-
Posts
5689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by a_niusia
-
[quote name='Flea_mbb']A jaki kolor najbardziej pasuje do czarnego podpalanego psa?[/QUOTE] ja mam czarne podpalane psy i w ogole nie miewam takich problemow:))) to prawda-pasuje prawie wszystko.
-
zamowilam dwie pary szeleczek norweskich. jedne z tasma rozowy folk, a drugie z tasiemka dzieci&zwierzatka. te drugie to chyba z mysla o jakims mlodszym pokoleniu czy cos, bo az tyle mi nie trzeba, ale martwie sie, ze potem nie bedzie:) tymczasem wreszcie zrobilam foty w gadzeciakach imiennych. sa to bardzo fajne obroze, a gadzeciaki dobraly nam kolory naprawde fajnie. [url]http://imageshack.us/a/img805/5070/p1000542y.jpg[/url] [url]http://img189.imageshack.us/img189/3525/p1000539q.jpg[/url]
-
oooo dzieki!!!!! wlasnie o to mi chodzilo:))) zamawiam takie: tasma folk rozowa nr 80, blekitna pianka, blekitne nitki i granatowa tasma podkladowa. co prawda mam czarnego psa, ale sadze, ze to bedzie slicznie wygladac.
-
jakos nie moge otworzyc str zpiankami activ doga. moze u kogos sie otwiera albo moze ktos pamieta, czy jest pianka blekina? alez mam sliczniutka wizje szeleczek. zaraz zmierze pieseczka, bo to ostani dzwonek w koncu.
-
[quote name='Instant']Gops, pozwolisz, że zapytam... Ty nigdy nie bierzesz pod uwagę tego, że inni ludzie mogą mieć rację? A co do reszty: lubicie Wisłę kijem zawracać? ;) Plus, pytanie zgodne już z tematem wątku. Jaka obroża jest "najbezpieczniejsza" dla długiej sierści? Pod kątem wycierania/kołtunienia?[/QUOTE] to zalezy jaka to siersc. w sumie moim psom nic nie wyciera siersci, ale tez z przodu zwykle maja te szyje ciachniete na krotko. kuuurde aktivdog chyba specjalnie zapodal ten komunikat o zmianie profilu dzialalnosci, zeby wszyscy teraz od nch zamowawiali. sama mam chec cos zamowic, ale mam problem z wyborem tasiemki:)
-
rodowod jak sama nazwa wskazuje gwarantuje pochodzenie zwierzecia, a nie jego doskonaly stan zdrowia i to najlepiej dozywotni.
-
[quote name='ulvhedinn']A wiesz po co maszerzy proszą ludzi o zapięcie psów? Te które widzisz są w tym momencie spokojne, bo pracują i na tym sa skupione. Aczkolwiek zdarzyło sie już że np na trasie wyskoczył zając i zaprzęg pooooszedł...... i niestety raz na zawodach na trasę zaprzęgów wyleciał pudelek..... Ja znam dużo huskych i malamutów, tudzież innych pierwotniaków, które są wybiegane, ba, to są psy w stałym treningu, świetnie nauczone komend zaprzęgowych, w zaprzęgu karne i szczęśliwe. I to nadal nie są łagodne misie, nawet jeśli są na tyle karne i opanowane, żeby zlewać mijające je psy.[/QUOTE] ja nie twierdze, ze to sa lagodne misie. nie da sie jednak ukryc, ze pies zaprzegowy, ktory ma porzadna dawke odpowiedniego dla rasy ruchu i zajecia, bedzie sprawial mniej klopotu niz pies, ktory lazi na spacerki po parku na lince, bo ucieka, a potem ma lezec i ladnie wygladac. to dotyczy wlasciwie kazdej rasy o specyficznych potrzebach wynikajacych z przeznaczenia i selekcji hodowlanej.
-
glownym problemem zaprzegowcow jest brak odpowiedniej dawki ruchu. takiego psa nie da sie zmeczyc pileczka czy sztuczkami, aby byl mily, nieklopotliwy i nie uciekal. ja mieszkam tuz kolo trasy, ktora bardzo czesto jezdza psie zaprzegi. nawet wiem, gdzie maja ustawki. bardzo czesto przed takim zaprzegiem jedzie pan na rowerze i prosi ludzi o zapiecie psow itd. kilka razy zdarzylo mi sie spotkac taki zaprzeg po prostu na spacerze i to luzem, kiedy nie bylo pogody, snieg albo deszcz walil w ryja i niezbyt milo sie jechalo. zrownowazone, posluszne psy. na nikogo nie poluja i nie uciekaja. po prostu nie maja po co. a zaden nie byl na lince czy innym sznurku.
-
mnie tez psy ograniczaja mniej niz by mnie w tej chwili ograniczalo dziecko. nie bez powodu wybralam taka a nie inna rase. sa aktywne, wszedzie sie odnajduja, nigdy nie jest im zbyt goraco ani zbyt zimno. do tego kochaja to, co my: teren i wode. my wlasnie dzisiaj zarezerwowalismy wakacje tam, gdzie rok temu, nad cieplym morzem. w zeszlym roku byismy ekipa 5 osob plus 4 psy i w tym roku sklad ten sam chyba ze komus do wakacji cos przybedzie. moje psy sa nauczone zostawania w klatkach, nie ma zadego problemu, zeby zostawic je w pokoju, kiedy my np. idziemy nurkowac. rok temu dwa bulle i dwa setery byly atrakcja deptaku:))) nie ma mowy, zebysmy zostawili kundlle w hotelu dla zwierzat czy cos takiego. oczywiscie wakacje z psami wiaza sie z pewnymi ograniczeniami, ale da mnie to jest do przejscia i w pelni to akcepuje. psy zostawie w pokoju i pojde nurkowac. dzieciakiem juz kts by musial sie zajac.
-
i wierzba. on tez jest czesto nauczycielem na kursikach.
-
niestety w polsce najczesciej razem wystepuja nasttepujace "tytuly":behawiorysta, zoopsycholog, treser a oprocz tego zwykle dalej mozna przeczytac o metodzie naturalnej ortegi... i bardzo, badzo ciezko brac cos takiego na powaznie.
-
naczesciej ludzie, ktorzy wiedza cos o psach, nie nazywaja siebie behawiorystami.
-
mnie bardzo kusi, zeby je kupic i chcialabym, zeby fajnie wygladaly w zestawie na dwoch psach i jedne musza byc na pewno czerwone, bo to jest kolor stworzony dla mojego mlodszego psa. zastanawiam sie nad drugim kolorem. wzielabym blekitne albo niebieskie, bo praktyczniejsze, ale dygam, ze blekitne beda za jasne a niebieskie brzydkie.
-
a czy one nie robia nic z futrem?
-
[quote name='PaulinaBemol']a juliusy nie są za ciepłe na lato? można używac ich do rolek np. ? bo są jednak dośc mocno zabudowane...[/QUOTE] tez sie chetnie dowiem
-
[quote name='d_mich']Juliusy (IDC) wg mnie jakoś nie krępują ruchów psa. My ćwiczymy w tych szelkach łapanie frisbee, aportowanie Konga... Chodzimy w nich codziennie na spacer. W góry, itp. aktywności jest jeszcze Web Master od Ruffwear. Wg mnie bardziej trekkingowe szelki, a przynajmniej uchwyt, bo w Juliusach jest on bardziej przy łopatkach.[/QUOTE] jesli chodzi o rodzaj aktywnosci, ktora my preferujemy to szelki odpadaja. to, ze pies np. na probach polowych wychodzi w pole nawet bez obrozy, nie wzielo sie z nikad. [quote name='motyleqq']ja mam jasny róż i bez problemu mi się dopierają[/QUOTE] kolko nie syfi tego rozu?
-
ja na spacery czy w pole nie bede ich uzywac, bo uwazam, ze to srednio wygodne dla psa. potrzebuje ich np w gory i do tego typu aktywnosci. wiec moze sie zdecyduje na rozowe lub blekitne...bo jedne to na pewno musza byc czerwone z napisem ouf of control:)))
-
strasznie chodze wokol tych juliusow... mam chec na rozowe/blekitne oraz czerwone. czy ktos moze powiedziec cos wiecej na temat tych jasniejszych kolorow? da sie to doczyscic w razie czego?
-
moj pies zna komende "hitler". a tak serio to chyba nie styknie byc stara babka, zeby zostac nazwanym moherem, co? chyba nawet nie styknie byc jednoczesnie stara babka i osoba wierzaca w jednym. ja straszne zaluje, ze moj pies ma tak silnie zakodowana komende "mow" i wolalabym inna. psa mojej matki ucze "bierz debila", ale tylko jak moja matka nie slyszy, bo nie wiem czemu chce mnie za to zbic scierka.
-
ja nie pomyslalam, ze jest "uposledzony", ale tez nic dobego nie pomyslalam:))) dla mnie pies 7miesieczny to juz nie jest puchata kulka i papisek. w tym wieku pies dla mnie powinien juz byc ogarniety. nie mowie o sztuczkach. mowie o powrocie na komende i gwizdek, zostaw, nie rusz, przestan, fee, idz na miejsce, zejdz (z kanapy, lozka, fotela jesli pies ma prawo wlazic). to nie sa "komendy sztczkowe", ale raczej podstawa egzystencji z psem.
-
ja tez biore psy na wakacje, ale gdybym miala kaukaza w ogrodzie, to by go nie brala. watpie, zeby mu sie spodobalo bieganie po plazy i kapiele w cieplym morzu:)
-
[quote name='pinka']a_niusia nie zgodzę się z Tobą że pies szkolny w domu nic nie umie ja rok temu wzięłam od rodziców z podwórka swojego psiaka (miał wtedy 2lata) i wystarczyły nam tylko 3miesiące regularnego ćwiczenia zasad siadać, podaj łapę, leżeć czy tedy-to na ominięcie przeszkód na spacerach i teraz nie mam najmniejszych problemów, słucha mnie i wykonuje wszystko bez błędnie, teraz ma 3lata i uczę go od tygodnia położenia się na boku i też już to potrafi. wystarczy tylko systematycznie kilka razy dziennie z psiakiem pracować dziennie dana komendę a obiecuje że będzie ją umiał. Nerra poradzę Ci abyś się skupiła i była pewną czego chcesz aby Twój psiak zrobił, za każdym razem gdy wykona komendę dopiero wtedy pokaz że masz dla niego smakolyk w nagrodę, następnie jedną ręką go płaszcz i wtym samym czasie druga daj nagrodę. przy regularnych ćwiczeniach postępy powinna zobaczyć już po pierwszym tygodniu. życzę Ci powodzenia jeśli możesz to opisuj postępy jakie robicie z pupilem. powodzenia[/QUOTE] ja tez sama szkole swoje psy i nie napisalam, ze pies szkolony w domu nic nie umie. napisalam, ze pies autorki nic nie umie i watpie, zeby dalsze "szkolenie domowe" przynioslo w tym wypadku efekty. nie kazdy wie, jak sie do tego zabrac i niektorzy potrzebuja pomocy.
-
[quote name='rasowa2410']A ja tam nadal bym się upierała przy szkoleniu "w domu". ;) Wybór należy do Ciebie. Masz jakieś książki o szkoleniu? Ja właśnie na nich pracowałam ( a w zasadzie tylko na "101 psich sztuczek") i pokochałam autorkę. Mój Kapselek wchłania całą wiedzę jak gąbka![/QUOTE] pies szkolony w domu prawe nic nie potrafi. jego wlascicieelka wyraznie potrzebuje pomocy.
-
[quote name='filodendron']Tylko byle tę chudość psa ocenić obiektywnie ;) Ja się kiedyś zamartwiałam o swojego - że tu kręgosłup czuć, tu żebra. Potem mieliśmy ortopedyczny incydent i wylądowaliśmy u prof. Silmanowicza - powiedział: no chudy, no to co?, pies ma być chudy. Chudy pies to mniej roboty dla ortopedów :)[/QUOTE] akurat u wyzla to bardzo latwo stwierdzic, czy pies jest za chudy czy po prostu na maxa suchy.
-
czy robilas jej badania krwi? nasza suka gnojek ostatnio poleciala z wagi na maxa. tak, ze az to bylo niepokojace. zrobilismy je krew i wyniki zajebiste, ale tez zbadalismy kupsko pod katem pasozytow i to nie z jednej probki, strawnosci karmy i bakterii. wyszlo, ze wszystko spoko, nie ma robali i strawnosc tez w porzo, ale za to ma dosyc wyjalowiona folore bakteryjna jelit, co jej nie ulatwia wchlaniania. to przez to, ze niedawno brala antybiotyk. probiotyi plus prebiotyki oraz wrzutka na diete weglowodanowa, bo nie moge na nia patrzec-kupa kosci i futra. dobrze, ze ma to futro. na bialku pies nie przytyje, nie ma takiej opcji.