-
Posts
2812 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ginn
-
Tosia żyje sobie spokojnie. Ma się dobrze. Filip i Ben zmuszają ją do aktywnego trybu życia. Dzięki temu Tosia zaczyna mieć linię i bardzo jej z tym ładnie. Najpóźniej jutro będą zdjęcia Tosi bo dziś przewiduję sesję zdjęciową. Jak się uda to może jeszcze i dziś będą zdjęcia. Powtarzam się, ale Tosia jest praktycznie bez wad. Bardzo spokojna opanowana sunia (no oczywiście poza formą witania się czyli skakaniem). Nie niszczy, nie sika, praktycznie jej nie ma. Biegnie na każde zawołanie bo ma nadzieję wejść na kolana. Odwiedziła mnie ostatnio koleżanka i nie wiem jak im się to udawało ale Tosia umiała się jej wgramolić na kolana.
-
A teraz Benuś - filozof: [URL=http://img823.imageshack.us/i/hpim2716.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/2748/hpim2716.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img703.imageshack.us/i/hpim2717.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/966/hpim2717.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img560.imageshack.us/i/hpim2728.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2920/hpim2728.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img703.imageshack.us/i/hpim2729.jpg/][IMG]http://img703.imageshack.us/img703/5575/hpim2729.jpg[/IMG][/URL]
-
[URL=http://img705.imageshack.us/i/hpim2723u.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/2277/hpim2723u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img21.imageshack.us/i/hpim2722k.jpg/][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/3269/hpim2722k.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img88.imageshack.us/i/hpim2719d.jpg/][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/1723/hpim2719d.jpg[/IMG][/URL]
-
Benuś bawiący się z Filipem: [URL=http://img860.imageshack.us/i/hpim2727.jpg/][IMG]http://img860.imageshack.us/img860/4420/hpim2727.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img197.imageshack.us/i/hpim2724f.jpg/][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/135/hpim2724f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img233.imageshack.us/i/hpim2726.jpg/][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/3705/hpim2726.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/hpim2725l.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/3939/hpim2725l.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='ma_ga']Chciałam Cię jeszcze zapytać Ginn jak Ben i te jego luźne kupki? Czy waga nadal 28 kg, czy też może ten jego apetyt ma przełożenie na wagę;). Mam nadzieję, że te jego chudziutkie boczki się choć odrobinkę poprawiły:lol:. Wiem oczywiście, że to wymaga czasu ale.....:cool3: choć ciut, ciut...:lol:. Już nie mogę się doczekać spotkania :loveu:.[/QUOTE] Luźne kupki są coraz mniej luzne. Ja Bena widzę na co dzień więc trudno mi ocenić ale uważam, że przybiera trochę. Nie mam wagi więc nie zważę. Będzie jechał na kastrację to go weci zważą. Środa mi odpowiada. Gdy zmienisz dzień to też w porządku.
-
[quote name='ma_ga']Przepraszam, jakie kapcie Ci powyżerały? Prawdziwe?:evil_lol: Czy też takie ze skóry wołowej?:lol:[/QUOTE] Prawdziwe, a "powyżerały" tzn podarły w drobny mak bawiąc się ze sobą. Noszę jako kapcie klapki na grubszej podeszwie z paskiem skóry na polce. Gdy już mnie nie służą idą na zabawkę dla psów. Już nie mam konceptu do wymyślania im nowych zabawek - psy szybko się nudzą. Myślałam o dużych kościach cielęcych - takich, z którymi miałyby problem ze zgryzieniem. Ale takowych u nas brak.
-
[quote name='ma_ga']To zrozumiałe, miałam Cię właśnie zapytać ile zwierzątek jest u Ciebie. Tylko nie mam żadnego doświadczenia do do kociaków (coś specjalnego? Proszę o podpowiedź :lol:). Nie wiem też czy są jakieś przeciwwskazania co do niektórych smakołyków np. jakieś psie ciasteczka, lub tp.;):roll:[/QUOTE] Dla kotków może być paróweczka. Dla psów najlepiej coś co posłuży im do grupowej zabawy. Powyżerały mi wszystkie kapcie, których resztki są na całym terenie. Brak mi już pomysłów na wymyślanie im zabaw godnych ich temperamentów.
-
[quote name='ma_ga']Dzięki, dzięki za informacje. Mój Lord też jadł ryż i makaron z mięsem. Poza tym uwielbiał owoce i jarzyny. Rzeczywiście Ginn, te luźne kupki mogą być spowodowane kalorycznym jedzeniem, do którego wątroba nie przywykła. Najważniejsze, że Ben je z apetytem. Mam nadzieję, że wszystko się z czasem unormuje ;):lol:. Oczywiście zadzwonię przed przyjazdem :lol:. Planuję odwiedziny w połowie przyszłego tygodnia (i już nie mogę się doczekać :loveu:) Pozdrawiam serdecznie :lol:[/QUOTE] Co do kupek to już lepiej. Odstawiłam trzecią porcję jedzenia. Apetycik ma do pozazdroszczenia. Osowiały? Absolutnie, wręcz przeciwnie. Czekamy na odwiedziny. Tylko u mnie są pewne zwyczaje. Jeśli chcesz przywieźć smakołyczki to dla wszystkich (5 psów i dwa koty). Albo dla nikogo. Sorry ale inne nie mogą widzieć, że ktoś dostaje a one nie. Pozdrawiam również.
-
Tosia sobie spokojnie żyje i bawi się z Benem, Filipem i Ambrą - ma do nich świętą cierpliwość. Tosia to wspaniała sunia, bardzo spokojna (poza chwilami gdy kogoś wita). Filipa to nie jeden pies dawno by zagryzł a Tosia mimo postury jest bardzo delikatna. Lubi zabawy w "ganianego". Ważna zaleta - zostaje w domu bez oporu, niczego nie niszczy. Nadal przyjaźnie współżyje z moimi kotami.
-
Ben je suchy pokarm oraz gotowanego kurczaka z ryżem i makaronem. Zdecydowanie woli gotowane. Wizytę można Benowi złożyć w każdej chwili - proszę tylko o telefon. Co do akceptacji "ludzia" to nie mam wątpliwości, że będzie dobrze. On kocha wszystkich: ludzi, psy i koty. Kupki ma nadal luźne - nadal uważam, że od kalorycznego jedzenia, do którego wątroba jeszcze nie przywykła.
-
[quote name='Linssi']Tez mi tak przyszlo do glowy... Hmmm... Ginn, obserwuj go nadal. Mam nadzieje, ze to nie reakcja na szczepionke, bo cos takiego pojawiloby sie chyba troche wczesniej?[/QUOTE] Oczywiście obserwuję. Ale uważam, że gdy pies jest całe lata głodzony (a na takiego wygląda Ben) to potem jak się gwałtownie zacznie mu podawać duże ilości wysokokalorycznego jedzenia to wątroba może nie być na to przygotowana. Biegunkowate kupki świadczą o problemach w działaniu wątroby. Organizm psa do wysokokalorycznego jedzenia należy przygotowywać stopniowo. Właśnie dlatego odstąpiłam od podawania mu trzeciej porcji jedzenia. Zapomniałam napisać, że Ben ma skórę czyściutką bez zaczerwienień. Nie sądzę aby była chora ale oczywiście nacieram preparatem co drugi dzień.
-
Ben postanowił mi wybaczyć. Widać, że ma coraz więcej zaufania i pozwala sobie na coraz więcej pieszczot. Zauważyłam, że jego kupka zaczyna być taka bardziej biegunkowata. Albo to po szczepieniu, albo za dużo jedzenia. Wyłączyłam karmienie w południe. Na utuczenie psa potrzeba miesięcy a nie tygodni bo możemy mu wątrobę rozwalić.
-
[quote name='Isiak']Ben po kąpieli bardzo wyprzystojniał :loveu: Co do pasożytów - może mu zrobić badanie kału? Ja byłam święcie przekonana, że moja nowa sunia nie ma "życia wewnętrznego", bo przecież byla odrobaczana u hodowcy dwa razy i u nas trzeci raz, a po badaniu kału okazało się, że ma tęgoryjce i kokcydia, które trzeba zwalczać środkami "do zadań specjalnych". Parę miesięcy wojny z robalami przed nami...[/QUOTE] Miałam bardzo podobną sytuację - stąd moja propozycja.
-
U Bena wszystko ok. Niestety wczoraj miałam problemy ze zgarnięciem go do domu na noc, a nie chciałam go po kąpieli zostawiać na dworze. No ale po długich dyskusjach wszedł. Co do jego chudości to z doświadczenia wiem, iż większość zwierzą musi mieć czas na zaokrąglenie się. Zwłaszcza dotyczy to zwierząt, które były głodne od małego. Filip, którego w lutym br. wygarnęłam zamarzającego z rowu do chwili obecnej jeszcze nie ma tkanki tłuszczowej na kręgosłupie, mimo, że je jak smok. Filip nie przyjmował jedzenia przez dobre dwa miesiące. Każde "nadwyżki" jego organizm oddawał albo biegunką albo wymiotami. Ben i tak ładnie przyjmuje znacznie zwiększone racje żywnościowe - do chwili obecnej nie zauważyłam aby miał skłonności do biegunek. Natomiast gdyby w przeciągu miesiąca nie zaokrąglał się - to może należałoby sprawdzić, czy nie ma pasożytów odpornych na tradycyjne środki.
-
[quote name='Zuzka2']Aniu,nie wiem czy wiesz,ale Jaaga ma chętnego na dużą sukę-dom w Krakowie,ogromna działka.Pan ma ONka-szuka mu suki zabawowej do towarzystwa,bo jak mu się nudzi,to zwiewa-nie znam szczegółów,ale Jaaga prosiła o podsyłanie na maila suczek. Moją Korę podesłałam,ale ona taka niepewna na razie do psów.Niby z tamtym dużym Collie się uwielbia bawić,ale generalnie jest do zwierząt dominująca i czy tak samo zabawowa będzie do wszelkich innych dużych samców-na razie nie wiadomo-okaże się w najbliższych dniach.Poza tym Kora do adopcji od 13czerwca,a Tosia -już.Fakt,że od 16czerwca nie mam dla Kory nic i tylko cud ją może uratować.:shake:[/QUOTE] A co to znaczy, że pies zwiewa? Ogrodzenie jest kiepskie? Może warto by się było dowiedzieć szczegółów?