Jump to content
Dogomania

rescal

Members
  • Posts

    375
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rescal

  1. rowniez wplacilam za grudzien:)
  2. Li1 - moze zmian tytul ze szukasz osoby w Wawie do zrobieia zdjec - ja teraz naprawde zalatana jestem i w najblizszych dniach nie moge pomoc, zawalilam pare spraw w pracy, i siedze do nocy codziennie zeby to odkręcic, a rzeczywiscie przydalyby sie lepsze fotki, bez kubraka... to jest centrum Warszawy, moze ktos ma po drodze mam kupione fejne pakiety ogloszen, niewykorzystane - to bedzie dla Misi
  3. Żaba ma domek:) tym razem najpierw zapoznalam sie z nowym Panstwem - mlodzi ludzie, maja przygarnietego rok temu pieska Sylwka - kopię Żaby, kastrowany;), i wziełam ze sobą Żabulę. Oczywiscie bardzo polubila Sylwestra - byl to warunek Panstwa, gdyz szukali towarzystwa dla Sylwka, ktory jest bardzo bojaźliwy i łatwo go zdominowac. Byli troche w szoku, bo Żaba to pierwszy pies, z ktorym Sylwek odwazyl sie pobiegac i posilowac, widac ze spodobalo mu sie. Pierwsza noc byla trudna, Żaba nie chciala spac, ale dzis juz jest ok, zachowuje sie jakby od zawsze u nich byla. Sylwkowi tez podoba sie nowa sytuacja. Wierze ze bedzie ok:) ale tytulu jeszcze nie zmianiam, coby nie zapeszyc;P zaczekam jeszcze kilka dni Żaba zamieszkala na Bródnie
  4. Natalio - gratulacje! naprawde bardzo sie ciesze:) A Pysi zycze wszystkiego dobrego na nowej drodze zycia;) pisz jak najwiecej - jak Wam sie uklada
  5. ja wczoraj dzwonilam do lecznicy, wyniki są - ale Pani w recepcji nie potrzfila ich zinterpretowac, prosila zeby przyjsc pogadac z lekarzem Li1 - czy udalo ci sie cos dowiedziec moze?? sunia ma szanse na dobry domek - ale musimy wiedziec czy to nie nowotwor (odpukac)
  6. wiem ze to jakos surrealistycznie brzmi, jakbym nic z tym nie robila, a denerwuje mnie to bardzo ale - powsciekam sie, wyrzuce tacke do zsypu i do nastepnego razu niemal zapominam o sprawie jakos malo asertywna jestem, trzeba to zmienic;) Martens - kiedys nie sprzatnelam tacki, i sama sie złamałam po calym dniu natykania sie na te śmieci:( chyba mi uswiadomilyscie ze sama sobie jestem winna ze tyle czasu to trwa
  7. za kazdym razem jak robie taka akcje poszukiwania darczyncy, to 3/4 nie zastaje w domach. ale masz racje chyba trzeba sie zawziąc i szukac do skutku, najbardziej mnie dziwi ze kobylasta kartka powieszona tak ze osoba ktora stawia tacke musi ja zobaczyc - nie daje efektow moze tekst nie skutkuje bo jest napisane o diecie psów, a dary sa dla mnie?;)
  8. Zrobie wieczorem - za moment wybywam i caly dzien mnie nie bedzie, tez myslalam o płatnych ogloszaniach - zeby jakos wpadala lepiej w oko
  9. Musi ktos Żabe przeciez pokochac... Mialam 2 kontakty do niby zainteresowanych domkow, ale jeden z nich to starszy, ciągle po piwku pan, dobry dla zwierzat, ale poprzedni pies mu jakos 'zaginął i on sam nie wie jak, a drugi kontakt - pani jednak chcialaby co bardziej w type jorka. oba kontakty od mojej znajomej, ktorej wdzieczna jestem za zainteresowanie sprawą, ale chyba nie rozumie ze ja nie szukam 'czegolowiek' dla Żaby. a żaba tak na mnie nieraz patrzy jakby wiedziala ze nie ma dla niej miejsca:(
  10. [quote name='Martens']Nawrzeszcz na nią na całą klatkę, że co sobie wyobraża, że nie dociera po polsku, że twój pies to nie śmietniczka na odpadki...? Może jak zrobisz jej wstyd przed sąsiadami to się troche pohamuje? Wiem, że to chamskie wyjście i sąsiadka pewnie się obrazi, ale lepsze to niż jak twojemu psu stanie się krzywda... Swoją drogą ja nie rozumiem jak można karmić cudze psy, sama miałam taki ewenement w bloku, do którego nic nie docierało. Rozumiem karmienie bezpańskich, rozumiem że ktoś ma taką mentalność, że myśli że to dobrze jak da pieskowi sąsiada, ale skoro mówi się takiej osobie raz i drugi, że sobie tego nie życzymy, to czemu u licha to zazwyczaj nie dociera...?[/QUOTE] wroce na chwile do tego tematu, bo sama mam taki problem nie znam jeszcze sąsiadow, wprowadzilam sie stosunkowo niedawno. i jakas "dobra dusza", widząc ze mam psa (a np teraz dwa psy) zostawia mi ma wycieraczce tzw. resztki - ziemniory, wyschniete miecho, suchy chleb, skorki (w tym takie sztuczne tez!!!) z wędliny elegancko ułożone na jednorazowych tackach. szlag mnie trafia, bo: -rano nieraz wlazę w to butami, totalnie zaspana -zdarza sie tez ze pies jest szybszy niz ja i cos skubnie z tych skarbow -nie chce tych 'darów'!!! -jest mi az troche wstyd, ze przed moimi drzwiami takie smieci stoją przypuszczam ze nieraz dlugo jak np jestem w pracy -boje sie ze karaluchy czy costam sie zlezie 2x wywieszalam kartke, ze nie życze sobie- bo psy maja specjalna diete, ostrzejsza w formie kartka wisi do dzis - dalej 'dary' pojawiaja sie pod drzwiami... 2 -3 razy w tygoniu mam tak podniesione ciśnienie, ze walne za zawal kiedys przy tych tackach
  11. niestety nie;P ale - serio serio- to jest pies z dzieciecych marzeń o wlasnym psiaku, tak wlasnie mial wygladac:) [SIZE=1]oczywiscie, zeby nie bylo za pięknie, trafił mi sie patyczakowaty pokurcz z wyłupiastymi ślepiami, moj najkochańszy[/SIZE];)
  12. Zajrzalam na bannerek Andzike, a tu taki piękniś:loveu: absolutnie przecudowny pies, w moim typie;)
  13. Natalio, strasznie sie ciesze, sunie wyglada na bardzo łagodną i milutką jestem pewna ze bedziecie Razem szczesliwi:)
  14. decyzje juz zapadły?;)
  15. dlugo rozmawialismy, wlasciwie to rozmawiala Obraczus;) mozna powiedziec ze w Żabie zakochali sie:) ale na pewno potrzebujemy jeszcze czasu, przejscia sie razem na spacer, doczytania jak zyc razem z psem tak wiec - bedzie to dobry dom dla jakiegos psa, moze Żaby moze innego za jakis czas. tak mi sie wydaje;) poki co nie ma co drązyc i pospieszac, jestesmy w kontakcie i na pewno spotkamy sie jeszcze
  16. [quote name='Andzike']Racja. Rescal, nie skreślaj ich. Ja też myślalam, że oni już Żabkę widzieli, poznali, zdecydowali się i zrezygnowali. Serce nie sługa - jak ją poznają, to nie będą chcieli już bez niej życ ;)[/QUOTE] nie, nie - ja od skreślania jestem daleka;) jak czytam teraz Wasze wypowiedzi to widze ze wczoraj niepotrzebnie tak sie ta zmianą planow zdenerwowalam (zapoznanie zamiast przekazania na stałe) a nawet jesli nic z tego nie wyjdzie, no to trudno ja widze ze Żaba potrafi zjednac sobie kazdą osobą, jaką spotka, moze wszystko bedzie dobrze:)
  17. Dziewczyny, dziekuje Wam za rady, tak bedzie najlepiej - tez uwazam ze to sa dobrzy ludzie, i jakis pies - Żaba albo inny- bedzie mial tam bardzo dobrze pojedziemy dzis tam z obraczusiem (dzięki wielkie!!!), no i zobaczymy, nic na sile:)
  18. Li1 - wszystkie te pytania byly w ankiecie przedadopcyjnej i widac ze przemysleli pod tym kątem decyzje i dlugoterminowe posiadanie psa. Oni Żaby w ogole jeszcze nie widzieli, wlasnie chcieli dzis - zamiast przywozic im ją na stale - poznac ją. mysle ze u nich zadziala wyobraznia i widza Żabe jako hiperaktywnego psa, ktory nawet na moment sie nie zatrzyma, tylko caly czas w ruchu. dziewczyny to jest moja pierwsza adopcja psa. byc moze ja robie błedy, moze powinnam ją wziać ze sobą. robilam adpcje kotow- nigdy ze soba kota nie zabieralam na rozmowe. moze za duzo powiedzialam im o tym ze np moze cos zniszczyc (mi zjadla kabel i kapcia;), nie wiem cholera siedze i sie martwie byc moze obraczus podjedzie dzis ze mna do nich, ma duuuuzo wieksze doswiadczenie; na pewno potrafi ich wlasciciwie ocenic - doradzic
  19. Dzieki Andzike:) na szczescie Żaba nic nie wie o tym calym zamieszaniu;) nadal uwazam ze nie jest to zły domek, moze jakigos starszego psa im zaproponowac? ale na pewno musialby ktos bardziej doswiadczony niz ja Ich sprawdzic jeszcze tylko mojej kociny żal, nadal w areszcie łazinkowym, a juz cieszylam sie ze go dzis wypuszcze. to staruszek jest i spi niemal caly czas, ale lubil sobie tez na swiat przez okno popatrzec
  20. No, nie ma domku:( wczoraj juz nie napisalam na forum, bo bylam rozgoryczona i zla na samą siebie ze nie potrafie ocenic ludzi:( zadzwonili do mnie wieczorem, juz po zakupach w Kakadu (pojechali wieczorem zeby wyprawke Żabie kupic) i powiedzieli ze wlasnie dotarło do nich, ze chyba sobei nie poradza, ze to odpowiedzialnosc na lata, ze taki aktywny pies itd prosili zeby jeszcze dzis wieczorem sie spotkac, juz z Żabą - ale tak sobie mysle, w jai sposob Żaba ma podjac za nich decyzje. to nadal bedzie wielka odpowiedzialnosc. ehhh, a naprawde wygladalo to bardzo bardzo dobrze... Paulinka, ale Żaba mimo przeszlosci kieleckiej, nie jest psem z problemami, jest radosnym aktywnym psiakiem...
  21. [quote name='Andzike']Ufff, to Ci ludzie ode mnie? Baaaaardzo się ciesze :D[/QUOTE] [B]Tak, Andzike - bardzo, bardzo dziekuje za wysylanie info o suni wszedzie[/B]:):loveu: nie ma to jak znajomi znajomych:) Wszystkim bardzo dziękuje za kibicowanie, ogłaszanie i inne formy reklamy;):loveu: szykuje Żabie wyprawkę;) nowi Panciostwo mieli tez jechac na zakupy jeszcze dzis po rozne gadżety, poslanie, adresatke itp
  22. [B]Żabulec jedzie jutro do swojego nowego Domu!!![/B] tak jak myslalam - wizyta byla super, widac ze ludzie powaznie podchodza do tematu; mysle ze Żabie bedzie tam dobrze. Pojedzie jutro o 10.00 rano. To mlodzi ludzie, moze uda mi sie ich wciagnac na wątek:) szkoda mi Żaby bo pewnie bedzie tęsknic przez pierwsze dni, ale coz - tak mialo byc.. Natalio - jestem pewna, ze jakis psiak czeka wlasnie na Ciebie, tylko musicie sie odnaleźć:) nie wiem czy dostalas info o Czekoladce, sunia uuuuwieeeeelbia dzieci;)
  23. no jak z dziecmi tak dobrze sie uklada, to chyba wiadomo komu ją zaproponowac:) tylko to daleko bardzo....
  24. ja bede ze znajomą - bo transport, a i od niej cos bedzie - okolo 18.00
×
×
  • Create New...