-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Handmade! Czyli pudełko po butach ślubnych plus stara poszewka na kołdrę! Before: [IMG]http://i42.tinypic.com/21bn7sy.jpg[/IMG] Tworzenie: [IMG]http://i43.tinypic.com/3130shz.jpg[/IMG] After: [IMG]http://i39.tinypic.com/nq7a7c.jpg[/IMG] Mam jeszcze filmik, jak Jarek cieszy się ze zrobienia kupy, ale wgram później, bo teraz wyruszam na poszukiwania bułek do hot-dogów, bo w naszej okolicy znowu nie ma!
-
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Maksiu, ciotka Jelena zrobiła Ci bazarek! [url]http://www.dogomania.pl/threads/223229-MY-JESTEŚMY-MOLE-KSIĄŻKOWE...-na-Jarą-i-Maksia-do-końca-lutego-do-19-00?p=18652828#post18652828[/url] -
Długo to trwało,ale- Paja ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Pajcia rozmazana z radości! [IMG]http://i41.tinypic.com/14w8so2.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/x0zkvm.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/24m88ph.jpg[/IMG] -
Długo to trwało,ale- Paja ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Super! Miejmy nadzieję, że będzie lepiej. -
[quote name='eloise']Gratulujemy odwagi ;) i kota! :) A poważnie- nie każda teściowa jest zła ;) no i Jaruś chyba będzie częściej miał towarzystwo jak Wy w pracy :)[/QUOTE] To nie odwaga - to desperacja! Po prostu nie uciągniemy finansowo dłużej wynajmowanego mieszkania. A co do teściowej, to tym się nie martwię. Raczej jej drugą pasożytniczą połówką, która ma dwie lewe ręce i całymi dniami siedzi i ogląda telewizję.
-
Ech... Przyparło nas do muru no i niestety musieliśmy podjąć trudną decyzję. Przeprowadzamy się do rodziców TZ-ta w marcu. Oczywiście Jaruś przeprowadza się razem z nami! To już będzie trzecia taka ważna przeprowadzka w jego życiu, ale na chwilę obecną wszelkie ustalenia i plany mówią, że już ostatnia, bo chcemy od nich przejąć dom i tam zostać. Obaw jest wiele, jak się dogadamy i czy sobie poradzimy, ale jesteśmy dobrej myśli. Plus tej decyzji, to, że w pakiecie z pokojem dostaniemy... kota! ;-)
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
A ja Wam coś zdradzę... Magda ma dzisiaj urodziny!!! :new-bday: :new-bday: :new-bday: :BIG::BIG::BIG: :tort::tort::tort: [url]http://www.youtube.com/watch?v=3cnSbVjojzM[/url] ;-) -
Zjarnęłam się właśnie (tak dzisiaj mówi młodzież), że ja się tu mądrzę, a nie złożyłam życzeń. Niniejszym naprawiam ten błąd i życzę długiego i wesołego życia Twojemu synowi. Dzisiejszy tekst ze świetlicy: Gramy w "Kalambury" i do pokazania było hasło "Kota nie ma, myszy harcują", ale dzieciaki nie mogły sobie przypomnieć słowa "harcują", więc chciałam im podpowiedzieć i mówię: "No, jak kota nie ma, to myszy haaaaa...?" I co słyszę? "Jak kota nie ma, myszy charchają!"
-
Długo to trwało,ale- Paja ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ha! I tu Cię zaskoczę, ciotko! Nie o to chodzi! :D Po prostu ja dostaję od Ciebie te zdjęcia zawsze jakoś tak dziwnie. Np. najpierw 3, potem 2, a 15 minut po nich wszystkich dopiero pierwsze. I tak wczoraj czekałam aż przyjdą wszystkie aż usnęłam! ;-) Dzieciory mi wczoraj strasznie dały w tyłek - miałam całą "zerówkę" u siebie, bo ich pani robiła zebranie z rodzicami i nie miała co robić z dziećmi. Jakby to córka eloise powiedziała - to były takie szalone dzieci. Jedno płakało, że chce już iść do domu. Drugie płakało, że nie chce jeszcze iść do domu. Trzecie dziecko płakało, że też nie chce iść, a starszy brat zadzwonił do mamy, żeby już po nich przyjechała. No kino. Miałam cały plik kolorowanek - pokolorowali mi wszystko. I z tego wszystkiego na koniec dnia tak mnie szybko zmogło, że nawet nie wiem kiedy. [IMG]http://i39.tinypic.com/mrwehv.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/izxls1.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/29g0oqu.jpg[/IMG] -
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ponieważ moja akcja fejsbukowa nie przyniosła większego odzewu poprosiłam "Psa na zakręcie", żeby mi pomogli. Oni prowadzą szeroko zakrojone akcje na fejsie i zwierzęta znajdują domy, więc poprosiłam ich o udostępnianie wydarzenia z Maksiem. Zgodzili się i w ciągu 10 minut 4 obce osoby udostępniły Maksia. Może to coś da. Więc Murko, jakby ktoś do Ciebie dzwonił i wspominał coś o fundacji "Pies na zakręcie" - wolontariat na rzecz zwierząt dotkniętych bezdomnością, to znaczy, że z facebooka! ;-) -
Domagam się zdjęć potwierdzających nakarmienie psa. Z wami to nigdy nic nie wiadomo, pewnie głodzicie biedne zwierzę! :P Tort Elmo - jestem pod wrażeniem jak ktoś to zrobił! To wygląda jak skorupa, ale widzę, że to się jednak je! To nie jest przypadkiem lukrowana masa plastyczna do zjedzenia, której z namiętnością używają Anglicy?
-
[quote name='eloise']może Murka pomyślała tak jak ja, że szykujesz ciasteczka na wieczór panieński :D Jelena! Twoje ciasteczka są rzeczywiście grube :) [/QUOTE] TZ-et też jak je zobaczył, to myślał, że to małe "chu*ki"! :D Bo wiecie, foremki były kupowane w sklepie "Wszystko po 5 zł" (nie wiem, czy kojarzycie tę sieć sklepów - w Kielcach jest tego dość dużo) i to za 3 zł, więc niektóre kształty są... hmm... ciężkie do rozróżnienia! ;-) A ciasteczka nie są takie grube - to chyba złudzenie w aparacie. Nie zrobiłam grubszych niż centymetr. Ja se nie robię wieczoru panieńskiego, bo... mi się nie chce! Dwie imprezy jedna po drugiej to za dużo. Ja jestem wybitnie nieimprezowa - tydzień dochodzę do siebie ze spaniem później. Tekst o różowych włoskach jest mocny! :D Ciekawe skąd Ani to przyszło do głowy!