-
Posts
1262 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haniabor
-
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
haniabor replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Guzków na szczęście nie przybywa. Wetka się zdziwiła, ale po guzku nie ma nawet zgrubienia. Nic się nowego nie dzieje. Zresztą guzki Arnisia są różniaste: twarde i niespecjalnie, pieprzykowate i blade. Ma nawet jeden duży i czarny- swego czasu cała rodzina (łącznie z dziadkami) stwierdziła, że to kleszcz. Próbowaliśmy wyrwać, a pies mało nam rąk nie poobgryzał. Wystartowaliśmy wtedy na tempo, po nocy, do weterynarza. Popatrzył jak na świrów, stwierdził, że nie kleszcz i znudzony zainkasował. -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
haniabor replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
I ta piękna zmarszczka na łepetynie w kolorze toffi -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
haniabor replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Do wetki już się umówiłam na przyszły tydzień. Natomiast zastanawiam się, czy to w ogóle są guzki. Może to była jakaś infekcja? No bo koniec końców guzek zniknął:lol:. Arniś się drapał i lizał, więc została łysinka o średnicy kilku milimetrów. Szczerze mówiąc nie martwię się, tylko kombinuję, czy następne też się rozejdą "po kościach" -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
haniabor replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Gdy Arniś do nas trafił, zaniepokoiły mnie jego guzki. Wetka je obejrzała i kazała obserwować. Parę dni temu z jednego zaczęła psu się sączyć ropa z odrobiną krwi- wyglądało wrzodowato. Teraz jest już tylko strupek i łysa łatka na skórze. Miał taką samą łatkę jak do nas trafił- teraz już zarosła sierścią. Spotkałyście się z czymś takim? -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
haniabor replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
To właśnie chciałam usłyszeć :p -
Barney w Lubartowie,dt zamienił się w ds!!
haniabor replied to kinga_kinga7's topic in Już w nowym domu
Witajcie dziewczyny. Arniś ostatnio się zmienił. Od początku trzymał się nas, chodził za człowiekiem po domu. Natomiast ostatnio zachowuje się tak, jakby się bał, że go gdzieś zostawimy. Na podwórko wychodzi tylko na chwileczkę, po chwili rozpaczliwie drapie do drzwi. W domu niemal cały czas musi kogoś dotykać, o kogoś się opierać i ocierać. Jak tylko się da, to wtula się w człowieka, w łóżku wtula mordziawkę w szyję i tak zasypia, albo kładzie łepetynę na głowie. Chyba nas kocha?! -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
haniabor replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Baron to brzmi dumnie! I pasuje do śniadej ślicznoty -
Bokser Sasza wygrał życie w kochającej rodzinie ♥
haniabor replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
Piękny, a taki chuuudy:shake: