Jump to content
Dogomania

monica_26

Members
  • Posts

    342
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by monica_26

  1. Bari pojechał, dzwoniłam teraz do ULI, jest jeszcze u Lilki, z tego co wiem to na razie jest ok, ale wszyscy przerażeni
  2. Bari dzisiejszą wyprawę zawdzięcza tez oldze7, która działa z prędkością światła, albo i szybciej, bardzo serdeczne dzięki:loveu:
  3. Dobrze, że noc minęła,a apetyt dopisuje, bo troche zgłodniał pewnie jak kilka dni biegal po Żarkach i zwiedzał. Ula wyślę Ci sms-a z adresem i numerami telefonów
  4. No to mam pospane dzisiaj w nocy:nerwy: Bari ja cie proszę, zachowuj sie, bo będziesz miał mnie na sumieniu:mdleje:
  5. [quote name='coronaaj']Podaj link do DT Igielki...co do edytowania to kliknij edytuj, potem kliknij zaawansowana edycja wtedy nie ma problemu... Czy jest jakas decyzja gdzie umiescic Barriego???[/QUOTE] A dziekuję ;), robiłam tylko edytuj, bez zaawansowanej edycji. nescca nam pomoże z Barim, jutro mam nadzieję wyruszy już do nowego hoteliku u Lilki.Czekam tylko na ustalenie godziny i szczegółów.
  6. Jeżeli Arktyka nie zgodzi sie na Bariego, to chyba nie bedzie wyjścia i trzeba pomyśleć o tym Kluczborku. Myślę na zapas już.
  7. Dzwoniłam, ale Arktyka jeszcze nie wróciła do domu, jak wróci przejrzy wątek i da znać czy przygarnie naszego psiaka
  8. W takim razie czekamy co napisze Arktyka, mam nadzieję, że za niedługo sie odezwie. Warunki rzeczywiście super. PW z numerem już mam
  9. Na chwilę obecną Bari mógły jechać do: Mokrego Noska Hotelik u Lilki Nie wiadomo co z : DT u Arktyki DT od ilon_n Chyba nie pominęłam nic,wszystko tak szybko, znowu bałagan w głowie.
  10. [quote name='AgusiaP']Ula to gdze teraz jest zamknięty Bari? Przepraszam może nie doczytałam, ale wszystko biegusiem ;)[/QUOTE] Jest w schronisku, w biurze pilnowany, bo ULA pojechała do pracy, o 14 ma go odebrać
  11. Zajrzałam na wątek o dt u Igiełki, ale tam jakieś dziwne akcje, przejrzałam pobieżnie, dziewczyny maja jakieś poważne zastrzeżenia, więc tam nie pisałam. Piszę jeden post pod drugim, bo nie moge edytować.
  12. olga7 napisałaś do Czarodziejki, do Lilki, czekamy na wiadomości od Ilon_n, gdzie jeszcze napisać, zadzwonić?
  13. Szukałam na Domach Tymczasowych tego domowego hoteliku u Czarodziejki, ale nie widzę, chyba, że przeoczyłam, może ma ktos link?
  14. On u ULKI12 był dwa dni i został oddzielony od reszty psów, ze względu na kastrację którą miał w tym samym dniu, został umieszczony w klatce. Psy jedynie podbiegły i powąchały Barego, ale on nawet się nie ruszył, nie reagował.
  15. On raczej psów się boi, to strachliwy Dziadek, jak mieszkał na osiedlu jeszcze to biegał z innymi psami, nie widziałam żeby wykazywał jakąkolwiek agresję czy chęć dominacji.
  16. Bari został złapany, obyło sie bez środków, skusił się na psią puszkę ale jest problem, bo ULA nie ma gdzie schowac psiaka, tak żeby nie uciekł. Klatka jest poszarpana i nie wiadomo gdzie go teraz umieścić, żeby historia się nie powtórzyła. ULA ma kojec na dworze, ale boi się, że Bari może się podkopać i znowu dać nogę Poradżcie coś, bo ja nie wiem co z nim robić:-(
  17. ULA miała dwa telefony w sprawie naszego uciekiniera. Właśnie jeździ za nim samochodem, hycel powiadomiony, tylko Bari kręci się koło lasów, więc trochę niebezpiecznie jest strzelać do niego.
  18. AgusiaP to nie jest tak żle jak pisałaś, widać zostało Ci wybaczone przyniesienia psa:evil_lol: Ja też jestem gotowa jechac w każdej chwili, tylko nie ma czym Barego nie ma już chyba 5 dni, więc skoro dalej nie poszedł w świat, to mysle, że będzie się kręcił gdzieś w pobliżu, gdyby obrał jedno miejsce to sprawa byłaby o wiele łatwiejsza, bo wiadomo, że będzie do niego wracał.
  19. AgusiaP w razie czego to Cie przenocuje, razem z Timonkiem oczywiscie:lol: najwyżej ja też wylecę w podskokach;) Ty to masz sreducho i "szczęście " do bezdomniaków. Załóż mu wątek i bedziemy szukać jakiegoś domku.
  20. [quote name='nombre']dla mnie to tez pocieszenie jakies ze trzyma sie blisko a nie szuka drogi powrotnej, oby tylko sie szybko pojawil i dal zlapac. a ta kobieta jest pewna ze to on byl?[/QUOTE] Myślę, że czerwona obroża i szelki to jego znak rozpoznawczy, gdyby ich nie miał, to ciężej byłoby komuś określić czy to na pewno był poszukiwany pies. A szelki ułatwiają jego rozpoznanie i zwiększają szansę
  21. Czyli daleko nie poleciał, kręci się w pobliżu, to dobra wiadomość. Raczej nie będzie ukrywał się po krzakach, tu na osiedlu był między ludżmi przecież, myślę że on miejsca sobie szuka takiego jak miał tutaj pod sklepem.
  22. Zmieniłam pierwszy wpis, dałam zdjecia, teraz bardziej wiadomo co się dzieje
  23. Aga ja tez o tym myślałam, szukam jakiegoś wyjścia. Gdyby chociaż ktoś zadzwonił, że go widział, to wiedziałybyśmy tak mniej więcej czy daleko zaszedł, bo tak to nie wiadomo czy poszedł przed siebie jak najdalej, czy jednak gdzieś blisko koczuje, bo nie zna terenu.
×
×
  • Create New...