Jump to content
Dogomania

ranias

Members
  • Posts

    15019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ranias

  1. Zaglądam do Argusia, późno ale ostatnio pracy coraz więcej a sił chyba albo dobrej organizacji czasu- brakuje.
  2. Jesteśmy..całe i zdrowe. Wczoraj bardzo późno wróciłam z pracy i niestety przed bramką ..o zgrozo...spotkałam Brodzia. Suczka w sąsiedztwie ma cieczkę i ten stary piernik gdzieś się przecisnął przez ogrodzenie i zwiał. Dobrze,że Misia gruba, bo chyba bym padła na serce jakbym jeszcze ją z Brodkiem zobaczyła. Musiałam czołówkę ubrać na głowę, ciemno już było i przykręciłam deskę tam gdzie podejrzewałam,że może się przecisnąć..bo to chude jak szczur. No i niestety dzisiaj znowu na mnie czekał przed bramką. Teraz skończyłam obchód, przykręciłam jeszcze dwie deski i mam nadzieję,że będzie ok. A Misiunia kochana, apetyt dopisuje. Na hasło -idziemy spać , pierwsza zasuwa do sypialni, bierze rozpęd i bęc na łóżko...
  3. Jakiś bazarek choćby cegiełkowy by się przydał. Szkoda znowu fundować Kseni przenosiny.
  4. serdeczne dzięki
  5. Witam Was serdecznie. Ja troszkę w innej sprawie. Czy któraś z Was ma kontakt z Mila-adą? Próbuję się z Nią skontaktować przez pw, ale nie odpowiada- chodzi o bazarek.
  6. Wydaje mi się,że Misia chyba bardziej lubi kobiety, a jeżeli już panowie, to muszą jej prawić komplementy. Madzia nas odwiedziła, Misiula tak radośnie się z nią przywitała. Kubę obszczekała, a jak przyszedł brat męża i zaczął jej mówić jaka z niej śliczna niunia, to ogonek jej chodził na wszystkie strony. Może szelma zapamiętała,że ostatnim razem przyniósł jej szynkę...W każdym razie Misia dzisiaj posprzątała u siebie, porozwalała wszystko, wyżarła dziurę w kołderce i zaległa w tym barłogu...
  7. Źle, bo nam się minus pojawił w rozliczeniach a to nic dobrego nie wróży...
  8. Posłałam Kseni 100zł. Biedna nasza sunia. Trzeba będzie żebrać o deklaracje
  9. Z upałami już chyba koniec i wreszcie można normalnie odetchnąć. Piesom chyba też .
  10. Słonko na chwilę wyszło i Misia postanowiła złapać ostatnie promyki- w pokoju. Grubaska najchętniej spędzałaby czas w łóżku....moim.
  11. Misia pozdrawia weekendowo i pokazuje kielcoki. Kieł z prawej strony ma mniejszy od tego z lewej i jak pojawia się coś do chrupania to gryzie lewym bokiem.
  12. Czyżby pozycja Prezesunia zagrożona była? Nie możemy do tego dopuścić...
  13. Mamy pieniądze z bazarku, myślę że w przyszłym tygodniu uda się rozliczyć i przelać wszystko na konto chłopakom.
  14. Dzisiaj zdjęcia Brodzia i Keciusiowej, siedzących na kamiennym stoliku. Zastanawiałam się czy Misia też będzie w stanie na niego wyskoczyć, ale bambaryłka sama rozwiązała problem. Kiedy zwierzyniec siedział na podwórku, Misia wyżerała chappi z miski. Zapobiegliwa taka...
  15. Na tym zdjęciu Misia siedzi przed szafką kuchenną i jest to miejsce szczególne, bo zawsze się można załapać na coś do konsumpcji. Pierzatego trudno sfotografować, to kotka bardzo ruchliwa, chodzi własnymi ścieżkami i ma wszystkich w głębokim poważaniu. Misia została dzisiaj nazwana kózką, tak śmiesznie przeskakiwała przez zarośla- Brodzio też przeskakiwał tylko na moich rękach. Kiedy wreszcie Misiula zakończyła penetrację zarośli i wylazła na drogę, to jęzor jej wisiał tak jak cycki. I długo wlekliśmy się do domu..tylko Brodzio wyjątkowo żwawo truchtał. Na dzisiejszej fotce Zezul siedzi przy moim fotelu i zagląda chyba czy czegoś nie jem w ukryciu....
  16. Ciekawe jak te finanse wyglądają, mamy długi czy nie?
  17. super, bardzo bardzo dziękujemy
  18. Pozdrawiam Was z Zatora..ale jest ciepło, teraz prawie 23 stopnie na plusie
  19. No nie wiem zupełnie co myśleć. Kibel na spacerku i na podwórku, buty na półce, kocyki ok. Czyżby Misiul knuł jakąś intrygę? Wczoraj mnie rozśmieszyła, bo wpakowała się do łózka i usiłowała mnie iskać kielcokami, myśli że mam pchły czy co.....W ogóle to skacze po łóżku jak kózka z nadwagą i jak hopnie na me ciało to jest co poczuć....kawał baby...
  20. Ja to już się tylko chyba z Marcelkiem pożegnam przed nocką
  21. Marinka była na wątku Kseni i napisała,że wraca do nas
  22. Misiula wredota chyba coś knuje. Kupsko na podwórku i na spacerku jak dawniej, w krzakach nie siedziała, butów nie ruszyła, kocyków nie rozwaliła...o co to chodzi? Oczyskami tylko wywraca.
×
×
  • Create New...