Jump to content
Dogomania

winter7

Members
  • Posts

    1651
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by winter7

  1. I jeszcze parę zdjęć z dzisiaj. Tak sobie mieszkamy: [attachment=749:5287.attach] Inni mają we mnie oparcie: [attachment=750:5288.attach] [attachment=751:5289.attach]
  2. Ma tam jak u Pana Boga za piecem :)
  3. Jakiś miesiąc temu miał 3 ataki padaczki. Wróciliśmy do początkowej dawki Luminalu i jak dotąd wszystko jest w porządku. Dexik bryka po śniegu jak malamut. Odgryzł połowę hortensji, ale sprawia mu to taką radość, że spisałam ją na straty.( widać ją na przedostatnim zdjęciu) Niech ją męczy :) Poza tym uwielbia kości na deser i suszone piersi kurczaka. Rozmawiałam z behawiorystką i do lata trzeba dać mu czas na oswojenie się ze wszystkim. Bo Dex jest bardzo grzeczny, ale jak mu coś się przekręci, to za nic nie chce wrócić do domu i ucieka po całym ogrodzie :) Jest kochany! Bardzo łaknie głaskania, czesania i dotyku. z resztą zwierzaków ma dobre układy.
  4. trzeba kliknąć na każdy link.
  5. Ja się chyba nigdy nie nauczę wstawiać zdjęć. Przesyłam linki do zdjęć: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/58d3da57f8b6e285.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a68ded44bd49364.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/63fd25b10b924496.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/29e9f9ea298c7ec1.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ecf63cfbfc35de3f.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/14dfdbf15c1859c6.html Jeśli ktoś z Was potrafi wkleić zdjęcia, to bardzo proszę. Pozdrawiamy.
  6. Starałam się znaleźć klinikę w Gdańsku, aby jak najszybciej zrobić prześwietlenie oraz resztę badań, żeby potwierdzić przypuszczenie, albo wykluczyć je i szukać dalej. Rozmawiałam z Secią, wszystko było dogadane, ale dziewczyny, które odwiedzają Czarusia stwierdziły, że nie pozwolą na badania w Gdańsku i będą wieźć go do Grudziądza. Efekt jest taki, że w piątek Czaruś mógłby mieć już wykonane badania, a póki co nadal siedzi w schronie i nic się nie dzieje. Nie wspominając już o śniegu i długiej drodze do Grudziądza. No i nie wiadomo kiedy by to miało nastąpić....
  7. No właśnie, co u niego słychać? Czy jest coś postanowione? Ja tydzień temu konsultowałam jeszcze przypadek Czarusia z zaufanym weterynarzem. Podejrzewa u niego Zespół Wobblera zwany również zespołem chwiejności. Ucisk kręgów na rdzeń kręgowy w odcinku szyjnym powoduje ból i brak kontroli nad kończynami, szczególnie tylnymi. Również może tu byc do czynienia z urazem kręgów w dalszym odcinku i w konsekwencji uciskiem rdzenia. Powinno się wykonać rtg kręgosłupa, a jeśli to nie wystarczy do postawienia diagnozy, mielografię (czyli rtg z kontrastem) lub rezonans magnetyczny. Znalazłam nawet szpital weterynaryjny w Gdańsku, który chciał się podjąć tych badań i już był prawie umówiony, ale osoby opiekujące się Czarusiem stwierdziły, że nie wyrażają zgody aby tam wykonać badania... W całej tej sprawie najbardziej szkoda mi Czarusia...............
  8. Przekazałam numer i wszystkie instrukcje. Mam szczerą nadzieję, że piesio znajdzie domek. Pozdrawiam
  9. Dom jest pod Łodzią w Zgierzu. Napisz mi na prv numer telefonu, to przekażę go koleżance. Mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie. Działka jest chyba dobrze ogrodzona, bo ich sznaucerka nigdy nie uciekła. I z tego co wiem, to raczej nie jest wysterylizowana.
  10. Witam, powiedzcie proszę czy Gustaw nadaje się do domu gdzie jest już jedna sznaucerka olbrzymka?? Moja koleżanka chętnie adoptuje drugiego sznaucera, zależy jej aby to był pies. Jedynym minusem jest to, że mieszkałby na dworze z tą drugą sunią. Warunki są dobre, jest tam dwójka dzieci w wieku ok. 11-13 lat. Miałby koleżankę, ale nie wiem czy szukacie dla niego pobytu w domu czy w ogrodzie. Miałby wolny wybieg i budę. Dajcie znać. A może znacie jakiegoś innego sznaucera olbrzyma, który mógłby zamieszkać w ogrodzie. Pozdrawiam
  11. Super. Ja biorę na siebie koszty wizyty, badania i zaleconych leków. Postaram się do jutra dowiedzieć o możliwości przesłania próbek. Może wystarczy pobrać krew w Gdańsku i przesłać przesyłką konduktorską do Warszawy. Ja póki co pracuje 3 dni w wa-wie, więc mogłabym je odebrać i przetransportować do laboratorium. Będę tam dzwonić. Jeśli faktycznie okaże się, że to pasożyt, to jesteśmy w domu. Seciu, skontaktuję się z Tobą pod wieczór, bo teraz mam urwanie głowy. pozdrawiam
  12. Witam wszystkich, Postanowiłam napisać na forum co o tym wszystkim myślę. Zadeklarowałam miesięczne wpłaty 330 zł na hotelik dla Czarusia. Jak pisałam na prv, moim warunkiem była specjalistyczna konsultacja psiaka i podjęcie celowanego leczenia oraz rehabilitacji. Sama wiele przeszłam z niekompetentnymi weterynarzami i dopiero dziewiąty lekarz bezbłędnie zdiagnozował mojego psa, wdrożył leczenie i Ramzes odżył. Dzisiaj niestety już go nie ma wśród nas, ale te doświadczenia utwierdziły mnie w przekonaniu, że z chorym zwierzakiem idę do weterynarza, który wie co robi, a nie eksperymentuje metodą prób i błędów, licząc, że może coś w końcu pomoże. Sama jestem lekarzem i nie wyobażam sobie, abym bez celowanej diagnostyki podawała pacjentom różne leki bez uzasadnienia, albo wysyłała ich na drogie badania, bo fajnie je zrobić. Od początku uważałam, że podawanie sterydów Czarusiowi, to działanie na szkodę pacjenta, o czym otwarcie pisałam na prv do Seci. To samo dotyczy absurdalnego pomysłu robienia tomografii komputerowej głowy i kręgosłupa. Nie biorę tu już nawet pod uwagę astronomicznej kwoty za samo badanie, ale celowość tego badania.... Proponowałam Seci sfinansowanie transportu i konsultacji u docenta Pomianowskiego z Weterynarii w Olsztynie. Z Gdańska to zaledwie 160 km. Specjalizuje się on w chorobach neurologicznych psów i kotów. Został mi polecony. Jedyne w czym nie mogę pomóc, to zorganizowanie samego przejazdu. Ale nie było zainteresowania. Za to zbieracie 1200 zł, zeby popstrykać psu CT... Ja po prostu tego nie rozumiem. Nie wiem z czego wynika brak kontaktu ze mną. Parę dni temu prosiłam również o numer konta, aby przesłać pieniądze na hotel, ale do dziś nie wiem gdzie. Dlatego też wczoraj sama wysłałam mail'a co doc. Pomianowskiego i dołączyłam nagrania z you tube. Informacje jakie mam są szczątkowe, ale zapytałam, czy należy robić CT czy może coś innego. A może to zupełnie inna choroba, wcale nie neurologiczna, natomiast objawy mogą mylnie wskazywać "uszkodzenie móżdżku???". Oto odpowiedź jaką dzisiaj dostałam "Witam, U przedstawionego pieska, należy zbadać w surowicy miano przeciwciał p-ko Neospora caninum/ Toksoplazma gondi. Badania takie wykonuje LABOKLIN lub IDEXX. Gdy będzie potwierdzenie, należy podjąć leczenie antybiotykiem (klindamycyna). W Polsce nie ma w weterynarii specjalności narządowych. Są natomiast specjaliści z zakresu chorób psów i kotów i do takiego lekarza należy się zwrócić z prośbą o pomoc. Pozdrawiam, Andrzej Pomianowski" Decyzja należy do Was. Mnie bardzo zależy na wyzdrowieniu Czarusia, ale dziś już wiem, że kijem Wisły nie zawrócę. Trzeba zastanowić się, czy faktycznie liczy się pomoc, czy może miło jest pogawędzić na forum. Przepraszam Was, za ten ostry ton, ale użalanie się, jaki to on biedny nikomu nie pomoże, a tylko oddala czas wyzdrowienia. Pozdrawiam serdecznie. Kasia
  13. Piorun to główny dworowy pies. Trudno go zaciągnąć do domu. Potrafi cały dzień stać przy bramie i szczekać na sąsiadów. Aż straci głos. Ale misek wszystkich pilnuje Lunka. Diego to kanapowiec. A Dexik jeszcze szuka sobie zajęcia. Póki co najbardziej lubi walki niedźwiedzie i gonitwy z Lulą.
  14. Oto cała rodzinka: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/54f50b235fd7930a.html I każdy z osobna: Diego z łódzkiego schroniska: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/548e603ccf4e8b40.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/69cd7341a73fe20c.html Piorun: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9fa8be8626b9a2ba.html Dieguś z Piorunkiem: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/322a7c8f941a8c5d.html i Luna z Fundacji Medor http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/65aff29f3f9df102.html
  15. Mogę zaoferować szelki dla Czarusia. Kupiłam je dla moich psów, ale one nie chcą w nich chodzić. Szelki powinny być wygodne i są dobrej jakości. Były tylko raz przymierzane. Sprawdźcie wymiary, czy pasowałyby dla Czarusia. Jeśli się przydadzą, to chętnie je odstąpię. Tu jest link ze zdjęciem i wymiarami (rozmiar L). [url]http://www.perro.com.pl/go/_info/?lang=pl&user_id=1133[/url]
  16. Dexi w końcu chodzi z dumnie podniesionym ogonem i zaczął nim machać. I nawet potrafi szczekać :) Zakolegował się z Lunką i szaleją całymi dniami na ogródku. To zdjęcia z dzisiaj: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e0c5c0b96091abd0.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/82a267b6540c9ed0.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9c751a76a45f3270.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/314b8c0da0bd1744.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/21e10dec10cacf6d.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f680898e0345f8f5.html
  17. w zaleceniach z Elwetu Dexter miał dostawać Luminal do końca życia. Chyba, że jego stan ulegnie poprawie i nie będzie miał ataków co najmniej 2 lata. Ale dr Lenarcik ponoć jest ekspertem w dziedzinie neurologii i tematu padaczki, dlatego zależało mi na jego badaniu.
  18. Wróciliśmy właśnie od lekarzy. Dr Lenarcik powiedział, że nie wie po co do niego przyjechałam, bo jak dla niego Dexter jet zdrowym psem. Wycofujemy się powoli z Luminalu i czekamy na ewentualny następny atak. Poza tym wprowadzamy lekką dietę, bo Dexter ma zbyt duży apetyt :) Byliśmy również na konsultacji okulistycznej u dr Garncarza. Pani doktor, która badała Dextera 3 tygodnie temu, nie mogła uwierzyć w to, że..... "on widzi"! Nie ma jeszcze pełnego pola widzenia, ale "zdarzył się cud" :) Tak więc melduję wykonanie zadania. Pies ożył i cudownie ozdrowiał. Mam nadzieję, że nie zapeszyłam. Pozdrowienia.
  19. Będę coś konkretnego wiedziała po konsultacji z neurologiem. Według mnie w jakimś stopniu widzi. Ale konkrety po rozmowie z lekarzem
  20. Owca ma teraz nowe imię Dexter :) Chętnie wyjada śniadanie pozostałym psiakom i popija moją kawą. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu uda mi się zabrać go na konsultację neurologiczną. Poza tym radzi sobie świetnie. Dzisiaj pierwszy raz zaczął szczekać. No i jest wielkim piecuchem, zamiast korzystać z ładnej pogody woli wygrzewać się w domu. Jest wykąpany, wyczesany, dostaje preparaty wzmacniające i teraz czekamy na efekty.
  21. A wydarzenie na facebooku zostało już odwołane i dlatego nie można wejść z tego linku. Pozwiedzcie mi jak mam wstawić zdjęcia z komputera??
×
×
  • Create New...