-
Posts
1479 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by toska_latte
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='ulvhedinn']Ej, no ja posłanko wypychałam :)[/QUOTE] No poslanko to tez bym zszyla, ale ono ma jeszcze inny cel niz tylko ponowne bycie rozszarpanym (przynajmniej w teorii) :evil_lol: -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='ulvhedinn']E tam. Jak Kra była na etapie niszczenia pluszaków, to miała dwa ulubione- pana ropuche i banana. Jak się "popsuły" to przynosiła i jęczała. No to łatałam. W pewnym momencie obie maskotki składały sie bardziej z łatek i doszywanych części niż z oryginalnych ;) A nie sposób było wywalić, próbe podjełam raz- Kra żeby wyjąć zabawkę ze śmieci zdemontowała drzwiczki od szafki. A potem z zabawkaą spała. Dzisiaj ma na szczęście mniejsze zapędy do rozszarpywania, ale dalej lubi mieć jakąś maskotkę w łóżku ;)[/QUOTE] Dtalego tez ja uwazam, ze z moich to zadne szkodniki sa, w koncu popsuly tylko swoja osobista zabaweczke ;) [quote name='ania z poznania']:roflt::roflt: Ale dziewczyny, Ciocia [B]Ageralion [/B]ma talent krawiecki, tylko ona może misiowi dupkę uratować![/QUOTE] To jest mysl! Na bank zrobi to lepiej niz ja, bo z moimi talentami manualnymi, to co najwyzej moge jeszcze bardziej rozpruc :evil_lol: [quote name='ageralion']Nooooo naszyjemy temu misiu piekna latke na urazonej dumie :grins: [B]toska_latte[/B] zdradz mi prosze tajemnice... czy po posprzataniu gabeczek i tych kulkow, wpakowalas je spowrotem w pluszaka??? Tak mi to jakos wyglada :evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] [quote name='Nutusia']Też tak podejrzewam, bo misio doopki co prawda nie ma, ale w środku niczego mu nie brakuje! :)[/QUOTE] [quote name='elmira']Tez miałam zapytać:) To prawie robota dla Kopciuszka;)[/QUOTE] No nie! A tak sie zastanawialam czy na dowod cyknac tez worek smieciowy pelen gabki! A teraz to juz za pozno, w osiedlowym smietniku nie bede mimo wszystko grzebac :diabloti: Misiowi wbrew pozorom sporo ubylo (odchudzil sie biedaczek :evil_lol:), tylko tego na zdjeciu nie widac. Jeszcze nie zwariowalam do tego stopnia, zeby go na powrot wypychac :evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
[quote name='Enigma79']Ja również przyłączam się do życzeń :D Też zapamiętałam tę datę. 18.05.10 to oficjalna data ale już 17.05 wzięłaś Enisię do siebie, jeśli dobrze pamiętam. Super zdjęcie - czyżby jakiś nowy aparat ;) ? Oj tak, Agnieszka w nagrodę za swoją pomoc dostała "niespodziankę" w aucie a sklepik zoologoczny na Wyzwolenia również hihihi Jak ten czas mija.[/QUOTE] Dokladnie tak to wygladalo, swietnie pamietasz Agus :) A aparat mam ciagle ten sam - nie dosc, ze ma ryse przez caly obiektyw, to jeszcze ciagle lezy w pracy, bo tutaj jest wszystkim jest niezbedny ;) Fotka ma juz troche, a robilam ja lustrem Andrzeja. [quote name='ageralion']To juz pol roku... ale zlecialo :) Pol roku raju dla Enisi :) Strasznie sie ciesze, ze malutka trafila do Was :calus:[/QUOTE] Kochana, nawet nie wiesz, jak bardzo my sie cieszymy:-D [quote name='fioneczka']pozostaje pogratulować i życzyć wielu lat w zdrowiu i szczęściu :multi: raju na ziemi dla Was dziewczyny :p[/QUOTE] Dziekujemy :loveu::loveu::loveu:
-
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ja w ten poniedzialek w nocy wyjedzam, wiec ustalac z Ewa (jesli nie ma nic przeciwko) ewentualne spacery z Treworkiem? PS. Jak podlinkowac banerek? Bo chcialam wrzucic nasze TTB, ale wyszlo mi samo foto... -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Agmarek']Uuu...to misiowi troszkę się dupcia rozpruła :evil_lol: ja mam takiego lwa z częściowo rozprutym dupskiem, ale moje psy jeszcze go nie wypatrzyły :diabloti:[/QUOTE] No wiesz co, jak mozesz zwierzatkom odmawiac takiej wspanialej zabaweczki, na pewno by pokochala lwa i zadna dziurka by im nie przeszkadzala :evil_lol: [quote name='tatankas']Oplułam znów monitor,dziś już trzeci raz ze śmiechu,te PRAWIE mnie dobiło!!![/QUOTE] Toc ja sama prawde napisalam :evil_lol: -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='tatankas']Normalnie cię podziwiam,dosyć ,że miałaś na maxa sprzątania w domu,to jeszcze ci się zszywać zachciało.[/QUOTE] No bo on jest PRAWIE w dobrym stanie i szkoda mi wyrzucac takiego pieknego pluszaka ;) -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Agmarek']Wiem :angryy: Miałam kiedyś taką poduszkę :angryy: A misio BYŁ naprawdę piękny :evil_lol:[/QUOTE] O, to przynajmniej jedna osoba podziela moj bol!! ;) [quote name='Agmarek']Ja chcę zobaczyć!!! Ja chcę zobaczyć!!! :multi::multi::multi:[/QUOTE] [quote name='tatankas']No co ty,każesz jej w śmieciach grzebać.hihihi[/QUOTE] [quote name='agnieszka32']Pokaż koniecznie!!! :diabloti:[/QUOTE] Ok, to zgodnie z zyczeniem (i wcale nie wyrzucilam go do smieci, tylko schowalam z mysla, ze kiedys zszyje, choc jak tak patrze na te dziure, to zaczynam w to watpic) :diabloti: Przod misia wyglada w miare, widac tylko male dziurki [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/17112010081.jpg[/IMG] Za to tyl ucierpial nieco bardziej :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/17112010078.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/17112010080.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/17112010079.jpg[/IMG] -
Tez mi sie wydaje, ze minelo jak chwila :) Enisia od tego czasu przestala ciagnac na smyczy, ale - hehehe - malutka to bym jej teraz juz nie nazwala i od czasu do czasu zdarza jej sie zostawic "niespodzianke" w samochodzie ;) Razem z Drozdzowka dziekujemy Agnieszko za zyczenia :loveu:
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='tatankas'][b]DLA UZUPEŁNIENIA DODAM ZDJĘCIE,JAKI MISIO BYŁ PIĘKNY:[/b] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images41.fotosik.pl/357/9683a111fd795e82med.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] To ja moze lepiej nie bede pokazywac, jak on wyglada teraz :evil_lol: -
Ekhm, chcialam oznajmic, ze jest impreza - dzis wlasnie minelo pol roku odkad jestesmy Z Enisia razem :laola: W zwiazku z tym, moja slodka dama przesyla wszystkim dystyngowane buziaki:laugh2_2: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/IMG_9026.jpg[/IMG]
-
[quote name='agnieszka32']One wszystkie same tak, same z siebie :evil_lol: A wargami a'la Angelina się nie martwię, raczej tym, że dzisiaj już wyglądały normalnie a'la Agnieszka :placz::placz::placz::evil_lol:[/QUOTE] Prawda, ze same, prawda?! Ja nie wiem, skad im sie to bierze :evil_lol: A Piczka i Marusia na pewno moga sie bardziej postarac o jakis bardziej "permanentny makijaz" :diabloti: I ja tez chce taki piekny, mieciutki dywanik:placz: Poloze sie na nim, zawine w kocyk i niech sie wali, pali, a ja sie nie rusze! (ewentualnie moge sie podzielic miejscem z pieskami :evil_lol:) Chociaz chyba sie nie dopasuje kolorystycznie :-(
-
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='tatankas']Masz załatwione jak w banku,że dam znać.[b]Ageralion[/b] mi pomoże ,jak ją poproszę,bo chcę bazarek dla moich szczyli na szczepienia i na innego tymczasowicza na jedzonko i leczenie szczeny,psiak 2 letni pinczerek,a wszystkie zęby w górnej szczęce do wyrwania a dziąsła do leczenia.No i na ttb też jakiś będzie grosik napewno.[/QUOTE] Ok, to czekam na zaproszenie na bazarki dla bid, dziekuje :) -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Agmarek']O kurnala...muszę ja swoim tą bajke opowiedzieć. Może te zrozumieją :evil_lol: Ta gąbka to nie wiadomo czym to uprzątnąć!!! Odkurzacz nie chce brać bo za duże elementy się trafiają, a do szczotki się znowu przyczepia i w raz lata po całej chałupie. Ech...kto to wymyślił żeby takie miśki gąbką faszerować :roll:[/QUOTE] Bajeczke trzeba chyba opowiadac z odpowiednim nastawieniem, a mi nieco przeszkadzaly wybuchy smiechu:evil_lol: Oraz gabka to jeszcze nic, zgarnelam ja miotla (choc faktem jest, ze co chwila ja musialam trzepac;)), ale te male styropianowe kuleczki potrafia sie przylepic do scian i drzwi i to jest dopiero zabawa :roll::evil_lol: -
[quote name='ageralion']Ostatnio to jakas moda na wargi al'a Angelina?? toska_latte pozwolila sie staranowac swoim psom, Dona caluje swojego psa z ogomnym impetem i Aga, tak strasznie ukochala Marusie, ze usta nie wytrzymaly :diabloti:[/QUOTE] O wypraszam sobie! Ja tam na nic im nie pozwalalam, same tak:evil_lol: I nie martw sie Agnieszko, takie wargi to teraz sam szyk! :diabloti:
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
toska_latte replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Nutusia']Przecież to nie wina pieseczków, że misio miał w środku aż tyle... nadzienia! :)[/QUOTE] Dlatego tez nie zabilam ich na miejscu, a nawet, mimo tego syfu, pozwolilam im sie jeszcze troche pobawic, bo taka swietna mialy z tego radoche :evil_lol: Dopiero podczas sprzatania, kiedy po raz trzeci wlazy w sam srodek zgarnietej kupy smieci i rozniosly ja po czystej juz czesci mieszkania, to troche nie wytrzymalam i opowiedzialam im bajeczke o zlej pani z miotla, ktora wyrywa biednym pieseczkom lapy z tylkow - ale zupelnie sie nie przejely, nie rozumiem dlaczego :niewiem::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Buehehehhehe dam znac o kolejnym maskotkowym bazarku :evil_lol::evil_lol::evil_lol: I psy mialy zabawe, i Ty sprzatajac po nich i my ogladajac fotki :diabloti: Zdolniachy :loveu:[/QUOTE] Nie smiej sie wredoto, sprzatanie bylo niewyobrazalnie wrecz zabawne :eviltong::evil_lol: I koniecznie dawaj znac o nowych maskotach, bo te u nas dlugo nie pobeda:diabloti: [quote name='Enigma79']Ja pie**** :D Unikam wulgaryzmów ale na ten widok się nie da inaczej.Raaany co za rozpier*** :D :D To co, robimy zbiórkę na odkurzacz ? ;) Całusy dla Trewora Rozpruwacza i Enigmy Asystentki albo na odwrót.[/QUOTE] No cos Ty, odkurzacz by nie podolal, zapchalby sie juz po 5 min :evil_lol: Uzylam dwoch miotel do zgarniecia;) I nie wiem, ktore bylo glownym Rozpruwaczem, a ktore Asystentem/ka, ciagneli obydwoje w swoje strony i tak wyszlo ("oczko odpadlo temu misiu") :evil_lol: [quote name='tatankas']Nie spodziewałam się aż tak szybkiego rozpaplania.Jak byś chciała to mam jeszcze mychę z czapą takich samych rozmiarów i psa leżącego.Już tylko wata w nich,no i nie będzie tyle do sprzątania hihihi.Na następny bazarek wystawię je,ale one typowo dla psiaków,bo już trochę zabrudzone i podniszczone,a do pralki się nie mieszczą.[/QUOTE] Wiesz, ja tez sie jakos nie spodziewalam, ze rozwala go w 5 min :roll::evil_lol: I koniecznie dawaj znac, jak wystawisz mysze i pieska, ja juz zapowiadam, ze bede o nie walczyc do konca ;):diabloti: -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']:roflt::roflt::roflt: Ha ha ha ha - Aniu, współczuję sprzątania :diabloti: No rewelacja :evil_lol:[/QUOTE] Aha, wlasnie skonczylam sprzatanie, wiedzialas, ze te male styropianowe kuleczki potrafia sie solidnie przyczepic do scian i drzwi? Bo ja na ten przyklad do tej pory jakos nie:evil_lol: [quote name='agnieszka32']Aniu - pozwoliłam sobie umieścić Twoje fotki na szkodnikowym wątku - pasują tam, jak ulał ;) [url]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego?p=15749266#post15749266[/url][/QUOTE] Jakie tam z nich szkodniki, w koncu tylko swoja osobista zabaweczke popsuly :roll::evil_lol::evil_lol::evil_lol: -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj do moich drogich pieseczkow przyszla paczka z bazarku. Znajdowaly sie w niej same przyjemne rzeczy - przytulne pluszaczki do natychmiastowego zagryzienia :diabloti: W tym misiu z serduszkiem, przy ktorym nieco mi kolana zmiekly, bowiem nie przyjrzalam sie wczesniej jego wymiarom - niecale pol metra, bagatelka. Oczywiscie pieseczki prawie natychmiast stwierdzily, ze to wlasnie TA zabawecka bedzie od tej pory ich najukochansza. I zaczely okazywac jej czulosc :roll: Trwalo to jakies 5-10 minut. Kiedy wyszlam do przedpokoju zobaczyc jak pieseczkom idzie zabawa, oczom mym ukazal sie widok nastepujacy: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/16112010071-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/16112010073.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/16112010072-1.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/16112010075.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/16112010077.jpg[/IMG] Jak widac, nie do konca przemyslalam takze kwestie tego, CZYM pluszak tych rozmiarow moze byc wypchany :roll::evil_lol: A misiu skonczyl z wielka dziura... na tylku:diabloti: -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='Enigma79']I jak samopoczucie naszego "eunuszka" oraz Pańci ? Przez weekend żadnego odzewu na ogłoszenia nie było ?[/QUOTE] Treworzasty potwor ma sie chyba niezle, sadzac po tym, jak probuje szalec z Eniszka;) Nie placze juz od tamtego czasu, a obrzek sie nie powiekszyl, wiec wnioskuje, ze jest dobrze - zebym tylko nie zapeszyla! Niestety, nadal jest bardzo zainteresowany szwami, wiec ciagle musi chodzic w kolnierzu. Zdejmuje mu go codziennie na troche i pilnuje, zeby sie nie wylizywal, ale w czasie kiedy mnie nie ma i w nocy musi go nosic obowiazkowo. Sama tez juz powoli dochodze do siebie;) Co do ogloszen, to do mnie nikt nie dzwonil. Czekamy na tych Panstwa od domu z ogrodkiem. -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Aniu jak Ci kolnierz nie przeszkadza w domu, to go trzymaj. Przyda sie kolejnej bidzie :) Ciesze sie, ze Treworek ma sie lepiej :)[/QUOTE] Nie przeszkadza mi w ogole;) Ale jakby Mambusi byl potrzebny (tfu, tfu odpukac!), to koniecznie dawaj znac. [quote name='agnieszka32']Aniu, trzymam kciuki i wiesz ;) Jak Treworek nadal będzie się źle czuł, to wiesz co ... ;) A tak poważnie - to nie jest normalne, że psa boli po kastracji - NIC NIE POWINNO BOLEĆ!!! Od tego są środki przeciwbólowe... To srebrne coś ściąga tkanki i ma za zadanie ich zdezynfekowanie, goi infekcje (i zapobiega im) i leczy ranki ;)[/QUOTE] Tez mi sie to nie wydawalo do konca normalne, zwlaszcza bole o takim nasileniu. Ale nic to, grunt, ze juz jest dobrze (oby, oby). A w razie czego, damy sobie rade;) -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Tak z Treworkiem juz znacznie lepiej:) Maluch wreszcie sie uspokoil i zasnal. Wczesniej po podaniu lekow musialam az uspokajac towarzystwo, bo zaczeli szalec z Eniszka. Treworek dostal zastrzyk (nawet nie pisnal, ani sie nie ruszyl!) z czyms przeciwbolowym, przeciwzapalnym i przeciwswiadowym i wetka spryskala to miejsce sprayem, ktory nie wiem, jak konkretnie dziala, ale wydaje mi sie, ze to miejscowe przeciwbole/cos dezynfekujacego i chlodzacego. Po zabiegu dostal to samo. Obrzek zszedl i nie ma juz takiej gamy barw, jak wczesniej, teraz to nawet calkiem ladnie wyglada. Najbardziej mnie cieszy, ze przestalo go bolec, bo juz sama nie wiedzialam, co robic :( W nocy Treworek doslownie wchodzil na mnie pare razy i ciagle plakal, tak bardzo byl niespokojny. Udalo mi sie go w koncu uspic drapiac i kolyszac, a pozniej balam sie poruszyc, bo ulozyl sie na moich nogach. Mam gleboka nadzieje, ze juz teraz bedzie tylko lepiej! Aha, Marta, mam dla Ciebie nowy kolnierz (poprzedni byl pozyczony od Mamby, a Treworek go polamal w nocy) :) A jak ktos ma ochote odleciec, to polecam wycieczke do TOZu - mieli tam dzisiaj malowanie i wystarczyla minuta spedzona w srodku, zeby wyjsc na haju;) -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
No i cholera przechwaliłam. Treworek zasnal gdzies po 5, plakal calutka noc biedny. Obrzek jest znacznie wiekszy, wydaje mi sie tez, ze zbiera sie w nim ropa, bo w jednym miejscu zrobil sie zolty. Treworek jest bardzo niespokojny, placze, probuje sie lizac i co chwileczke zmienia miejsce. Zaraz jedziemy do TOZu. -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Uaktualnilam Treworka na stronie, sory ze dopiero teraz ale Ania zarazila mnie przeziebieniem ;) Kanapa faktycznie wieksza by sie przydala ;) Jak Treworkowa opuchlizna?[/QUOTE] Martuuuus, tylko mnie nie zabijaj:placz: W srode Marta mi obiecala, ze jak Ja zaraze, to przyjdzie i mnie stlucze i nie wiem czy juz uciekac, czy jeszcze nie?:siara::scared: W razie czego mam niezly sok malinowy na spirycie, ktory ladnie stawia na nogi... [quote name='Enigma79']Monika też uaktualniła ofertę Treworka na stronie Poczekalni. Ania do mnie dzisiaj dzwoniła, dalej jest mocno pociągająca i zainfekowana ale za to chłopczykowi opuchlizna się nie powiększyła. Oj te wirusy wszędzie...[/QUOTE] U Treworka faktycznie obrzek sie nie powieksza, a nawet mam delikatne wrazenie, ze troszke sie zmniejszyl (ale nie jestem pewna na 100%). Wczoraj biedaczek plakal wieczorem co chwila i nie mogl sobie miejsca znalezc. Koniec koncow zdjelam mu kolnierz i lezalam caly czas kolo niego, zeby sie nie wylizywal, nawet pomoglo. Dzisiaj od rana jest chetny do zabawy, nawet kolnierz mu nie przeszkadza, wiec musze co troche uspokajac towarzystwo, bo gryzc zabaweczki sobie moga, ale urzadzac wyscigi przez caly dom, to raczej jeszcze nie bardzo:roll: Dalej probuje walczyc ze szwami, wiec trzeba go bardzo pilnowac. Ale przynajmniej robi to juz rzadziej, wiec mam nadzieje, ze wszystko idzie ku lepszemu:) [quote name='agnieszka32']A ja się z Anią nie widziałam ostatnio, a też zasmarkana chodzę :evil_lol: Świetnie, że się wszystko ładnie goi ;) To życzmy Ani i sobie nawzajem dużo zdrówka![/QUOTE] Dobrze wiedziec, ze jednak nie wszystkie wirusy swiata pochodza ode mnie :evil_lol:;) A poniewaz ja dzisiaj nie poszlam do pracy, tylko kolejny dzien spedzilam w lozku, to bardzo dziekuje za zyczenia - moze one pomoga;) -
Trewor - mlody pregusek juz szczesliwy we wlasnym domu
toska_latte replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Owszem, Treworek jest w koncu mlody i juz zdrowy, to i silny ;) I ja tam zawsze bede twierdzic, ze moje psy sa najpiekniejsze na swiecie, z gory przepraszam wszystkich, ktorzy sa odmiennego zdania:evil_lol:;) A teraz dosc zartow, przejdzmy do spraw powaznych - chyba zaczynam zbierac deklaracje na nowa, WIEKSZA kanape, bo sie przestajemy miescic:diabloti: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/Zdjcie0084.jpg[/IMG] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: