Tyśka)
Members-
Posts
35750 -
Joined
-
Days Won
144
Everything posted by Tyśka)
-
Ukryte? Nie, bardzo wadliwy przyjechał do tego dt, odjechał jako pies prawie idealny (wad z poprzednich dwóch DT nie stwierdzono). Ten ostatni DT miał być tylko do maja 2022 ze względu na trudną sytuację życiową tymczasowej opiekunki, więc stąd napisałam o cierpliwości... ponad rok ponadterminowo był u niej Benek. Benek to naprawdę fajny ogarnięty chłopak. Jedynie bardzo ciągnie na smyczy i lubi być guru wśród psów (kozaczy do psów na spacerach). Ale w domu dogadał się ze spora gromadką psów i kotom nie wyrządzał krzywdy (gonił jedynie zabawowo). Do dzieci zachowuje się dobrze. Bardzo dobrze czuje sie w mieście, w domu nie niszczy i traktuje dom jako miejsce odpoczynku (śpi tam, wszystkie zabawy i szalenstwa są tylko na ogrodzie i na spacerze). Spokojnie zostaje sam w domu na 8 h. Ma sporo z terriera, w sensie bardziej reaktywny niż inne psy, ale jednocześnie naprawdę to fajny chlopak. Możesz wykorzystać zdjęcia np. co 2-gie z nowych zdjęć. Ponumeruję w wolnej chwili. Aktualnie Benek ma tylko dwa ogłoszenia, moje i Marty zostały usunięte, więc i z poprzednich sesji zdjęcia można wykorzystać.
-
Z tego co wyczytałam Benek niestety trafił do kojca. DT i tak długo był cierpliwy... Tutaj info: https://www.facebook.com/100000449613895/posts/pfbid0bKezuvt4e9Wf5gpJzdySbriLhNDnh7CvPveoJKfKEpu9v5LpFvAsuiQ6Qt8HWuQEl/ I nowe zdjecia: 1. wykorzystane 2. Wykorzystane 3. 4. Wykorzystane 5. wykorzystane 6. Olx po raz kolejny usunął moje ogłoszenie Benka.
-
Nie widziałam wcześniej wszystkich komentarzy. Napiszę tylko, bo i tak niektorych tych najbardziej idealnych nie przekonam, że rodzina miała długą poważną procedurę adopcyjną, właśnie ze względu na to, że to dziki pies. Nie było nic na skróty, wręcz przeciwnie. I nadal uważam, że to świetna Rodzina, ale Wafel ich przerósł swoim uciekinierstwem. Zresztą jestem pewna że i większość Dogomaniakow by przerósł i zwiał z niejednego ogrodzonego, wydawałoby się, solidnie ogrodzonego terenu. Towarzyszyłam w procedurze adopcyjnej Wafelka, jako jedna z kilku osób. Jedna osoba mogłaby się pomylić, ale nie kilkoro z ogromnym doświadczeniem w adopcjach (nie mówię o sobie). Co to w ogóle za insynuację, że dom był sprawdzany po łebkach, bez wizyty przed/a. No poważnie, ręce mi czasem opadają i gdyby nie to, że nadal ogłaszam wasze dogomaniackie psy, więc muszę śledzić wątki czy przypadkiem bezdomniaki nie znalazły domów, nie byłoby mnie już tutaj. Za dużo jest tu patrzenia na innych z góry. Już nawet prosiłam Martę biłgorajska o założenie konta i prowadzenia finansów Melci na forum. Wątek Melci założyłam grzecznościowo.
-
Gabrysiu, rozumiem Twoje obawy, ale on nie będzie garażowy ani kojcowy :). To tylko na noc, aby odpoczął i najadl się w spokoju. Wafelek w stresie po przyjeździe źle zareagował na ich rezydenta, a on mimo że sympatyczny i propsi to tym razem może nie być taki wyrozumiały na histeryczne kłapanie zębów i warczenie. Zapoznają psiaki ze sobą jak Wafelek odsapnie i naje się. Wtedy będzie i w domu. On na razie potrzebuje ciszy, spokoju i brak nowych wrażeń. Jeśli Wafelek wróci do hotelu to niestety będzie w kojcu i na wybieg będzie wychodził 2-3x dziennie.
-
Na razie jest u nich w garażu. Myślą i rozmawiają co będzie dla niego dobre i czy uda się im skutecznie zabezpieczyć teren. Ale baaardzo byli zaangażowani w poszukiwanie, codziennie odnawiali ogłoszenia i rozwieszali nowe. Trudna to będzie decyzja... oni jak dostali telefon, że Wafel już złapany i pan trzyma to od razu rzucili wszystko i wsiedli w auto... robili tak z każdym zgłoszeniem. Byłam z nimi stale w kontakcie, bardzo bardzo ucieczkę Wafelka przeżyli. Wiedzą, że nikt ich nie oceni źle jak stwierdzą, że jednak nie dadzą rady i Wafel wróci do hotelu.
-
Wafel sie odnalazl i juz jedzie do siebie 🩷🩷🩷 Edit. Odnalazł się przeszło 20 km od domu. Młody mężczyzna złapał go na chodniku, psiak wyczerpany, głodny i wychudzony. Ale jest!
- 361 replies
-
- 14
-
-