-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Halcia, skromniutko, bo tam z drugiej strony leży TZ-et. Ten brązowy fragment po prawej, to jego koszulka! ;-) Nie było się więc gdzie rozłożyć, a zresztą Jarosław lubi przylegać do Pańciostwa jak największą powierzchnią - bok jest do tego idealny! ;-) A oto nowy wpis na blogasku: [url]http://jarusiowy-blog.blogspot.com/2011/12/swieta-swieta-i-po-swietach.html[/url]
-
[quote name='halcia']Dobra,dobra,to przynajmniej SZczęsliwego Nowego Roku!Podczytałaś Saifa i bierzesz przykład z EmkiEmilki?Porąbało Cie?:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] :diabloti: No trzymają się mnie grube żarty jakoś tak... :diabloti: [quote name='eloise']nawet pół raza nie udało nam sie zagrać :([/QUOTE] Pocieszę Cię! Mój brat i TZ-et dali radę w Jengę dopiero jak opróżnili pół butelki wódki! ;-) Wcześniej im się wieża za bardzo chybotała! ;-)
-
Eeee... Obrażam się na Was za ten brak życzeń na wątku! Oczywiście Magdę wyłączam z tego kręgu! :D My wróciliśmy ze świątecznych wojaży jakąś godzinę temu. Do Kielc przyjechał po nas mój tata, więc nie było problemów - Jaruś grzecznie siedział pół drogi, a drugie pół spał. W ogóle był bardzo grzeczny całe święta. Spokojny, zadowolony. Leżał sobie z nami, podjadał, nawet dostał prezent pod choinkę! :) TZ-et wrócił do Kielc już wczoraj, bo musiał iść dzisiaj do pracy (przytachał ze sobą 2 torby pyszności od mojej mamy - nie zmieściło nam się do zamrażalnika i musieliśmy prosić teściową o użyczenie półki ;-)), a my z Jarciem przyjechaliśmy spokojnie, na lajcie dzisiaj. Teraz odsypia wrażenia, ale nie będzie tego robił długo, bo czas na spacer. ;-) Wzięliśmy aparat i w sumie, to mało co zdjęć zrobiliśmy. Jak się ogarnę ze wszystkim, to wrzucę na bloga. Dostałam na Gwiazdkę od mojego brata grę Jenga. Nie wiem czy wiecie co to jest? Takie klocki drewniane, z których buduje się wieżę: [url]http://www.hasbro.com/pl_PL/shop/details.cfm?R=92FFA029-6D40-1014-8BF0-9EFBF894F9D4:pl_PL[/url] Okazało się, że Jaruś jest kradziejem - jak nam się wieża przewróciła od razu się rzucał i kradł klocki! :D PS. A prania to mam tyle, że chyba sąsiadów z dwóch pięter poproszę o wywieszenie u siebie części! :D :D :D
-
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Łał!!! Jestem pod wrażeniem poematu opiewającego zalety Maksia! :D A któż to napisał takie cudo? :D -
[quote name='muzzy']Taką rekomendację hoteliku u Murki mogę tylko potwierdzić :) Zdjęcia z dwóch wizyt (a mam nadzieję, że będzie ich więcej :)) można znaleźć na [URL="http://www.PsiFotograf.com"]www.PsiFotograf.com[/URL], zapraszam :)[/QUOTE] I ja też potwierdzam! Mój Jarcio żywym dowodem! /dzisiaj ubieraliśmy choinkę - już się nie bał tak, jak rok temu/
-
Jestem wesoły Romek wymarzył mi się domek ;) HAPPY END!
Jelena Muklanowiczówna replied to eloise's topic in Już w nowym domu
No po prostu bomba! Będą jakieś wieści z domku? -
[quote name='Luna123']Wiecie, dziewczynki, że Fryzia robi się coraj bardziej psem kanapowym, o! i fotelowym :-o. Ciągle ją łapię na ww sprzętach ;).[/QUOTE] Te schroniskowce, to chyba wszystkie takie się robią po jakimś czasie. Mój Jarcio nie dość, że ostatnio zaczął ubóstwiać leżenie z Pańciami na łóżku, to jeszcze wczoraj dotąd się kokosił, aż wreszcie wepchnął się pod mój sweter i tak leżał. Z jednej strony spod swetra wystawał ogon, a z drugiego końca - łepetynka.
-
Słuchaj, ciesz się, że je tylko Twoje pomadki. Dziewczyna, która pracuje w przedszkolu przez ścianę z moją świetlicą, żaliła się, że ma dzieciaka, który je absolutnie wszystko, wszyściutko. Łącznie z małymi, metalowymi, ostrymi przedmiotami. Ale jego ulubionym "daniem" jest klej biurowy, taki wykręcany. Ponoć potrafi włożyć cały do gęby, świeżo odkręcony.
-
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ooo... Chyba tinypic padło ofiarą jakiegoś hakera. Zwłaszcza post 52 może być zaskakujący. -
[quote name='MagdaNS']Marta też ciągle pcha palce do buzi, ssie końcówkę rękawa w przedszkolu i tak dalej. Już mi brak pomysłów, co z tym zrobić. [/QUOTE] O, ja mam takiego Czarusia czarującego, co lubi zjadać rękawy. Czaruś: Proszę pani, bo oni się ze mnie śmieją, że jestem Cezary Pazura! Ja: Czaruś, a wiesz kto to jest Cezary Pazura? Cz: Nie! J: Taki aktor, co wszystkich rozśmiesza, robi głupie miny i jest bardzo zabawny i ma bardzo młodą dziewczynę za żonę /to jest argument, który do Czarusia zawsze przemawia/ na to Czaruś rezolutnie, pchając cały rękaw do buzi: Cz: Lubię zjadać swoje rękawy. Czaruś potrafi się podpisać imieniem siostry, ale swoim już nie potrafi! :D [B]eloise[/B], akcja z wróżką jest mistrzowska po prostu!