Jump to content
Dogomania

dycha

Members
  • Posts

    501
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dycha

  1. a jeśli by właścicielka zadzwoniła do straży dla zwierząt i ona opowiedziała jak jest sytuacja? ponoć już prosiła o pomoc tą fundację za nim uciekła..
  2. dajcie jeszcze raz link do tych niechcianych i zapomnianych
  3. Pani na razie nie przedstawiła mi swoich planów, choć 2 razy o nie pytałam. Usłyszałam że bardzo ją boli głowa. Prosiłam ją również, żeby odwiozła je do schronu.
  4. Marycha wypluj te słowa... proszę. Oby im się upiekło...
  5. [quote name='Marycha35']Ludkowie szlag mnie trafił jak jasna cholera dziś!!!!!!!!!!!! Nie jestem pijakiem, ale gdyby Pani była na wyciągnięcie dłoni to nie ręczę!!!!! Jak można??????? Tyle załatwiania, od 6 na Dogo, zawracanie ludziom doopy, którzy zresztą kochani wszyscy odpowiedzieli na moje prośby, dziękuję:) ! Telefony, czas i nadzieja, ba duma, że się jednak wszystko udało, że tylko teraz suniaczka brać i wszystko czeka!!!!! Wspólna nasza robota, podpowiedzi, pomoc. I nagle telefon.....Pani zostawiła zwierzęta. Sorka Ludkowie, ale na Kwiatki Czarne z taką Panią, a nie do działu Pomagamy, bo pokrzywdzono. Jestem wściekła, rozgoryczona i nawet nie chcę myśleć jaki dziś dzień miały sunia i kot......Jak można było je tak zostawić, ze świadomością, że są krzywdzone??? Nie mieści mi się to w bani!!!! Żebym miała jechać w stu koszulkach na sobie, swetrach i szafką na łbie to bym Przyjaciół tak nie zostawiła. Rozumiem, że Pani ma kwas przeżycia, ale tym bardziej powinna wiedzieć co to brak pomocy i strach, ból, krzyk. Nie możemy tej suni i kota tam zostawić, ale na dziś mam dość! Taki właściciel to kupa nie właściciel![/QUOTE] Marycha uwierz, że czuję to samo co Ty. I bardzo Ci i wszystkim, którzy pomagali bardzo dziękuję. Nawet nie wierz jak mi było głupio dzwonić do Ciebie i do wszystkich hotelików gdzie na wszelki wypadek trzymałam miejsce, za nim znalazłyśmy to najlepsze. W tej chwili czuję się tak, jakby wszystko nie miało sensu, ale pewnie jutro mi przejdzie.
  6. Nie wiem, zastanawiam się jak Pan przyjął dzisiejszy list od żonki, czy wyżył się na psie, czy np lepsza wersja poszedł się nachlać... Avary szkoda, nie wiem czy ją zabierać, jak to zrobić itd... czy dać sobie spokój... Myślałam też żeby zadzwonić do tej fundacji, a jak nie to do jakiejś straży dla zwierząt, złożyć zażalenie i niech pojadą z interwencją! Tylko czy uwierzą jak zadzwonię... Dać sobie spokój - tylko nie wiem jak. Gdyby człowiek o niej nie wiedział byłoby łatwiej, a tak będzie cały czas wracała i będę się zastanawiała co się z nią dzieje...
  7. Napiszę wprost, bo brak mi słów... Wszystkie się namęczyłyśmy, szukałyśmy, kombinowałyśmy, Exploi-oi pożyczyła transporter ja auto; a Paniusia, gdy miała wybrać między zabraniem zwierzaków a ciuszków, wybrała ubranka.
  8. Teraz dobra wiadomość. Zgłosiła się do mnie dziewczyna, koniara która weźmie Avarę do siebie na hotel na te 2 tyg. Dziewczynę znam z forum i paru zawodów. :multi: Nie wiem czy ta suczka przyciąga takie szczęście, czy ja...;)
  9. Dziewczyna, która oferuje DT dla Avary jest na wyjeździe wraca w połowie sierpnia. Na ten okres szukamy kogoś z Leszna Wielkopolskiego. No i trzeba będzie znowu pomyśleć o transporcie :(.
  10. mamy dom tymczasowy, lecz dopiero od połowy sierpnia
  11. "Jestem z Leszna wlkp. Mam tylko kilka pytań, czy suczka może mieszkać w bloku, czy nie jest agresywna w stosunku do innych psó, ponieważ sama posiadam psa i nie chciałabym żeby coś go zjadło ;)" Takiego maila dostałam od tej dziewczyny. Czekam, aż da znać od kiedy mogłaby wziąć Avarę i chyba będziemy szukać transportu...
  12. Napisałam do dziewczyny, która proponuje DT skąd jest i tak dalej. Zaprosiłam również na wątek. Czekamy na odp. Trzymajcie mocno kciuki, aby się udało.
  13. [quote name='BUDRYSEK']szkoda kotka do stajni :([/QUOTE] Myślę, że będzie mu tam dobrze. Jestem w tej stajni codziennie, jest tam inaczej niż w większości stajni. Dzikie koty siedzą na strychu, 2 razy dziennie dostają jeść + nawiedzona je karmi, taka koleżanka. Jeden jest oswojony to w zimę wyleguje się w pokoju na kanapie przy grzejniczku. Jedyne co, to trzeba będzie kotkę wysterylizować, żeby nam niespodzianki nie zrobiła.
  14. [quote name='Marycha35']Zdaje się, że ktoś chciał tam dać DT suni????[/QUOTE] zaraz sprawdzę
  15. Oczywiście jak coś policja zostanie wezwana. Na razie mam gorsze wiadomości; dzisiaj w lokum, którym jest Pani została podpisana umowa z właścicielką, że w momencie zawitania psa, mają 24h na wyprowadzkę, chyba pod most.... Właścicielka powiedziała, że jeśli dojdą ją słuchy o jakimkolwiek zwierzaku w domu nie ma zmiłuj, chyba że zapłacą kaucję 2,500zł za wszelkie ew. zniszczenia. Podsumuje tak, Pani dziwna, ale właścicielka fatalna ;(. Suka jutro przyjeżdża i nie ma się gdzie podziać. Szukamy pilnie w miarę taniego hotelu, który znacie (żeby się nie znęcali). Pan od Pani da 200zł ja resztę i musimy przez ten miesiąc znaleźć coś.
  16. [url]http://www.swiatkoni.pl/forum/viewtopic.php?f=11&t=25280[/url] [url]http://re-volta.pl/forum/index.php/topic,73.90.html[/url] dałam jeszcze 2 ogłoszenia na takich najbardziej znanych portalach końskich
  17. W czwartek rano jadą, w razie obecności męża poczatują pod blokiem, na miejscu będzie syn tej Pani; też się martwię i chciałabym aby już było po wszystkim.
  18. Pani nie była na policji, ani nigdzie, nie chce zamieszania, przynajmniej póki nie zabierze wszystkich rzeczy i zwierząt. Jeśli chodzi o pomoc to tutaj jest u kogoś, a ciężko od niej coś się dowiedzieć. Jak mi opowiadała to sama się domyśliłam, że facet ją bił; gdy zaczęłam nazywać rzeczy po imieniu to wtedy powiedziała: -Co miałam Ci mówić czy uderzył mnie prawą ręką czy lewą.... W stanie psychicznym jest dobrym, póki mężulek nie zadzwoni. Z pomocą dla psa odezwała się do mnie zaraz po telefonie od męża, była tak zdenerwowana, że nie mogłam jej w ogóle zrozumieć. Bardzo bała się tutaj przyjechać i wszystkich zmian, ale jest szczęśliwa, męczy ją tylko bardzo myśl o zwierzętach. exploit-oi wysyłam pw
  19. [quote name='Noemi1']dycha, a Ty masz jakiś bezpośredni kontakt z tą Panią?[/QUOTE] tak telefoniczny, dwa razy rozmawiałam z nią na żywo (musiała obejrzeć stajnię dla kotka :D )
  20. tak wyglądają interwencje i prawo w naszym kraju
  21. Skandal, ale ja się babie nie dziwię; mało która kobitka idzie w tym przypadku na policję. Ostatnio w wiadomościach mówili o tępieniu damskich bokserów i na kilka tysięcy zgłoszeń, tylko kilkunastu opuściło lokum.
  22. Dzieci dorosłe, w sumie to chyba tylko syna ma, nie jestem pewna. Gościu ją tak terroryzuje od 25 lat. W czwartek wybierają się po sunię i kotkę, więc błagam po pytajcie o ten transporter.
  23. przeprasza za ofa, ale zajrzyjcie na wątek suni zabranej od tyrana [url]http://www.dogomania.pl/threads/211216-Uratujmy-suczk%C4%99-od-tyrana-jej-Pani-jest-bezradna[/url]!!!!!!!!!!!!!!!
  24. [quote name='majqa']W kwestii transportera: jeśli chodzi o Warszawę napisz PW do przyjaciel_koni i paros, może będą w stanie pomóc. Jeśli chodzi o Łódź napisz od magija i nika28.[/QUOTE] Pisałam do dziewczyn z wawy, nie dostałam jeszcze odpowiedzi, zaprosiłam również na wątek...
  25. u mnie nadal cisza, nadal potrzebny transporter
×
×
  • Create New...