a wlasciciel sobie jest jakims nieporozumieniem. moje psy nie mecza sie tak bardzo sztuczkami, zabawami z innymi psami, pileczka jak porzadna praca na polu. a jesli ja nie mam za bardzo checi chodzic z nimi po polu zygzakiem, to zalatwiaja to same. szczegolnie moja starsza suka. ja tylko kontroluje, czy gdzies nie zaswieci bialy sarni tylek. i nigdy psy nie sa tak zmeczone, jak wtedy, kiedy po prostu porzadnie sie wylataja-zdaje sobie sprawe, ze dla ludzi, ktorzy nie znaja specyfiki rasy to zwykle "bieganie samopas", ale mam to gleboko:)))
  3. nie musisz prowadzac psa na szelkach jesli nie chcesz. ja tez nie jestem fanka szelek. ale zamiast sie czepiac o jakis idiotyczny temat na czym prowadzac psa, to zacznij z tym psem cos robic, bo na razie jest on maly, biedny i nie do konca wyzyty. a to rodzi frustracje i u niego i u ciebie.
  4. setery tez nie sa demonami jesli chodzi o uczenie sie glupot. a nawet na niektore komendy i sposob ich nauczania w przedszkolu moj piesek byl na maksa odporny i po prostu nie mogl zakumac, czemu musi tu stac i w nieskonczonosc uczyc sie tych wszystkich nudnych durnot. moj pies jesli chodzi o posluszenstwo w przedszkolu po prostu brylowal, ale to nie zmienia faktu, ze czasem wygladala jakby miala zwymiotowac mi na buty za to, ze musi to wszystko robic. ale to moj pies, nie pies tresera z psiego przedszkola. moj PIERWSZY SAMODZIELNY DOROSLY PIES. nie musze chyba mowic, ze moj pies jak na setera zna pelno sztucze, ciagle sie rozwijamy. i wreszcie: dla mojego psa nie ma nic przyjemniejszego niz pole i jego okladanie. po prostu to jest takie durne stworzonko, dla ktorego praca=pasja i jest non stop w transie odkad wpadla w niego w 5 miesiacu zycia. i taki to wlasnie pies na spacerach uwielbia sie ze mna bawic. uwielbia biegac z kijem i mnie zaczepiac, a juz w pelni szczescia jest, kiedy wymierzam mu kopy (niestety w powietrze, bo tak popieprza, ze nie dosiegam do tylka), klepie ja w boki, czy wydaje durne dzwieki. lubi tez dosyc pileczke, ale dla zdrowia aportujemy glownie z wody. sztuczki tez lubi. i nawet odkad mamy drugiego psa to zaczela w ramach konkurencji cwiczyc rozne rzeczy na zarcie. moj drugi pies jest narwanym szczeniakiem i jej pasja jest zastraszanie innych psow (ale niestety nikt sie jej nie boi, nad czym ubolewa...). jest strasznie zawzieta i kocha ciagnac szarpak. to jest moj ipo seterek:))) jak zacisnie swoja morde na jutowym szarpaku, to normalnie sila uscisku pokonuje amstaffa (a przynajmniej aspiruje):))). kazda z nich ma swoje wlasne zainteresowania poza tym podstawowym-miloscia do pola. a twoj pies co ma poza tym, ze w przyszlosci bedzie biegal w zaprzegu? kazdy pies ma swoje zainteresowania i trzeba je rozwijac, a nie liczyc na to, ze sam sie wybiega czy inne psy to zalatwia za nas.
  5. dobra, dobra. mnie tez straszyli, ze "okres buntu", ze "rasa dlugo dojrzewajaca", ze "zobaczysz, jak dorosnie i nabierze samodzielnosci". tymczasem moja suka niedlugo bedzie miec dwa lata i jak byla posluszna tak jest posluszna, co nie oznacza oczywiscie, ze nie dorosla ani nie stala sie samodzielnosci.
  6. karm na rynku jest pelno i kazdy sobie moze wybrac. nie mniej jednak jest pelno karm, ktorych na podstawie skladu nie dalabym swoim psom. po prostu: umiem czytac, znam sie na fizjologii zwierzat i nie przekonuje mnie, ze ktos wykarmil iles tam psow. nie interesuje mnie iles tam cudzych psow. obchodza mnie moje wlasne. i w zwiazku z tym nie mam zamiaru sprawdzac, czy "cos im sluzy" jesli nie jestem przekonana do skladu. a do skladu royala nie jestem przekonana. wcale nie dlatego, ze zawiera kukurydze. kukurydzy w karmie nie lubie, ale jestem w stanie raz na jakis czas zrobic wyjatek np. dla josery sensi plus czy festival. bardzo rzadko, ale jednak czasem kupuje maly worek dla mojej starszej suki, bo lubi te karmy. ale nie jestem w stanie zrobic wyjatku dla skladnikow niewiadomego pochodzenia. a wiekszosc karm royala poza zbozami i kukurydza zawiera np. tluszcz zwierzecy, co dla mnie karme natychmiast skresla. jesli producent nie wskazuje jednoznacznie, co to jest za tluszcz, tzn ze po prostu ma sie czego wstydzic, bo inaczej napisalby, co to jest za tluszcz. dlatego ja nie mam zamiaru sprawdzac, czy moim psom sluzy royal. nie mam jakiegos cisnienia na zywienie karmami bezzbozowymi. laski zarly juz orijen, acane, taste of the wild i obie maja na tym srake. karmie je zatem tak, aby pasowalo to im i mnie. one nie umieja czytac i pewnie jadlyby royala, ktory ma w skladzie na pierwszym miejscu kukurydze albo ryz jesli dobrze pojdzie oraz tluszcz zwierzecy niewiadomego pochodzenia. moze i jadlyby tez pedigree. ale mnie to nie interesuje-to ja umiem czytac nie one i to ja decyduje o tym, co jedza.
  7. [quote name='Ashley']Jejusiu, widzieliście jakie Furkidz ma śliczne, nowe żabki :) [URL]http://furkidz.eu/pl/p/Obroza-Froggy-Queen/121[/URL][/QUOTE] niestety tak, widzielismy:)))
  8. a_niusia

    Ruda Żaba

    a jak czerwono biala mama mia? bo widzialam ja na fotorelacji:)
  9. a_niusia

    Ruda Żaba

    za co wam jeszcze odjeli? woda nie ma az takieo wysokiego wspolczynnika. nam rok temu odjeli 1 za wystawianie-bo wiadomo pies ledwo ze szczeniakow wyszedl to jeszcze byl dosc narwany. i przez ten 1 punkt mielismy 95, a wystawianie ma najwyzszy wspolczynnik. gratulacje:))
  10. to troche za cienkie na owczara. nawet tego nie bedzie na niej widac.
  11. dobra...wezcie nie przeginajcie palki. owszem, dziewczyna troche sobie siary narobila w roznych watkach itd, ale naprawde bez przeginki. niedlugo wyjda jej na czole stygmaty zlego dogomaniaka. ja tam jak czasem wbijam do pokoju ze sciera to natychmiast robi sie cisza i spokoj.
  12. a wiecie, ze my nigdy nie stracilismy zadnej zabawki w odrze, a co wiecej mamy na koncie kilka akcji ratunkowych zabawek innych pieskow? ja jestem troche lewym dogomaniakiem i nie wiem jak nauczyc opornego psa podawania lapy (ale ten mniej oporny za to umie juz nawet przybijac piatke-co za duma dla mnie!!), ale za to w zeszlym roku wyuczylismy ja wchodzenia do wody na komende-nie za aportem. i dzieki temu plynie na akcje, wyszukuje i przynosi niczym labrador czy inny aporter. trzeba bylo nas wezwac hehehehe
  13. kurdde jak furkidzy moga byc za duze:)) ja mam psy akurat miedzy rozmiarami i napisalam to w komentarzu i dostalam idealne obroze. no dawaj, dawaj zdjecia:))) mi jest juz tak ciezko sie powstrzymywac, jak nie wiem!!!
  14. ej jeszcze o rasach dlugo dojrzewajacych... otoz czlowie np. wybitnie dlugo dojrzewa, ale czy to by usprawiedliwialo nieumiejetnosc jedzenia nozem i widelcem u 15latka?
  15. ja uwazam, ze jak ktos twierdzi, ze cos tam nie jest owczarkiem, to tlumaczy tym swoja porazke wychowawcza i lubie na to odpowiadac, ze nie znam zadnego owczarka, ktory bylby bardziej posluszny niz moj pies hehehehe
  16. tak, pies musi byc niegrzeczny i spieprzac, bo jest JRT... jak oglosilam nasza sierote na forum adopcyjnym seterow, znalezlismy jej chate blyskawicznie, wiec napisalam, ze watek do zamkniecia. a tam odrazu posty, ze maja nadzieje, ze nowy dom zostal poinformowany o tym, ze niesfornosc setera mija dopiero po 3 roku zycia, wczesniej moze gluchnac na komendy i wreszcie niesmiertelne "seter to nie owczarek". no na pewno powiedzielismy tym ludziom, ze pies sam z siebie zrobi sie posluszny jak skonczy 3 lata... szczegolnie, ze to nie byl specjalnie trudny pies. ale..."to nie owczarek".
  17. moj starszy pies nawet ziewac nie potrafi po cichu.
  18. no i dobrzema racje. swojego trzeba pilnowac. a nie kurde komitet powitalny dla kazdego. nawet gdyby zul przyszedl, to by go witala. wyjatek to moja babka-wrog od pierwszego wejrzenia. co ciekawe na dworze nie lubi za bardzo obcych, omija ich, nie podbiega, nie daje sie glaskac. ale gosc w dom, bog w dom...tez drze ryja, ale raczej to sa fanfary.
  19. moja starsza suka ma straszne adhd i jest to troche nasza wina, bo tego za mlodu nie zlikwidowalismy-my ja strasznie chcielismy, dni liczylismy do jej odbioru. kiedy hodowcy przysylali nam zdjecia, to mielismy taka podjare, ze ogladalismy je po milion razy. i ona nawet potrafi sie kulturalnie przywitac. np. ze mna, kiedy wchodze do domu i na dzien dobry do niej dre morde, ze ma sie natychmiast uspokoic i wtedy siada i czeka na mile powitanko albo z moja siora, ktora wbija w gosci i w ogole na nia nie patrzy (a pies ja uwielbia) dopoki sie nie ogarnia. jak przychodza inni ludzie to ja nakrecaja na maksa. a ze ona jest strasznie urocza, wydaje dziwne dzwieki itd, to wszystkim sie to podoba. wiec jak tylko ktos dzwoni, to ona juz nawet sama wie, ze ma isc na miejsce. a raz kiedys ktos mnie skrytykowal, ze ja zamykam i ze dlaczego, taki mily piesek. jak to dlaczego...BO LUDZIE NIE UMIEJA SIE ZACHOWAC :)))
  20. ej a czy ktos moze mi wyjasnic, dlaczego tak wiele osob uwaza, ze jak zamknie psa w kiblu to jest ok, a jak w klatce, ktora zna, lubi w niej spac itd, to jest zle...tego to ja nigdy w zyciu nie pojme. albo np. zamkniecie wszystkich pomieszczen i zostawienie psa w przedpokoju-kto chcialby siedziec w przedpokoju? gdyby mnie ktos chcial gdzies zamknac, to bym wolala swoja sypialnie niz kibel czy przedpokoj. uwazam, ze zamykanie psow w kiblu jest niehumanitarne heheh
  21. pieski sa bardzo wrazliwe na punkcie wlasnych kenneli!!! co prawda sa tu niektorzy na dogomonanii, co sadza, ze kennel to jak w schronisku. jednak przyklady z dnia codziennego pokazuja cos innego:))) moja starsza suka nie jest fanka spania w kennelu, woli spac ze mna pod koldra i wywalila reszte rodziny z lozka:)) ale zlozyc jej klatke...to wpada w rozpacz!!! jakbysmy ja przymusowo eksmitowali. moja mlodsza suka jak wczoraj zamknelam starsza w kennelu mlodszej (bo akurat tam wlazla), to sie wkurzyla i zaczela demonstracyjne okazywac zdenerwowanie, ze zajeli jej kennel. a mojej siory suka jak byla mlodsza to zawsze jak bylo sprzatanie klatki i jej wszystko wywalali z niej i myli srodek, to podstepem probowala sie potem odlac w srodku zanim jej wyscielono na nowo-bo to w koncu jej klatka i nie moze tam smierdziec czystoscia!!! nikt nie chcialby oddac SWOJEGO DOMU!!!:))))
  22. nikt go o to nie pyta:))))
  23. u mnie to na starcie kazdy pies dostaje swoj zestaw rogza (obroza i smycz przepinana) i chyba zawsze juz tak bedzie. chociaz bardzo cenie wyroby hand made. i podoba mi sie to, w jaki sposob te firmy sie rozwijaja i jakie maja fajne podejscie do klienta.
  24. u mnie na osiedlu jest gosc, ktory ma 4 yorki. nie wiem, czy jest hodowca-na pewno jest wystawca. czasem sa strzyzone na krotko, czasem maja dlugi wlos. te yorki tez robia absolutnie wszystko. przy rowerze tez biegaja. a raz widzialam jak dwa siedzialy w takim duzym koszyku, a dwa biegly-chyba podzial na starsze i mlodsze. ale ja bym wolala innego terriera niz york.
  25. a czemu ty tak sie uparlas na te yorki? nie ze mam cos do yorkow:)
×
×
  • Create New...