-
Posts
1864 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by olivetshka
-
A, i chciałam jeszcze przekazać oficjalnie informację, którą już dziś bece nadałam, że domek pod Oleśnicą, gdzie robiłam wizytę p/a dla Diunki, zaadoptował dziś sunię z mojego banerka :) Sarunię, która miała umrzeć z głodu, a którą wychuchałysmy z mamą przez ten tydzień na amen. Dziękuję tymsamym za namiar na super ludzi i super dom, gdzie bez obawy oddałam "moją" sunię.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
olivetshka replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zapisuję. Coś pomyslimy. -
[quote name='terierfanka']się wzruszyłam :) a kot się przyzwyczai, najważniejsze, że ona nie wykazuje agresji wobec niego :) mój kot jak wzięliśmy Emira to 3 dni mieszkał na najwyższej półce i siłą go stamtąd zdejmowałam i zamykałam w łazience, żeby z kuwety skorzystał, a teraz to kumple są :)[/QUOTE] kochana, mój mieszka na górze od sierpnia :) I nie zapowiada się, by wkrótce razem spali ;)
-
[quote name='tatanka']Aniu jesteś ciocią chrzestną suni myślę że nowi właściciele będą tu stałymi bywalcami na pewno będzie jej dobrze[/QUOTE] Adaś - udało się. Sunieczka ma najlepszy domek pod słońcem. Nareszcie u siebie! :multi: Gdyby nie Ty, nie dowiedzielibyśmy się wszyscy o niej - jeszcze raz ogromne podziękowania.
-
Poker, ja zrobię Gusieńce jednak ogłoszonka jutro, ok? Może rano przysiądę. Dzisiaj jestem pełna emocji w związku z adopcją Sary i dopiero skończyłam wisieć na telefonie z domkiem i moją skołataną mamulką :)
-
Dzwonił przed chwilą pan Grzegorz. Wszystko w porządku, sunia się zadomowiła na dobre. Byli na spacerku, poznała sunię sąsiadów i nawet merdała ogonem, a u mojej mamy wszystkie psy za ogrodzeniem obszczekiwała :) Kot na razie wyniósł się na piętro razem z posłaniem ;) Jednak starają się, by kot oswajał się powoli z psem i chociaż na chwilę na rekach, w bezpiecznej odległości na dole bywał. Pana Grzegorza niepokoi jedynie to, że sunia mocno dyszy. Mówiłam mu, że z Leną było podobnie, że najprawdopodobniej odreagowuje napięcie i stres, związany z nowym miejscem i nowymi ludźmi. Jeżeli oczywiście to dyszenie trwałoby za długo i było jakoś szczególnie niepokojące, to weźmie sunię do weta na konsultację. Ale ja myślę, że się za jakiś czas unormuje. Saruś ma już swoje ulubione miejsca w domu i ponoć czuje się jak u siebie. Bardzo mnie to cieszy. A moja mama... Dzwoniła juz wcześniej, z drżącym głosem :) Brakuje jej Sary, zagląda przez okno balkonowe na ogród, gdzie zawsze leżała, potyka się o jej miski i ciągle jeszcze trzyma kości w garnku, które pozostały po gotowanym ryżyku z kurczakiem ;) Przeżywa - zastanawia się, czy sunia będzie piszczeć w nowym miejscu. Uspokoiłam ją jednak, że Sara miewa się dobrze, że się zadomowiła i bedzie wszystko ok., a ona zrobiła naprawdę kawał dobrej roboty. Pan Grzegorz powiedział, że cokolwiek by sie działo - czy sunia byłaby zdrowa, czy okazałoby się, że coś jej jednak w związku z tym dyszeniem dolega - nie odda jej już :) I to jest miód na moje serce. Sunia ma naprawdę wspaniały domek.
-
[quote name='xmartix']piękne imiona Sara i Zara :) na pewno będzie jej w nowym domku dobrze Olivesthka podpisali nowi państwo umowę adopcyjną?[/QUOTE] Jeszcze nie, bo nie miałam jej przy sobie - nie spodziewałam się, że oni ją dziś zabiorą od razu. Wydrukuję i podjadę do nich. Nie mają oczywiście nic przeciwko umowie :) Żeby tylko z tym kotem jej tam wyszło...
-
To ja zrobię Gusi resztę ogłoszeń ;) Jak dam radę, to wieczorkiem. Podpowiedzcie tylko na której stronie szukać w miarę aktualnych fotek? Bo nie zagladałam ostatnio chwilę...
-
Acha, wizytę u weta (tego samego, co ja z nią byłam) będzie miała zaliczoną najprawdopodobniej po świętach - od razu oczywiście szczepienie. Umowę adopcyjną podpiszemy, jak tylko wydrukuję - podjadę sprawdzić wkrótce jak się miewa, bo zwariuję chyba ;) No i sunia będzie się chyba teraz nazywać [B]Zara[/B] - dużo nie zmieniono, brzmienie to samo, a jak ładnie i szlachetnie. Echhh... Zadzwonię do mamy, zapytam czy po ścianach już zaczęła chodzić ;)
-
[quote name='Poker']Ale błyskawicznie , super. Pewnie mamie też ciężko na sercu. powiedz jej ,że najlepsza metoda to klin klinem i pozdrów ją serdecznie.[/QUOTE] Oki :) Też myślałam o tym klinie. A tytuł... Jeszcze poczekam do jutra może - zapytam jak noc i w ogóle ;) By przypadkiem nie wróciła (tfu tfu) - ale sądząc po ludziach, to dom na dobre i na złe. Jeszcze odrobinkę poczekam z tytułem jednak :)
-
Mam nową, bardzo ważną wiadomość... I nie wiem, czy bardziej się cieszę, czy mnie boli serce... [B]SARA MA DOM![/B] Byli dziś Państwo ją obejrzeć i zakochali się na amen. Od razu zabrali sunię do nowego domku. Saruś będzie miała jak w raju - no i całkiem blisko do mnie, w tej samej miejscowości ;) Państwo ze wspaniałym podejściem, ciepli, uczuciowi. Daliśmy całą wyprawkę - miseczkę, smyczkę, a nawet kolczatkę, którą mama jej dziś kupiła, bo chciała ją nieco ujarzmić z ciągnięciem na smyczy. Państwo chcieli oddać pieniążki za karmę i resztę akcesoriów, ale niech to już będzie dla suni prezentem od nas... Takim skromnym bardzo... Smutno mi trochę... Dokładnie tydzień temu do nas przyjechała, a tak nasze serca w sobie rozkochała... Łzy mam w oczach :( Realia jednak są takie, jak wcześniej pisałam, a szkoda by dobry domek się zmarnował. No i czas robi swoje - człowiek się przyzwyczaja, pies też. Może choć jej nie będzie tak ciężko... Nie miałam żadnych wątpliwości, że suni będzie tam dobrze. Żeby tylko kota pokochała. Echhhh... Powinnam się cieszyć, a mnie serce boli. Powodzenia Saruniu, słoneczko kochane. Będę Cię odwiedzać i cieszyć oczy Twoim szczęściem.
-
[quote name='marmosia']Ania, ono jest po prostu boooskie!!!!!!!!! Aż mi się oczy zaszkliły...[/QUOTE] A nie mówiłam, że nie ma to jak dobry fotograf? ;) A tak na serio - Renia, gdybyś Ty widziała Sarę, jak włazi na mamę z tymi wielkimi łapskami, jak ją liże po twarzy i po głowie... Wczoraj tam sobie siedziałyśmy na ogródku z tyłu i jak tylko mama odezwała się do kota, to Sara leciała zazdrosna i próbowała wleźć jej na głowę ;) Lizała ją i popiskiwała. Widok cud-miód, aż serce mnie boli na myśl, że niedługo może jej tam już nie być... :( Cudna sucz.
-
Jedna kobieta i 150 psów, potrzebni wolontariusze.
olivetshka replied to MaDi's topic in Już w nowym domu
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url]. -
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
olivetshka replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url]. -
Pozdrawiam Rzeszów - mam tam rodzinę i zawsze z sentymentem tam wracam. A przy okazji zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szponów śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].
-
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].
-
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].
-
Tymonek w końcu doczekał się swojego domku!!!!!!!!!!!!!!!
olivetshka replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url]. -
Shih-tzu zaniedbana straszliwie.Znalazła dom.
olivetshka replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Powodzenia malutka! A przy okazji... Zapraszam wszystkie mamy na bazarek z ubrankami z USA dla dziewczynki - bazarek na sunię ON, wyrwaną ze szpon śmierci głodowej: [url]http://www.dogomania.pl/threads/206170-Garstka-ubranek-dla-dziewczynki-na-2-3-lata-z-USA-dla-suni-ON-do-30.04[/url].