gosia7
Members-
Posts
6384 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gosia7
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='agat21']oglądałam takie duże ortopedyczne - rzeczywiście kosztują sporo, ale po zapłaceniu wszystkich deklaracji i kupnie prezentów gwiazdkowych :diabloti: mam nadzieję znaleźć jeszcze grosik na prezent dla Kangulca ;)[/QUOTE] :buzi::calus: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze wklejam zaległe badania,ciągle nie było czasu i ważniejsze sprawy na głowie. Tu wynik badania histopatologicznego stwierdzającego tłuszczak. A tu cd. wizyty jak coś dolegało w łapkę (już lepiej,ale czasem i tak ją liże:roll:) oraz oczyszczenie gruczołów okołoodbytowych. Gruczoły muszą być u niego oczyszczane co jakiś czas, trzeba tego pilnować ze względu na ten usunięty nowotwor gruczołów okołoodbytowych. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Cioteczce Sisi40 baaardzo dziękuję za ryż,makaron,kaszę gryczaną i puuulpety dla Kangusia:calus::buzi: -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Panna Marple']a jakaś przybliżona kwota? http://www.zooplus.pl/shop/psy/legowisko_dla_psa/ortopedyczne tutaj możesz sobie pooglądać Ciociu. Jak ktoś znajdzie gdzieś tańsze/nawet używane,nie zniszczone ,to bardzo proszę dajcie znać... Tylko,żeby była możliwość prania,inne nie wchodzi w grę (mój kot potrafi mu obsiusiać i muszę mieć możliwość to uprać). -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale my chcielibyśmy takie ortopedyczne,z którego się wygodnie podnosi starszemu psu- to jest drogie:roll:,nie wiem czy uzbieram... Dodatkowo wczoraj skończył się termin szczepionki p-ko wściekliźnie i mamy kolejny obowiązkowy wydatek:mad: Dlatego zapraszam na bazarek! -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To Kango z dziś. Nie wiem czy Ciotki pamiętają,ale właśnie rok temu został zabrany z betonu,na którym koczował. Dziś koczuje już w cieple na swojej wychełstanej kołderce,a ja ciułam na nowe legowisko dla niego na bazarku:wallbash: Jego roczny bilans to grzanie dupki w ciepłym dt ,jedna próba adopcji zakończona zwrotem po 6godzinach i 5kg jego wagi do przodu:eviltong: Myślę,że jest szczęśliwy:loveu: PS.Serdeczne dzięki wszystkim Ciociom i Wujkowi za deklaracje stałe,za wpłaty jednorazowe i kibicowanie mu :Rose:. -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='gosia7'] Kocurek znalazł DS. Może kontakt z jego obecną opiekunką nie jest szczytem moich marzeń:diabloti:,ale kocio ma pełną miskę,czystą kuwetę i ciepłe mieszkanko.A ja umowę adopcyjną i wizytę poadopcyjną za sobą.Nie marznie już w brudnej,zimnej piwnicy skąd go zgarnęłam prawie pół roku temu. To jeden mini sukces. -
Witaj,jeśli mogę teraz poprosić o zrobienie zaproszeń na mój bazarek,to bardzo proszę. Tutaj link: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/248949-POD-CHOINK%C4%98-i-na-co-dzie%C5%84-prezenty-dla-NIEJ-i-dla-NIEGO"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/248949-POD-CHOINKĘ-i-na-co-dzień-prezenty-dla-NIEJ-i-dla-NIEGO[/URL] Nie wiem co się pisze i co z czym je:roll:,bo to mój pierwszy barazek w życiu.Zdaję się całkowicie na Ciebie. Dzięki wielkie, pozdrawiam Ciebie i Wierunię Przepraszam,że naskrobałam na wątku,ale skrzyneczkę masz zapchaną.
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wiem,że drogie,niestety.Dodatkowo dla niego ten największy rozmiar potrzeba,na siłę średni.Dlatego wytargałam wszystkie domowe skarby i robię bazarek. Może coś uzbieram,choć dużo kasy potrzeba. Pewnie się teraz jeszcze nie uda. Nie stać mnie samej na taki zakup. Deklaracje,choć bardzo cenne:Rose: nie starczają nawet na całe kangusiowe utrzymanie. A on bidulek niekiedy z trudem się podnosi z kołdry,pewnie stawy dają znać,a kołdra płaska,cóż wiek robi swoje. Walczę zatem o sprzedaż fantów z bazarku i jeszcze raz serdecznie zapraszam Cioteczki tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/thread...EJ-i-dla-NIEGO -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak,bazarek zrobiony! Dziękujemy Cioci Mazowszance2 za wsparcie!!!:loveu: zajrzyjcie proszę,chciałabym uzbierać na porządne legowisko dla Kangusia,takie ortopedyczne,bo jak wstaje to mu ciężko,starszy jegomość z niego. Kuśtykają stare kości zanim rozchodzi... Nie wiem czy się uda,póki co szczerze wątpię,ale próbuję: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248949-POD-CHOINKĘ-i-na-codzień-prezenty-dla-NIEJ-i-dla-NIEGO -
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
uprzejmie dziękujemy,choć Kangulec to raczej swój,wiejski chłop jest,nie arystokrata uprzejmie dziękujący,ale za to przekochany tumanek jest;) -
Niech przemówią ludzkim głosem: moje zwierzaki
gosia7 replied to dziuniek's topic in Już w nowym domu
tak mi przykro, dziuniek-tyle już wycierpiałaś tego roku ,Ty i psiaki,wyrazy współczucia... -
niestety nie wierzę w DOBRE leczenie w szpitalikach/ w klinikach,za dużo zwierząt,za mało czasu wetów i chyba niestety empatii... raczej diagnoza i do domu,nikt z wetów mając wielu pacjentów,także tych czekających w kolejkach pd gabinetem nie będzie się cackał z np.podtykaniem jedzenia psu w szpitalnym boksie. To pewne... Ilekroć dzwoniłam,żeby dopytać o zostawione zwierzę,nawet nie wiedziano O KTÓRE chodzi,ciągła zmiana osób,dyżurów...koszmar
-
nie dawajcie mu suchej karmy ,jeśli nie chce.może po prostu nie zna.zresztą w obecnym stanie to tylko domowe,porządne rosołki,kurczak/indyk,marchewka,ryż. Wg mnie karmić co 2h,chociaż po ociupinie.Jak na tym nie ruszy,to także kroplówki z Duphalyte dożylnie. Nie każdy wet ma pojęcie o leczeniu-zwłaszcza ciężkich przypadków+skrajnych zagłodzeń,proszę miejcie to na uwadze. Poza tym zmiana klinika/nieznany mu dt itd.także mu nie służy. A każdy stres tu nie pomaga.
-
Umowa adopcyjna z Paluchem obejmuje konieczność sterylizacji z tego co wiem... Darmowej.Dziwi mnie,że nikt tego nie egzekwuje. Nie wiem czy będzie co monitorować jak znów się nawalą i puszczą suczkę np. z cieczką:lmaa: Poza tym ,że dali znać na Paluch to ogłoszeń pewnie nie rozwiesili. Szkoda zwierzaków,że mają taich głupich opiekunów. Równie dobrze mogło ją zabić tysiące samochodów i tramwajów-błąkała się w ścisłym centrum,w największym ruchu ulicznym- dodatkowo bez obroży,bez adresówki!!! Nóż się w kieszeni otwiera.Jedni wypruwają sobie żyły ratując,łapiąc od świtu itd.,a takie tumany mają wszystko w d*pie. Albo w zalanym łbie-na jedno wychodzi.
-
[quote name='Awit'] Tylko niech dt bardzo uważa, żeby sunia nie uciekła. [SIZE=3][B]Ciasno szelki, obroża, koniecznie adresatka.[/B][/SIZE] Dobrze by było zaczipować małą, w niektórych lecznicach jest darmowe. A może ona ma czipa, czy to było sprawdzane? Rekin [SIZE=3][B]jak macie przeczucia, to niech sunia czeka w tym dt na właściwy dobry dom stały[/B][/SIZE].[/QUOTE] podpisuję się obiema rękami
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
gosia7 replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dziękujemy:loveu: -
Jeśli wchodzi do klatki-łapki nawet trochę to dobrze.Grunt,żeby się nie przestraszyła (nie zapadła jej się zapadka z hukiem przed nosem).Jak zobaczy,że jest jedzenie i nic się nie dzieje nabierze zaufania i wejdzie dalej-tak łapane są koty. Może warto klatkę-łapkę nakryć np.kocem.prześcieradłem,wielkim ręcznikiem-może do takiej nory wejdzie. Próbujcie! Cierpliwości i nadziei,że się uda życzę. A do klatki na ścieżkę surową wołowinę,albo bardzo dobrą pachnącą puszkę proponuję,coś musi mocno wabić.