-
Posts
949 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by abero
-
Rewelacja! Jaki spokojny, zrelaksowany :-) Odpoczywa, biedaczek, po trudach azylu i pewnie swojego nie do końca wesołego wcześniejszego życia. I niech ktoś powie, że miejsce psa nie jest na kanapie :-)
-
KRAKÓW- MIRA pokrzywiony dzieciak MA SWÓJ DOMEK!!!
abero replied to Asior's topic in Już w nowym domu
No bo bezsilność trochę ludzi ogarnia, jak po wielu tygodniach ogłoszeń, po odwiedzinach z sunią w radio, opisaniu jej na stronie "Chwili.." nic się nie dzieje. Co mi jeszcze przychodzi do głowy, to często zabierać Mirę na spacery przed budynek w weekendy szczególnie, kiedy przychodzi dużo ludzi. Ostatnio państwo zdecydowali się na adopcję 10-letniej suni, którą poznali przypadkowo właśnie w czasie spacerku przed głównym wejściem i ich zauroczyła. Poza tym trzeba się modlić o więcej takich osób, jak pewna młoda kobieta, która przyszła na Rybną po kalekie zwierzaki. Adoptowała Stopuchę, kotkę po wypadku bez łapki, a z psiaków wybrała sunię collie (nie pamiętam imienia) też po wypadku, strasznie sponiewieraną życiem, wyglądającą na dwa razy tyle lat co ma. Przydałyby się jeszcze takie osoby dla Miry, dla Mamci i paru innych bid. -
Kurcze, szkoda, że 6 lat. Gdyby był młodszy, pewnie miałabym dla niego fajny dom. Ale i tak go przedstawię, może akurat...
-
Dziś miałam tel. od pani Walanda z pytaniem, jak sobie u nas radził w boksie, bo zamknięty na krótko w kojcu szaleje. Wczoraj sprytna bestia znalazł jeden słaby punkt, przegryzł się i poszedł na wieś. Biegał sobie i zaczepiał radośnie ludzi :-) Pani zostawia go więc teraz luzem z otwartym kojcem, gdzie ma budę i jest grzeczny. Do domu się pcha, ale ostrzegłam panią, żeby nie zostawiała go samego w środku. Powiedziałam pani, żeby dała Walandowi kilka tygodni na "dotarcie się." A poza tym wszystkim się chłopak bardzo spodobał.
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='paoiii']ten ala szpic znalazł juz dom ;)[/QUOTE] No to super! Swoją drogą nie dziwota: to był bardzo sympatyczny i wyjątkowej urody piesek :-) Widziałam też, jak do domu szła mała, terierkowata, wystraszona sunia. Za kilka tygodni pozostaną tylko te wypłosze, które warto by socializować, bo inaczej w życiu nie wyjdą za bramę schroniska. -
JUŻ W DOMU! SIBI - przeurocza suńka, mix staffika
abero replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
W takim razie warto by poprosić dyżurną o taką adnotację ("może niszczyć") w kartotece Sibi, bo mała szansa, że ktoś z nas będzie akurat przy jej adopcji. Warto, żeby nowi właściciele byli uprzedzeni i podjęli świadomą decyzję. -
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='Koszmaria']podniosę,biedne onki.[/QUOTE] To nie tylko onki. Są też sznaucerowate, jeden a la szpic, jamnik szorstkowłosy i kilka bliżej nieokreślonych. Kilka psiaków już znalazło nowe domy. Najgorzej będzie z tymi półdzikimi, np. dwie onki w B1. Może po sterylce będą mogły być pojedynczo dołączone do innych boksów z "normalanymi" psiakami i nauczą się czegoś od nich, choć nie wiem czy 2-3 letni pies polubi i zaufa człowiekowi. -
JUŻ W DOMU! SIBI - przeurocza suńka, mix staffika
abero replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Czy ten "śnieg jesienią" na wybiegu na zdjęciu laverte to dzieło Sibi? Bo jeśli tak, to warto informować potencjalnych adoptujących, że Sibi może niszczyć w domu. Żeby nie było za chwilę zwtotu, tak jak w przypadku Walanda. -
JUŻ W DOMU! SIBI - przeurocza suńka, mix staffika
abero replied to paoiii's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj Sibi spodobała się pewnemu młodemu małżeństwu (?). Poprosili o wyprowadzenie jej na spacer, zapisali się do kontroli. Wrażenie robili takie na -4, ale może się mylę w swoich wątpliwościach. Wyrazili chęć szkolenia suni. -
[quote name='sugarr']Znalazł się właściciel!! Właśnie do mnie dzwonili. Dokładnie powiedział, że sunia ma zszyte na zielono szelki, bo się rozerwały - tak właśnie jest! O 16 ją odbiera, upomnę o zakup identyfikatora :)) Super! Mam w takim razie wolne allegro podświetlone i pogrubione, jakiś piesek potrzebuje?[/QUOTE] A czy jest możliwość przekaznia allegro Sznurkowi, młodemu, świetnemu psiakowi z naszego azylu? Pomimo wszelkich atutów, nie zdobył jakoś dotąd niczyjego serca. Zaczynamy go właśnie ogłaszać.
-
A jednak pani nie wytrzymała i przyjechała po Walanda już dziś:lol: Niestety nie miałam okazji jej poznać, ale ponoć "na żywo" też bardzo fajna. Waland będzie mieszkać w ogrodzie, z wejściem do domu podczas obecności domowników. To daje szansę na udaną tym razem adopcję, skoro z poprzedniej wrócił z powodu demolki w mieszkaniu. Z kilka dni poproszę panią o parę słów i zdjęcia.
-
Słyszałam już kilka deklaracji na 100%, a potem cisza, więc się na zapas nie podniecam. Pożyjemy, zobaczymy, ale kciuki trzymać warto :-)
-
Dostawała Acanę adult. Jak domieszałam troszkę karmy do gotowanego, to niczego w ogóle nie tknęła. Nie znam metody 15 minut z miską, co to? Co do sportów, to byłoby super, ale jakby tak dobę wydłużyć. Praca, dziecko, dom.. może kiedyś. :-)
-
Dzisiaj był telefon od pani absolutnie zdecydowaniej na adopcję Walanda! To decyzja całej rodziny. Niestety pani może być dopiero w przyszłym tygodniu. Prosiła o rezerwację psa, co, jak wiadomo, jest niemożliwe, żeby nikt im Walanda nie podebrał, bo, jak się wyraziła, to jest właściwie już ich pies :-) Państwo mają dom z bardzo dużym ogrodem, wiosną dołączy drugi piesek, jak zrozumiałam jakiś rasowy z hodowli. Stąd też pytanie pani o relacje Walanda z innymi psami, ale to jak wiemy nie jest problemem. Trzymajmy kciuki!
-
Tylko że masywniejszy, jak to facet :-) Moja waży zaledwie 18 kg, wet powiedział, że mogłaby ze 2 kg przytyć, ale z niej jest totalna grymasela: suchego nie tknie, ryż z kurczakiem zawsze z pół godziny postoi zanim się dziewczyna za niego złapie.A energii przy tym ma tyle, że by się chyba do psich sportów nadała.
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
[quote name='keria']Kurcze! Świetna wiadomość. A pieski zostaną wysterylizowane przed adopcjami? Tym onkowatym by się przydało, żeby historia się nie powtórzyła. Decyzja zapadła trzy dni temu, a już kilka psiaków zostało "ciachniętych." Będą teraz po koleji w szybkim tempie sterylizowane. Jeśli jakiś wyjdzie przez sterylką, to myslę, że inspektorzy będą pilnować, żeby ten obowiązek został dopełniony. Dowiedziałam się dziś, że dłogowłosa przymiła sunia ON z ogromnym wiszącym guzem została niestety uśpiona. W trakcie operacji okazało się, że wszędzie są przerzuty :-( -
No i Gratka znów szuka domu! Dziś wróciła, bo ma chorobę lokomocyjną i posikuje w domu, głównie z emocji. Pani nie zadała sobie trudu skonsultowania posikiwania z wetem, czy to przypadkiem nie jakiś problem z drogami moczowymi, a w ogóle to chodziła z psem na Brodowicza! Była dość niesympatyczna i roszczeniowa, miała pretensje, że przecież zaznaczała, że pies będzie jeździć samochodem! Nie no, nie ma sprawy: zaraz zaczynamy program "Test na żyganie w aucie": pojeździmy se z 400 psami po koleji na wycieczki. Ręce opadają... :-(
-
Psy z pseudohodowli w Modlniczce, nareszcie mogą iść do domu!
abero replied to abero's topic in Już w nowym domu
No i nareszcie coś drgnęło! Jest już oficjalna zgoda na adopcję psów z Modlniczki. Ruszyły sterylki. Kartki "nie do adopcji" nadal wiszą i może dobrze, bo jeśli ślicznymi ONkami zainteresuje się ktoś kompletnie nieodpowiedni, to może się zniechęci. A ostatecznym odstraszaczem dla oszołomów powinien być argument, że nowe domy mogą podlegać kontoli sądowej (co jest szczerą prawdą). Jeśli macie w zanadrzu dobre domy dla miłych (większość) ale niewychowanych psów, to są do wzięcia. -
No ,niestety, jeszcze nie tym razem. Państwo bardzo w porządku, przejęli się Mamcią, ale po długim namyśle doszli do wniosku, że przy ich trybie życia i sytuacji życiowej opieka nad sunią byłaby zbyt dużym wyzwaniem. Obiecali pomagać szukać Mamci domu wśród swoich znajomych, myślę, że mówili szczerze. Agamika, bardzo dziękuję za pomoc! :-)
-
Dziś rano był bardzo obiecujący telefon w sprawie Mamci! Pan "na ucho" po 30-tce; Mamcia ponoć do złudzenia przypomina jego nieżyjącą suczkę; pan stwierdził, że jak zobaczył zdjęcia Mamci, uwierzył w reinkarnację:-) Mieszkanie na parterze. Prawdopodobnie przyjadą do azylu dziś po południu poznać sunię.
-
Oj, dziewczyny, ale się poważna dyskusja zrobiła! A prawda jest taka, że stosunek do zwierząt w domu powinien być podobnym kryterium doboru ludzi jak stosunek do przyszłych dzieci. Jeśli jedna osoba nie może bez nich żyć, to druga musi przynajmniej akceptować. Brzmi to może drastycznie w stosunku do posiadania dzieci, ale same przyznacie, że nie raz i nie dwa się zdarza, że jedna strona zgadza się na rodzicielstwo jedynie ze względu na tę drugą stronę i wiele przykrości z tego wynika. W końcu tylu facetów na świecie, znajdzie się taki, którego obok innych przymiotów cechuje sympatia do zwierzaków :-)
-
Mamcia dziś się otwarcie cieszyła na moje wejście do boksu: kręciła się machając ogonem, a nawet stawała na tylnych łapkach. To niesamowita różnica w porównaniu z kuleniem się w kącie przy naszym pierwszym spotkaniu. Z tego psa można zrobić ludzi! :-) Jeszcze raz proszę o zabieranie Mamci na spacery, jeśli kogoś chwyciła za serce :-)
-
Mamcia rzeczywiście wydaje się bardzo lubić z towarzyszami niedoli. A Madzia i Nero to też słodziaki, powinny już dawno być w domkach, szczególnie Nero, który strasznie się zasiedział w azylu. Nie jestem pewna, dlaczego siedzi z sukami, ale na spacerze ze mną strasznie się cieszył i chciał bawić ze spotkanym Brusem, dużym samcem, więc pewnie to nie on był agresorem.
-
Ooo.. śliczne zdjęcia, takie słoneczno-jesienne. A na zdjęciach z paoiii to Mamcia ma nawet taką skupiono-zamyśloną minę, nie przestraszoną :-) Może dzięki większemu ostatnio kontaktowi ze światem Mamcia zaczyna się otwierać.
-
I jak? Spacerował ktoś z Mamcią w ten weekend? Ja będę najwcześniej we wtorek po południu, może dopiero w środę.