Fundacja BERNARDYN
Members-
Posts
243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fundacja BERNARDYN
-
U nas wszystko w porządku :lol: Szekspir przytył bo kocha jeść i cały kojec jest w wielkich dziurach, które są kopane i cały czas pogłębiane. Największa przy wejściu i można sobie złamać nogę. Teraz spacery odbywają się błyskawicznie, bo trzeba pilnować dobytku. Szekspir wypada kilka razy dziennie na obchód i błyskiem wpada z powrotem ( i z i wielkim szczekiem). Je tylko gotowane bo jest najpyszniejsze i wtedy czuje się super dowartościowany. Do tego psa trafia się przez żołądek i od czasu do czasu przez dużego gnata do zakopania. Lubi większość psów, ale nie lubi innych niewidomych :evil_lol: Baj też kocha jeść, ale do przytycia brakuje jeszcze z 20 kg. Strasznie był chudy. Już nie je mydła, dostaje codziennie wielką porcję witamin i omega 3, organizm się nasyca. I preparat na budowę mięśni, żeby to całe jedzenie nie szło w tłuszcz. Mieszka w domu, bo wywalczył to sobie!!! Z wszystkimi psami dogaduje się doskonale, bez wyjątków.
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Luśka jest awanturnica i zadymiarz :diabloti: Trzeba ją rozdzielić z Mustafą, bo skacze na kark i targa. Mustek ma serdecznie dość jej jazgotu. Mustafa musi przeprowadzić się do Karmelka i Saszy, a Lusia niech bierze w posiadanie cały kojec, inaczej się nie da. Kojec jest jej, podoba się i nikogo nie będzie wpuszczała. Charakter delikatnie mówiąc histeryczny, była rozpieszczana, nie zna skarcenia, skacze po ludziach i w ogóle to w jej mniemaniu nie jest psem. Fajna sunia, najlepiej dla niej gdyby jednak szybko poszła do dobrego domu, bo potrzebuje bardzo ciągłego adorowania i obecności ludzi wokół siebie. Ona nie wie, że wyglądem odstarsza :-( Czekamy na wyniki histo. Nos mimo podawanych lekarstw zaogniony i łuszczy się, w jednym miejscu pękła skóra i pojawiła się krew. Jest świeża rana między opuszkami palców, też na skutek choroby. Lekarz będzie u psów w czwartek. Sunia zachowuje się tak, jakby nic jej nie dolegało. Jednak jej stan bardzo niepokoi. Mieliśmy telefon z pytaniem o sens ratowania, gdy nikt na nią nie czeka. Nie umiemy odpowiedzieć... Jeśli uda się uratować i będzie musiała u nas zostać to będzie to kolejny pies, którym do końca jego życia będziemy musieli się opiekować. Coraz więcej mamy takich psów. Zdjęcia może jutro, dzień coraz krótszy i brakuje tego czasu. -
Witamy wszystkich bernardynolubnych. W kwietniu br były zbierane pieniądze z tytułu 1%. Na koncie mamy 308,90. Mało, ale są. Jeśli coś jeszcze dojdzie damy znać. Zgodnie z ustaleniami połowa tej kwoty ma zostać przeznaczona na pomoc psu w typie rasy lub jakiemukolwiek łaciatemu, nie będącemu pod opieką Fundacji BERNARDYN. Czekamy na Wasze dyspozycje, natychmiast przelejemy pieniądze wg wskazań :lol: Jednocześnie informujemy, że otrzymaliśmy kilka miesięcy temu 20 worków karmy brit jako darowiznę z pieniędzy 1% za rok rozliczeniowy 2009, zbieranych na konto Fundacji Azylu pod Psim Aniołem przez osoby niezwiązane z naszą fundacją, cel szczegółowy : dla bernardynów. Bardzo dziękujemy za pamięć o nas. Dokładną kwotę, jaka została zapłacona za tę karmę podamy, gdy tylko otrzymamy informację od dystrybutora. Pozdrawiamy serdecznie. Wolontariusze
-
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
informacje z dzisiejszych zabiegów na naszej stronie: [URL]http://bernardyn.org.pl/p155,lusia_ze_schroniska_w_pabianicach_w_trakcie_leczenia.html?zs=1[/URL] przepraszamy za wygodnictwo, ale mamy masę jeszcze dzisiaj roboty -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Jutro rano jedziemy do lecznicy. Materiał z biopsji zostanie natychmiast wysłany do dokładnych badań, kurier już umówiony. Zaraz po biochemii Lusia będzie miała podane silne leki, już się drapie po oczach i ma spuchnięty nos. Jesteśmy w kontakcie z drem Garncarzem i po skompletowaniu dokumentacji medycznej jedziemy do W-wy. Wg lekarza, jeśli jest toczeń to przy prawidłowym leczeniu stan oczu powinien się poprawić. Widzieć nie będzie. Potrzebne są szczegółowe badania okulistyczne. Zwróćcie uwagę, że Lusia miała kiedyś czarny okular wokół oczu, na zdjęciach trochę widać. Stopniowo wszystko robi się białe: nos, oczy, sierść wokół, na uszach pasma wybielonej sierści, na opuszkach łap są plamy bez pigmentu. Głowa jakby od innego psa. To trzeba zahamować, jeśli nie to sunia ogłuchnie. (Mustafa jest z Łodzi, z Kosodrzewiny) -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[URL]http://allegro.pl/fundacja-bernardyn-lusia-bez-oczu-charytatywna-i1821910495.html[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Steryd ostatni 5-09, musi minąć jakieś 10 - 15 dni. Za bardzo nie możemy czekać, bo wraca choroba, nos coraz gorszy i przekrwione powieki. Jeśli się zaogni to będzie źle. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
Mustafa z wolontariuszką Małgosią. Adopcja raczej już tylko wirtualna, bardzo stary. No, chyba, że sam by chciał. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/215/18525716234122050849210.jpg/"][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/484/18525716234122050849210.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
biopsja w czwartek lub piątek, jednocześnie usg w kierunku ciąży i ponowna morfologia i biochemia. Wg lekarzy mamy do czynienia z autoagresywną chorobą w stadium zaawansowanym, która zaatakowała gałki oczne i doprowadziła do ślepoty i w dalszym ciągu niszczy je, są w zaniku, kolejnym stadium mogą być uszy. Dla przypomnienia: (cyt) "Autoagresja - nazywana także autoalergią - to wynik reakcji obronnej organizmu, która skierowana jest przeciwko antygenom własnych komórek. Inaczej mówiąc, organizm uznaje własne komórki i tkanki za wroga i do ich niszczenia wykorzystuje swój układ odpornościowy. Skutkiem tego są różne choroby." Jeśli toczeń to w formie łagodniejszej, DLE, ograniczający się do skóry, nie atakujący narządów. Jeśli suka w ciąży i nie będzie przeciwwskazań zdrowotnych to zostanie wykonana aborcja. Jeśli będą (jest również silna anemia) to ślepy miot zostanie uśpiony. Allegro cegiełkowe wystawimy jutro (chyba damy radę, ciągły brak czasu). Psychicznie aż za dobrze, rozrabia, nie można złączyć z innymi psami poza Mustafą, głośno szczeka i nie pozwala psom podchodzić do siebie, chce się bić i awanturować. Bardzo czujna, lubi swój kojec, wypuszczana 2 lub 3 razy dziennie ale tak na dłużej, jakieś 1,5 - 2 godz. Gdyby nie była taka wyrywna to byśmy złączyli z domowymi, ale na tym etapie nie da rady. Może później. Poznaje teren, wpadła już do stawu (wszystkie niewidome muszą to zaliczyć, a potem omijają). (na wyniki biopsji trzeba będzie trochę poczekać) -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dla nas toczeń albo pęcherzyca, jeśli nie trzeba jeszcze czekać to jutro biopsja -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/109/zdjcie1334d.jpg/"][IMG]http://img109.imageshack.us/img109/3592/zdjcie1334d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/714/zdjcie1331.jpg/"][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/5741/zdjcie1331.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
dzisiaj na nosie pojawiło się kilka krwawych pęcherzy, dziąsła przy zębach mocno czerwone, podchodzą krwią, spojówki mocniej zaczerwienione. Chyba przestaje działać steryd. Jutro będzie oglądał lekarz. Psychicznie bardzo dobrze; sunia zadowolona, odważna, daje sobie radę w terenie. Zdjęcie w samochodzie, bo sobie wchodzi i leżakuje. (dużo nie widać, ale trudno było uchwycić, pęcherze po lewej stronie nosa Lusi) [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/841/zdjcie1332x.jpg/"][IMG]http://img841.imageshack.us/img841/7587/zdjcie1332x.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/850/zdjcie1312.jpg/"][IMG]http://img850.imageshack.us/img850/9632/zdjcie1312.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/zdjcie1277.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/9653/zdjcie1277.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/713/zdjcie1278.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2848/zdjcie1278.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/844/zdjcie1306.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/3699/zdjcie1306.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
macał, coś może być, ale dzisiaj nie robiliśmy usg, bo za słaba żeby przyśpić, a bardzo denerwowała się. Do oczu przed badaniem dostała krople znieczulające. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
nasi lekarze nie spotkali się w swojej pracy z taki przypadkiem, dr Garncarz zadecyduje jakie specjalistyczne badania z krwi należy wykonać i materiał zostanie przesłany do Niemiec. Nie wygląda to wszystko za ciekawie, w schronisku musiało boleć, skoro miałą podawany, wg dokumentacji medycznej jaką otrzymaliśmy przy odbiorze, metacam przeciwbólowo w zastrzykach i dodatkowo antybiotyk. Obraz jest nieczytelny przez ten steryd i musimy czekać ok. dwóch tygodni, wcześniej wszelkie badania mogą być przekłamane. Wygląda na genetykę, ale może to być również konsekwencja przebytej choroby wirusowej (pierwotne lub nabyte?). Zostały odstawione steryd i antybiotyk i czekamy co z tego wyjdzie i czy wyjdzie choróbsko znowu. Ludzie w lecznicy odwracali oczy i nie mogli się patrzeć. Szkoda, bo gdyby popatrzyli dokładniej to dojrzeli by wystraszoną młodą suczkę, która bardzo legnie do człowieka, potrzebuje, żeby ktoś w końcu przytulił i zajął się tym wszystkim. Zaraz wrzucę zdjęcia z drogi, od nas z ośrodka i sprzed lecznicy. Teraz Lusia już spi. Zjadła ze smakiem, poznała otoczenie. Karma musi być RC Hypoalergenic, żeby wykluczyć podłoże alergiczne, do oczu zamówione dwa opakowania Optimmune, kupione żelazo w tabletkach Sorbifer Durales. Zapłacone w lecznicy 170 zł + 144 zł za zamówione Optimmune 3,5 g, Cena zawiera 80 zł za morfologię i biochemię. Resztę potrzebnych specyfików mamy u siebie. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
epikryza oczu dla dr Garnczarza wraz ze zdjęciami zamieszczonymi powyżej, zostanie przesłane mailem do W-wy: skóra powiek bez pigmentacji trzecia powieka i spojówki bez pigmentacji rogówka biała, nieprzezroczysta, w przedniej komorze oka lewego i prawego złogi włóknika przylegające do rogówki źrenice bardzo słabo widoczne, brak możliwości oceny głębszych struktur dna lusterko nosa ze śladami pigmentacji, brak blizn, ślady po pęcherzach lub złuszczeniu wargi bardzo słabo pigmentowane; bielactwo pierwotne lub wtórne, brak możliwości oceny na tym etapie ostatni termin podania sterydu (Dexafort) 05-09-2011 powoduje, że obraz krwi nie do końca wiarygodny (morfologia i biochemia), wyniki krwi odbiegają od normy, mogą świadczyć o chorobie autoimunnologicznej, jest niedokrwistość (anemia) wycinek na histopatologię i badania w kierunku ustaleń dokładniejszych po 10-15 dniach od ostatniej dawki sterydu poziom HCT 36% poziom WBC 5,1 poziom NEUT 2,5 poziom GRANS 3,2 powtórna biochemia za 10-14 dni słuch prawidłowy osłuchowo praca serca bez jakichkolwiek zmian praca nerek prawidłowa suka może być w ciąży -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/26/zdjcie1300p.jpg/"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/7627/zdjcie1300p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/189/zdjcie1299.jpg/"][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/5434/zdjcie1299.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/21/zdjcie1297.jpg/"][IMG]http://img21.imageshack.us/img21/7016/zdjcie1297.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/828/zdjcie1301.jpg/"][IMG]http://img828.imageshack.us/img828/7199/zdjcie1301.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
wszystko, co potrzeba użyczymy, konto bankowe oczywiście do dyspozycji, poręczymy każdą aukcję charytatywną dla Lusi, wypełnimy metryczkę. Wszystkie wpłaty dla suni, które wpłyną na konto naszej fundacji są oczywiście jawne i będą jak zawsze podawane na naszej stronie internetowej, postaramy się tutaj też wszystkie rozliczenia wklejać. Lusia będzie w Anielinie koło Łasku przez cały czas leczenia, jeśli nie zgłosi się ktoś odpowiedni do opieki bardziej indywidualnej, lepszy po prostu. Później zobaczymy... Jutro na bieżąco będą robione zdjęcia do dokumentacji, którą zawsze prowadzimy, po południu powinnam dać radę wkleić tutaj. Wiele jutro się wyjaśni, bądźmy wszyscy dobrej myśli. Po małą jedziemy w południe i prosto do lecznicy. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
sklecajcie i róbcie wszystko, co komu przyjdzie do głowy, a pomoże psu. My zajmiemy się bezpośrednio małą. -
*Pabianice* bernardynka Lusia BEZ OCZU !!!!!!!!!!!!!!!!
Fundacja BERNARDYN replied to piechcia15's topic in Już w nowym domu
to nie będzie zwykły stan zapalny, spójrzcie na brak pigmentacji i w ogóle stan nosa, nie oglądałam poduszek na łapach. My zakładamy oczywiście najgorsze, żeby przygotować się w miarę najlepiej, psychicznie również. Z każdym chorym psem jest tyle roboty, że szkoda nawet pisać. Pewnie większość tutaj wie to doskonale. Mamy nadzieję, że to okaże się coś łatwiejszego i trwale do wyleczenia, że zostanie "tylko" ślepota, bo jeśli nie, to jakie szanse ma dalej ta sunia? U nas jest w tej chwili sześć ślepych psów, kolejki nie ma. Jeśli do tego musiałaby mieć podawane do końca życia leki to kto dźwignie ten ciężar? Nie wiadomo ile pieniędzy jest potrzebne. Właściwie na razie niewiele wiadomo. Zbiórki jeszcze żadnej nie robimy, ponieważ sunia prawnie nie jest jeszcze pod naszą opieką. Jutro dużo się wyjaśni. Liczymy na Waszą pomoc bardzo, bo przy tylu zwierzętach nie mamy po prostu czasu. Teraz, gdy piszę, one czekają...pozdrawiam i idę do roboty, będziemy zaraz szorowali dokładnie kojec i budę dla dziewczynki, będzie miała u nas dobre warunki. -
obydwa paluchowe są niesamowite, każdy w swoim rodzaju. Szekspir jest pędziwiatr i zawsze uśmiechnięty. Z dumą piszemy, że jest jemu u nas dobrze, bo to widać po zadowolonym pysku. A jaki groźny w swoim kojcu! A i sam kojec musi być super, bo Szekspir lubi sobie często wychodzić ale błyskawicznie wraca sprawdzać, czy wszystko jest na swoim miejscu. Nikt nie dzwoni i nie pyta o chłopaka, a szkoda, bo ludzie nie wiedzą, co tracą. Baj to już w ogóle niespodzianka benkowa w najlepszym wydaniu. Oj jak dobrze, że po niego pojechaliśmy. Ten pies nie nadaje się do żadnego kojca, on MUSI mieszkać w domu. To przylepa i wymuszacz. Jeździ z nami samochodem do miasta, wchodzi z nami do sklepu i zabiera sobie z półki bułkę, chodzi po stromych schodach, wchodzi po parapecie do domu przez okno, zjadł trzy mydła w łazience, żadnego psa nie boi się i każdemu wchodzi pod nogi. A z poważniejszych i istotnych spraw: schodzi bielmo na lewym oku!!!! [U][URL="http://imageshack.us/photo/my-images/6/zdjcie1255.jpg/"][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/1738/zdjcie1255.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL][/U]
-
Stan Czarka pogarsza się, jest rozrost zmienionych chorobowo kości i piesek dostaje coraz silniejsze dawki leków przeciwbólowych (carprodyl już za słaby, dajemy wg wskazań lekarza coraz więcej tramalu). W chorej tylnej łapce zbiera się limfa, której nie można wypchnąć, ponieważ jest duża bolesność w stawie. Kał w uchyłku dodatkowo podrażnia, co powoduje ból. Krew podczas pobierania do badań mocno zagęszczona. Chora łapa nie zgina się już w kolanie, Czarek niechętnie wstaje. Nic już nie możemy zrobić, jedynie działać przeciwbólowo i dbać, żeby nie czuł się samotny. Zbliża się moment, gdy trzeba się pożegnać. Organizm coraz słabiej reaguje na leki przeciwbólowe. Co możemy to robimy, ale mamy świadomość, że musimy pomóc psu przejść również na drugą stronę. Z godnością, bez bólu i cierpienia.
-
Lincoln zadowolony, radosny, rozbrykany. Żeby jeszcze tak na nas nie warczał, gdy nie ma na coś ochoty, to byłoby świetnie. Ale udało nam się rozszyfrować symulanta: on warczy a sam trzęsie portkami i wcale nie jest taki bohater. My się z nim bić nie będziemy, ale psy i owszem miałyby ochotę, tylko Lincoln jakoś nie bardzo, udaje, że nie widzi i szczeka głośno w niebo. Do adopcji to się nie nadaje, na pewno nie teraz, ale żyć pod jednym dachem już się z nim da. Panika (nie strach czy lęk) w czasie burzy.