Jump to content
Dogomania

YxNinaxY

Members
  • Posts

    876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by YxNinaxY

  1. Biedna :( Najgorzej jest patrzeć na cierpienie kiedy nie ma jak pomóc
  2. Przypomniało mi się jak Chrutek się tak męczył..
  3. YxNinaxY

    LaPsy 2

    Miło Was widzieć :) Zarówno ja jak i Hunter nie możemy się nacieszyć słoneczkiem :) Chrustian zawsze leżał na balkonie dopóki się nie "zagotował" i szedł do domu się ochłodzić. I tak przez cały dzień :D A jakie ładne obróżki pieseczki mają :)
  4. Taki tam news z wczoraj. Nie wiem czy mam przewidzenia i urojenia ale wydaje mi się, że źrenica Hunterowego spapranego oka zaczyna minimalnie reagować.. Zakiełkowała w mojej głowie nadzieja, że nie wszystko stracone ;) Jak tylko będę miała trochę więcej luzu to zabiorę pieseła do weta, niech rzuci okiem na oko :P
  5. No ja tez się nauczyłam, że nie ma sensu się "wybebeszać" na dogo ;) Bo jak napiszesz, że piesek zrobił coś złego to jesteś "gupia" i nie umiesz się psem zająć i go źle wychowujesz. Także lepiej pisać jak wszystko jest tititi :D Paulina często widuję Ciebie i Barkusia jak z pracy wracam ;) Macham nieraz ale nie widzisz :D
  6. ja czekam na ładną pogodę i też pakuję psa i jadę na weekend się relaksować nad morze :) tylko kiedy będzie ta pogoda?
  7. ładnie Barkusia na doga w photoshopie przerobiłaś :d
  8. jak nie urok to sr.. dobrze, że "powódź" opanowana ;)
  9. Oo ile fociaczków ;) Fajne miejscówki
  10. To jest najgorsze, kiedy dla dobra zwierza trzeba ukrócić to co uwielbia. Sanhez też nie był w stanie pojąć dlaczego nie chcę się z nim bawić tak jak zawsze, w skakanie za patyczkiem, przeciąganie i szarpanie. Bieganie za rowerem i samochodem też się skończyło już dawno. Wiek robi swoje niestety.. Tak samo przeraża mnie, że Hunter zaraz kończy już 3 lata.. a przecież jeszcze tak niedawno był małą nieporadną kluchą. Nie wiem kiedy ten czas minął.
  11. Ja zawsze będę powtarzała że asty to małe czołgi ;)
  12. Kumpel to Maxio, taki nasz wioskowy "powsinoga" ;) Ma swój dom ale większość czasu spędza swobodnie biegając. Kochany młodziak, myślę że mix husky. Fajnie się dogadują z Hunterem, jak się nie widzą 2 dni to super się witają. W końcu Hunter ma się z kim bawić. Choć czasami mi szkoda Maxia jak Antek go "paca" sztywnym łapskiem. Ale ogólnie bawią się w berka, Max ucieka Hunter goni ;)
  13. No, tak na prawdę to ja zapierdzielam tak szybko że on nie ma siły żeby mnie dogonić i ja go za rowerem na kolcach wlekę.. Ale cii... po co mają wiedzieć.
  14. Psu nie robi różnicy bo praktycznie na luźnej smyczy biega, a ja mam komfort, że on zareaguje jak go o to "poproszę" ;)
  15. Oko już zagojone, wiec i przeciwwskazań nie ma, oczywiście wszystko z umiarem gamoniowi wcale brak widzenia na jedno oko nie przeszkadza, bawi sie, biega i dokucza jak zawsze Gdybym wzięła Huntera na rower bez kolców to byłabym psychopatka. Jeszcze mi życie miłe biegać sobie może na szerokiej obroży ale jeśli chodzi o rower to ja chce jeździć a nie latać. A i tak glebę zaliczyłam bo Bubusiowi zachciało sie wpakować pod koła, robiąc unik i hamując wypierdzielilam sie jak długa a Bubus patrzył jak na idiotkę
  16. Przeprowadzka chyba dobrze Huntkowi zrobiła, tutaj ma kontakt z większą ilością ludzi, zwierząt (ma swoich psich kumpli, z którymi się bawi). Oczywiście jeszcze nie przyzwyczaił się tak na 100% ale jest dobrze :) [attachment=12110:1hunter.jpg][attachment=12111:hunter.jpg]
  17. Jak już będziecie legalnie śmigać to koniecznie kup jej okularki na motor :)
  18. Jak dla mnie jest idealny, oczywiście poza filcem. Może po prostu dorobienie dziurki na pasku wystarczy, mój czort nie jest w stanie zdjąć kagańca (tej samej firmy) nawet biegając luzem, tarzając się itp.
  19. No pewnie się domyślasz :P W takim razie jeśli będziesz miała jak i czym to możemy pomyśleć o niedzielnym lub sobotnim spacerku :)
  20. Ale jest sporo lepiej, młody funkcjonuje już normalnie, także spacer jest już możliwy ;) Tylko czaaaas muszę znaleźć bo z tym to akurat u mnie najgorzej :P No i na chwilę obecną mieszkam z Huntkiem u moich rodziców więc dochodzi dojazd do Gryfina :P No chyba, że Ty masz ochotę nas odwiedzić :P
  21. U nas w sumie nie jest źle, oko się goi. Straciłam już nadzieje, że będzie na nie widział. Ale młody radzi sobie całkiem dobrze. Ostatnio miał mocno napuchnięte oba oczka, dzwoniłam do weta, podejrzewaliśmy alergiczną reakcje, być może dziabnęła go osa lub pszczoła jak siedział na balkonie. Dostał wapno i po problemie. W czwartek jedziemy na kontrolę, bo od niedzieli ma odstawione krople. Ogólnie sporo zmian u nas ale dajemy radę.
  22. Cudny rudzielec!
×
×
  • Create New...