Jump to content
Dogomania

YxNinaxY

Members
  • Posts

    876
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by YxNinaxY

  1. A dziękuję :) Jak na razie nieźle nam idzie, kilka km dziennie robimy. Nie mogę doczekać się wiosny, wtedy trochę bardziej poszalejemy bo dojdzie nam rower :) Ciekawe czy faktycznie uda nam się przejść taki dystans, jak dotąd mamy 45 km ;) Taka niby pierdoła a faktycznie motywuje żeby ruszyć tyłek z domu na nieco dłuższy spacer niż zwykle. Dzisiaj w lesie spotkaliśmy małego ujadacza. Jego właściciele nieco się przestraszyli jak zobaczyli że maluch leci do Huntera ale standardowo Hunter zaczepiał do zabawy ;) Pani jednak jakaś taka mało przyjemna szybko zabrała swojego małego kumpla (gdy ten raczył odsunąć się od Huntera na bezpieczną odległość by Pani mogła do niego podejść) zdzielając go wcześniej smyczą po dupie ;) Żałuję, że nie mam na tym swoim zadupiu jakiegoś psiomaniaka jak ja, bo sama trochę się boję łazić po lesie ;)
  2. no, trochę się bałam ich spotkania, czy Hunterowi nie odbije. Ale na szczęście Hunter ucieszył się na widok ciapatego, a Sanhez ja to Sanhez nie okazał emocji :D w końcu mamy śnieg, jem śniadanie, spijam kawkę i na spacer :D Edit. I już po spacerku. 5 km z rana jak śmietana :D Kurde jak już w końcu te cholerne mrozy odpuściły i mogłabym połazić na dłuższe spacery z kundlem to akurat szkoła mi wypada.. A, że się podjęłam wyzwania na endomondo, że w tym roku przejdę z psem 1500 km to mam motywację :D
  3. daj trochę zdjęć psiurów
  4. Eee on i tak bez jajek :D Nie pozostaje mi nic innego jak się z Tobą zgodzić ;) Piesy się spotkały
  5. haha krawat obłędny :D Się trochę zdziwiłam jak wlazłam na dogo a tu tak inaczej ;)
  6. Księciunio mi się pochorował. Zapalenie ucha ma, najprawdopodobniej reakcja alergiczna na wędzone przysmaczki. Teraz ma od nich odwyk na półtora miesiąca co najmniej. Ciężko mu się z tym pogodzić :P Przy okazji Bubuś został zważony, wet od razu stwierdził, że przybrał na masie, waga to potwierdziła, przybrał jakieś 5 kg. Waży teraz 54 kg. I chcemy żeby tak zostało. Ucho czyścimy, zakrapiamy. W styczniu szczepienie więc wizyta kontrolna przy okazji też. Oko wygląda dobrze, nic się nie paprze jednak co do widzenia to nic się nie zmieniło. Poza tym Hunter uczy się wpuszczać gości do domu. Z kobietami z reguły nie ma problemu, raz tylko coś mu się w łebku przełączyło i po miłym przywitaniu zaczął bardzo pilnować mojej kuzynki, tzn. nie spuszczał z niej oka, więc wylądował w swoim pokoju dla naszego świętego spokoju :P Niedawno pięknie odnalazł się w roli jedynego faceta na naszym skromnym babskim wieczorku, rozkochał w sobie dziewczyny ;) Gorzej mu idzie z akceptacją facetów, od mojego wujka trzymał się z dala, trochę go obwarczał ale ogólnie nie ma tragedii ;) nie taki ten mój diabeł straszny ;) [URL=http://imageshack.com/i/p362TJl8j][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/hlL8UsK2j][/URL] taki mały ściupaćek [URL=http://imageshack.com/i/p39sqMDNj][/URL] party boy [URL=http://imageshack.com/i/pbSAJ9HQj][/URL] i selfiaczek z mamusią :P [URL=http://imageshack.com/i/p8Hqpq3bj][/URL]
  7. Grudzień jak się patrzy :) https://www.youtube.com/watch?v=6P2QM_B7xn0&feature=youtu.be
  8. To oproznij troche ten aparat i wrzucaj foty ;)
  9. No mój głupkowaty Hunterek reprezentuje dogi kanaryjskie ;) I o ile uwielbiam w nim to że nie łasi się do każdej nowo spotkanej osoby to już mniej uwielbiane jest to że niektóre nowo poznane osoby bez powodu wita zębami. Uwielbiam tego głupola ale byłby ideałem gdyby nie te wyskoki
  10. Matko czytam i jakbym swoje myśli na monitorze widziała ;) Mnie też na prawdę marzy mi się pies, którego mogę puścić luzem, bez kagańca i bez obaw że kogoś zeżre.. no ale i tak jak czytam o Twoim Jarim to wnioskuję że z tym moim gamoniem to nie mam aż tak źle. Przeprowadzając się do bloku też bałam się jak zareagują sąsiedzi na mojego kruszynka i, co ważniejsze, jak kruszynek zareaguje na sąsiadów. Chwała, że mieszkam na parterze ;) O dziwo, sąsiedzi jeszcze nie narzekają (przynajmniej głośno). Jak dotąd Hunter tylko 3 razy wykazał agresję na klatce. I to dlatego, że ludzie którzy nas mijali pokazali, że się boją - nagłe zatrzymanie, cofnięcie itp. Jeśli ktoś mija nas swobodnie to i Hunter nie odstawia cyrku. Ja zawsze staję między nim a osobą mijaną. Kobiety i dzieci to na szczęście nie problem, najgorzej jest z facetami, szczególnie tymi postawnymi. No ale nawet te trzy wyskoki to nie była jakaś furia, ot taki mały wyskok z warkotem. Dostał po głowie i spokój, Ostatnia sytuacja była 2 dni temu i powiem Wam, że miałam ochotę poprosić sąsiada, że jeśli jeszcze raz Hunter próbował by coś takiego zrobić to niech go palnie w łeb, może się nauczy ;) Ale mimo wszystko czuję, że kiedyś ktoś może się zdenerwować, przecież chodzą tu dzieci. I chyba bym się nie zdziwiła. Choć na prawdę staram się by żyło nam się wszystkim dobrze. Wolałabym żeby Hunter był bardziej ciapciakowaty, A wracając do głównego wątku to Raszpla hasa jak szczeniaczek :D
  11. wyrośnie z tego gryzienia.. chyba :D
  12. [URL=http://imageshack.com/i/hlRntpaCj][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/p5XTkLAjj][/URL] w ulubionym lesie byliśmy [URL=http://imageshack.com/i/paR3EwK7j][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/p7gmvzpvj][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/hlTvceauj][/URL] i w halołiny się bawiliśmy [URL=http://imageshack.com/i/pbJDdg8xj][/URL]
  13. ee to nie jest jeszcze z nim tak źle :) Czy tylko mi nie wyświetlają się powiadomienia o nowych postach? kurwde no
  14. No mała miodzio :D widać, że zadziora :D Ciekawe jak na Huntera zareaguje?:D a Barko Lucy nie bronił? ciapciak jeden no
  15. No to chociaz napisz co u Was. Jak Leon? Rudy faflun? I cos o tej nowości :)
  16. A oko dobrze, raczej nic nie widzi ale dobre jest to ze nic sie zlego nie dzieje, nie ropieje, nie boli ;) żaden tam byku, spaslo sie świńsko i wydaje sie większe ;) ostatnimi czasy obzera sie świńskimi uszami, kurzymi lapkami i innymi wedzonymi pierdolami. Moj brat przytargal tego tyle ze aż do Kojca wywiozlam spora część wędzonych skór.karma caly czas ta sama, ale mysle ze odjajczenie tez jakos na ten nadmiar sadelka wplynelo. jak to nie musze zmniejszać?
  17. No instagram jest mój, nie Hunterowy. No ale jak wiadomo mam jobla trochę na jego punkcie, to jest tam częstym gościem :P
  18. Ja jestem cały czas. Tylko jakoś niespecjalnie chce mi się robić zdjęcia, przerabiać je, zmniejszać i wrzucać na serwer :D Najczęściej Hunter pojawia się na instagramie (YxNinaxY) ;) Hunter zawsze lubił zabawki. Miśki rozszarpuje, inne pierdoły rozgryza. Szmatki uwielbia - przeciąganie, szarpanie, (co grozi powyrywaniem rąk z barków ;) ), podrzucanie, rozrywanie. Szmatka zawsze jest gdzieś w pobliżu, bo muszą być do wycierania pyska, także jak ma ochotę się pobawić to wie gdzie szmatki szukać. Lubi kiedy przychodzą do mnie jakiekolwiek paczki, wtedy on z zapałem zabiera się za rozszarpywanie folii bąbelkowej czy innego ewentualnego wypełnienia. Zabawka z biedry i piłka (ze spuszczonym powietrzem) przetrwały tylko dlatego, że cały czas mam nadzór nad zabawą i generalnie bawi się nimi tylko na dworze. Tak to mniej więcej wygląda : https://www.youtube.com/watch?v=jkSZvDLhH4k&feature=youtu.be
  19. Ale o co konkretnie pytasz? Bo zdaje mi się, że Hunter bawi się tak jak każdy inny pies :P Może nieco mniej delikatnie, no i zabawkami dzielić się nie lubi. [URL=http://imageshack.com/i/pcbVRYKlj][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/p938EgGGj][/URL] [URL=http://imageshack.com/i/paIgGQBwj][/URL]
  20. co nowego u Kermitów?
  21. zaszalałam i kupiłam psu zabawkę z biedry za 13 zł :D [URL=http://imageshack.com/i/pb28jSvJj][/URL] fajna jest do rzucania, bo ciężka ;) [URL=http://imageshack.com/i/f0Kcycojj][/URL] Sznureczek już raz zdążył wypaść, no ale nie ma się co dziwić [URL=http://imageshack.com/i/pbTvdZ7Xj][/URL] Hunterowi się spodobała :) [URL=http://imageshack.com/i/ipfrdtT4j][/URL] Tak, bardzo spodobała [URL=http://imageshack.com/i/pbHZxpqCj][/URL]
  22. Hunter o dziwo pływać umie, raz udali mi sie go zaciągnąć na głębinę a raz sam za nami wyruszył. No ale na tym sie jego przygoda z pływaniem skończyła ;)
  23. Jamnik w wodzie? :o mój Chrustian omijał wszelką wilgoć szerokim łukiem. Hunter też niespecjalnie kocha wodę, tzn. pobrodzić w kałuży, pobiegać po płyciźnie jest fajnie ale pływanie to misja niewykonalna. Lubi mieć chłopak grunt pod łapami ;)
  24. oj tam zaraz biedny :) Na razie przy pomocy smaczków uczę go że warto do mnie przyleźć jak wołam ;) Działa to nawet jak nie wołam :D
  25. No wygląda konkretnie, ale na chwilę obecną nie stać mnie na takie cudeńka ;) marzy mi się OE ale to dopiero wydatek :P Ale mogłabym kretyna puścić luzem nie bojąc się że wyskoczy sarna czy dzik lub co gorsza ludź, który mu się nie spodoba
×
×
  • Create New...