Jump to content
Dogomania

winter7

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by winter7

  1. Konkretnego terminu jeszcze nie ma. Ale ma to być marzec. Tak się denerwowałam tą adopcją. Już mi lżej. :)
  2. Jeśli tam trafi Nestuś, to będę przeszczęśliwa!!!!!!!!!! Należy się to biedakowi.
  3. Przesyłam mail'a, którego dzisiaj otrzymałam: "Witam, dziekuję Pani za troskę o Dziadzia, ale mogę Panią uspokoic. Dziadzio pojedzie do wspaniałego domu do Szwajcari, znam ta panią osobiscie! To cudowna kobieta ktora bardzo poświeca sie w pomocy dla polskich psow. U niej mieszkają już pieski z Polski, dzieki jej pomocy, cudowny dom znalazł min. Apos z Lodzi a teraz też Barry. Dziadio oczywiście będzie żył tylko w domu, i będzie miał raj na ziemi- obiecuję to Pani. Sama będe go wiozła na południe i oczywiście regularnie przysyłac będe zdjecia i listy od Dziadzia. Prosze porozmiawiać z Anią, zna mnie i wie ile znaczą dla mnie pieski z Lodzi. Zapewniam Panią także o tym że wszystkie nasze adopcje są przed i po przyjeździe psa kontrolowane. Przesyłam Pani już teraz kilka zdjeć domu Dziadziusia, aby mogła sie Pani sama przekonać jak dobrze bedzie sie miał Pani pupil:-) Pozdrawiam serdecznie, Ewa" I zdjęcia z przyszłego domu: [attachment=819:5668.attach] [attachment=820:5669.attach] [attachment=821:5670.attach] [attachment=822:5671.attach]
  4. Wysłałam mail'a z zapytaniem o domek w Szwajcarii. Jak tylko dostanę odpowiedź, to wszystko przekażę. Buziaki dla Nestorka :)
  5. Dostałam wiadomość od Jakuba Ł. z fb, że wpłacił 30 zł. Oby tak dalej :)
  6. To ja w tych miłych okolicznościach dorzucam 10 zł na miesiąc na hotelik dla Kubusia :) Proszę o numer konta.
  7. Dzisiaj odebrałam lekarstwa dla Shili. Mam nadzieję, ze jutro jakoś się spotkamy, to przekażę Ci wszystko.
  8. Seciu, będę do Ciebie jutro dzwonić w sprawie Czarusia. Buziaki dla chorej nóżki. :*
  9. Ja też porozsyłałam ogłoszenia.
  10. Oczywiście gdyby coś się miało zmienić, odpowiednio wcześniej dam znać. Nie ma co wybrzydzać, ale chcę też mieć spokojne sumienie, że domek jest sprawdzony.
  11. Ok. Jeśli Ci bardziej pasuje, to możesz go podrzucić nawet w weekend.
  12. Spróbuj zapytać w hotelu u Sylwiaso. Prześlę tel na pw. To jest hotel w Łowiczu, ale nie wiem czy w środku, czy na zewnątrz. Dostałam namiar od osoby, która transportowała psy ze schroniska do hoteli i o tym wypowiadała się dobrze.
  13. [quote name='Ania-tygrysiczka']To ja odpowiem krótko. Tattoi wypchaj się z taką "pomocą". Od początku mi się nie podobał sposób w jaki zaproponowałaś "pomoc" dla tego biednego psiaka. Przez pomyłkę jesteś na dogo. Szukasz klientów, masz działalność gospodarczą, więc daj ogłoszenia w necie a nie siedzisz tutaj i chcesz zarabiać na psiakach pokrzywdzonych przez los i na wolontariuszach, którzy im bezinteresownie pomagają. Jesli zajdzie potrzeba umieszczenia Kuby w hoteliku to znajdziemy mu inny, prowadzony przez jakiegoś człowieka, a nie hienę. Empatii i wrażliwości w Tobie tyle co poezji w ziemniaku. Koniec wywodu. Będzie miło, jeśli opuścisz wątek.[/QUOTE] :cool2::cool2::cool2::cool2: Muszę Cię poprzeć. Można powiedzieć wszystko, ale najważniejsza jest forma przekazu. Czytając wątek i uwagi Tattoi trudno było mi uwierzyć, że ktoś taki opiekuje się zwierzętami. Teksty o rzucaniu psa na stół i ciachaniu jajek są chyba nie na miejscu. To jest żywa istota, a nie ziemniaki do obrania na obiad!!!!!! Poza tym każdy z nas płaci podatki i rachunki. Nie jest osamotniony i heroiczny w tej sprawie. A jak Tattoi'a nie stać na taki duży dom, to niech wynajmie mniejszy. Ania- Tygrysiczka - popieram Cię w 100%.
  14. No to cieszę się, że jedzonko już doszło :multi: To jest jakiś preparat z łoju jelenia do ochrony łap przed zimnem i pomyślałam, że można mu smarować to miejsce po poparzeniu. W dodoaku ponoć ma dobry smak:lol: Możesz mu Donko też od czasu do czasu poduszeczki łapek posmarować. A jak on się czuje? Czy jest grzeczny na spacerkach? Czy lekarz coś wstępnie o nim powiedział? Kurczę, w tym tygodniu wracałam do domu po 23 i nie miałam kiedy do Ciebie przedzwonić. :oops: Obiecuję też zająć się jutro sprawdzeniem domku w Szwajcarii.
  15. Owca dostaje od początku kiedy do mnie przyjechał Taste of the Wild na zmianę z Acaną. Całkowicie pozbawione kukurydzy i głównie oparte na świeżym mięsie. Zwróciła mi na to uwagę treserka, która przyszła okiełznać towarzystwo. :) Dostaje dodatkowo kości gotowane i suszone filety z kurczaka (za tymi przepada!). No i preparat z wit. A, D i E na polepszenie sierści. Wit . A korzystnie wpływa również na oczy. Owca był konsultowany przez trzech różnych weterynarzy. Póki co zalecone dawki nie były skuteczne. Chcemy sprawdzić teraz czy w ogóle Luminal coś wnosi.
  16. Muszę Wam powiedzieć, że Owca ma na głowie, łapkach i brzuchu czarną skórę. Może dlatego tak się zaprzyjaźnił z doktorem Dembele :D Do końca lutego ma być na obecnej dawce luminalu, a potem mam się zgłosić do doktora i ewentualnie zmodyfikuje leki. No i jest przymulony trochę, niepewnie stawia łapki (dlatego porusza się tylko po dywanikach - boi się paneli). Ale to wynik działania luminalu, bo raz Dieguś porwał serek z luminalem i miał dzień na haju :P Jeśli przy tej dawce Owca dostanie ataku, to znaczy, że nie reaguje na Luminal i będzie miał zmieniony lek. Jeśli nie dostanie, to będzie można spróbować ją zmniejszyć.
  17. [attachment=812:5630.attach] [attachment=813:5631.attach] [attachment=814:5632.attach] [attachment=815:5633.attach] [attachment=816:5634.attach]
  18. Rozmawiałam dzisiaj z doktorem. Jutro zadzwonię do Karilki i wszystko powiem.
  19. Rozmawiałam dzisiaj z bratem i na 90% będzie jednak jechał z wtorku na środę. Czyli za tydzień. Wyjedzie z Częstochowy i może jechać przez Wrocław i "zahaczyć" o ten Gorzów. Powiedział, że nie chce za to pieniędzy. Tylko czy pasuje Wam miejsce odbioru "przesyłki" oraz godzina? Bo w Gorzowie musiałby być koło 6-7 rano. Dajcie znać co zdecydujecie.
  20. A macie możliwość przetransportować go do Częstochowy? Albo chociaż Katowic?
  21. [quote name='Szarotka']Bedziemy czekac na odpowiedz :):)[/QUOTE] :) Z tego co słyszałam, to są one najpierw sprawdzane, zanim zostanie przydzielony pies. Ale ja będę się jeszcze kontaktować z osobą odpowiedzialną za te adopcje, która mieszka w Szwajcarii. Nie oddam Nestorka w nieznane miejsce! Jutro ma mieć pobraną rew do badań. Ja w zeszłym tygodniu nie miałam czasu na nic, bo przygarnęliśmy błąkającego się młodego psiaczka i miałam wesołą piątkę w domu plus obłożnie chorego pacjenta :) Ale udało mi się zamówić pożywne jedzonko dla Nestorka i mam nadzieję, że przesyłka lada dzień dotrze na miejsce. Równocześnie mam cały czas nadzieję, że znajdzie się jakiś domek bliżej.
  22. Seciu, ja nie jestem przeciwnikiem sterydów w ogóle. Tylko w nieuzasadnionych przypadkach. Polineuropatia może mieć podłoże autoimmunologiczne i nie ma innego wyjścia. Nie jestem księdzem z kropidłem wypędzającym diabła. A wyszło jakbym miała zakutą głowę. Weterynarze po prostu często idą na łatwiznę i podają sterydy. Dlatego pytałam z jakiego powodu dostaje je Czaruś. Bo była tylko diagnoza zwichnięcia rzepki. Stąd moje pytanie. ( kto pyta - nie błądzi :roll:) Jeśli wchodzi w grę polineuropatia, to zmienia to wszystko. Przecież nie chcę działać na szkodę Czarusia i wiesz, że bardzo mi zależy, żeby szybko wyzdrowiał.
  23. Pozdrowienia dla Frykaska i zapisuję wątek.
×
×
  • Create New...