-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szura
-
[QUOTE][COLOR=#000000]fakt - puszczanie psa wolno bez smyczy to koszmar[/COLOR][/QUOTE] A jak pies jest odwoływalny? IMO przepisy powinny być takie, że pies ma być POD KONTROLĄ, a czy to wyszkolenie, smycz, czy klatka na kółkach to mało mnie interesuje.
-
To prawda, rozważyłabym dorosłego psa lub mocno podrośniętego szczyla, to dużo mniejsze obciążenie.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Dubin, w jakim mieście mieszka Kuba?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[QUOTE][COLOR=#000000]Nie każdy atak wygląda tak samo u każdego.[/COLOR][/QUOTE] Oczywiście, i na pewno to inaczej wygląda, gdy do tego dochodzi ciągły lęk przed śmiercią, natomiast, że wygodnie zacytuję "[COLOR=#000000][FONT=sans-serif]Charakterystyczne jest to, że chory często zdaje sobie sprawę z absurdalności swoich objawów ([/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie_obsesyjno-kompulsyjne"]natręctw[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif], [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Fobia"]fobii[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif]) czy braku podstaw swoich objawów somatycznych, jednakże zmuszony jest do ich powtarzania. Między innymi ta cecha – krytycyzm wobec swoich objawów – różni nerwicę od [/FONT][/COLOR][URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Psychoza"]psychozy[/URL][COLOR=#000000][FONT=sans-serif]." Odnośnie pomysłu na 'cudze psy' - czy to spacerki z psami znajomych, czy to dogoterapię... To naprawdę nie pomoże, to nie o to chodzi, żeby sobie pieska pomiziać (choć to może uspokajać). Chodzi o to, żeby mieć kogoś, za kogo jest się odpowiedzialnym, o kogo trzeba dbać, dla którego się trzeba starać. Z kim jednocześnie buduje się silną psychiczną więź, porozumienie, zaufanie. O kogoś, kto jest zawsze i bezwarunkowo, i komu chcemy się odwdzięczyć tym samym. Bardzo często dostawałam ataków paniki w komunikacji miejskiej. Gdy trafił do mnie pies, okazało się, że boi się autobusów i tramwajów. I walka z jego fobią, skupienie się na jego strachu, chęć okazania mu wsparcia, swojego spokoju itd sprawiały, że byłam skupiona na wszystkim, tylko nie na sobie. Jak się do tego doda obecność psa, któremu ufałam i za którego się czułam odpowiedzialna, to w końcu udało mi się nad tym zapanować. Teraz i ja, i on jeździmy spokojnie. ;) Wyprowadzenie psa znajomego na spacerek nijak nie pomoże. Odnośnie goldena, to one potrzebują dość sporo ruchu, no, chyba że się wybierze bardzo spokojnego szczeniaka, to może miałoby to sens. [/FONT][/COLOR][QUOTE][B]Szura, gratuluję, że z tego wyszłaś, naprawdę. [/B][/QUOTE] Dziękuję. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[QUOTE][COLOR=#000000]Co trzeba zrozumieć w tej chorobie to to, że przy ataku najważniejsze jest uzmysłowić sobie, że to tylko atak [/COLOR];-)[COLOR=#000000] ale są momenty, że to człowieka przerasta (i wtedy następuje omdlenie w wyniku gigantycznego stresu)...[/COLOR][/QUOTE] To nie tak... Osoba z nerwicą podczas ataku paniki zdaje sobie sprawę, że to tylko atak. W końcu przeżyła to nie raz. ;) Natomiast organizm jest przekonany, że umiera (przy mocnym ataku). Owszem, panikowanie pogarsza objawy (bo ciało nakręca umysł, umysł ciało i mamy błędne koło), ale odwracanie uwagi czy uspokajanie się pomaga tylko w słabszych przypadkach. Pół roku temu skończyłam się leczyć (lęk uogólniony i napadowy) i strasznie przykro się to czyta, co niektórzy piszą. Moi lekarze zgodnie twierdzą, że jednym z najważniejszych czynników, które mnie wyciągnęły z tego, jest mój pies, lękowy nerwus jak ja, którego musiałam długo i żmudnie resocjalizować - tym samym pomogłam i sobie. IMO najlepszy byłby tu pies dość spokojny (taki, który nie wpadnie w panikę, gdy właściciel omdleje), średniej wielkości (małemu przy upadku można by niechcący zrobić krzywdę), bez wielkiego zapotrzebowania na ruch. Może buldog francuski, mops? Są dość małe, ale mocne, nie potrzebują wiele ruchu, można je na pewno wymęczyć w ogródku. Obecność psa ma duże szanse pomóc w wyjściach poza dom, no i na pewno zmobilizuje - jak nie dla siebie, to dla psa warto próbować się przełamać. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
W grudniu kupiłam Rogzy z serii z nitką, po pół roku codziennego używania zdaję raport: obroża noszona 24/h, prana, nie oszczędzana - stan idealny. Smycz pożyczyłam przyjaciółce, codziennie używa dla swojego potwora, który smycz podgryza :P , poza tym smycz ciągle ciągana po ziemi itd, również stan idealny. Seria miękkie i lekkie mojej przyjaciółki za to wygląda... tragicznie. Nie polecam. Moje szele z Activ Doga i smycz z ElPerro są w stanie jak w dniu zakupu, tylko smycz mi się przybrudziła (zauważyłam, jak wyciągnęłam obrożę do kompletu), no ale nie była prana jeszcze. Cieszę się, że udało mi się skompletować dobrej jakości sprzęt, który będzie na lata. :)
-
A staffik? Bojowy, można puszczać bez kagańca, do agillity super. :)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Znana mi silnie ciągnąca suka 9 kilo popyla na rogzie S, smyczy nic się nie dzieje, tylko IMO to głupota, bo po prostu taki centymetrowy sznureczek przy szarpaniu się boleśnie wbija w dłoń.
-
Ja trochę to rozumiem, bo jednak chodząc z astem się nie bałam, że mu się coś stanie, a o mojego wypierdka się zwyczajnie boję - on jest nie tylko mały, ale i nawet się nie odgryzie. Jasne, że jak trzeba, to go bronię i tyle. Ale pewniej bym się czuła nawet z psem 10-15 kilo, bo 5 kilo to nawet zabawowo duży pies może łatwo uszkodzić. Na szczęście mój jest bardzo szybki i zwinny, więc do konfrontacji prawie nigdy nie dochodzi.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Zaczynam doceniać moją szajbę w ubieranie psa tylko w pomarańczowe, najlepiej jednolite rzeczy... Te obróżki, szczególnie od Corse, są TAKIE OBŁĘDNE. :D Zbankrutowałabym!
-
Rogza M nie mam, ale wyprowadzając psy przyjaciółki często jedna była na M a druga na S, dużej różnicy w karabińczykach moim zdaniem nie ma.
-
Rogz z serii miękkie i lekkie ma dla mnie dwie zasadnicze wady - najważniejsza: mechaci się straszliwie! No i kolor blaknie. Seria z nitką z kolei jest cięższa i sztywniejsza, poza rozmiarem S, która jest leciutka i taśma miękka, no ale to centymetrowa sznuróweczka, nie na każdy spacer się nada. Z wygodnych smyczy to chyba jeszcze można polecić smycze Red Dingo z mięciutką rączką, o tego typu [url]http://reddingo.bazarek.pl/opis/129323/smycz-l-12m-chain.html[/url] . Miałam taką eseczkę pomarańczową z miękką rączką - do dziś sobie w brodę pluję, że ją zgubiłam na spacerze, w Polsce z tego co wiem już nie do dostania. Wybór mają bardzo mały i nie wiem, czy jeszcze sprowadzają nowe rzeczy.
-
Możliwe, mój M z nitką ma taki, jak Twój z naszywką.
-
Nie każdy chce brać udział w zawodach, ba, nie każdy chodzi na treningi, co nie znaczy, że z psem nic nie robi. ;) Ja ONków prawie nikomu nie polecam, bo to jednak wysoko i szybko reaktywne psy nie dla każdego. Zazwyczaj proponuję zapoznanie się z BOSem, te mi znane są bardziej stabilne, zrównoważone. Na pewno zanim się wybierze rasę to trzeba się zorientować, czy szukać w owczarkach, myśliwskich czy terrierach itd. ;) Bo to jednak naprawdę robi różnicę. Uwielbiam mojego psa, ale strrrasznie mi brakuje terriera w domu. Nawet najbardziej łobuzerski owczar to dla mnie nie to, co ciapowaty terrier.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
2,5cm z takiego materiału to faktycznie średnio wygodna rzecz. 1,5cm nie ma w ofercie, ale można poprosić, to zrobią. Strasznie gruba smycz dla takiej niewielkiej Etny. :D (swoją drogą polowałam na Was na Kole, ale jakoś Was nie widuję :P)
-
U mnie przerośnięty pies w typie amstaffa zerwał raz smycz (gdzieś ciepnęłam 'linę okrętową', jak żartowała moja mama, na której normalnie go wyprowadzałam i wzięłam jakąś smyczkę 2cm). Dobrze, że znał komendę stój. ;) Jeśli chodzi o tak silne psy, jak bullowate, to nie ma co ryzykować, że sprzęt zawiedzie, szczególnie jeśli są to psy agresywne lub chociażby mocno towarzyskie i bez świetnego odwołania (mało kto chce, żeby entuzjastyczny amstaff leciał nagle na jego psa. ;) ). Od tej przygody psiak zawsze chodził na smyczy z grubej liny i 4-5cm obroży. Na samym początku po zaadoptowaniu mojego mikrusa aż dziwnie mi się chodziło z taką cienką, lekką smyczką, prawie jej nie czułam, haha.
-
[quote name='motyleqq']ja mam jedną smycz z el perro i bardzo jej nie lubię, jest ciężka i sztywna, no i te wielkie okucia i karabińczyk...[/QUOTE] Hmm, a jaką masz szerokość i jakie karabińczyki? Bo moja El Perro to zdecydowanie moja ulubiona smycz i praktycznie nie używam innych (czasem sznurówkę rogza). Moja ma 1,5cm szerokości, regulowana (max 240cm), małe karabińczyki. Jest lekka, bardzo miła w używaniu i nie pali w dłonie. O, taka: [URL=http://s70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/?action=view¤t=Obraz126.jpg][IMG]http://i70.photobucket.com/albums/i99/szura/Zwierzaki/th_Obraz126.jpg[/IMG][/URL]
-
Hyhy, częściej widuję pracujące psy wkurzone, że jakieś burki podbiegają i im przeszkadzają, a to NIE PORA na zabawy. I odganiają intruzów. Super widok. ;) Mój pies umie głupie sztuczki, bo lubi się ich uczyć. I to jest praca również, choć nie nad podstawami - które mamy mocne (różne komendy spacerowe, włącznie z najważniejszym odwołaniem, również od psów). Na agility nie chodzimy tylko dlatego, że byłby problem z nagradzaniem i motywowaniem go w takim otoczeniu. Straszne, w końcu pudlowaty, to powinnam z nim polować. :D Uważam, że moda na sport z psami to wspaniała sprawa, dopóki podchodzi się do tego rozsądnie i nie frustruje się podczas szkolenia. A czy ktoś trenuje pasienie, agility, obedience czy tropienie - to dopóki zaspokaja potrzebę pracy swojego psa, to to nie robi żadnej różnicy.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Marta_Ares'][IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg267/scaled.php?server=267&filename=20568315.jpg&res=medium[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg191/scaled.php?server=191&filename=64835474.jpg&res=medium[/IMG] nie, nie potrzebna mi kolejna obroża skórzana :shake: :siara:[/QUOTE] Wiesz może, jaka to szerokość i zakres regulacji? :)
-
Ktoś pytał o smycz El Perro - oni robią akcesoria pod bullowate przede wszystkim, więc o wytrzymałość bym się nie martwiła. Nie znam przypadku, żeby komuś ich produkt nawalił. Obroża na warunki ekstremalne to chyba najlepiej Dublin Doga - drogi, ale wystarczy wrzucić pod kran i już czysty. ;) Ale ostatnio coś wykończenie jest gorszej jakości, z tego, co dziewczyny pokazywały.
-
Ja wiem, że one nie gubią wiele, ale przy pudlu czy bedlingtonie, które nie gubią wcale... ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Nie ma wspanialszej rasy niż staffiki, żeby jeszcze sierści nie gubiły to byłby ideał. :loveu:
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Ja mam el perro, jestem zachwycona - najbardziej ze smyczy, ale obroża też jest super. Jeśli Twój psiak normalnie nosi 3cm, to warto wziąć poprawkę na to, że el perro mają obroże dość masywne, dla niektórych wręcz toporne. ;) Mi się to akurat bardzo podoba i bym brała 4cm (te z podwójnych taśm są śliczne).
-
Ja widziałam tego jednego, ale dziewczyny może wiedzą o innym. Do ludzi to jest taka przylepa, garnie się strasznie, widać, że mu człowieka bardzo brakuje. Podchodzi z lekko uległą mową ciała, łasi się, cieszy strasznie. Do psów trzeba go sprawdzić, wiem tyle, że psy w innych klatkach olewa (z dwoma się chyba przywitał przez kraty jak był puszczony na chwilę). IMO warto by go było wyciągnąć do DT, jeśli jest taka możliwość. Fajny, młody, kochany psiak, który sobie nie radzi w schronie.