Jump to content
Dogomania

gosia7

Members
  • Posts

    6384
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gosia7

  1. [quote name='Panna Marple']Poleciało 50zł dla Kangusia:lol:[/QUOTE] serdeczne dzięki Panna Marple:buzi::Rose: wątek zrobił się tak pusty,że mam wrażenie,że wszyscy zapomnieli o Kango. Tylko mi wstyd,że tak długo płacicie deklaracje,a tu widoków na zaprzestanie brak:shake: A ja straciłam nadzieję na znalezienie mu ds. Nikt nie dzwoni. W sprawie kocura też nikt. Ach... Jak oddam ostatniego małego kociaka z kilku,w które zostałam znów wmanewrowana,uzupełnię wpłaty dla Kangusia i resztę. Narazie straciłam zapał do wszystkiego. Jestem wymęczona do cna.
  2. za domek:thumbs: bez kotków-to już pewne
  3. :loveu:cieszę się z nowego domku,ale jednak błagam o nie spuszczanie ze smyczy...
  4. dziękuję,że chociaż probowałaś agat21
  5. AlfaLS cała przyjemność po mojej stronie:p Ja dziękuję Tobie,że nadal odwiedzasz Letkę:loveu: Na takie zdjęcia czekałam tyyyle czasu! Dla mnie są naprawdę BEZCENNE:loveu: Wynagradzają żmudne klepanie ogłoszeń przez 1,5 roku ,chwilami bez żadnej nadziei. Także,nie wolno się poddawać. NIGDY. Na każdego psa czeka jego człowiek. Gdzieś... I każdy może pomóc w adopcjach. Nawet nie ruszając się sprzed kompa nie widząc psa na oczy. Myślałam,że to niemożliwe,a jednak!:shiny:
  6. i jeszcze świeże info z ds Letki:loveu: [FONT=arial]"Wysyłam teraz w tym liście jedno i w następnym liście jeszcze jedno B-)zdjęcie bardzo ją kochamy jest lepiej bardzo jest do mnie przywiązana nie ufa mojemu mężowi ale ja się tym nie martwię bo to trzeba czasu nawet mąż idzie na noc do pokoju drugiego żeby sobie spokojnie spała bez stresu bo wiem że jej do niego trzeba czasu.Je teraz normalnie i normalnie się załatwia mi nie ucieka ciągle mnie córka Letka pilnuje taka jest wierna że ją nigdy nie miałam tak wiernego pieska widać że dużo przeszła dajemy jej dużo miłości, traktujemy ją pani Malgosiu jak członka rodziny:-)·"[/FONT] [IMG]http://i42.tinypic.com/28ku6f6.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/34oojer.jpg[/IMG]
  7. na szybko,bo nie mam czasu,esperanzie odpowiem jak go znajdę, teraz tylko krótko: przelew na 75zł za zwrot kosztów transportu otrzymałam wreszcie dn.02.09.13r. i teraz to cudne zdjęcie,które dziś dostałam,muszę pokazać szybciutko wszystkim,którzy pokochali naszą Letkę:loveu: ale jestem szczęśliwa,jak widzę naszą laleczkę taką cudną ze swoją Paniunią:Cool!: [B][IMG]http://i42.tinypic.com/2edpjbo.jpg[/IMG][/B]
  8. i co,ani kot ,ani pies się nie podoba?:-(
  9. AlfaLS ,kocurek Franek ma ok.1,5r.,jest w Warszawie. Grzeczny,korzysta z kuwetki,odrobaczony,zaszczepiony,wykastrowany,testy FIV/FELV ujemne-czyli zdrowy:) Muszę go wyadoptować jak najszybciej,bo Kanguś wczoraj nasikał sam sobie na swoją kołderkę:roll: Wcześniej leżał na niej Franek. Jak którykolwiek kot zajmuje Kangusiowi posłanie,ten stoi nad nim jak cielątko,nie zwali go z niej,ale i nie może się położyć. Wg mnie nasikał,by zaznaczyć,że to jego:roll: Ale ja nie wyrabiam z ogarnięciem, gdzie, które naleje.Piorę non stop. Mam dość. Zaczynam myśleć które pierwsze zawieźć do schronu:angryy:. agat21 pytaj proszę. Dziękuję za deklarację wrześniową:loveu:
  10. agat21, spytaj proszę :modla:koniecznie
  11. a to:loveu: [IMG]http://i44.tinypic.com/2afe3rr.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/20avzon.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2dw71ie.jpg[/IMG] nie mam wieści,ale dostałam zaległe zdjęcia,o które kiedyś prosiłam. Lecia (tak Pani ją pieszczotliwie zdrabnia) na posłanku. Królewna PS.[B] Esperanzo[/B], w dalszym ciągu nie dostałam od Waszego Stowarzyszenia zwrotu kosztów transportu za Letkę. Podróż w całości sfinansowali dogomaniacy wpłacając pieniądze częściowo na konto Olena84, częściowo na konto [B]Stowarzyszenia na Rzecz Bezpańskich Zwierząt Niczyje[/B]. Ja założyłam całą sumę za transport opłacając bezpośrednio kierowcę,który wiózł Letę. O ile Olena84 przelała mi całość uzbieranej sumy natychmiast po rozliczeniu bazarku-czyli kilka dni po transporcie Lety,o tyle od Waszego Stowarzyszenia,mimo wielokrotnych monitów, nie mogę się doprosić od prawie 2 miesięcy zwrotu pozostałej kwoty. Nie dość,że nie dołożyliście [U]ani złotówki [/U]do transportu psa będącego pod Waszą opieką:crazyeye:,to jeszcze nie mogę się doprosić pieniędzy,które Letka uzbierała sobie sama! Doprawdy żenujące...Czekam na pilny przelew.
  12. dziękuję Ci Mazowszanko, niestety to ogromna różnica. Kociaki wyadoptowją się jak świeże bułeczki. Ale dopóty są małymi,puszystymi kulkami. Z dorosłymi kotami,nawet młodzieżą niespełna roczną,zwykle idzie jak po grudzie. No chyba,że jest to rudy kot. Tak więc walczymy dalej o DS dla kocurka. On musi PILNIE znaleźć dom,bo oszaleję i wyskoczę przez balkon- za dużo mam na głowie i nie ogarniam czasowo i logistycznie. Pomocy! Jeśli ktoś coś słyszał,ma chętnego... Kanguś znów kuleje,poduszka,a raczej otoczka poduszki znów boli.liże ją,nie wiem co to jest!...
  13. też nie wiem o co chodzi,zniknęły. Ponawiam więc
  14. i co z psem?
  15. nie więcej już nie siknął. Te 3 razy i odpukać spokój. Ale wychodzę nawet w środku nocy,jak widzę,że zaczyna się kręcić.Dziś byliśmy 0 2.30.:roll: A to koci tymczas,który szuka domu-proszę ,gdyby ktoś chciał kota-dajcie znać:modla:to grzeczny kocurek,załatwia się pięknie do kuwety,zaszczepiony,odrobaczony,wykastrowany,głośnym miauczeniem prosi o głaski i uwagę człowieka,wciska się pod ludzką rękę...
  16. ludwa,czyli sikanie po sterydzie to normalne??? nikt mnie nie uprzedzał. że po kroplówce to sama wiem,ale nie wiem,że po sterydzie też. Moja kotka [*] brała sterydy kiedyś i nic takiego nie zaobserwowałam. Kango obecnie ma ogłoszenia jedynie odnawiane przeze mnie,głównie na tablicy,gumtree,Cafe Animal. Może powinnam rzeczywiście wykupić mu jakiś nowy pakiet np. u CatAngel z miau (130portali za 15zł o ile dobrze pamiętam). Żeby chociaż tego kota wyadoptować... A tak leją się z moim staruszkiem chorym na pnn,który nie powinien mieć żadnych stresów i serce mi pęka. Kiedyś miałam takiego kociego tymczasa,który potłukł mi szklaną ławę, obalając na nią ciężki drapak. Nie mówiąc o demolce w kuchni,zrzucał wszystkie szkło stojące na blatach tj.cukiernice,szklanki,kubki,wszystko co zapomniałam wstawić do zlewu,wyciągał zaparzone torebki herbaty i gonił je po podłodze brudząc esencją wszystko,zbił 2litry czerownego wina stojącego na blacie zrzucając całą butlę na podłogę.Wszystko było czerwone,myślałam,że sobie w głowę strzelę. I zawsze sobie obiecuję -to już ostatni tymczas. Ani jednego więcej. I znów jakaś kocia czy psia bida wlezie mi pod nogi. Już boję się wychodzić z domu,nie mówiąc o podróżowaniu.Boję się,że znów kogoś spotkam... A teraz oby upchnąć chociaż tego kota, bo z Kango to czarno to widzę...
  17. dziuniek tak bardzo mi przykro, przytulam mocno.Dziękuję Ci bardzo za to,że Kłębuszek spędził ostatnie swoje szczęśliwe 8-miesięcy u Ciebie. I że był kochany. Kłębuszku biegaj bez bólu, już zdrowy za TM.
  18. chyba rzeczywiście wszystkie 3x po podaniu sterydu . Ale nie tuż po. Najdziwniejsze,że on nigdy tego nie robił.NIGDY. Nawet jak był pierwszą noc w listopadzie w mieszkaniu i bał się rano wyjść po panelach z mieszkania,nie sikał aż do 14.00 następnego dnia .Dopóki po pracy nie pojechałam do delf i go siłą nie wyciągnęłyśmy na dwór. A teraz po prostu obudził się ,wstał,zadarł nogę i ...mega kałuża. Chyba z litr sików do sprzątania. Pierwszy raz tak zrobił jak byłam w pracy,więc kompletnie nie wiedziałam o co chodzi po powrocie,skąd ta woda? Dwa drugie razy został skarcony lekkim klapnięciem w zadek i podniesionym głosem. Nie potrafię na niego krzyczeć czy też dać mu porządnego klapa,bo te jego niewinne oczy mnie kompletnie rozbrajają. Poza tym nie mam serca mocniej uderzyć w dupinę,skoro dopiero wycałowywałam,żeby się zagoiła po wycięciu guza. Zresztą on zaraz się kładzie na widok podniesionej ręki czy głosu. Musiał kiedyś nieźle obrywać. Tak więc również kiepsko reaguję na jego wchodzenie na łożko. Wiem,że całe życie spędził na podwórku,na ziemi,a zimą na betonie i mówiąc szczerze nie mam sumienia go zrzucać z łóżka. I cieszy mnie,jak sobie słodko z zadowolenia pomrukuje układając się i kokosząc na miękkich poduszkach. I,że mogę podarować mu trochę luksusu ;) Ale ta wszechobecna sierść mnie wyprowadza kompletnie z równowagi :angryy:. I dodatkowo jeden kot w geście protestu sika na kangusiowa kołdrę. Więc kołdra jest co chwila do prania. Może to także ośmieliło Kanga do sikania w domu. Nie wiem o co chodzi... Panna Marple serdeczne dzięki za Twoją pomoc:loveu:. Telefonów zero. Mam też jednego dorosłego kota do adopcji-także zero zainteresowania. Są także małe kociaki z działek. Ręce opadają. Jestem już bardzo zmęczona.
  19. łapy nadal lizane,niewygojone wg mnie Byliśmy u drugiego weta, stwierdził,że to alergiczne lub reakcja na upał. Dostał jedną dawkę sterydu,już jesteśmy chudsi o 65zł,poprzednio o 30zł,a problem nie zniknął. Każdy wet ma inną diagnozę:crazyeye: Wypis z ostatniej wizyty wstawię wkrótce,z poprzedniej za 30zł nie mam,bo to osiedlowa zaprzyjaźniona wetka,która i tak nas liczy ulgowo,więc nawet się nie domagałam. I obcinała też pazury,a sama ta usługa to 15zł. W dodatku coś się Kangusiowi pomieszało ostatnio i 3x zrobił siku w domu,nie sygnalizując chęci wyjścia na spacer (raz o 2.30 w nocy obudził mnie sik na drzwi pokoju),dzis o 5 rano był na dworzu i o 7 to samo. Siku na podłogę. Mega kałuża.Nie wiem o co chodzi. Fakt,bardzo dużo pije. Oby to nie nerki:roll:. I odkrył jak się wchodzi na nowy narożnik. I wchodzi.I się rozkłada jak stary:diabloti: Nigdy dotąd tego nie robił. Nie miałabym nic przeciwko,ale jak wszyscy wejdą ,nie ma miejsca dla mnie. Mój pies oczyywiście regularnie sypia w łóżku,koty też. A Kango to kawał psa,i np. stąpnie po mnie te 36 kg aż mi dech zapiera. I wszędzie jest sierść. Momentami mam dość.
×
×
  • Create New...