Barney już dotarł. Jest śliczny, mądry i kochany. Umie chodzić po płytkach i po schodach, jest ciekawski i radosny. Strasznie zieje, ale to pewnie upał i emocje. Jostel już pojechała, a boksio chodzi za nami. Wypił strasznie dużo, jeszcze nic nie chce jeść. piłeczki na razie nie odda nikomu. Jest tylko jego!!
Zdjęcia zrobione, ale na razie nie umiem ich wysłać. Postaram się szybko nauczyć