Jump to content
Dogomania

toska_latte

Members
  • Posts

    1479
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by toska_latte

  1. Dziękować;) Udało mi się złapać łapinkę Treworka, patrzcie, jak ładnie już wygląda:multi: Przód [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250063.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250064.jpg[/IMG] I tył [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250061.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250062.jpg[/IMG] Za to odkryłam coś dziwnego u Enisi:-( Te "zadrapania", które jej wczoraj Treworek wylizywał wyglądają tak: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250069.jpg[/IMG]
  2. Ha, nawet nie wiedziałam, że był jeszcze i drugi telefon:multi: Strasznie się cieszę, mam nadzięję, że wyniknie z tego coś dobrego (dla któregokolwiek z psiaków):lol: A plakaty faktycznie przyciągają wzrok, pamiętam, że jak siedziałam z Treworem w poczekalni TOZu, to od razu inni ludzie go rozpoznali na zdjęciu i dopytywali się czy to ten;) Przypomniało mi się tez, że chciałam rozwiesić plakaty TTB Szczecin w zoologicznych w okolicach mojej pracy (5 Lipca), bo Niebuszewo już chyba całe obstawione przez Martę;) Ale chwilowo może poczekam do jakiejś zaktualizowanej wersji.
  3. [quote name='Enigma79']Jasne, że pamiętam Tygrysa i właśnie pierwsze fotki Enisi z DS:) Tych zwłok to masz w domu całkiem sporo hihihi (biało-czarny korpus...hm... misia ?) Zdjęcie nr 4 : Trewor się normalnie śmieje !!! widzicie to ?? Zdjęcie nr 6 : może E & T zgłosimy do Tańca z Gwiazdami ? ;) Ach, Eni i jej uda... :D Ania ! Tylko PRAWDZIWY mężczyzna ma włosy więc nie waż się depilować Trewora hihi[/QUOTE] Będzie post pod postem, ale trudno;) Wypraszam sobie zwłoki! Ta panda jest już co prawda trochę przetrzebiona, ale jeszcze się trzyma:evil_lol: (cholera, a trzeba było posprzątać do zdjęć:eviltong: ). I nie będę depilować samego Treworka, najwyżej wydepiluję oboje:diabloti: [quote name='Enigma79']fantastik pikczers ;) osobiście kupię ramkę na połowę z nich ;)[/QUOTE] Nie wiem czy to wszystko (razem z galerią Fredzika) zmieści Ci się na ścianach;)
  4. Ha! Wreszcie ktoś się zainteresował żabą i sobie nią piska!:razz: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250056.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250057.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250059.jpg[/IMG] Koniec Mam jeszcze filmik z Treworkiem bawiącym się żabą, ale po pierwsze jakość jest tak tragiczna, że aż strach, a po drugie film nie ma szczęśliwego zakończenia - operatora zalizują dwa groźne psy:evil_lol:;)
  5. Moja subtelnie ucieszona dama;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250043.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250044.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250045.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250047.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250050.jpg[/IMG]
  6. [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250036.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250037.jpg[/IMG] :diabloti: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250039.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250040.jpg[/IMG] "Patrz!! Jednak znów się ze mną bawi!!" [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250041.jpg[/IMG]
  7. Hipnotyzując [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250028.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250029.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250030.jpg[/IMG] :loveu: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250033.jpg[/IMG] "On się już ze mną nie bawi, tylko zajmuje jakimiś głupimi zabawkami:-(" [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250034.jpg[/IMG]
  8. [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250021.jpg[/IMG] Dumny łowca:diabloti: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250022.jpg[/IMG] Ale łowy bywają męczące... [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250023.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250024.jpg[/IMG] Z bara go! [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250025.jpg[/IMG]
  9. [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250011.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250012.jpg[/IMG] "Poka, co tam masz!" [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250019.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250020.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250016.jpg[/IMG]
  10. [quote name='Enigma79']ANIA IS BACK !!! :D :D :D Kobieto, prawie zawału dostałam ale dzięki Bogu wstawiłaś w sms-ie buźkę więc się domyśliłam, że nic tragicznego się nie wydarzyło :) Uff, jak dobrze, że WYJĄTKOWO Dogo działa u mnie w pracy. Tak, uwielbiamy Twoje raporty. Baaardzo się cieszę, że ktoś zadzwonił w sprawie naszego chłopca. Wszystko brzmi sensownie :) trzymamy kciuki, żeby właściciel wyraził zgodę na kolejnego lokatora a spotkanie (jeśli dojdzie do skutku) wypadło superpozytywnie. Hm... ciekawe to siusianie Treworka. Czyżby teren oznaczał ? chyba nie... Ale masz rację, na pewno wszystko jest dla niego nowe, tzn zmiana otoczenia, Twój wyjazd i to się da na 100 % wyeliminować. Cudowna noc ;) 60 kg to już prawie jak mężczyzna w łóżku hihihi chociaż taki raczej chuderlawy haahahaha Ależ mi myśli chodzą po głowie, to pewnie od kataru ;) no i radości bo wesoło na wątku Treworka i powiało optymizmem. :-*[/QUOTE] Właśnie bałam się, że Cię jeszcze niepotrzebnie przestraszę, ale bardzo chciałam zrobić niespodziankę, stąd moja tajemniczość;) Dobrze, że nie padłaś, bo miałabym Cię na sumieniu:evil_lol: Co do zachowań Treworka, to mi się wydają w pełni naturalne, w końcu to psiak, a nie pluszowa zabawka. Są po prostu rzeczy, na które trzeba zwrócić większą uwagę i tyle. Mam nadzieję, że nie tylko my to rozumiemy, ale także zainteresowani adopcją Państwo. Ja tam dalej twierdzę, że to psi ideał;) A ten mężczyzna, z którym spałam, to nie tylko chuderlawy, ale i taki nieogolony, z nieobciętymi paznokciami, nieumytymi zębami i ten... ekhm, dwoma ogonami:evil_lol: [quote name='ageralion']Ania blagam!!!! Oplulam monitor :roflt:[/QUOTE] Jednak jest jakaś sprawiedliwość na tym świecie:eviltong::evil_lol: A teraz zapraszam na stado nowych fotek:lol: Kupiłam dzisiaj głupkom kurze rapki (białe i brązowe, żeby Treworek mógł sprawdzić, co bardziej lubi) - Eni wmiotła w sekundę, a Treworek nie bardzo wiedział, co się z tym robi i na początku próbował się bawić:evil_lol: Fotki z ich codziennych szaleństw: Aga, pamiętasz tego tygryska, którego na początku kupiłyśmy Eni? Jeszcze żyje, ale miewa się średnio - jak widać:evil_lol: Eniszon jest do niego bardzo przywiązany, dlatego nie wyrzucam zwłok [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250002.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250004.jpg[/IMG] Ktoś tu pyszczy:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250005.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250007.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA250008.jpg[/IMG]
  11. [quote name='ageralion']Aniu Ty masz niesamowity talent poprawiania mi humoru, swoimi kolorowymi opowiesciami o rzygodach z psami, np do tej pory sie haham, jak przypomne sobie telefoniczny opis tego cudnego pacniecia dupalem na srodku chodnika :evil_lol: Teraz jeszcze ta pierwsza noc po powrocie :evil_lol: Nudno nie macie :diabloti:[/QUOTE] A dziękuję Ty zła, zła kobieto:eviltong::evil_lol: Przypomnę Ci, że śmiałaś się również z mojej historii o tym, jak pośliznęłam się na wodzie rozlanej przez Treworka i wpadłam głową do wanny, w której siedział Eniszon:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ja naprawdę nie wiem, jak tak można się naśmiewać z cudzego nieszczęścia:diabloti: A mówiąc serio, to ja jestem taką małą miss gracji - jak sobie 10 razy na dzień nie zrobię krzywdy, to należy zapisać to w annałach historii:evil_lol: I mam wrażenie, że moje psiaki przejmują po mnie pewną tak, nie bójmy się użyć tego słowa, ciapowatość:evil_lol:
  12. Witamy:grins: Dawno mnie tu nie było, ale za to wracam z niezłymi wiadomościami! Zacznijmy może od tej najważniejszej - przed chwilą miała pierwszy telefon w sprawie Treworka:multi: Pani wydała mi się bardzo konkretna i sensowna. Co prawda wolałabym, żeby w sprawach tzw. formalnych rozmawiać z kimś innym, bo ja nie wszystko jeszcze pamiętam (np. gapa, nie podałam Pani adresu wątku, ani nie spytałam się o maila:splat:), ale mam nadzieję, że już przy spotkaniu Marta mnie wspomoże;) W każdym razie, do sedna - Pani znalazła Treworka na stronie TOZu i bardzo jej się spodobał. Mieszka razem ze swoim chłopakiem w wynajmowanym mieszkaniu w Policach i to chwilowo jest największa przeszkoda - właściciele mieszkania muszą wyrazić oficjalną zgodę na psiaka. Ale podobno sami są wielkimi psiarzami, więc nie powinno być z tym problemów. Pani pytała się czy Treworek zachowuje czystość w mieszkaniu, więc oczywiście powiedziałam, jak jest (a nieco zmieniło się na gorsze o czym niżej), czy niszczy (absolutnie nie), jaki jest stan jego zdrowia, itd. Chciała też wiedzieć czy Trewor w razie czego jest w stanie ją obronić, jak będzie samotnie spacerować, w końcu tak jest w ogłoszeniu (opowiedziałam jej więc swoją i Eni historię, bo co do Treworka nie mogę mieć jeszcze 100% pewności). Zapytała się, czego miksem jest Treworek, bo stwierdziła, że po zdjęciach wydaje jej się, że asta (chodziło o umaszczenie), więc oczywiście potwierdziłam, ale powiedziałam, że wg mnie np. Eni ma z asta więcej. W każdym razie Pani zupełnie nie chodziło o to, że ma być taka, a nie inna rasa, po prostu była ciekawa. I nie przeraziła się, że to ttb;) Podałam oczywiście, że jednym z głównych obostrzeń adopcji jest kastracja na co Pani się bardzo ucieszyła i stwierdziła: "rewelacja, ja wszystkie swoje zwierzaki kastruję i sterylizuję", więc wreszcie jakaś normalna osoba:multi: Mają w mieszkaniu dwie tchórzofretki, więc było pytanie o stosunek Treworka do zwierząt (niestety, umiałam odpowiedzieć tylko o kotach, ale powiedziałam też, że jest bardzo młody i wg mnie można go wiele nauczyć, jeśli tylko będzie chciało się z nim pracować). Opowiedziałam o tym, co Treworek umie i o tym, że chętnie sypia na kanapach i łóżkach, ale da się go z nich ściągnąć niekoniecznie siłą:evil_lol: Opowiedziałam, że to jest pies wymagających dużych ilości ruchu, długich spacerów i pracy z nim, a Pani się nie przeraziła;) jej chłopak jest podobno wielkim fanem spacerów i zabaw z piłeczkami/patykami, więc pod tym względem Treworek miałby jak w niebie:lol: Nie wiem czy Pani miała już jakieś doświadczenia z psiakami, ale jej TZ na pewno tak (w tej chwili u jego rodziców są dwa psy, za którymi bardzo tęskni). Państwo pracują zmianowo, więc Treworek tylko dwa razy w tygodniu zostawałby całkiem sam na parę godzin. Czy jak do tej pory nie wygląda to świetnie?:lol: Pani bardzo chciała się spotkać, więc umówiłyśmy się w ten sposób, że jak uzyskają zgodę od właścicieli mieszkania, to się odezwą i wtedy zaprosimy ich na randkę z Treworkiem;) Ze swojej strony chciałabym Was zapewnić, że zrobię absolutnie wszystko, żeby Treworek trafił do idealnego domu! Takiego, w którym będzie traktowany, jak prawdziwy członek rodziny, o którego się dba, i którego się kocha ponad wszystko. Aha, Pani spodobał się zarówno Treworek, jak i Eni, więc uznaję, że ma bardzo dobry gust:evil_lol:;) Co do samego Treworka zaś, to niestety zaczął podsikiwać w domu. Przez pierwszy tydzień nic takiego nie miało miejsca, zaczął niestety dopiero później. Na początku sądziła, że po prostu nie rozgryzłam jeszcze systemu, w jakim trzeba z nim wychodzić. Na długi spacerek idę z psiakami zaraz po powrocie z pracy, czyli koło 18, a wracamy jakoś koło 20. Później wychodzę z nimi jeszcze wieczorem (ile razy, to w zależności od potrzeb). Ale, jeśli wychodziłam koło 23, to rano było siku gdzieś na podłodze - myślałam, że Treworek nie wytrzymywał nocy. Więc zaczęła wychodzić później, nawet koło 1. Wtedy rano był problem, bo Treworek i owszem, wychodził, ale robił dosłownie parę kropelek i tyle. Za to siku na podłodze było po powrocie z pracy. Teraz po obserwacji stwierdzam, że on nie ma problemów z wytrzymywaniem, tylko chyba nie pamięta do końca, że w domu nie wolno się załatwiać (bo ktoś go już tego uczył na bank). Wieczorem dalej wychodzę z nim koło 23 i dopóki rano nie ruszę się z łóżka, to jest ok. Jak tylko wstanę, żeby się ubrać (bo teraz wychodzę z nimi natychmiast po pobudce), to Treworek też wstaje i automatycznie leci się gdzieś wysikać. Procesu ubierania już bardziej nie przyspieszę, a w piżamie jednak nie wyjdę:evil_lol: Postanowiłam za to, że dopóki nie wyjdziemy, to Treworek będzie cały czas ze mną, żebym go miała na oku i w razie czego mogła powstrzymać, nie będzie mógł polatać po reszcie mieszkania, aż nie wróci z dworu. Mam nadzieję, że to przyniesie skutek;) Przez cały weekend nie było mnie w domu, a z psiakami została moja mama i jej TZ. W pierwszą noc Treworek zostawił 3 kupy (pierwszy raz!) i 4 kałuże, sądzę więc, że przejął się bardzo moją nieobecnością:-( Do tej pory w końcu to głównie ja byłam w domu i nie znikałam na dłużej niż do pracy. Na szczęście później było już lepiej. Nawet przynieśli sobie ze spacerku nową zabawkę w postaci ogromnego kija stojącego teraz pod moimi drzwiami:evil_lol: Za to, jak wczoraj w nocy wróciłam, to szczęście było niepojete;) Treworek aż podsikał trochę z radości. A później oboje władowali mi się do łóżka (a dodam, że jest to łóżko w zasadzie jednoosobowe):roll::evil_lol: Jedno leżało z jednego boku, drugie z drugiego i musiałam obydwoje cały czas drapać, no bo jak to - książki czytać nie wolno! Później Eni stwierdziła, że jej za gorąco i w pozycji żaby wywaliła się na całej długości moich nóg, na co Treworek strzelił focha, że jak to - Eni na mnie leży, a on nie? Co to za porządki! I też się wyłożył:evil_lol: Miałam więc na swoich nogach jakieś 60kg z czego jedno chrapało, a drugie mlaskało (Treworek wylizywał Eni jakieś zadrapania na udzie na co ta w ogóle nie zwracała uwagi) - wspaniała noc:roll::evil_lol: [quote name='Enigma79']Fajnie, że wszystkie psiaki mają ogłoszenia.Oby wkrótce się ktoś odezwał w sprawie DS dla chłopaka.U Ani ma cudownie ale jak nam się koleżanka połamie, to będzie klops (orły wywijane podczas wyprowadzanie 2 kuców / kucy przez filigranową osóbkę) Ania mnie zastrzeli, jak to przeczyta[/QUOTE] Jasne, że Cię zastrzelę:eviltong::diabloti: orzeł do tej pory był tylko jeden, ale za to jaki artystyczny - na samiutkim środku ulicy przed gronem panów robotników, no artyzm czystej wody:evil_lol: do tej pory nie bardzo mogę siedzieć:evil_lol: [quote name='Igiełka']Hehe i kapcie zawsze na swoim miejscu, nogi nie marzną [/QUOTE] Aha, na swoim miejscu, aha, trzeba ich szukać po całym mieszkaniu, a i tak najczęściej znajdują się na poduszkach:evil_lol: [quote name='Enigma79']Hm... jak ja byłam ostatnio u Ani, to jak Trewor (nie zdążyłabym policzyć do 3) "wciągnał" swoją porcję, odciągnęłyśmy go i na chwilkę zaprowadziłyśmy do drugiego pokoju, żeby właśnie spięcia uniknąć. Ania opowiadała, że Eni się nie spieszy, lubi sobie podczas obiadu przez okno powyglądać hihi[/QUOTE] Wtedy wolałam jeszcze nie ryzykować - zwłaszcza przy nowej sobie - ich jedzenia, jeśli jedno już skończy. Teraz są w pełni zgodne, chyba, że w misce pojawi się jakiś wybitny smakołyk, to owszem, trzeba bardzo uważać;) Zaś co do zdrowia Treworka, to łapka jest już piękna, a katar praktycznie zniknął. No i przytył nam już nieco chłopak, więc robi się coraz pięknieszy:multi:
  13. E, oddawaj miśka! [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150220-1.jpg[/IMG] Treworek patrzy spod byka [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130190-1.jpg[/IMG] :loveu::loveu::loveu: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130191-1.jpg[/IMG] Miłośnik kijków [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/12102010047.jpg[/IMG] I na koniec powiedzcie mi proszę, gdzie w takim układzie siedzę ja?:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/14102010051.jpg[/IMG]
  14. [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150253.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150256.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150258.jpg[/IMG] A tutaj Eniszon próbuje odgryźć Treworowi nogę;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150259.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150248.jpg[/IMG]
  15. Odgryzę ci ucho... [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150241.jpg[/IMG] ... Albo wygryzę oko:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150243.jpg[/IMG] Ratuj się kto może! [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150245.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150246.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150250.jpg[/IMG]
  16. W taki właśnie dystyngowany sposób Eni zaczepia Trewora:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150225.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150227.jpg[/IMG] Przybyłam, zdobyłam, zwyciężyłam:eviltong: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150228.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150231.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150232.jpg[/IMG]
  17. Słodziaczek:loveu: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150214.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150216.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150218.jpg[/IMG] Niszczyciel;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150219.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150223.jpg[/IMG]
  18. Treworek kontempluje [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130204.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130207.jpg[/IMG] Skok łasicy;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150210.jpg[/IMG] Tak ja jestem w pełni normalnym pieskiem:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150211.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA150213.jpg[/IMG]
  19. Pyszczek do wycałowania [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130173.jpg[/IMG] Muszę sprawdzić czy to na pewno Enigma;) [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130175.jpg[/IMG] A tak się dzieci ładnie bawią na dworze - jak je prowadzi jedna osoba, to trzeba uważać, żeby się nie zabić:evil_lol: [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130184.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130186.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130187.jpg[/IMG]
  20. Ja również bardzo dziękuję za dodanie oferty Treworka:lol: Sama także staram się prowadzić poszukiwania domku, niestety, jak na razie nic się nie ruszyło. Ale wszyscy zakochują się w nim od pierwszego wejrzenia, więc mam nadzieję, że nie będzie miał większych problemów ze znalezieniem tego jedynego i ukochanego właściciela już na zawsze (po raz kolejny to powiem - żałuję, że to nie mogę być ja...). Dzieciak zaczyna coraz bardziej dochodzić do siebie:lol: Bardzo chętnie się bawi i szaleje, łapinka chyba przestała go boleć, bo praktycznie w ogóle nie kuleje:multi: Chociaż widzę, że z tej rany z tyłu ciągle coś się wysącza (osocze?). Jest coraz bardziej przytulasty, a jak wracam do domu, to wita mnie tak, jakbyśmy nie widzieli się przez rok:loveu: Dzisiaj kiedy ukucnęłam, żeby zdjąć buty, Treworek podszedł, zarzucił mi przednie łapki na szyję (autentycznie, robił to tak, jakby się przytulał!) i zaczął dawać całuski. W ogóle nie chciał puścić, aż musiałam mu te łapinki odplątywać, żeby móc się podnieść;) Z Enisią dogadują się coraz lepiej - dzisiaj po raz pierwszy zaczęły się razem bawić w domu! Nie powiem, wyglądało to trochę jak psie walki:evil_lol: Skakały sobie na szyje, podgryzały uszka, zaczepiały się łapami i grały w berka;) Eniszon sama zaczyna zaczepiać Treworka. Kiedy chce, żeby się nią zainteresował, to zwykle włazi mu na głowę, względnie po nim depcze - ot dama:evil_lol: A Treworek wcześniej nie wiedział chyba co myśleć o takim zachowaniu i był bardzo ostrożny. Teraz już mu chyba przeszło. Na spacerach, to on jest głównym prowokatorem, ale wtedy to Eniszka jest bardziej zainteresowana innymi rzeczami. Było jeszcze jedno spięcie, ale w porównaniu do poprzednich łagodne i szybko dały się ukrócić. Poszło o kapcia - kiedy wracam do domu Eni zwykle łapie coś w pyszczek (najczęściej kapcie) i biega po całym domu, a dopiero po chwili daje się wygłaskać. Mam nawet wrażenie, że ktoś ją tego nauczył. Ale nigdy niczego nie niszczy i zaraz oddaje. Treworek podłapał od niej to zachowanie i też zaczął nosić kapcie w pyszczku, tyle że on próbuje je podgryzać:evil_lol: Więc mu na to nie pozwalam i zabieram. A dzisiaj, kiedy Eni mnie witała właśnie kapciem, to Treworek spróbował go złapać i nie wiem, które pierwsze warknęło, ale trochę na siebie skoczyły. Wystarczyło jednak, że trochę ostrzej powiedziałam "spokój" i odpuściły. W ogóle bardzo ładnie na to reagują, ja tylko podniosę głos, to natychmiast dają spokój i się rozchodzą. Przez ostatnie dwa dni zostawały same i zachowywały się bez zarzutu:multi: Za pierwszym razem, tak jak już pisałam, odizolowałam Treworka, ale i tak wracałam do domu z duszą na ramieniu. I kto mnie powitał w drzwiach? Tak, tak, właśnie ucieszony Trewor:evil_lol: i tylko on, więc mi natychmiast zmiękły kolana i ruszyłam na poszukiwanie Eniszona. Okazało się, że panna zaspała i dopiero zwlekała się z wyra:evil_lol: W ogóle mam wrażenie, że zołzy wypróbowały każde łózko i fotel w domu, a co!:evil_lol: Ale nic nie zniszczyły, nie nabrudziły i najważniejsze - nie zrobiły nic sobie! Dzisiaj więc już żadnego nie zamykałam (co za sens, skoro nawet moją wymyślną barykadę Treworek pokonał) i dalej nic!:multi: Za to tym razem zaspały oba i w pierwszej chwili powitały nas groźnym szczekaniem - że niby takie są dzielne i uważne:evil_lol: Dopiero po chwili zorientowały się, kto w ogóle wszedł. Treworek zjadł już cały antybiotyk, który dała wetka, a że idzie ku lepszemu, to nie musi więcej go brać (chyba, że - tfu, tfu - nastąpi pogorszenie po odstawieniu). A jutro będzie wielki dzień - kąpiel. Już czuję ich radość, bo oba brudasy trafią do wanny. Mam w związku z tym pytanie - jak sądzicie, w jakim szamponie powinnam wykąpać Treworka? Od kiedy jest u nas, to łupież zaczyna znikać, ale może powinien mimo wszystko coś na to dostać? I czy ten ślad na pyszczku czymś specjalnym mu smarować (czym?), czy czekać aż samo zarośnie? Bo strupek już odpadł. Jak zostało napisane wyżej, dt jest u mnie całkowicie darmowy, ale Agnieszka postanowiła podarować Treworkowi 100zł za co Jej bardzo dziękujemy:loveu: I nie przejmuj się pobudką Aga, zasnęłam jakieś 5 sekund po odłożeniu telefonu:evil_lol: A teraz nastąpi lawina zdjęć, więc proszę się na to przygotować;) Najpierw te ze spacerku Dwa czołgi [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130166.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130167.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130169.jpg[/IMG] Poważny Treworek [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130171.jpg[/IMG] I uziajana Eniszka [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA130172.jpg[/IMG]
  21. A już myślałam, że napisałam zbyt szczegółowo, dobrze, że Wam się podobało:lol: Ciągle też przypomina mi się coś nowego - Treworek nie niszczy niczego w domu, a zostawiany sam nie płacze, ani nie próbuje drapać w drzwi (Eni przez kilka pierwszych dni skrobała pazurkami, jak wychodziłyśmy, ale trwało to krótko i bardzo szybko przeszło). W trakcie zabawy nie łapie za ręce, w ogóle bardzo uważa, żeby nie zrobić krzywdy. Wyjątkiem jest jedzenie, tutaj trzeba uważać na palce, ale to jest akurat w pełni zrozumiałe;) Na smyczy chodzi bardzo ładnie, czasem pociągnie i wtedy też trzeba uważać, bo siły ma sporo. Jest bardzo energiczny i znakomicie dogada się z osobą, która kocha pracować i bawić się z psiakiem. Spacery, aportowanie, gryzienie patyczków, skoki - a później w domu jakby go nie było, tak sobie odsypia:lol: Dzisiaj rano wykonał piękne siad, kiedy dawałam mu kawałek kurczaczka z ukrytą wewnątrz tabletką:crazyeye: Czy musze dodawać, że zołza wyjęła sobie tabletkę pazurkiem i w pół sekundy wmiotła samego kurczaka?:evil_lol: Mam nadzieję, że nic tam z Eniszką nie broją. Treworek został odizolowany w jednym pokoju. Ale drzwi zostawiłam otwarte, żeby mógł sobie patrzeć i wiedzieć, co się dzieje. Jeśli nawet się wydostanie, to nie sądzę, żeby była kłótnia (wszystko pochowane), ale raczej mu się to nie uda, taka barykada stoi przy drzwiach;) Ma w pokoju łóżko dla siebie, wyniosłam mu tam posłanko, dwa kocyki, poduszeczki, zabawki i miseczkę z wodą. Eniszka ma do użytku resztę mieszkania, bo nigdy nie była zamykana i nie chcę, żeby teraz odczuła zmianę na gorsze. Oba psiaki spały ze mną wczoraj na jednym łóżku:multi: jedno przy głowie, a drugie w nogach i nie było wojny, po prostu się omijały. A kiedy głaskałam Eniszkę i podszedł Treworek (zaczęłam głaskać i chwalić oba), to sobie tylko obwąchały pysie i dały po buziaku:loveu: Treworkowi gwarantujemy pełną wyprawkę, więc o to nikt nie musi się martwić. Chcemy, żeby miał swoje rzeczy, przesiąknięte jego zapachem, żeby zawsze mógł czuć coś znajomego. PS. Martuś, dzięki za skomplementowanie naszych kafelków, najlepsze w nich jest to, że nie widać na nich plam:evil_lol:
  22. Przepraszam Was bardzo, ale właśnie odkryłam, że aparat przez zapomnienie został w samochodzie, więc już dzisiaj więcej fotek nie będzie :-( Za to przypomniało mi się, że Treworek tak średnio umie jeździć samochodem;) Jak siedzi sam z tyłu, to wszędzie jest go pełno, bardzo interesuje go ruch uliczny. Za to z przodu już lepiej, bo można go wtedy okiełznać;) Wystarczy tylko drapać przez cały czas i już nie próbuje wchodzić na kolana kierowcy czy stawiać łapek na rączce biegów:evil_lol: Więc powoli pracujemy nad tą umiejętnością. Dzisiaj jechaliśmy tylko we dwójkę razem z Treworkiem i Enisią i dało radę:cool3: Co do ogłoszeń, to szczerze mówiąc - nie umiem odpowiedzieć. Przez ostatnie dni było takie zamieszanie (nie byłyśmy przygotowane na przyjście drugiego psiaka, więc wszystko szło na żywioł), ale zapytam się Marty, ona powinna wiedzieć. Chociaż powiem Wam, że ogłoszenia być może nie będą potrzebne:razz: W weekend jedziemy sprawdzić domek, który jest zainteresowany adopcją. Jedynym punktem newralgicznym są kotki (Pani ma ich aż 6 na działce) i trzeba przetestować czy Treworek będzie chciał je tylko gonić, a nie zrobić krzywdę. Już czuję, że mi serce pęknie, jeśli Treworek znajdzie swojego właściciela, szkoda że na razie warunki nie pozwalają mi na drugiego psiaka, bo nie zastanawiałabym się nawet chwili:-(
  23. Tak wyglądały po najostrzejsze kłótni [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110156.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110157.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110159.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110160.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110161.jpg[/IMG] Zaraz zrzucę jeszcze i wstawię zdjęcia z dzisiejszego spacerku. Przypomniało mi się jeszcze, że Treworek ma łupież, ale aż do piątku nie mogę go umyć (rozsiewa więc po domu cudne schroniskowe wonie:evil_lol:). Jak na razie tylko go wyczesaliśmy, ale już zdążyłam usłyszeć w lecznicy (byłam z Treworem i Eni), że mam bardzo piękne psy:loveu::loveu::loveu:
  24. [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010040.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010041.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010042.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110145.jpg[/IMG] A tak sępię jedzonko [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/PA110148.jpg[/IMG]
  25. Taki byłem zestresowany i zmęczony:-( [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/10102010034.jpg[/IMG] Odpoczywam w posłanku Eni [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010036.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010037.jpg[/IMG] [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010039.jpg[/IMG] Tył łapki - słabe zdjęcia, ale naprawdę trudno mi zrobić dobre, nie chcę go niepotrzebnie męczyć i ustawiać tej łapki do światła [IMG]http://i754.photobucket.com/albums/xx184/toska_latte/11102010038.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...