-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
[quote name='Ra_dunia']O rany - rzeczywiście okropne te wyniki :( Mel miał 3 plusy na roztocza, brzozę i pokrzywy... Przy Jarej to tyle co nic :( Zwłaszcza, że Wy mieszkacie na wsi... W tej chwili tekstowo nie dam rady - jestem w Niemczech (w pracy ciężko pisać, a wieczorem nie mam dostępu do netu). Może Eloise by pomogła? Albo Jelena?[/QUOTE] Postaram się, ale nic nie obiecuję. Chciałam wczoraj coś napisać, ale nie miałam dobrego pomysłu.
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
O kurde! Jakie łoże! :D :D :D W niezłych łóżkach śpią te niemieckie pasztety! ;-) -
Dziewczyny, jaka jest szansa na otrzymanie talonu na sterylizację suczki? Pod szkołą, w której pracuję błąkała się młoda sunia. Przygarnął ją woźny, który już ma 2 psy (samce) z czego jednego przybłędę. Zastanawiam się jak mu pomóc i wydaje mi się, że dużą ulgą byłby dla nich talon na sterylizację suńki, bo u nich się raczej nie przelewa.
-
On u Murki też, zdaje się, właził na krzesło. A właśnie dorwałam jakiegoś starego "Mojego psa" i w jakimś artykule pisali, że jak pies wyje w domu i rozrabia, to dobrze jest mu sprowadzić towarzystwo, bo możliwe, że on tak z tęsknoty. ;-) Co do ataków na samce nic nie doradzę - ja mam raczej odwrotny problem - Jaruś się wszystkich psów boi. Ja bym na razie odczekała aż się przyzwyczai całkiem do miejsca i może przestanie atakować. Ewentualnie potem zaczęłabym pracę. Może z klikerem?
-
Długo to trwało,ale- Paja ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Ej, zapisuję się u Pajci, bo jakoś mi zniknęła! -
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Biedny Maksio. Nie dość, że nikt go nie chce, to jeszcze dług mu rośnie... :( -
[quote name='zolziatko']Z kolejnych dziwactw Groszka ... na spacerze ... robi zazwyczaj kupę na coś.. np. drzewo lub płot ... odwraca się tyłem ...staje na przednich łapach a tylne ma w górze... normalnie bym zdjęcie zrobiła ... ale nie przystoi ;)[/QUOTE] Nie no, sorry, ale po tej opowieści to już nie masz wyjścia! Musisz dać zdjęcie! :D Koniecznie!
-
A Ty wiesz, Luna, jaką mi Jarek niespodziankę zrobił wczoraj? Zawsze zastanawialiśmy się co on robi, jak nas nie ma. Wczoraj wracam z pracy, już ciemno, otwieram drzwi, a tu cisza. Zapalam światło - psa nie ma. Wołałam raz, drugi - wreszcie załapał i leci do mnie. Skubany sobie w kąciku żuł kostkę-śmierdziuszkę (my na to wołamy "żujki") po ciemku i mnie olał! :D A z tym spaniem, to czytałam w ostatnim "Przyjacielu Psie" o śnie psim, m. in., że pies dużo szybciej wchodzi we wszystkie te fazy snu i szybciej je przerabia. Im mniejszy pies, tym szybciej. Związane jest to z tym, że pies śpi bardziej czujnie, łatwo go wybudzić i zasadniczo, to pies wcale nie śpi przez całą noc, tak jak to wydaje się jego właścicielom, tylko czuwa i wędruje. Więc nie dziw się Fryzi - może skubaniutka po północy idzie tam, gdzie jest ciszej. ;-)