-
Posts
3072 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Jelena Muklanowiczówna
-
Długo to trwało,ale- Paja ma dom
Jelena Muklanowiczówna replied to Evelin's topic in Już w nowym domu
Murka, aleś Ty enigmatyczna! Dostaniesz klapa w pupsko i się nauczysz, żeby nie trzymać nas w niepewności! :D -
Chciałabym widzieć minę tych osób, które jakiś czas temu rozpętały aferę dotyczącą wybiegu dla Lorka, jak czytają tą historię. Wtedy ich koronnym argumentem było stwierdzenie, że dziewczyny wepchały kasę w wybieg dla psa, który nigdy się nie zsocjalizuje i może na koniec życia położy głowę na kolanach Murki.
-
Zdjęć jeszcze nie mam, ale przypomniało mi się coś fajnego! :) Na weselu świadek miał przemowę, którą zaczął od słów: "Oto Państwo Młode, a zważając na fakt, że posiadają miłego i włochatego pieska Jarka, to nawet można powiedzieć, że to Pańciostwo Młode!" :) Już do końca imprezy zwracał się do nas per "Pańciostwo Młode"! :)
-
Kolusia i Red łobuziak z nową kaczką :)
Jelena Muklanowiczówna replied to MagdaNS's topic in Już w nowym domu
A egzamin jak poszedł? Mam nadzieję, że dobrze! Przy takim nakładzie pracy musiał! :) Pozdrawiamy i my - świeżo poślubieni - i nasz piesek Jarek! ;-) -
Ja się ciągle czuję jakby to była bajka i jakbym to nie była ja, tylko jakaś obca Paulina, którą widziałam z boku. Jak orkiestra zaczęła grać pod domem, to nie mogłam uwierzyć, że to wreszcie dla mnie - zawsze jak słyszałam ten marsz, to sobie wyobrażałam, że to dla mnie grają. Dwa razy łza mi się w oku zakręciła: jak zgasili światło i wprowadzili tort, a zespół zagrał "Sen o Victorii" Dżemu. Nie ustalałam tego, to była niespodzianka. A drugi raz, jak składałam rodzicom życzenia z okazji rocznicy ślubu. Ech...
-
Jak mówi oficjalny komunikat na stronie Animalsa ostrowieckiego - karmy było ponad 74 kg! :) [url]http://animals.ostrowiecnr1.pl/[/url] Natomiast Jarcio był bardzo dzielny. Pan Młody zaprowadził go w sobotę na 10 rano (ja się akurat czesałam), a odebraliśmy go już wspólnie i wtedy okazało się, że Jarus rezydował u... mojej koleżanki z podstawówki! :D :D :D
-
Hejka! :D Wróciłam do świata internetu! Bazarek przygotowałam jeszcze przed ślubem, ale nie wystawiałam, bo nie miałby go kto pilnować. ;-) Zdjęcia powinnam mieć w przeciągu dwóch tygodni, to wstawię, jak tylko będę mieć. Powiem Wam, że biba była świetna. Nie żałuję ani złotówki wydanej na to wesele. Zespół był świetny, żarcia od groma. Goście wyjechali naprawdę zadowoleni. A jak szaleli! Miło było popatrzeć.
-
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Wow! Jaka szybka akcja! :) Oby to było to! Maksio jakoś leżał mi na sercu... -
Za dwa tygodnie zmieniamy z TZ-etem stan cywilny. Długo zastanawialiśmy się co w tym dniu zrobić z naszym Jareczkiem, bo to jednak spory stres dla psa. Nie dość, że dom pełen obcych ludzi, to jeszcze muzyka, a potem pustka i to dłuuuuga. Ostatecznie zgłosiłam się do ostrowieckiego oddziału Animals z pytaniem o poradę w sprawie wyboru hotelu w naszej okolicy i pani zaproponowała nam przetymczasowanie Jarka w jednym z ich domowych domów tymczasowych. Udało mi się dodzwonić do jednego Pana i już jesteśmy umówieni. Ogólnie wsparcie od Animalsa otrzymałam w tej materii dość duże i postanowiliśmy z TZ-etem, że to właśnie im przekażemy naszą karmę zebraną na weselu. A w ogóle to będziemy szli do ślubu w takt walca z filmu "Noce i dnie"! :)
-
Może i nie była ciężka, ale wielka to ona musi być na cały powiat! :D Ja w torbie zbieram głównie stare bilety i wydruki z bankomatu. Ostatnio wzięłam się za siebie i systematycznie staram się ograniczać ilość rzeczy w niej noszonych. Zgodnie z zasadą, że jak coś noszę dłużej niż miesiąc i się nie przydaje, to powinnam to wyrzucić. Doszłam już do naprawdę niedużej ilości rzeczy. eloise, za dwa tygodnie wychodzę za mąż i jak przeżyję jakoś ten cały kocioł, to będę przez trzy dni spać! Dzisiaj pokłóciłam się ze świadkową, bo nie mogła zrozumieć, że tydzień przed ślubem wolę sobie posiedzieć w domu, z tz-etem i z psem, a nie jechać do Lublina na nacierania i smarowania do jakiegoś SPA i ogólnie to mam w głębokim poważaniu obowiązek posiadania wspomnień z wieczoru panieńskiego. Ech... Zmieńmy lepiej temat! Jak Twój mąż w ogóle funkcjonuje? Muszą mieć w pracy z niego niezły ubaw! :)
-
Porzucona przez opiekunkę w hotelu - LOLA JUŻ W DS:)
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Moim zdaniem powinniście namierzyć tę panią i tak i zażądać zwrotu pieniędzy za hotelowanie psa. -
WESOŁY TERIER MAKSIO - szuka domkuuuuuuuuu!
Jelena Muklanowiczówna replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Ciotko, nie mam czasu - zaczął się rok szkolny i mam masę papierkowej roboty, a poza tym zmieniły mi się godziny pracy po wakacjach i się przyzwyczajam do nowego trybu. Jak się trochę ogarnę z tym wszystkim, to zrobię zdjęcia i wyślę i wybierzesz coś dla babci.