-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olivetshka
-
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].
-
*HERA* - piękna, młoda ONka już w SWOIM DOMU u Mini913! Dziękujemy!
olivetshka replied to fizia's topic in Już w nowym domu
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szponów śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url]. -
Sunia w typie teriera już 20 mies. czeka na dom!!!
olivetshka replied to erka's topic in Już w nowym domu
[B]Zapraszam na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - dla zagłodzonej suni ON z mojego banerka:[/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url]. -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
olivetshka replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
zapraszamy wszystkie mamy dla córeczek ciuszki mamy lecz potrzeba im reklamy ciuszki z Ameryki mamy :) http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04. -
Koniecznie zdjęcia pokażcie. A ja zaproszę przy okazji na bazarek dla młodej Oneczki, wyrwanej ze szpon śmierci głodowej: [B]zapraszamy wszystkie mamy dla córeczek ciuszki mamy![/B] [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].
-
[quote name='azalia']Sara piękna,zdjęcie z Twoją mamą przecudne,jak na nie patrzę,to trochę żal,że sunia pójdzie prawdopodobnie do innego domu.Z drugiej strony rozumiem też Ciebie,nie masz 100% pewności,że ją zechcą zatrzymać i nie chcesz jej pozbawić szansy.Ale wiesz Oli,że to musi być najlepszy domek na świecie.A zaszczepić chyba już małą można.[/QUOTE] Tak, domek musi być wyjątkowy. Nie oddam jej byle komu - prędzej sama zatrzymam :eviltong: A serce mnie na samą myśl już boli... Ale nie uprzedzajmy faktów, może być jeszcze przecież zupełnie inaczej ;) Dobrej nocy Wam życzę.
-
[quote name='Nikaragua']Jeśli to nie duża przepuklina, to nie ma powodów do obaw. Moja psina też miała i wet nie popędzał się z operowaniem. Sam zabieg był prosty i nie długi.[/QUOTE] Wydaje mi się, że jak na psa jej rozmiarów, to nie jest spora ta przepuklina... No, ale ja się nie bardzo znam - w przyszłym tygodniu zapytam o wszystko. I chyba koło weekendu zrobię jej te szczepienia - jak myślicie? A tu link do albumu - poprawiony i działający (mam nadzieję): [url]http://profile.imageshack.us/user/olivetshka/[/url]
-
[quote name='tatanka']aniu szkoda że ci co trzymali pieska na łańcuchu nie mogą tego zobaczyć jak powinna wyglądać sunia ile miłości jest koło niej zdjęcia super[/QUOTE] No właśnie... I to jest smutne - że nie wiedzą nawet, jak taki owczarek wyglądać powinien - choć w tej chwili wygląda jeszcze biednie :( To naprawdę przykre, że po miłość i troskę sunia jechała aż tyle kilometrów...
-
I garstkę nowości jeszcze... Jak już wspomniałam wcześniej, Sara jest na DT u mojej mamy. Na razie nie sądzę, by była możliwa adopcja, ale - jak tato to dziś określił - "trzeba jej szukać domu, bo za chwilę się przyzwyczaimy i jej nie oddamy". Wiem, że mama już się z nią emocjonalnie bardzo związała (ja zresztą też), a tacie Sarcia bardzo przypadła do gustu. To naprawdę piękny, reprezentacyjny pies. Mój plan był taki, by ją jeszcze chwilkę odkarmić, zaszczepić i zacząć szukać domu. Chociaż myślę, że z tymi fotkami, co są teraz, dom też by znalazła. Już nie wygląda jak kawałek psiego nieszczęścia - przynajmniej na fotach. W rzeczywistości żebra i kręgosłup już mnie widoczne, ale w dotyku ciągle jeszcze odstają. Całość jednak prezentuje się całkiem fajnie - jeszcze chwila i Sara stanie się dużą, masywną suczą. Będzie spora moim zdaniem. Druga sprawa - mam sprawdzony osobiście przeze mnie domek u mnie na wsi, gdzie w zeszłym tyg. robiłam wizytę dla Onki od beki. Tamta sunia nie tolerowała kotów, więc nie mogła niestety tam trafić. Ale, jak widać, Sara koty toleruje... Zadzwoniłam do Państwa i przedstawiłam sytuację. Jutro po południu mamy się spotkać u mojej mamy. Nie wiem, czy coś z tego będzie, ale nie chciałabym, aby szansa na dobry spokojny dom przeszła suni koło nosa... Bo nie wiem, czy ci moi staruszkowie zamienią DT na DS... A trzecia sprawa - Sarcia ma chyba przepuklinę :( Dziś, jak głaskałam ją po brzuchu, wyczułam miękki guzek. Nie jest to duże, ale to chyba to. Na wizycie u weta w przyszłym tyg. zapytam.
-
I kilka fotek z domu: [IMG]http://img848.imageshack.us/img848/4374/sara53.jpg[/IMG] [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8507/sara52.jpg[/IMG] [IMG]http://img696.imageshack.us/img696/8332/sara50.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/247/sara49.jpg[/IMG] I ostatnie, ktore mnie bardzo rozczula... [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/3333/sara10.jpg[/IMG]
-
Od razu uprzedzam - nie zwracajcie uwagi na ten kwiatek na twarzy lub pupie - jakos dziecie trza chronic w sieci ;) [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/6460/sara36.jpg[/IMG] [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/6438/sara37.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/8585/sara40.jpg[/IMG] Reakcja na kota: [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/830/sara19.jpg[/IMG] [IMG]http://img718.imageshack.us/img718/5003/sara16.jpg[/IMG]
-
Te najwazniejsze fotki pokaze tutaj, a do reszty podam link, byscie mogly poogladac calosc. Z domu fot za duzo nie mam, bo ustawilam bez lampy i sie porozmazywaly :/ Ale kilka sie znajdzie. Powiedzcie mi - czyz ona nie jest piekna?? Z pewnoscia przytyla juz troszke i powoli wychodzi na prosta. Moje sloneczko... :loveu: [IMG]http://img853.imageshack.us/img853/2589/sara38.jpg[/IMG] [IMG]http://img198.imageshack.us/img198/4474/sara42.jpg[/IMG] [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/9430/sara27.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/5763/sara30.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2774/sara32.jpg[/IMG]
-
Jeżunio za TM :( żegnaj maleńka duszyczko
olivetshka replied to bros's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śliczny, kochany Jezunio :loveu: Powtórzę raz jeszcze - warto było na Was poczekać. -
[quote name='wapiszon'][B]No to trzeba szukać domku.[/B] Rozumiem Twoich Rodziców. Moi też bardzo lubią psy ale jak przeszło dwadzieścia lat temu musieli uśpić to nie chcą psa w domu. Uwielbiają nasze psiury, pomagają innym psiakom ale nie chcą swojego psa:( I trzeba to uszanować.[/QUOTE] A wiesz, że czuję ukłucie w sercu na samą mysl? :( Jutro minie tydzień, jak młodą przywieźliśmy, a już jest trudno myśleć o rozstaniu... :( Tym bardziej, że to mój pierwszy taki śmiały krok, jesli chodzi o moją "działalność społeczną", a mamy pierwszy tymczas. I mój poniekąd też...
-
[quote name='dominikabankert']ma wspaniala mame, moja by na tymczas nie wziela a juz tyle razy ja namawialam:( trzymam kciuki za sliczna onke az strach myslec ile po wsiach jest takich ktorym nie pomozemy bo nawet o nich nie wiemy:([/QUOTE] Ja swoja tez namawialam dluuuuuuugo - od stycznia kilka razy w tygodniu. Nie chciala ani owczara, ani szczeniora, ani suki, ani psa. I ten jeden raz sie udalo :) Mam cala piekna galerie fotek Sary z dzisiejszej wizyty - jest cudna! Ta suka naprawde ma wspanialy charakter, nie jest napadowa i gwaltowna, to naprawde zrownowazony pies. Tak sie zastanawiam, czy nie porobic jej ogloszen z tekstem: "Znaleziono suke ON"... Bo ona musiala byc domowa kiedys - do dzieci aniol, chodzi przy nodze prawie (juz sie nie placze w kolko, jak na poczatku), cierpliwa, no i toleruje koty, co chyba nie nalezy do codziennosci u typowo podworkowych/lancuchowych psow... Super partia do adopcji, naprawde. Moi rodzice nie sa chyba gotowi na takie zobowiazanie, jak pies na stale juz... Tacie sie Sarus bardzo podoba, skradla jego serce bez dwoch zdan. Nie mowiac o mamie, ktora ja pielegnuje , i ktorej Sara prawie na glowe wchodzi z milosci... Ale oboje zdaja sobie sprawe z tego, ze nie maja teraz za bardzo czasu na takie dlugoterminowe zobowiazanie... Nie wiem... :( To tak na dzisiaj jest - co bedzie za tydzien, nie wiem. Ale Sara jest mocno adopcyjna, wiec nie powinno byc problemow ze znalezieniem odpowiedniego domku.
-
FART - 2 tyg z otwartym złamaniem -W KOŃCU W DOMU STAŁYM!!!!
olivetshka replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
Zapisuje - to straszne :shake: -
[quote name='azalia']Banerek ładny,sugestywny.Napisz jak przebiegło spotkanie Sary z Twoim tatą i tak ogólnie o dziewczynce,proszę...[/QUOTE] Taki właśnie miał być - dający do myslenia. tylko potrzeba go podlinkować - jak to się robi?? O spotkaniu napiszę wieczorkiem. I aparat tez muszę zabrać. Tymczasem miłego dnia, ciocie.