Kurcze... Ale biedactwo :(
Z ogromną chęcią wzięłabym ją do siebie, chociażby na ten tymczas, ale dom z dwójką dzieciaków i kotem mam... Dla takiej wystraszonej suńki to pewnie za dużo by było...
Tak się składa, że poszukuję młodej suni ON do adopcji, ale psinka musiałaby się jakoś dogadywać z kotem i dzieciarnią - takie połączenie to mieszanka wybuchowa i boję się, że za dużo na raz :(
Może choć finansowo się trochę dołożę, bo chyba inaczej nie pomogę :(
Chyba, że jakieś ogłoszenia - ale musiałybyście mnie poinstruować co i jak, bo nowa tu jestem.