Żunia
Members-
Posts
622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Żunia
-
A dziś została zabrana do DS moja faworytka- biszkoptowa sunia bez ogonka z wybiegu otwartego.Długo czekała na swoją panią i wreszcie, po wielu poszukiwaniach, ją ma.
-
Mnie ,chwalić Pana, na starość przybywa siwych włosów i zmarszczek- zwoje mózgowe mi się jeszcze nie prostują. Doskonale pamiętam wszystkie inwektywy rzucane pod moim adresem oraz tych, którzy to robili. Jeżeli kogoś boli fakt, że niektórzy zmienili poglądy ( łuski im z oczu opadły ) i pod innym kątem zaczęli patrzeć na sprawy dotyczące psiaków, to niestety musi się pogodzić z tym bólem. Próba manipulowania typu:" zobacz jaka Ona była zła dla Ciebie kiedyś, a teraz to Ty jej nie ufaj" nie przyniosą efektów. Za 5 minut jedziemy pomagać zamojskim szczeniorkom.
-
A już myślałam, że na GA będziemy sobie spokojnie pracowały. Jak sobie pomyślę jaki spokój tu był, to........ Lidka. Są osoby, które chcą pomagać i pomagają bez większego szumu , namawiań i konfliktów.Są też takie, które dla podbudowania własnego ego, każdy swój krok, ba-każdą myśl muszą nagłośnić. Mało tego, czują się odpowiedzialne za formę, która potrafi zaniepokoić, przerazić, czy choćby zbulwersować. Każdy pretekst jest dobry, żeby podważyć czyjeś decyzje. Łatwo jest napisać " biedna, gryziona sunia , ratujmy, pomóżcie....itd. i czekać na wpisy kolejnych forumowiczów. Trudniej jest poprosić o izolowanie suni , sterylkę i ogłaszać we wszystkich możliwych miejscach- jak widać z dobrym efektem. Jeszcze trudniej jest sprawdzić odległy o setki kilometrów dom i zorganizować transport. Trudność zaś polega na tym, że można to zrobić bez rozpaczliwych apeli typu: Błagamy o pomoc, sunia zostanie zagryziona, nie przetrwa zimy........ prosimy o wpłaty na opłacenie transportu........ Nie ma wówczas słów uznania, zachwytów- właściwie nikt ( poza wąskim gronem ) o tym nie wie. To po co taka robota???????????
-
Masywny, rudy maluszek znalazł dziś dom.
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Żunia replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Nie ma sprawy- na takiego olbrzyma to dwie godziny roboty. Obmierzę delikwenta i zaczynam robótkę. -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Żunia replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Sweterek mu mogę na drutach wydziergać ( nawet z modnym tej jesieni " warkoczem " ). Podaj tylko kolor i wymiary -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Żunia replied to LadyS's topic in Foto Blogi
Nie słuchaj Jej. Fakt: niedziela i przyjemna. Niestety wiatr robi swoje i mało nam główeczek nie poobrywało podczas wyprawy do schronu. Czytam Cię i oglądam cały czas i zastanawiam się, czemu jeszcze w jakikolwiek sposób reagujesz na prowokacje. Nie to forum, nie te tematy, nie te klimaty. A psiulek cud malina. -
Właściciel czarnego labka z Karolówki odnalazł się.
-
Zgłosiłaś w SM, lecznicach i schronie?
-
Epidemia jakaś, czy co ? W ubiegłym tygodniu do schroniska też trafił czarny labek ( oddany przez właściciela z powodów.....nieznanych ). Całe szczęście, że w ciągu 2 dni psiak znalazł DS.
-
Na kwarantannie jest golden. Opiekę nad nim ( jeżeli nie znajdzie go właściciel ) też przejmujemy.
-
Za tydzień opuszcza schronisko biała sunia w typie labradora. Sunie jest już po sterylizacji ( szwy zdjęte ). Tęcza znalazła dom stały w Warszawie. Transport już uzgodniony.
-
Amstafka Lalka dotarła do domu w Warszawie. Prawdopodobnie mamy też dom dla labradorki, która jutro będzie sterylizowana.Domek też w Wawie, ale transport mamy. Domek znalazł także mały kudłatek, który był na kwarantannie ( poszedł do DS bezpośrednio po jej zakończeniu ).
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
Żunia replied to LadyS's topic in Foto Blogi
No, no śliczniak jest. -
Przebywająca w schronie biała labradorka jest zarezerwowana dla nas. W czwartek sunia zostanie wysterylizowana.
-
A w schronie znów mnóstwo szczeniorków. Jedynak ,biało-czekoladowy kawaler szczególnie zapada w serce.
-
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Panowie dogadali się już w kwestii transportu- mam nadzieję, że niespodzianek nie będzie i Lalunia szybciutko będzie w domku, w którym znajdzie nie tylko ciepły kąt, ale także duuuużo miłości. -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Byłyśmy, szeptałyśmy. Lalka cała w pląsach i uśmiechach. -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
będę dziś u Lalki- wymiziam ją od wszystkich , przedostatni raz w Zamościu. -
A ja z nie mniejszą radością piszę, że dziś pojechał do DS duży ,biały ( z czarną łatką ) pies zabrany z terenu remontowanych baraków.Kilka lat temu " dobry człowiek"wyrzucił na Plantach dwa dwa psy przywiązane do siebie kawałkiem powrozu ( dużego i małego).Mniejszy ( nazwałyśmy go Fajfus ) biegał sobie lużno , a większego " barakowi ludzie"przywiązali do komórek od wschodniej strony drugiego baraku.Psiaki karmili chyba wszyscy psiarze z Plant.Fajfus już dawno znalazł dom, a większy Biały został.Po przesiedleniu mieszkańców baraku pies nadal smętnie stał w swoim więzieniu.Został zabrany w końcu do schronu i dziś jego życie odmieniło się na lepsze.Znalazł dom i pana, który zawsze będzie pamiętał, że pies to istota ,która potrzebuje nie tylko regularnych posiłków ( i świeżej wody w misce ), ale także dłuugich spacerków i dużych porcji codziennych miziań i głasków. Do DS pojechała także czarna podpalana sunia - jej nowy dom też sprawia wrażenie odpowiedniego, czyli takiego, w którym pies jest dobrze traktowany, kochany, pieszczony.
-
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Mam transport na poniedziałek po południu ( raczej wieczorkiem ) za koszt paliwa. -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Baster i Lusi. Nie wysyłałam Ci numeru konta, bo jeszcze daję rade sama. Jest tyle innych bid. Gdyby Lalka nie znalazła domku, a warunki w jakich przebywa diametralnie się pogorszyły i trzeba by hoteliku szukać, wtedy każdy grosik będzie się liczył i będziemy do wszystkich uśmiechały się o wsparcie. Mam na tymczasie mixa goldena i podhalana, który po kastracji też stracił apetyt.Czeka nas jeszcze jutro operacja oczu i dlatego czasu mam niewiele. -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Kurczaczek jest cacy i szybko znika.Humorek dopisuje. -
Niegdyś gryziona Lalka - dziś szczęśliwa Lola w swoim domu stałym!
Żunia replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Przez 3 dni po sterylizacji Lalka nie chciała jeść. Dziś z przyjemnością i apetytem zajadała się wszystkim co znalazła w misce. Dziewczynka wyrażnie wraca do pełni sił.