-
Posts
351 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nitro
-
a jak Marian się miewa?
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']incurin jest na posikiwanie posterylkowe. ale fakt, że ten problem doykania sie pęcherza w sumie przez wypadek nie musiał zniknąć. co prawda zośce to znikneło, brała incurin kilka lat a teraz od dawna już nie potrzebuje :-)[/QUOTE] Z incurinem zeszliśmy do 1/2 tab. na około co 3 tygodnie. Wczoraj wysikała baniak moczu, potem położyłyśmy się na balkonie i na podkładzie po chwili zrobiło się mokro, więc coś nie trzyma (chyba). Ona ten incurin brała też ze względu na tarczycę. Czasem zwieracze się osłabiają przez nadczynność. Chociaż u niej z tą nadczynnością to raz jest a raz nie ma. Dodatkowo ona teraz wcina te algi islandzkie na nerwy a one są jodowane. Ostatnio rozmawiałam z bardzo zaspanym kolegą i mówię mu, ze ta moja łajza to teraz je takie rożne preparaty wzmacniające wszystko i takie algi islandzkie, które występują w jednym miejscu na świecie na Islandii i ach i och. Po czym pada pytanie z jego strony: a gdzie te algi rosną :D Uśmiałam się przednio :D -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Witaj, witaj :) Zmieniliśmy metodę odsikiwania i powoli uczy się cierpliwości, zauważyliśmy też, że jak odkupczmy to leci sik i robimy dwie rzeczy na raz ;) Nie pieścimy się z nią, staramy się mówić w trakcie jak najmniej, przyzwyczajałam ją też smaczkami do odsikiwania. Pomogło. Tylko trzeba Tośkę pogłaskać po boku, po głowie, spokojnie powiedzieć dobry pies etc i wtedy się daje. Jak zaczyna marudzić to ją poprawiamy chwilę trzymamy bez ruchu, aż przestanie oblizywać nos i próbujemy na nowo. Takich akcji, że wykręca się i wierci ostatnio nie ma, na szczęście :) Szkoda, że na rehabilitacji to nie działa :/ Na dobrą sprawę żeby pozbyć jej nawyku piszczenia skomlenia na bieżni wodnej powinniśmy trzymac ją na niej dopóki się nie uspokoi a niestety nie da się tak :( Za to niezaelżnie od tego jak często wysikiwana to trochę z niej ciekło ostatnio. Przed wypadkiem dostawała incurin (jeśli dobrze zapamiętałam nazwę) ponieważ zdarzało jej się nie trzymać moczu a po tych tabletkach było lepiej. Razem z wetem ustaliliśmy, że na razie się wstrzymujemy i teraz wróciliśmy i zobaczymy czy pomoże. Na wszelki postanowiliśmy dopóki nie nauczymy się więcej o moczu i innych sygnałach raz w miesiącu dawać mocz do analizy. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']no, nie brzmi. starość nie radośc. ale poprosiłam kardiolożke, żeby osłuchała liśka i oczywiście - serce ma jak dzwon.[/QUOTE] Lisława nic nie ruszy. Chyba, że w końcu go szlag trafi ;) [quote name='sleepingbyday']do fundacji możesz próbować, w koncu jesteście wiecznymi tymczasami dla takiej tiny, i wogóle. jest tez taki dzial - mają dom, ale potrzebują pomocy tu w PwP. może jakoś pomogą np karma albo co. ja bym wszystkich dróg próbowała.[/QUOTE] Przejrzałam te wątki pobieżnie, tam są dużo bardziej potrzebujące psy niż nasz, więc jeszcze się wstrzymam. Zapas karmy mamy na dwa miesiące co najmniej, więc Tośka z głodu nie zdechnie ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']no,może jej sie to juz znudziło? wam może faktycznie potrzebne wsparcie pawła,własnie przy rehabilitacji. niech pokaże,jak ona cholera jedna ma się słuchać[/QUOTE] Na razie nie mamy na Pawła kasy... pilniejsze są odrobaczanie i szczepienie dwóch kotów, badanie krwi staruszki Tiny i zęby Gluta. Zastanawiam się czy nie poprosić jakieś fundacji o pomoc w leczeniu Tośki... chociaż wątpię, że jakaś zgodzi się pomóc :( [quote name='sleepingbyday']żeby nie było, u nas tez kicha. zosia została pogryziona, musiała być szyta w znieczuleniu ogólnym i miala kłopoty z oddechem, b. niskie tętno, była intubowana. poleciałam do kardiologa, ma endokardioze i musi brać leki nasercowe. na szczęście mała ta endokardioza, ale teraz walczymy, żeby sie nie powiększyła za szybko. Masakra :-([/QUOTE] Matko, jak to pogryziona! i jeszcze serducho (doczytałam co to jest endokardioza) nie brzmi wesoło :( -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zdjęcia zadowolonego sikającego psa ;) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/07/10/DSC_0798.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2014/07/10/DSC_0799.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2014/07/10/DSC_0800.JPG[/IMG] To teraz złe wieści...robią jej się przykurcze w prawej łapie, czucie jest udzie i trochę poniżej. Na bieżni jest nieznośna i kompletnie nie chce pracować. Piszczy próbuje wyskoczyć, nie da się z nią pracować i nic nie pomaga. Dziś połowa wody z basenu wylądowała na podłodze i co chwilę majtała uszami otrzepując się...chyba wyczaiła, że wtedy wszyscy ją puszczają i odchodzą żeby nie zostać pochlapanym :shake: Mordęga... -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Okej pochrzaniłam, zaczęliśmy rehabilitację 13 maja czyli nie minęły dwa miechy :oops: Już się wystraszyłam, no to przynajmniej do końca sierpnia będziemy chodzić. Dzisiaj się dowiem o co chodzi z tymi małymi postępami. Jak p. Janka miała z nią zastępstwo to ją tak rozpaskudziła, że potem wcale nie chciała chodzić bez smaczków. Tośka szybko przyzwyczaja się do dobrego i jest uparta jak cholera po 2 zajęciach z p. Janką potrzebowaliśmy dwóch aby psa odzwyczaić nawyków, których zdążyła się nabawić. Żeby nie było p. Janka jest świetna, ale Tosia to wyjątkowy przypdek i zwyczajnie niektórzy nawet doświadczeni nie poradzą sobie z nią :shake: Pies umiera z gorąca. Remont się na szczęście skończył, jutro przychodzi ekipa montować nam siatkę na nowo i już czuję, że zwierzyniec wyprowadzi się na balkon :) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/07/10/10255555.JPG[/IMG] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tosia robi za małe postępy według p. Piotra i na to ile z nią robimy :( Tyle dowiedział się P. w poniedziałek. Jutro może dowiem się więcej, zastanawiam się czy nie wybrać się z nią na prześwietlenie aby wet luknąl jak wygląda ten krwiak (czy jest nadal czy nie). To już 3 mc rehabilitacji prawie :( -
i jeszcze będzie Roman ;)
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Dziś pierwszy dzień jak Tosia została w domu bez klatki, mam nadzieję, że się nie połamie ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']zemsta faraona ;-)[/QUOTE] Jak ona to robi, że podróżuje po świecie pod naszą nieobecność. A to ją jakiś tropikalny owad w nosa utnie, a to do Egiptu wywędruje hmm :hmmmm: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='toyota']Nie wiem jaką miał przeszłość Behemot, ale koty za szybko odłączone od matki mają braki w socjalizacji. Może dlatego on jest specyficzny ;).[/QUOTE] Tak to z tego powodu jest taki wyjątkowy :roll: Miał niecały miesiąc jak podrzucono go pod schronisko, do mnie trafił jak miał już równy mc i moje koty + Tosia wzięły go na wychowanie ;) Powiedzcie mi jak trój łapy pies ściągnął 5 kocich (z wysoka) misek zeżarł z nich wszystko a potem urządził nocny maraton sr...:angryy: Mało tego zajęcia na bieżni wodnej musiały zostać odwołane a kochany pan psa miał przymusowe sprzątanie samochodu...przecie piesek najpierw zrzucił podkład a potem koc a na koniec ubździł siedzenia :pissed: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
[quote name='sleepingbyday']hehe. bo to musi byc jakis lepszy cwaniak, skoro sie nie boi warczenia.pewnie tędy idzie rozumowanie tośki :-).[/QUOTE] Czy ja wiem czy cwaniak, ja raczej obstawiam, że jest taki głupiutki, że nie zdaje sobie sprawy z zagrożenia ;-) [QUOTE=sleepingbyday;dzwoniliście w końcu do pawła?[/QUOTE] Jeszcze nie dzwoniliśmy, na razie urabiam P. i planujemy wydatki. Ostatnio obliczyliśmy ile nam poszło do tej pory i.... nie chce mi się wierzyć...:lookarou: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Behemot nadal nie odstępuje na krok, to już rytuał, po kolacji Tośka okręca się dwa razy i kładzie, gasimy światła i przez kolejne 5 minut słychać szeleszczenie czyli Behemota ugniatającego materac ;) oraz warczenie Tosi, która nadal myśli, że coś zdziała i ten pomiot szatański przestanie się do niej przytulać i da jej w końcu spać :angryy: Niestety on jest słabo zsocjalizaowanym kotem i nie bardzo wie co to znaczy jak pies warczy :niewiem: Właściwie śmiem twierdzić, że ten mały kotek o jeszcze mniejszym rozumku bierze to za przejaw sympatii i może psiej wersji mruczenia... bowiem jak Tosia je i warczy to on tym chętniej zagląda jej do miski poczytując to za zaproszenie. Zębów już nie pokazuje po tym jak Behemot polizał ją w kła (mocno się wtedy zdziwiła, my też) :crazyeye: No jednym słowem jeden z 6 kotów wszedł jej na głowę ;) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/26/DSC_0620.JPG[/IMG] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
W ten weekend pozbywamy się klatki, Tosia już z powodzeniem wczołguje się na łóżko jeszcze tylko czeka nas zakup wielkiego prześcieradła nieprzemakalnego żeby czasem nie zmoczyła łóżka jak nas nie ma ;) Niestety p. Piotr wyjechał i mamy zabiegi z p. Janką w zastępstwie, ale tylko dwa razy w tym tygodniu i bez elektro. Ostatnio wracałam taka zmęczona, że zasypiałam na psim materacu w trakcie robienia Tośce masażu :lookarou: W poniedziałek była trochę marudna na bieżni, zdecydowanie woli jak p Piotr z nią chodzi, za to p. Janka potrafi przekupić Tośkę smaczkami. łapy nie ciąga po ziemi, ale nadal czucie w opuszkach słabe. -
Okej przeklejam na fb o ludzie mi tonę privów piszą co u niego, jak w nowym domu :)
-
okej zatem napisze na fb, że to już oficjalne, a w jakim mieście zamieszka?
-
też czekam na potwierdzenie terminu aby na fb przekleić info :)
-
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Zwieracze bez zmian niestety :shake: Raczej marne szanse po takim czasie. Nie wiem co jeszcze możemy zrobić żeby coś pomóc prawdę mówiąc. Musimy zaopatrzyć się w jakiś psi preparat pomagający na pęcherz i tyle. Przynajmniej kupę robi o w miarę normalnych porach właściwie powinnam napisać, że kupa wychodzi o w miarę normalnych porach. Zauważyłam, że odkąd zaczęłam ją suplementować tymi proszkami z alg/róży/białka efekty są szybsze i większe, ale może to zbieg okoliczności. -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tosia przyjeżdża do Reksia i biedny pies na swoim własnym podwórku jest przeganiany z kąta w kąt. dacie wiarę, nie wolno mu się nawet położyć pod drzewem bo Tosia go przepędza. Na koniec wczołgał się pod samochód i udawał, że go nie ma :roll: Kilka zdjęć z dzisiejszego wypadu na wiochę :) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/19/DSC_0590.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/19/DSC_0595.JPG[/IMG] Na 3 łapach rekord na setkę pod bramę ;) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/19/DSC_0597.JPG[/IMG] Relaks z Pańcią :) [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/19/DSC_0606.JPG[/IMG] [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/19/DSC_0614.JPG[/IMG] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Z wczorajszych zajęć, psina wpatrzona w pańcię jak w obrazek :D Rzadki widok ;) Na zdjęciu wygląda jakby Tosia w baletkch chodziła :D [IMG]http://wstaw.org/m/2014/06/18/10343517_685958114785642_4064102375852026449_n.jpg[/IMG] -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
No właśnie nie mam, sprawdzałam :shake: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Masz na niego namiary? Ciekawe czy sobie poradzi z Tośką :shake: Im więcej czytam tym bardziej skłaniam się ku temu by samej pójść na taki kurs ;) -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Tyle to i ja wiem, szukam, szperam. Na razie się umówiliśmy na koniec lipca a do tego czasu wszytko może się jeszcze zmienić. Napisałam do znajomej ponieważ coś kojarzę, że ta dziewczyna robi szkolenia dla psów z Legionowa, ale nie jestem pewna. Domownikowi podłożę fachową literaturę (metoda się już parę razy sprawdziła) tzw. "metoda łazienkowa"- jak chcę aby jakaś książka bądź artykuł został przez P. przeczytany to zostawiam w łazience, za każdym razem działa :cool3: Szukam też dalej kogoś kto przy okazji potrafi dotrzeć do właściciela. Wiesz wolałabym uniknąć sytuacji gdzie jakieś dziecko zostanie przez nią przewrócone (nosi kaganiec więc na szczęście ryzyko dziabnięcia jest małe). Niestety w dłuższej perspektywie nie uśmiecha mi się chodzenie z psem opłotkami :shake: -
Kochani, dzięki Wam - porażkę zmieniliśmy w sukces , a Sarę w Tosię ;)
Nitro replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Wstępnie rozmawiałam z "zaklinaczką psów" czy umie też zaklinać właścicieli bardzo upartych, tacy co wiedzą lepiej i wydawała się okej przez telefon na koniec lipca się z nią umawiam bo w skarpecie widać dno... i za 3h spotkanie bierze 200 zł potem inne ceny, ale biorąc pod uwagę rozeznanie na"rynku" to cena nie jest zła. O tutaj ją wynalazłam [URL]http://www.zaklinaczepsow.eu/terapia-behawioralna-szkolenie/[/URL] No niestety P. jest uparty jak Tosia, albo już uodpornił się na moje gadanie :roll: