Jump to content
Dogomania

haniabor

Members
  • Posts

    1262
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by haniabor

  1. Pierwsza noc za nami. Boksio spał spokojnie (nie chrapał !). Ale regularnie wstawał, przychodził do nas i nas obwąchiwał. Pewnie sprawdzał, czy nie następują nowe podmianki. Dziś jest wyluzowany, puszcza piłeczkę, żebyśmy się z nim pobawili. Mniej zieje. Wczoraj tylko raz dziecku wywalił się na grzbiet i dał brzucha do głasków. Dziś ja też już zasłużyłam dwa razy na ten zaszczyt.
  2. Psiak wreszcie padł ze zmęczenia. Śpi z piłeczką w zębach i nawet ruch i hałasy mu nie przeszkadzają.
  3. Pies jest po prostu cudo! Posłuszny i kochany. Usiłował na początku zeżreć królika- miniaturkę (dinozaurka) razem z klatką. Na nie rusz, zostaw już nawet do niego nie skręca. Chodzi i nas pilnuje. Czeka na Jostel i samochód. Wyprowadza nas za płot i stoi. Kot zaginął gdzieś w domu. Na razie jest obrażony. A co do bąków- miałyście rację :lol:
  4. Barney już dotarł. Jest śliczny, mądry i kochany. Umie chodzić po płytkach i po schodach, jest ciekawski i radosny. Strasznie zieje, ale to pewnie upał i emocje. Jostel już pojechała, a boksio chodzi za nami. Wypił strasznie dużo, jeszcze nic nie chce jeść. piłeczki na razie nie odda nikomu. Jest tylko jego!! Zdjęcia zrobione, ale na razie nie umiem ich wysłać. Postaram się szybko nauczyć
  5. Nie wiem co zrobiłam, że zniknął mój wpis, więc proszę jeszcze raz: Jostel jedź powoooli i ostrooożnie (postaram się być o 15)
  6. Jostel, jedź powoooooli i ostroooożnie (za cholerę nie dolecę na 14.30)
  7. Wiecie co? Strasznie smutno zrobiło się bez Barneya w domu.... Oczywiste, że przygotowania pełną parą. Jeden z gabinetów weterynaryjnych (obchodzone wszystkie, bo przez telefon nieważne- nie widać człowieka) jest OK. Jostel zasiała wątpliwości, że od obroży lepsze szelki. W sklepie ustalone, że wszystko da się zamienić lub wymienić. Stan gotowości pełny. Nawet łakocie do przekupstw załatwione.
  8. To nie ogłupienie, tylko fakt, że nie pisałam. Choć muszę przyznać, że zaraziłaś mnie dogomanią i czytałam Was codziennie, śledziłam losy psiaków, a Barney chodził mi po głowie już od jakiegoś czasu.[IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG]
  9. Dziewczyny kochane Ja też się cieszę ogromnie i duma mnie rozpiera, że Jostel wybrała nas dla Barneya. Chłopaki już się doczekać nie mogą (ja zresztą też). Trochę się boję, bo nigdy nie miałam boksera. Obiecuję zająć się nim jak można najlepiej. Liczę na wasze wsparcie.
  10. Dzięki za powitanie. Cały dzień śledzę i wątki i psiaki. Działają hipnotyzująco.
  11. Mam nadzieję, że wszystkie zdobędą domki. Trzymam kciuki
×
×
  • Create New...