Jump to content
Dogomania

Jelena Muklanowiczówna

Members
  • Posts

    3072
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jelena Muklanowiczówna

  1. Halcia, skromniutko, bo tam z drugiej strony leży TZ-et. Ten brązowy fragment po prawej, to jego koszulka! ;-) Nie było się więc gdzie rozłożyć, a zresztą Jarosław lubi przylegać do Pańciostwa jak największą powierzchnią - bok jest do tego idealny! ;-) A oto nowy wpis na blogasku: [url]http://jarusiowy-blog.blogspot.com/2011/12/swieta-swieta-i-po-swietach.html[/url]
  2. Najlepiej, najmilej, najcieplej pomiędzy pańciami: [IMG]http://i40.tinypic.com/2vb8nmf.jpg[/IMG] Takie bombki zrobiłam na święta! Sama! :) [IMG]http://i39.tinypic.com/nfp92e.jpg[/IMG]
  3. [quote name='eloise']- kupę roboty z tego co pamiętam, żadnego szybkiego nie pamiętam[/QUOTE] Nie chodzi o szybki, tylko o fajny! ;-) Jak znajdziesz to dawaj. Tylko, żebyś się wyrobiła przed sylwestrem! ;-)
  4. O, eloise, a znasz jakiś fajny przepis na jajka faszerowane, tylko bez cyrków w środku (w stylu sera gorgonzola albo szpinaku).
  5. To w Wigilię jest też Eweliny? To wszystkiego najlepszego! :D
  6. [quote name='halcia']Dobra,dobra,to przynajmniej SZczęsliwego Nowego Roku!Podczytałaś Saifa i bierzesz przykład z EmkiEmilki?Porąbało Cie?:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] :diabloti: No trzymają się mnie grube żarty jakoś tak... :diabloti: [quote name='eloise']nawet pół raza nie udało nam sie zagrać :([/QUOTE] Pocieszę Cię! Mój brat i TZ-et dali radę w Jengę dopiero jak opróżnili pół butelki wódki! ;-) Wcześniej im się wieża za bardzo chybotała! ;-)
  7. A u nas też masakra. Niby teraz, jak byliśmy u rodziców, też pukali, ale jakoś udało się odwrócić uwagę. W zeszłym roku na Sylwka mieliśmy cały dzień wyjęty z życiorysu i namiot z biurka, bo pies właśnie tam lubi się chować, jak strzelają.
  8. Niby już wiem, że on ma ogromne uszyska, ale i tak za każdym razem, jak je widzę, to mnie zadziwiają! :D
  9. Eeee... Obrażam się na Was za ten brak życzeń na wątku! Oczywiście Magdę wyłączam z tego kręgu! :D My wróciliśmy ze świątecznych wojaży jakąś godzinę temu. Do Kielc przyjechał po nas mój tata, więc nie było problemów - Jaruś grzecznie siedział pół drogi, a drugie pół spał. W ogóle był bardzo grzeczny całe święta. Spokojny, zadowolony. Leżał sobie z nami, podjadał, nawet dostał prezent pod choinkę! :) TZ-et wrócił do Kielc już wczoraj, bo musiał iść dzisiaj do pracy (przytachał ze sobą 2 torby pyszności od mojej mamy - nie zmieściło nam się do zamrażalnika i musieliśmy prosić teściową o użyczenie półki ;-)), a my z Jarciem przyjechaliśmy spokojnie, na lajcie dzisiaj. Teraz odsypia wrażenia, ale nie będzie tego robił długo, bo czas na spacer. ;-) Wzięliśmy aparat i w sumie, to mało co zdjęć zrobiliśmy. Jak się ogarnę ze wszystkim, to wrzucę na bloga. Dostałam na Gwiazdkę od mojego brata grę Jenga. Nie wiem czy wiecie co to jest? Takie klocki drewniane, z których buduje się wieżę: [url]http://www.hasbro.com/pl_PL/shop/details.cfm?R=92FFA029-6D40-1014-8BF0-9EFBF894F9D4:pl_PL[/url] Okazało się, że Jaruś jest kradziejem - jak nam się wieża przewróciła od razu się rzucał i kradł klocki! :D PS. A prania to mam tyle, że chyba sąsiadów z dwóch pięter poproszę o wywieszenie u siebie części! :D :D :D
  10. Oj, i wreszcie tu się dokopałam. Mam stertę wątków do przejrzenia po świętach - tak skutkują wyjazdy do rodziców! Dziękujemy za życzonka, trzymajcie się ciepło dziewczyny. Emko, a może założysz wątek swojej Misi? Śliczna suńka, ciekawe co u niej słychać.
  11. eloise, długo nad tym myślałam, ale wreszcie podjęłam decyzję: plizz, adoptuj mnie! W pakiecie dostaniesz Jarcia. Twoje dzieci mają tak fajnie, że sama chciałabym tak mieć! :D A poza tym, to Wszystkiego Najlepszego z Okazji Urodzin, Imienin i Rocznicy Ślubu! :*
  12. Łał. Fajne miejsce, ale tak szczerze powiedziawszy, to mnie to nie wygląda na coś, co ma być ukończone w ciągu dwóch miesięcy. Chyba, że zdjęcia są starsze. Ja w tym oku nic nie widzę... :/
  13. Łał!!! Jestem pod wrażeniem poematu opiewającego zalety Maksia! :D A któż to napisał takie cudo? :D
  14. [quote name='muzzy']Taką rekomendację hoteliku u Murki mogę tylko potwierdzić :) Zdjęcia z dwóch wizyt (a mam nadzieję, że będzie ich więcej :)) można znaleźć na [URL="http://www.PsiFotograf.com"]www.PsiFotograf.com[/URL], zapraszam :)[/QUOTE] I ja też potwierdzam! Mój Jarcio żywym dowodem! /dzisiaj ubieraliśmy choinkę - już się nie bał tak, jak rok temu/
  15. No po prostu bomba! Będą jakieś wieści z domku?
  16. [quote name='Luna123']A tak masz niedaleko z tej zakopianki, to może zrobiłabyś poadopcyjną? Hę?[/QUOTE] Proś się, proś! Ja też się proszę i też nie chcą do mnie przyjechać! :D Fryzia cudnie kosmata - fajną ma jadalnię. Zastanawiałam się czy by czegoś takiego Jarciowatemu nie kupić.
  17. A co tam u Misi i jej pańci? Szykujecie się do świąt, dziewczyny?
  18. [quote name='eloise']zapomniałam się pochwalić, że rodzina nam się powiększyła :) Ciocia Ada urodziła 3 dni temu Leonarda-Leosia :) Leoś przyszedł na świat dzień przed terminem i ważył jedyne... 4.300! :D[/QUOTE] O matko jedyna, jakżeż ta dziewczyna go wypchnęła z siebie! :D
  19. [quote name='Luna123']Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;).[/QUOTE] Te schroniskowce, to chyba wszystkie takie się robią po jakimś czasie. Mój Jarcio nie dość, że ostatnio zaczął ubóstwiać leżenie z Pańciami na łóżku, to jeszcze wczoraj dotąd się kokosił, aż wreszcie wepchnął się pod mój sweter i tak leżał. Z jednej strony spod swetra wystawał ogon, a z drugiego końca - łepetynka.
  20. Słuchaj, ciesz się, że je tylko Twoje pomadki. Dziewczyna, która pracuje w przedszkolu przez ścianę z moją świetlicą, żaliła się, że ma dzieciaka, który je absolutnie wszystko, wszyściutko. Łącznie z małymi, metalowymi, ostrymi przedmiotami. Ale jego ulubionym "daniem" jest klej biurowy, taki wykręcany. Ponoć potrafi włożyć cały do gęby, świeżo odkręcony.
  21. Ooo... Chyba tinypic padło ofiarą jakiegoś hakera. Zwłaszcza post 52 może być zaskakujący.
  22. [quote name='MagdaNS']Marta też ciągle pcha palce do buzi, ssie końcówkę rękawa w przedszkolu i tak dalej. Już mi brak pomysłów, co z tym zrobić. [/QUOTE] O, ja mam takiego Czarusia czarującego, co lubi zjadać rękawy. Czaruś: Proszę pani, bo oni się ze mnie śmieją, że jestem Cezary Pazura! Ja: Czaruś, a wiesz kto to jest Cezary Pazura? Cz: Nie! J: Taki aktor, co wszystkich rozśmiesza, robi głupie miny i jest bardzo zabawny i ma bardzo młodą dziewczynę za żonę /to jest argument, który do Czarusia zawsze przemawia/ na to Czaruś rezolutnie, pchając cały rękaw do buzi: Cz: Lubię zjadać swoje rękawy. Czaruś potrafi się podpisać imieniem siostry, ale swoim już nie potrafi! :D [B]eloise[/B], akcja z wróżką jest mistrzowska po prostu!
  23. [B]andzia,[/B] widziałam dzisiaj znowu tego sznaucera. Dokładnie w tym samym miejscu, co wczoraj.
×
×
  • Create New...