-
Posts
375 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rescal
-
komu taką Żabę? [URL=http://img809.imageshack.us/i/dsc02408jakzmniejszycfo.jpg/][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4079/dsc02408jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img405.imageshack.us/i/dsc02411jakzmniejszycfo.jpg/][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1535/dsc02411jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img440.imageshack.us/i/dsc02413jakzmniejszycfo.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/8846/dsc02413jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img638.imageshack.us/i/dsc02416jakzmniejszycfo.jpg/][IMG]http://img638.imageshack.us/img638/79/dsc02416jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img148.imageshack.us/i/dsc02419jakzmniejszycfo.jpg/][IMG]http://img148.imageshack.us/img148/2893/dsc02419jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL]
-
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kasiu, jak to dobrze ze Kuba trafil wlasnie do Was... -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuje Wam, ze byliście tu caly czas z Kubusiem, od samego początku do końca. Dzięki Wam ostatnie miesiące Kubusia były szczęśliwe, sama nie mialabym siły i możliwości, chociażby finansowych żeby to wszystko zorganizować; dziękuję! Kubuniu:( -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kubuś dziś odszedł, nie udało sie Go uratować. Żegnaj Dzielny Piesku:( -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kuba pojechal na cito do lecznicy, zastrzyk p-bolowy mial byc dopiero wieczorem, ale pojawily sie problemy z oddychaniem, brak reakcji, ogolnie - ostre pogorszenie. Teraz sa w drodze do weta, beda mnie informowac na bieżaco. jest mi strasznie przykro:( i boje sie o naszego Kubusia:( -
KUBA wyrwany z rak sadysty, odszedł:( Żegnaj Piesku [*]
rescal replied to rescal's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety - tak jak Pan Joanna powiedzila kiedys - z Kuba jest tak ze jednago dnia troszke lepiej, to drugiego duzo gorzej. Po tym radosnym dni gdy sam jadl nastapilo pogorszenie. Wczoraj dostal leki przeciwbolowe, bo widac bylo ze cierpi, i wykrztuśne - kaszel znow sie pojawil. Jest znoszony po schodach, bo nie daje rady chodzic. Nie jest dobrze, dzis tez pojedzie do weta na zastrzyk przeciwbolowy (nie moze dostawac tabletek ze wzgledu na watrobe, zastrzyki sa troche bepiecznejsze, no i skuteczniejsze). Generalnie jest bardzo źle - pierwszy raz dokladnie tak powiedziala mi Pani Joanna, i jak juz Ona uwaza ze jest źle to znaczy ze jest:( Kuba wypluwa jedzenie podawane prosto do pysia strzykawką, odwraca sie, nie chce przełykać:( -
mam nadzieje ze suczynka szybko znajdzie DS, przyszly domek bedzie mial z niej pocieche, Żabka jest baaardzo mądra, wpatrzona w czlowieka jak w świety obraz i grzeczna. teraz sunie ma wielki problem, bo dostala kostke, ktorą podziamgala i nie ma ochoty na więcej i nie wie biedna gdzie ją schowac;) chodzi z kostką w pyszczku po calym domu i kombinuje jakiąs bezpieczna kryjowkę dla swojego skarbu. sklecilam [B]tekst do ogloszen[/B], gdyby ktos mial chwile i zechcial pomoc to bardzo prosze (ja moge porobic dopiero jutro): Mała, młodziutka, jeszcze szczeniakowata sunia podobna do jamniczka. Została odebrana z koszmarnego pseudoschroniska Dyminy w Kielcach; była przerażona, głodna i brudna. Obecnie jest wykąpana, odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Bardzo szybko nauczyła się zachowywać czystość w domu i chodzić na smyczy. Jest bardzo przyjacielska wobec ludzi (również dzieci) oraz zwierząt, posłuszna, nie niszczy w domu. Poza subtelną urodą (jamniczy pyszczek, wielkie oczy) sunia jest nieprzeciętnie inteligentna, w lot łapie wszelkie zasady i komendy. Szuka najlepszego na świecie domu. telefon 666 082 862 Marta
-
niestety rownie marniutke bylyby zdjecia z podrozy do weta, psinka byla brudna i skołtuniona (a tylko wtedy mialam okazje je zrobic) zreszta tyle sie wtedy dzialo ze zapomnialam o fotach, przepraszam. wybiaram sie do Misi zeby ja troszke wyczesac, to wtedy zrobie fotki - mam nadzieje ze w lecznicy dopuszcza mnie do niej
-
Żabka nie jest juz żadna bidą ani sierotką:) to wesoly, pelen energii i milosci do czlowieka (kazdego, nie tylko do mnie;P) psiak. Ma nawet troszke dominujacy charakterek, mojego psa zdominowala totalnie, a jak przyszedl w odwiedziny owczarek niemiecki i nie chcial sie z nią bawic to szczekala na niego. Wzbudza wielka sympatie na spacerkach:) i u psow i u ludzi. dzis na spacerku porobie jeszcze fotki w ruchu i jak stoi, w domu to niewykonalne, moglam ja tylko cyknac jak leżala:) [URL=http://img42.imageshack.us/i/dsc02400jzzpl.jpg/][IMG]http://img42.imageshack.us/img42/840/dsc02400jzzpl.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img52.imageshack.us/i/dsc02388jakzmniejszycfo.jpg/"][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2075/dsc02388jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img340.imageshack.us/i/dsc02386jakzmniejszycfo.jpg/"][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/5893/dsc02386jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img716.imageshack.us/i/dsc02379jakzmniejszycfo.jpg/"][IMG]http://img716.imageshack.us/img716/9592/dsc02379jakzmniejszycfo.jpg[/IMG][/URL]
-
Co pies to historia, nie mozna generalizowac. czy pies, czy czlowiek - bez sledziony moze życ, i nie odczuwac braku, tak jest w ogromnej wiekszosci przypadkow, powiklania sa bardzo rzadkie. teraz najwazniejsze sa wyniki badan - beda za ok 2 tygodnie
-
kurcze:( dziewczyny, a co bedzie dalej? tzn teraz jest syf, bo sa PUKowcy, a co bedzie jak oni odejdą? macie swoich pracownikow i zabezpieczone jakies pensje (rozumiem ze od miasta) dla nich? bo ktos to przeciez musi robic i to 100 razy lepiej niz teraz. chyba takie wpisy na forum emira biora sie wlasnie z niewiedzy, jak to zorganizujecie, czy Was to nie przerasta. mam nadzieje, ze nie odbierzecie tego pytania jako ataku na Was..
-
ona z mordki tak nie wyglada, ale futerko na dosyc puchate, dlatego wyglada na grubsza. tego 'niedopatrzenia' z kąpielą tez nie rozumiem, tym bardziej ze z wetką o tym rozmawialismy, ze w dt byla nieudana proba kąpieli (Misi nie podobalo sie i pokazala ząbki, a Pan Andrzej nie chcial denerwowac "ciężarnej"), mowiła ze w takim razie beda pamietac o tym zeby zalozyc kaganiec... i nie pamietali zeby w ogole wykąpac
-
hmm, ale jak wykąpac psa bez moczenia mu brzucha, przeciez cala brudna woda wlasnie bedzie spływac po skorze z grzbietu na brzuszek? pewnie ze bedzie sie czula komfortowo i ona i jej otoczenie; ja generalnie to jestem jak najbardziej za kąpielą, i zla jestem ze nie zrobiono tego przed operacją, tak jak bylo to umowione. Li1 a co bedzie z Misia po 9 grudnia, na 1 stronie napisalas ze DT do 9 grudnia?? zdjec w koncu podczas wczorajszej podrozy do lecznicy jej nie zrobilam, tyle sie dzialo ze zupelnie o tym zapomnialam. ale nadrobie podczas/ po wyczesaniu jej kołtunkow, futerko teraz naprawde ma w kiepskim stanie.
-
[quote name='Porcelanowa Lalka']rescal, a czemu można będzie ją wykąpać dopiero za 2,3 tygodnie? to strasznie dużo czasu![/QUOTE] tak mi wetka powiedziala - ze za 2 tygodnie (nie 3) zdejma szwy, i bedzie mozna to zrobic. a ja nie wiem czy bede mogla zdjac jej ten kaftanik, zeby troche wyczesac te brudne kudełki w sumie moze lepiej jej nie ruszac teraz, nie wiem
-
aaa, i zapomnialam napisac - niestety w lecznicy nie wykąpano suni przed operacją, tak jak prosilam, podobno byla zmiana lekarzy i nie przekazali sobie informacji, tzn kolejna znmiana nie dostala takich zalecen. Troche to bez sensu, sunka jest koszmarnie brudna. teraz wykąpac bedzie mozna ją dopiero za 2 tygodnie.. ja sprobuje ją moze wyczesac porządnie i przetrzec ręcznikiem - jutro lub pojutrze w lecznicy, chociaz troche to pomoze. prawde mowiac to troche sie wkurzylam, bo nie taka byla umowa..
-
Malutka nie byla w ciąży, usg nie wykazalo zadnych płodów, natomiast pokazal sie 2 cm guzek na śledzionie. Misia została dziś wysterylizowana oraz ma usunięta śledzionę, ktora zostala wyslana na badanie histopatologiczne. Wetka ma nadzieje, ze to tylko zwłoknienia. Bez śledziony mozna normalnie życ, bardzo rzadko zdarzaja sie jakies niedogodnosci. Wetce nie podobaly sie oczy Misi, sa opuchniete - zrobila jej test na nosowke: wynik ujemny. Dostaje jakies kropelki oczne, ale nie zapamietalam nazwy. Sunia ładnie wybudzila sie z narkozy, teraz odpoczywa, ma wdrożony antybiotyk. Li1 do kiedy ona ma zostac w lecznicy? Oby nie bylo to nic powaznego!
-
a sunia juz po zabiegu? wszystko udalo sie, i badania ok?
-
[quote name='li1']Czy to ta przychodnia ma suczke ? Chcialabym zostawic ja na 2-3 dni po zabiegu. Zadzwonilabym i sprawdzila czy to mozliwe. [B]ElwetTel.: (22) 843-23-46 [/B][/QUOTE] tak, to ta lecznica; mysle ze nie powinno byc problemu - w lecznicy jest szpitalik
-
tu beda zdjecia Misi a od siebie jeszcze dodam, ze Misia K jest przemiłym zwierzątkiem, nieco jeszcze niesmiałym, ale na kolanka sie pcha jak juz poczuje ze nic jej nie grozi:)
-
Poniewaz tu zbieraja sie milosniczki malych pinczerkowatych to mzoe ktos tej bidzie chcialby dam domek?:) nie odnajduje sie w stadzie duzych psow, w ktorym jest teraz [url]http://www.dogomania.pl/threads/196424-Tina-4kg-wychudzonego-psiego-nieszcz%C4%99%C5%9Bcia-szuka-nowego-domu[/url] przepraszam Babcie Zosie z offa;)
-
Tina 4kg wychudzonego psiego nieszczęścia już w nowym domu
rescal replied to qeram's topic in Już w nowym domu
Do gory drobinko, moze ktos Cie wypatrzy!