Jump to content
Dogomania

BERKANO

Members
  • Posts

    4508
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BERKANO

  1. [quote name='biokovo2000']piesek jedzie do Tarnowa do domu tymczasowego czy już na stałe? Jestem obecnie na etapie poszukiwania dobermanki do adopcji... Mieszkam we Wrocławiu. [/QUOTE] Dziewczyna jest zainteresowana a Wy NIC... Skontaktujcie się z Nią, zróbcie wizytę P.A. i już będzie po kłopocie. Ja także 2 lata temu napisałam mój pierwszy post na wątku starego dobka z Jastrzębia, bo byłam zainteresowana adopcją (teraz Igor jest z nami i mimo blisko 14 latek jest w miarę zdrowy i szczęśliwy) więc JEST SZANSA, że sunię ma na oku Jej przyszły dom.
  2. Ale piękności :loveu::loveu: Mam nadzieję, że zakochacie się w Nim na amen i już z WAmi zostanie.
  3. Moja listopadowa wpłata poszła na konto Aliny.
  4. [quote name='Kawon5'][B]Pyt:[/B] [I]Jak ma wyglądać wątek Puszka -czy ktoś go przejmie? [/I][B]Odp:[/B] Na początku mogę spróbować poprowadzić wątek, niestety pod kilkoma warunkami: - nie mam stałego dostępu do netu, informacje więc będą nieregularne (jestem na Dogo w dniach roboczych 8-16); - nie będę na bieżąco relacjonowała pobytu Puszka w hoteliku, ponieważ zbyt rzadko będę tam składała wizyty. Wątek Puszka nie cieszył się dużym zainteresowaniem odbiorców Dogo i zakładam, że z dniem przejęcia opieki nad nim przez fundację, spadnie jeszcze bardziej. [B]Pyt[/B]: [I]deklaracje - czy będą i na jakie konto. Ktoś musi rozesłać, ewentualnie potwierdzić, a co jeśli ktoś zrezygnuje. [/I][B]Odp:[/B] Potwierdzenie utrzymania deklaracji dla Puszka wpłynęło jak na razie od shanti, wiec szału nie ma. Z dniem podpisania umowy adopcyjnej i przejęciem Puszka, zostaną umożliwione wpłaty na konto fundacji: dla Puszka. Wtedy taka informacja pojawi się na wątku, jak również potwierdzenia wpłaty od zainteresowanej osoby. Nie mam wpływu na rezygnacje z wpłat.[/QUOTE] nie wydaje mi się, że ludzie którzy do tej pory od początku systematycznie płacili na Puszka teraz zrezygnowali.
  5. Ja mam starego dobermana (swoją drogą także z Jastrzębia :-)) i Igor przez kilka miesięcy sypiał w dzień (a raczej odsypiał stresy) natomiast nocą łaził i był niespokojny. Urwało się gwałtownie z dnia na dzień. Tak samo było z moim poprzednim dobkiem, po przeprowadzce- histeria co nocna przez miesiąc czasu no i nagłe uspokojenie. Wydaje mi się, że w przypadku Borysa ten niepokoj moze trwać troszkę czasu- czyli tak długo, aż w serduszku psiaka pojawi się poczucie bezpieczeństwa. Iglasty do dziś dzień teroryzuje pusty dom, co jest moja winą, bo nie pracowałam nad Nim od początku, bo i po co, skoro nie pracuję i ciągle siedzę w domu. Teraz jak musze gdzieś wyjsć a maż nie może wziąc wolnego z pracy, żeby z Iggim posiedzieć to zatrudniam kogoś z rodziny, bądź znajomych, żeby posiedzieli z Iglakiem i Go zabawiali :-) Dobrze by było, żeby Borys zapałał miłością do jakiejś zabawki (albo i kilku). I sprawdzaj Go, czy i jak się bawi, kiedy jest w pokoju sam. Jeśli ta metoda nie skutkuje to można spróbować z kulą- smakulą, do której sypie się smakołyki i psiak ma się czym zająć. Nasi ludzcy partnerzy także mniej drą japki, kiedy mają swoje ulubione zabawki pod ręką :-) Kurcze alem się rozpisała :shake: Mam nadzieję, ze coś pomogłam
  6. Kiepsko już z nóżkami :-( Tak od pół roku spondyloza się pogarsza i od jakiegoś czasu podczas posiłków muszę Igorowi tyłeczek podtrzymywać, bo inaczej jadłby na leżąco. A od jakiegoś tygodnia Igor gubi się po zmroku we własnym domu- wzrok Mu siada. Ale oprócz tego Fafulec jest okazem zdrowia. I dobrze się czuje, i nie boli Go, jest radosny, dokazuje i OGŁUPIEJĘ PRZEZ JEGO PASIBRZUCHOSTWO :-)
  7. Wydaje mi się, że to troszkę może potrwać, bo przecież On kilka dni temu zaczał się aklimatyzować w nowych warunkach. Powinien się przestawić i dostosować.
  8. CZyli na chwilę obecną to czarne- podpalane cudo siedzi u królisia?
  9. już kończy się poniedziałek... mam nadzieję, że brak wiadomości nie jest złym znakiem...
  10. Pusiu ja bym uważała na puszka, bo przecież nic się na instynkt nie poradzi. Na początku króliczek mógłby całymi dniami w klatce siedzieć a Borys na spokojnie doszedłby do wniosków: zjeść czy powąchać i puścić.
  11. jedyne słowa, jakie cisną mi się na usta to: FAK, FAK, FAK, FAK...................
  12. dajcie Mu nifuroksazyt może trafi w bakterie, które wywołały biegunkę.
  13. zgadzam się z Szarfą- to jest głupi pomysł... A to świadczy o tym, że Ci ludzie nie są tak odpowiedzialni, jak byśmy chciały dla tego (i zresztą każdego) dobermana. A co z tą telewizją- była już. będzie... Wiadomo coś?
  14. Yola dzięki za info i zaraz lecę powiadomić Magdę. A tymczasem zastanówcie się dziewczyny nad ofertą Natalii.
  15. moim zdaniem takie chwilowe przenosiny niewidomego psiaka więcej szkody niż pożytku przyniosą. Która z WAs orientuje się w temacie baloniarek? Może któraś dam Mu BDT..
  16. [B]Bacardi- [/B]ciotka dobermankowa wita ciotkę dobermankową :-) Fajnie, że jesteś :loveu: Kurcze faktycznie trza byłoby miłośnika starych dobków sklonować... Robienie ogłoszeń ma jakiś sens??? Jak tak to za pokryję koszty ogłoszenia dziadka. Moniu wrzuć na pierwszą nasze zrzutki deklaracji, żeby się nie pomylić. Cholera On nadaje się jedynie na ukochanego jedynaka...:shake: Teraz to już tylko cud...
  17. Dziewczyny z Jastrzębia przeanalizujcie, ile byście mogły z np bazarków na Puszka przeznaczać na Dobka. Która z WAs chciałaby jakąś stałą deklaracją Go wesprzeć to napiszcie. Mogłybyście jeszcze znajomym Jego temat pokazać, a już ktoś chciałby jakieś pieniążki przekazać. Magdo- PRZERAZIŁAŚ MNIE...:placz: to cholernie smutne info, bo przecież tylu psiakom ND pomogło a tu taki żałosny koniec..... Pierwsze co to szukajcie DT, które będzie chciało się Nim zająć i wtedy będziemy wiedziały, jakich funduszy miesięcznie psiak potrzebuje. Łukasz mnie zatłucze jak się dowie (a dowie się, bo konto z którego robimy przelewy jest Jego) ale deklaruję stałą w kwocie 20zł. (Jeśli przerobię swoje prywatne konto na on-line to miesięczna wzrośnie). PEŁNA MOBILIZACJA, bo zima dla starego, schorowanego dobka to HORROR!
  18. Ostatnio paskudnie chorował.. Wrzuciliśmy leki przeciwbólowe (specjalne dla staruszków), po których przestał siusiać i pojawiły się krwawe kupy i wymioty... Trochę to leczenie trwało ale wyszedł z tego i okazało się, że jakimś cudem ta choroba pomogła wyrównać watróbkę do NORMALNYCH PARAMETRÓW!!!!!!!!!! Dziś przed wyjściem na dłuższy spacerek założyłam Ninji papuciek na powłóczącą łapkę i mnie kurcze zatkało! Igg kompletnie nie musiał się przyzwyczajać do chodzenia w tym, nie wydziwiał ani nie udawał, nie usiłował ściągnąć ani strzepnąć butka i NORMALNIE zszedł z 2 piętra i normalnie chodził na spacerku!!! TO JA NA TO POWIEM: WOW :-)
  19. Moja deklaracja październikowa już poszła na nowe konto.
  20. Magdo ile (i czy wogóle) ND mogła by tu pomóc? Ja mam Reksa na utrzymaniu ale jak analizowałam to z każdego bazarku, który jest robiony na koszty Reksiowe mogłabym część przekazywać na Dobka. Ale sama nie dam rady Mu pomóc. Dobrze by było, żeby kilka konkretnych dziewczyn przeanalizowało, jaką kwotę DOŻYWOTNIO mogłaby przekazywać na utrzymanie Go w domowym tymczasie- wydaje mi się, że to jest jedyna szansa. [B][SIZE=4]WSTĘPNIE proponuję częśc dochodów z każdego bazarku Reksiowego.[/SIZE][/B]
  21. [B]NARESZCIE CUDNY TOMIE[/B] :multi::multi::multi: Oby to był Twój jedyny i ukochany domek- POWODZENIA CUDNY CUDAKU :loveu:
  22. proszę o nowy numer konta. DZiewczyny- wiecie doskonale, jak bardzo Was szanuję i jak wiele Wam zawdzięczam- Iglak, ale ja także jestem zdania, że przedstawione przez Shanti stanowisko godzi głęboko w nas- osoby, które tak bardzo walczyły o psiaka oraz darczyńców, którzy na bieżąco płacą za Puszka. Mam nadzieję, że to miał być tylko i wyłącznie motywator dla nas. Pozdrawiam i mam nadzieję, że Puszek dożyje kresu swych dni w miejscu, które uznał za dom i pokochał.
  23. moja wrześniowa już poszła. Napiszcie jak tam u Puszka, jak się czuje i ukulajcie jakieś fajne zdjątka :-)
  24. Reksik z bazarku zarobił 155,50zł i na chwilę obecną ma 720zł na koncie.
×
×
  • Create New...