-
Posts
823 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szura
-
Co do biegania w lesie - nie wszystkie psy gonią, a nawet jeśli pogonią, to niektóre z pogoni są odwoływalne. No i są przypadki jak z moim psem, który choćby się paliło i waliło nie oddala się ode mnie dalej niż na odległość wzroku. Najważniejsze to znać swojego psa...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mi się zdarza karmić cudze psy - jeśli jakiś leci na mnie i mojego psa, to wolę cudzego skusić smaczkami, żeby mój miał czas się oswoić z sytuacją, ew. obwąchać tyłek i się przekonać, że to tylko pies, a nie pędząca zagłada. :P Nawet jak nie działa na długo, to 90% psów przynajmniej się zainteresuje i straci prędkość, z jaką leciała tratować mojego. :eviltong:
-
Puszczanie kota gdzie indziej niż na zadupiu, które jest z daleka od innych zabudowań i dróg jest dla mnie skrajnie nieodpowiedzialne, to dokładnie to samo co wypuszczenie psa, żeby się 'sam wyspacerował'. Zwierzę poza domem ma być pod nadzorem i już. Żeby nie było: mój pies nie zagryza kotków. :P
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Mnie tylko bawi, jak kociarze puszczający koty luzem po mieście burzą się na biegające mordercze psy, a już nie pomyślą, że ich koteczki równie morderczo załatwiają gryzonie/ptaki. ;)
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Obroża purple rain mnie urzekła. :D
-
Od kiedy dalmatyńczyk nie linieje?...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No przecież ta czerwona to typowa macho hawajska koszula... :evil_lol:
-
Tak się bałam tego kontaktu z Activdogiem, a tu po 3 dniach odpowiedź. :) No i fajnie, bo poprosiłam o parę podpowiedzi co i jak, i nie ma problemu, tylko o zdjęcie pieska poprosili. Bardzo przyjemny kontakt i wszystko miło załatwiane. :D
-
Bo koło TTB nie da się przejść obojętnie! A jak jeszcze TTB się uśmiechnie, to już tylko błyskawiczne pytanie MOŻNA? i gdzieś w połowie "tak" właściciela już jest psio-ludzka miłość. :evil_lol:
-
Taksówki (szelki) są u mnie w codziennym użyciu od października, jak dostałam komplecik to byłam w szoku, że to ręczna robota! Są śliczne i wytrzymałe, tanie, a kasa idzie na szczytny cel, no same plusy. :) Szycie najlepiej chyba widać na zdjęciu, które mi Taks wysłała: [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/1034/p1020582a.jpg[/IMG] Lubię mieć pewność, że to, co kupuję dla mojego psa, jest śliczne, wytrzymałe i wygodne dla mnie i kundla. Używam szelek od Taks, do tego najczęściej smyczy El Perro oraz obroży z nitkami Rogza ze smyczą Rogza. Co do jakości Rogza bywa różnie, widziałam ich rzeczy w naprawdę różnym stanie, ale Taks czy El Perro mogę polecić z czystym sumieniem. Z szelkami norweskimi też nie chcę ryzykować, choć uważam, że Marta robi bardzo ładne psie akcesoria, ale po prostu nie miałam z nimi styczności 'na żywo', więc stawiam na znaną mi firmę. A tak z ciekawości, można gdzieś obejrzeć, jakie taśmy ma DS? :)
-
Moim zdaniem obie firmy szyją akcesoria ładne i porządne. I jak z AD mi się nie uda zamówić, to bez żalu zamówię w DS. ;) Wybrałam Activdoga, bo miałam kontakt z ich wyrobami - widziałam, macałam, oglądałam. Ładne, estetyczne, mocne. U agilitowców sporo tego, część kompletów już trochę czasu ma, psy w tym pracują, wszystko ma się super. A ja szukam szelek na lata.
-
Mam Rogza odblaskowego od grudnia, używany non stop, za parę miesięcy dam znać, jak wygląda.
-
Moja znajoma od grudnia nie dostała odpowiedzi z Activdoga, któraś z Was się kontaktowała z nimi w międzyczasie? Odpisują?
-
Ja się zgodzę, że nie każdy myśliwski musi polować, pasterski wypasać itd, ale pierwotne instynkty, wynikające z hodowania psa do takiego a nie innego zadania, trzeba jakoś zaspokoić. Wyprowadzam czasem spanielkę, fajna sunia, ale kompletnie niewychowana. Jak to spaniel jest mocno samodzielna, a jej największą pasją jest tropienie i generalnie niuchanie. A sunia jak zaczyna wąchać, to jest od razu odciągana, prawie jej nie puszczają, bo się słabo odwołuje - czy to dziwne, jak ma zazwyczaj pół godziny spaceru dziennie, zawsze w tym samym parku, prawie zawsze na smyczy? (wyprowadzając ją na lince w tydzień nauczyłam ją na same smaczki - a to nie łakomy pies - w 80% skutecznego przywołania...). Myślę, że po prostu warto wiedzieć, jakie potrzeby/problemy może mieć nasz pies i świadomie zdecydować się właśnie na taką rasę.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Pozytywnie nie znaczy bezstresowo, nie ma szkolenia bez stresu. ;)
-
Będziesz może w piątek na Kole? Bo pewnie się będę wybierać, a chętnie bym się dołączyła do Waszego spaceru. ;) I zostawanie w rozproszeniu będzie można potrenować! :lol:
-
Dwa słowa odnośnie zostawania, może Ci się przyda. Po pierwsze u mnie 70-80% wszystkich zostawań odchodzę, zatrzymuję się, odwracam i wracam do psa, stając w pozycji wyjściowej. Dzięki temu pies tak nie zrywa tyłka jak odchodzę/staję, bo wie, że zapewne zwolnię go i tak po powrocie. Reszta powtórzeń to np. po zwolnieniu ma przyjść do mnie, albo łażę kółka czy esy floresy. :P Po drugie, przy pierwszej probie Etna wstała i kawałek podeszła - ja wtedy zawsze się cofam i bez słowa naprowadzam psa na pozycję wyjściową w tym samym miejscu, w którym go zostawiłam wcześniej. Mam wrażenie, że jakbym tego nie robiła to bym skończyła jak z tymi borderami czołgającymi się ostrożnie (albo robiącymi susy jak zające) za plecami właścicieli przed startem w agility. :evil_lol:
-
W wielkim skrócie uzasadnieniem opadającego zadu jest to, że onki to mają być kłusaki i rzekomo im ta deformacja pomaga w kłusie... Tylko ciekawe, dlaczego jakoś linie pracujące mają normalne kątowania i zady, a super ścięte wystawowce to kaleki. No cóż.
-
Jakby coś pomarańczowego się pojawiło, to proszę o info. ;>
-
O, jak to suka to może mojej przyjaciółce kupię, Tonic ma ten rozmiar i na jej sukę też pasował.
-
[quote name='panbazyl'] ech. dodoam tylko, ze w kennelu przyszly na swiat moje szczeniaki. Co prwda był otwarty, ale jednak kennel.[/QUOTE] Normalnie hodowla kennelowa. :evil_lol: Mnie bawi, jak ludzie mnie uznają za faszystkę, co to jest antykundlowa, bo uznaje R=R i kastrowałaby wszystko, co się da. Mam na roku na studiach pseudohodowczynię, jak otwarcie powiedziałam, co o tym sądzę, to cala grupa na mnie naskoczyła, że szczeniaczki są słodkie, a ja jestem snobką i tylko papierek się dla mnie liczy, a nie pies. Tylko jak im powiedziałam, że mam kundla w typie, odratowanego, właśnie przez takich artystów jak koleżanka pseudo powołanych na świat, to się skończyły argumenty... No może jestem walnięta i pół świata bym najchętniej wykastrowała ;) , ale to nie znaczy, że uważam, że kundelki są gorsze. Są równie wspaniałe - niemniej wolałabym, żeby ich tyle nie było, dla dobra psów.
-
Ja opisując co tam u nas po adopcji mojego małego pudlowatego usłyszałam, że pies powinien spać w łóżku, ja go nie kocham, bo go szkolę, że jestem straszna, bo mu kupiłam KAGANIEC (do komunikacji miejskiej), zdjęcia od znajomych (z paroma psami, z tym wilczakiem) zostały szczegółowo przeanalizowane pod kątem postawy ciała mojego psa :evil_lol: i ogólnie podniosły się zaniepokojone głosy, czy u mnie była wizyta przedadopcyjna... Zaprosiłam więc do siebie wszystkich ciekawskich na herbatę, ale jakoś nikt nie przyszedł, hmmm... ;) A, no i mi zasugerowano, że chyba powinnam zostać przy amstaffach, a nie się pudelkami zajmować (jak dla mnie to pies i to pies, ale co ja wiem, może jak pudel ma własną klatkę, to to nieszczęście?). :evil_lol: EDIT: szczęśliwie mnie to bardziej bawi niż zniechęca do adopcji z dogo, ale wielu moich znajomych się popukało w czoło i stwierdziło, że NIGDY stąd psa nie wezmą. ^^
-
Ja ze szczurami u wetów miałam już takie przejścia, że temu pytaniu się wcale nie dziwię... Poza tym nikt normalny nie zdyskwalifikuje potencjalnego kupca za to, że wybrał zego weta/nie wiedział jakiego, to raczej sygnał do tego, że taką osobę należy trochę pokierować i uświadomić.
-
Ooo, u mnie na razie w TV tylko zwierzaki budzą emocje (i Cezar Millan, zawsze na niego warczy, chyba się ode mnie nauczył... :evil_lol: ). Raz oglądał sobie jakieś króliczki, a tu nagle je puma z młodymi zaatakowała - jak się zaczął awanturować i płakać! Chciałam go uspokoić, ale dosłownie leżałam ze śmiechu, te jęki, ten przejmujący żal! ;)
-
Ja sobie cenię szczekanie jak ktoś dzwoni domofonem/do drzwi, ale nie ciągłe. Jak pies zaczyna, to go chwalę i mówię 'wystarczy'. I później mu szczekać nie wolno.