-
Posts
367 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ira.s
-
Pytam dlatego, że chciałbym - choć statystycznie-teoretycznie - zminimalizować ryzyko wystąpienia jej w potencjalnych terminach wystawowych, które odpowiednio będą przypadać, kiedy moja suczka (urodzona 6 lutego br.) skończy 19, 21 i 24 tygodnie (czyli w klasie baby weźmie udział na przestrzeni swoich 4,5 miesięcy i ok. 6 m-cy) oraz 32, 33 i 39 tygodni (zaś w klasie szczeniąt 7,5 m-cy i 9 m-cy z jednomiesięczną przerwą po środku). Dla uściślenia dodam, że chodzi mi o tegoroczne wystawy z 20 czerwca, 4 i 25 lipca, a także 19 i 26 września oraz 6 listopada - najmniej ryzykowne wydają się te skrajne daty (czyt. czerwcowa i listopadowa, gdyż tak wcześnie, ani tak późno się pewnie ta pierwsza cieczka by nie pojawiła), a nie co obawiam się tych lipcowych (szczególnie tej drugiej, gdyż już na początku sierpnia moja sunia skończy pół roku i pomimo, że jeszcze mogłaby nie osiągnąć pełnej dojrzałości płciowej, to pewności niestety żadnej co do tego nie mam), a już najbardziej wrześniowych (jako, że matka mojej suni właśnie pierwszą swoją cieczkę przechodziła w siódmym miesiącu)... mając jednocześnie nadzieję, że być może ta cieczkowa pora akurat przypadnie na sierpień, bądź październik (jako, że będą to dla mnie miesiące wystawowo "martwe", a dodatkowo wypadałyby one dokładnie w 6 i 8 miesiącu jej życia, co wydaje się okresem najodpowiedniejszym dla premierowej cieczki).
-
[quote name='Cyraneczka']Tak nauczysz się w jaki sposób wystawiać psy.[/QUOTE] No nie powiem... pomocne - przynajmniej w ogólnym zarysie już mniej więcej wiem o co chodzi (największy jednak problem będę miał z upilnowaniem jej, by nie chciała się bawić z innymi psami, bo zauważyłem, że za tego rodzaju akcje raczej nie ma szans na podium). P.S. Zdziwiło mnie jedynie, że nie wszyscy wystawcy mieli typowe metalowe ringówki (bo u wielu widziałem nawet całkiem normalne skórzane smycze), za to praktycznie każdy bez wyjątku dzierżył w dłoni smakołyki (heh... przekupstwo na całego jednym słowem) dla swoich łakomych podopiecznych (czyżby Huskiego nie sposób do wystaw wyszkolić inaczej, jak tylko za pośrednictwem delikatesów?!) ;)
-
[quote name='Kaya']Mam nadzieje że doczekam się kiedyś klubówki w północnej części kraju...[/QUOTE] W pełni popieram i nieśmiało proponuję centrycznie położoną w północnej części Polski BYDGOSZCZ, która to mogłaby spokojnie podzielić się z Łodzią nawet coroczną organizacją klubówek, jako że ma w tego typu masowych imprezach wystarczające doświadczenie 8-)
-
[quote name='mortikia']Wybierz sie na kilka wystaw, poobserwuj, popytaj...[/QUOTE] Niestety to nie takie proste, bowiem już teraz nie mam z kim suni za dnia zostawić (dlatego muszę już na stałe zamienić się w pracy na trzecie nocne zmiany!), więc ile dowiem się z for (jak i fachowej literatury), to na tyle będzie mi to musiało w czasie wystawy wystarczyć :-(
-
Jak do tej pory zamówiłem sobie jedynie kilka poradników szkoleniowych (a dokładnie trzy, jakie są jeszcze na rynku po przystępnej cenie dostępne, tzn. "Pozytywne szkolenie psów" B. Waldoch, "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów" P. Dennison, a także "Wychowanie i szkolenie psów zgodnie z TAO" K.Cantrell - przy okazji co o nich sądzicie?!), gdyż niestety żadnego typowo wystawowego podręcznika nie znalazłem (były tam kiedyś co prawda jakieś dwa, ale już ich nakład został dawno wyczerpany), który to mógłby mi bardziej fachowo doradzić w kwestii profesjonalnego handlingu :-( Poza tym zastanawiam się, jaka ringówka (grubość, długość, itd.) byłaby najbardziej odpowiednia dla haszczaka w klasie baby/szczeniąt i w co koniecznie jeszcze oprócz niej musiałbym się zaopatrzyć, aby moja pierwsza wystawa nie okazała się kompletną klapą pod względem przygotowania zarówno wybiegowego (jakie układy mam trenować i czy dopuszczalna jest w nich jakakolwiek improwizacja, czy też raczej bezwzględne trzymanie się jakiś sztywnych schematów?!), jak i czysto technicznego (tzn. od kuchni, aby psiak czuł się na wyjeździe możliwie komfortowo).
-
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis']...dorobek wystawowy nie powinien być głównym kryterium podczas wyboru reproduktora...[/QUOTE] Ależ nie twierdzę wcale, że jakikolwiek championat (nawet ten z wystaw użytkowych) uczyni ze zwycięskiego psa wszelkich ringów od razu wzorowego reproduktora (gdyż tu głównie decyduje - niedostrzegalny dla sędziowskiej oceny - czynnik stricte genetyczny), choć ma on przynajmniej o tyle istotne znaczenie, iż staje się doskonałym punktem wyjścia pod bardziej dogłębną analizę potencjalnego samczego materiału pod kątem odpowiedniego dobrania dla danej suki hodowlanej (brutalna prawda jest bowiem taka, że na kompletnie nieutytułowanego psa żaden poważny hodowca nie zwróci swojej uwagi, choćby ten wywodził się ze wprost znakomitej linii rodowodowej - tak się bowiem składa, że częstokroć mioty po wspaniałych przedstawicielach swojej rasy są na tyle nierówne pod względem okazałości poszczególnych z nich szczeniąt, iż tylko co trzecie z nich jest godnym następcą swoich rodziców). -
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis']...wcale nie jest powiedziane że jeśli będziesz sam w klasie otrzymasz taki wniosek...[/QUOTE] I to mi się również podoba, gdyż świadczy tylko o tym, że jeśli już ktokolwiek zostanie zwycięzcą danej wystawy, to musiał po prostu na ten tytuł zasłużyć i sam fart nie wchodził tutaj nawet w rachubę (mówię tak dlatego, że na ogół nie ma się zwyczajnie dostępu do wszystkich rankingów wystawowych, aby sprawdzać dorobek każdego championa, co by w ostateczności zadecydować, czy rzeczywiście będzie on np. dobrym materiałem na reproduktora, itd.). -
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis']...na jednej wystawie może być 1 w młodzieży a po 10 w innych a na innej odwrotnie.[/QUOTE] To coś słaba by to była konkurencja (już nie mówiąc o tym jednostkowym reprezentancie danej klasy, bo wówczas takie zwycięstwo osiąga się dosłownie z miejsca), skoro zaledwie kilka, czy kilkanaście psów by tylko między sobą startowało. -
[quote name='przeszlus']A ile twoja ma?[/QUOTE] W ten weekend skończy dopiero 15 tydzień życia, także jeszcze staram się jej za bardzo nie forsować, co by mi się do "zaprzęgowego" sportu na samym starcie nie zraziła (na razie tylko z nią pewnie pozostanie przynajmniej do czasu nim nie skończy 5-6 miesięcy, kiedy to dopiero zaopatrzę sie dla niej w szelki do roweru i zacznę wówczas pomalutku sprawdzać, jak sobie w bikejoringu bedzie radzić).
-
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis'][URL="http://www.zkwp.pl/zg/regulaminy/Regulamin_wystaw_psow_rasowych_ZKwP.pdf"][/URL]...psy mogą być zgłaszane TYLKO do jednej klasy[/QUOTE] No i to jest wg mnie bardzo dobre rozwiązanie, bo przynajmniej wówczas jeden tylko pies nie zagarnie praktycznie wszystkich zwycięstw na danej wystawie, co tym samym zwiększy szanse pozostałych (a tak z samej ciekawości, to które klasy są z reguły najbardziej oblegane przez właścicieli 15-18 miesięcznych psów i czy aby młodzieżówka tutaj niepodzielnie nie rządzi?). -
[quote name='andromeda'][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Nie ma co się nastawiać na nie wiadomo jakie oceny...[/FONT][/COLOR][/QUOTE] No dokładnie, także ja już niejako z samej natury przygotowuję się na najgorsze, wyczekując jednak możliwie (choć nie mówię, że od razu na podium) najlepszej oceny ;)
-
[quote name='McDzik']...sam rodowod kosztował mnie 36zł , skladka 60, reszta to takie oplaty manipulacyjne.[/QUOTE] Rodowód i składka wszędzie są takie same, ale najbardziej wkurzają właśnie te "opłaty manipulacyjne", które poszczególne oddziały windują sobie wg własnego widzimisię, przez co są takie skandaliczne (sic!!!) rozbieżności w kosztach (ja np. czuję się ostro zniechęcony przez gorzowski ZwK do rejestracji u nich swojej suni, bo z cenami zwyczajnie tam powariowali) :angryy:
-
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis'][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2]...trzy oceny[/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][FONT=CentSchbookPL-Roman][SIZE=2][SIZE=2][FONT=CentSchbookPL-Roman] doskonałe lub bardzo dobre...[/FONT][/SIZE][/SIZE][/FONT][/QUOTE] Do regulaminu związkowego faktycznie nie zaglądałem, także sorry, że poszedłem na skróty, zdając się tylko na tutejszą odpowiedź - niemniej nasuwa mi się z tego tytułu kolejne zapytanie, na które już niestety powyższa broszurka mi wprost nie odpowie: otóż, czy gdyby ktoś startował aż do bólu (nawet przez 5 lat) i miał na swoim koncie same złe noty (w ilościach powiedzmy kilkudziesięciu niezbyt przychylnych ocen sędziowskich), spośród których tylko 1/10 uzyskałaby stopień maksymalnie bardzo dobry (i akurat tak by się szczęśliwie złożyło, że byłby on z jednej tylko międzynarodówki i dwóch krajówek), to czy taka - mocno wątpliwa pod kątem okazałości - suczka dopuszczona by była mimo wszystko przez ZwK do oficjalnej hodowli?! A nawiasem mówiąc, to czy można na jednej wystawie powiedzmy 15-18 miesięcznego psa zapisać równocześnie do startów zarówno w klasie młodzieżowej, pośredniej, otwartej, championów i użytkowej, jeśli akurat spełniałby w nich wszystkich wszelkie wymagania formalne??? -
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis']Do uprawnień hodowlanych liczą się oceny zdobyte po ukończeniu 15 miesiąca.[/QUOTE] Rozumiem przez to, że nie ma wówczas najmniejszego nawet znaczenia, czy będą to oceny z klasy otwartej, czy też tylko pośredniej (w sumie to klasa młodzieżowa, będąc do 18 miesiąca, też powinna tutaj być premiowana, o ile pies był wystawiany zaraz po ukończeniu 15 miesiąca życia?)?! -
Czy warto wystawiać psy w klasie baby i szczeniąt?!
ira.s replied to ira.s's topic in Siberian Husky
[quote name='Nitor-Nivalis']kolejny fascynujący temat (...) suczka i piesek z lokatami I porównywane są o Najlepsze Baby w Rasie bądź Najlepsze Szczenię w Rasie (...) i ten który zdobędzie ten tytuł będzie uczestniczył w konkurencji Best Baby / Puppy in Show.[/QUOTE] Heh... no dla starych ringowych wyżeraczy wątek zapewne banalny, ale tak się składa, że dla ledwo początkujących wystawców już choćby te informacje o kwalifikacjach do BB (tak swoją drogą, to uzyskanie tutaj najwyższego miejsca na podium, jakoś wiążąco przekłada się chociaż na rzecz późniejszego osiągnięcia miana suki hodowlanej, bądź reproduktora?) mogą okazać się na tyle pomocne, iż przeważą szalę na rzecz wczesniejszego wystawiania swoich szczeniąt, zanim osiągną one wiek uprawniający do klasy młodzieżowej. -
[quote name='McDzik']...jesli to Twój pierwszy pies , to dochodzi jeszcze wpisowe i takie tam opłaty, składka, rejestracja psa.. około 120zł to wyniesie...[/QUOTE] To jak to jest w takim razie, że w kasiastej stolicy płaci się średnio 120 zeta, zaś w prowincjonalnym Gorzowie Wlkp. wymagają aż prawie 50 zeta więcej?! Pytam dlatego, że mi przyjdzie zapłacić za wpisowe, składkę, rejestrację i rodowód w sumie ok. 170 zeta, co jest wg mnie ostrym przegięciem :(
-
Pytam dlatego, że w tym roku tylko w tych klasach moja sunia mogłaby brać udział, jako że będąc z 6 lutego br. nawet się nie załapie na Wystawie Międzynarodowej w Poznaniu dnia 6 listopada tegoż roku do klasy młodzieżowej, gdyż de facto zabraknie jej zaledwie jeden dzień (sic!). Z tego co się dowiedziałem, to nawet gdyby zdobyła w tym roku jakieś czołowe lokaty w klasie baby (od 3 do 6 miesięcy) na szczecińskim CACIB'ie (20.06.2010), jak też na wystawach krajowych w Gorzowie Wlkp. (4.07.2010) i Koszalinie (25.07.2010), to w żaden sposób nie będą te zwycięstwa do championatu premiowane. Podobnie rzecz ma się w przypadku analogicznej sytuacji, tylko że w odniesieniu do wyższej klasy szczeniąt (6-9 m-cy), gdyż stanięcie na podium na łódzkiej klubówce (19.09.2010), jak też na CACIB'ach we Wrocławiu (26.09.2010) i Poznaniu (6.11.2010) w najmniejszy nawet sposób nie będą wliczane choćby do Mł.Ch.PL, gdyż ten zacznie być punktowany dopiero w przedziale wieku 9-18 miesięcy (swoją drogą ciekaw jestem, jak ma się na tym tle choćby tzw. klasa pośrednia - od 15 do 24 m-cy - gdyż w odróżnieniu od klasy otwartej ma górną granicę wieku i nie wiem, czy przez to jej zwycięzcy się mogą chociaż kwalifikować do Ch. PL, skoro de facto na młodzieżowy championat są już raczej o pół roku za starzy). Oczywiście pomijam tutaj aspekt czysto sędziowski (choć zdaję sobie rzecz jasna sprawę, że prawdziwie eksperckie opinie tego typu są dla przyszłych championów często na wagę złota, jako że zawczasu już wiemy, jaki potencjał tkwi w Naszych wystawowych szczeniakach), jak też stricte szkoleniowy (tzn. uprzedniego obycia się szczenięcia z ringiem, co zaprocentuje z pewnością w przyszłości w czasie startów w bardziej zaawansowanych klasach), a skupiam się wyłącznie na samych wyróżnieniach medalowych (jako, że to one w ostatecznej rachubie są decydujące, choćby na tle hodowlanym).
-
[quote name='michal_unga']...Łódź organizuje we wrześniu...[/QUOTE] Stąd też będę musiał się pewnie zadowolić jedynie tam klasą szczeniąt (6-9 miesięcy), gdyż na młodzieżową się już prawdopodobnie w Łodzi nie załapię (moja sunia jest bowiem z lutego br. i dopiero po listopadowym CACIB'ie w Poznaniu będzie mogła startować w wyższej klasie, co jej i tak zamknie drogę do łódzkiej młodzieżowej klubówki, skoro już w sierpniu przyszłego roku skończy graniczne 18 miesięcy). [QUOTE]Tak więc np. lata 2005-2006 dzieliło tylko około pół roku, a 2006-2007 półtora roku[/QUOTE] Znaczy się, że teraz kolejne dwie klubówki odbędą się w lutym 2011 i 2012 roku, zaś następna w Łodzi będzie miała miejsce dopiero we wrześniu 2012?! Jeśli tak, to przynajmniej nie będę sobie pluł z tego tytułu w brodę, bo wówczas moja suczka - mając już ponad 2 lata - będzie w kwiecie wieku i spokojnie będę mógł ją wystawiać w klasie otwartej (niezależnie od tego, że klasa pośrednia byłaby z pewnością mniej konkurencyjną, to jednak jej zasadniczo mniejsza renoma raczej do Championatu Polski by już zapewne się nie kwalifikowała?).
-
[quote name='mortikia']...masz na mysli zastrzyki hormonalne?[/QUOTE] Tak, choć dodam przy tym, że moja znajoma swojej suni podaje w czasie cieczki zdaje się witaminę B (czy jakąś inną, bo teraz pewności nie mam), która ponoć ją skutecznie neutralizuje (i nie ma przy tym najmniejszych skutków ubocznych) - ile w tym prawdy nie wiem, ale warto zapytać przy okazji i w tej kwestii weterynarza :) [QUOTE]...dostala ropomacicza i prawie zeszla... (...) ...skutkiem ubocznym moze byc bezplodnosc.[/QUOTE]Dlatego właśnie tak się tej farmakologicznej sterylizacji lękam i wolałbym jakoś te 3-tygodniowe okresy cieczki jakoś bez niej przetrwać - nie wiem tylko jak długo się tak da, zanim wycięcie jajników i macicy okaże się niezbędne?! Heh... dużo do myślenia daje mi teraz ten poniższy artykuł: [URL]http://www.zwierzakowo.pl/artykul/kastracja-i-sterylizacja-psow.html[/URL] Wynika z niego wprost, że najlepiej jednak już półroczne sunie poddawać temu zabiegowi chirurgicznemu, choć do tego czasu niestety nie jesteśmy w stanie ocenić Naszej suczki pod kątem wystawowym, przez co istnieje obawa, że pospiesznie wysterylizujemy prawdziwą championkę, która wiele wniosła by dobrego - za pośrednictwem własnych szczeniąt - do wzorca danej rasy. :???:
-
[quote name='mortikia']Na sterylizacje nigdy nie jest za pozno...[/QUOTE] Tego jestem pewien, a trapi mnie tylko ile lat bez sterylizacji można się obejść (kiedy suczka i tak w tym czasie nie będzie miała młodych): trzy, cztery, czy może nawet pięć lat?! [QUOTE]...suczka szczeniat do szczescia nie potrzebuje...[/QUOTE] Są one przecież nawet sporym hormonalnie-fizycznym obciążeniem dla jej organizmu, stąd kwestią otwartą pozostaje już tylko, jak długo na farmakologicznej sterylizacji można jechać, póki nie pojawią się z tego tytułu jakieś powikłania uboczne (oczywiście dopiero po sterylizacji operacyjnej mamy je z głowy)???
-
[quote name='INU']...dla każdej trzeba by organizować po kilka wystaw w roku...[/QUOTE] Faktycznie to jest problem, ale można go obejść pod warunkiem, że np. po cztery przystępniej położone miasta (tzn. po jednym z części wschodniej, zachodniej, północnej i południowej Polski), wyspecjalizowałyby się w patronacie tylko nad kilkoma rasami (jak to ma np. teraz miejsce w samej Łodzi, gdzie równocześnie w tym samym terminie odbywa się kilka klubówek dla różnych rasowych grup), zaś kolejna czwórka nad kolejnymi, itd.
-
[quote name='mortikia']...ze najlepiej przeprowadzic zabieg u 7-12 miesiecznego psa.[/QUOTE] Wooow... czy aby nie za wcześnie?! Z tego co czytałem, to nie za bardzo wskazane jest sterylizować sunię przed jej pełną dojrzałością, a ta ponoć ma miejsce dopiero, kiedy osiągnie ona 18 miesiąc życia. [QUOTE]Ja teraz bede sterylizowac siedmiolatke.[/QUOTE] Hmmm... tyle tylko, że Twoja już wcześniej miała jakieś szczeniaki (?), także zapewne nie zwlekałaś z tą sterylizacją nawet jednej pięciolatki (co dla suczki jest chyba przerwą aż nadzbyt niemiłosiernom), a co najwyżej 3 lata (skoro dopuszcza się w hodowlach pokrycia maksymalnie co 2 lata, stąd też podejrzewam, że dopiero po tym okresie płodne sunie stają się na tym tle nieznośne i bez sterylizacji farmakologicznej nie sposób się wówczas nawet obejść)?!
-
[quote name='Merrick']Czy mimo to zdecydowałbyś się na pokrycie suki?[/QUOTE] W żadnym razie, gdyż - wbrew temu co mi tutaj coponiektórzy oszczerczo zarzucają - jestem człowiekiem aż za bardzo odpowiedzialnym (wówczas bym ją niezwłocznie wysterylizował i najpewniej od razu operacyjnie, co by oszczędzić jej powikłań farmakologicznych) i nie dopuściłbym do niepożądanych ciąż pod jakimkolwiek pozorem (ten niepożądany aspekt zdrowotny - o którym wspominałem - brał się wyłącznie z niedoskonałych zabiegów chemicznych - powstrzymujących tymczasowo cieczkę - a nie zaś chirurgicznych, które definitywnie rozwiązywały ów "problem", tyle że bezpowrotnie... i głównie stąd wynikały moje wątpliwości, jako że na ostateczną sterylizację cokolwiek ciężko jest się zgodzić, kiedy więcej jest ciągle pytań, niż zadowalających odpowiedzi na nie). [QUOTE]...a kto jest mamą ?[/QUOTE] Wzorcowa Cassandra de Ciukci (po której to w samej hodowli Eskimoski Domek jest wiele suk hodowlanych, co dobitnie może świadczyć o jej bezsprzecznych walorach pod tym kątem) i jest to o tyle dla mnie w tej kwestii istotne, że Galla pochodzi z jej ostatniego de facto miotu (Pani Teresa Radomska zakomunikowała mi bowiem, że w kolejnych latach już jej nie będzie pokrywać, gdyż w tym roku skończyła już 8 lat), stąd też zbyt pospieszne jej wysterylizowanie mogłoby być z mojej strony zabiegiem cokolwiek "egocentrycznym", gdyż ze szkodą dla całej rodowodowej linii jej niepospolitej rodzicielki (co równie istotne, to jej jedyna siostra z tego miotu - Goya - trafiła za granicę, tak jak i zresztą chyba cała czwórka jej braci, więc już choćby z tego tytułu dobrze by było, aby przynajmniej Galla na krajowych wybiegach się pojawiała, jako ostatnia z cassandrowego rodu na ziemiach polskich).
-
[quote name='mortikia']Jesli masz wymarzona nazwe hodowli to warto zlozyc wniosek, aby Cie ktos nie uprzedzil.[/QUOTE] Na oficjalnej stronce ZwK jest baza zarejestrowanych już przydomków w Polsce (a nawet odnośnik do tych międzynarodowych!) i tam na szczęście ten, który sobie upatrzyłem wydaje się wolny (oczywiście o ile nie jest jakiś podobny w tym czasie rozpatrywany) - teraz kwestią do zastanowienia jest tylko to, czy lepiej skupić się na jednym, czy na kilku dopuszczalnych (w tym pierwszym wypadku mamy pewność, że jeśli już, to będzie taki, jaki od samego początku chcieliśmy, zaś w drugim przynajmniej Nam kasa nie przepadnie). [QUOTE]Jako kilkuletnie zostaly wysterylizowane, nie bylo zadnych komplikacji...[/QUOTE] A w jakim wieku najlepiej to uczynić, jeśli np. po dwóch latach ciągle nie mamy pewności (pomimo jej ewentualnych wystawowych sukcesów), czy chcemy mieć po swojej suczce szczeniaczki (czy można z tą sterylizacją bez szkody dla zdrowia suczki zwlekać nawet 5 lat, czy nie jest bynajmniej to w żadnym razie zalecane)?! Pytam dlatego, że jak sama mówisz "cieczki są bardzo uciążliwe" (tak dla samej suni, jak i jej opiekunów), a już tym bardziej w momencie, kiedy dodamy do nich wieloletnie przerwy między jednym, a drugim porodem (tym bardziej, że dla psowatych jest rzeczą jak najbardziej naturalną, że szczenią się przynajmniej raz do roku, czyli w ludzkim przeliczniku jak najbardziej optymalnie co 4 lata). P.S. Serdecznie Ci dziękuję za bardzo dojrzałą, rzeczową i treściwą odpowiedź, bowiem należą one tutaj do prawdziwej żadkości, stąd też ceni je się za wzorcową merytoryczność po wielokroć :)
-
[quote name='INU']Większość nie znaczy wszyscy...[/QUOTE] Oczywiście, bo nigdy nie znajdzie się takiego miejsca zbiórki, do którego wszyscy bez wyjątku mają bezproblemowy dostęp - jak nie dystans, to połączenia mogą być nieciekawe, itd. Niemniej ja jestem generalnie zdania, że wystawcom powinno się przynajmniej raz do roku dawać okazje przybycia chociaż na jedną klubówkę (tak jak ma to miejsce w przypadku wystaw krajowych i międzynarodowych), a tak się dzieje tylko w momencie, kiedy mamy do niej nie więcej jak 300km (przy dłuższych odcinkach jest to szczególnie męczące dla młodszych psiaków). [QUOTE]...czy wtedy uzyskanie tytułu Zwycięzcy Klubu było by tak prestiżowe?[/QUOTE]Skoro CACIB'y na tym nie ucierpiały, to i klubówki również nie powinny, tym bardziej, że wówczas więcej championów będzie miało szanse się na nich pojawić, podnosząc jednocześnie ich poziom (śmiem podejrzewać, iż szybciej zwycięzca klubówki np. z Bydgoszczy zmierzy się ze zwycięzcą klubówki z Kielc, a niżeli by to nastąpiło, gdyby się ograniczyć wyłącznie do pojedynku w samej Łodzi, gdzie ani jeden, ani drugi mógłby się nawet nie pojawić, nie mając uprzednio bodźca do potwierdzenia wyższości swojego klubowego championa nad pozostałymi z innych części kraju). [QUOTE]...nikomu się krzywda nie stanie, jak będzie jeździł na taką wystawę co dwa lata...[/QUOTE]W rzeczy samej... dlatego też nie będzie też aż takim wielkim poświęceniem dla np. Bydgoszczy, Wrocławia, czy Kielc, jeśli raz na dwa lata pójdą w ślady Łodzi i same okażą się równie zaradnymi organizatorami ;) Rzecz jasna jest to tylko moje subiektywne zdanie na ten temat... :roll: