Jump to content
Dogomania

abero

Members
  • Posts

    949
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by abero

  1. Gardenik był dziś w swoim boksie :-( Leżał kompletnie zrezygnowany, oczy takie smutne, że mnie samej się płakać chciało! Jak go wzięłam na spacer to się bardzo ożywił, a więc jeszcze ma nadzieję.. Trzeba go ogłaszać, laski, zanim wpadnie w deprechę.
  2. Hurra! Widziałam dziś w ewidencji azylu, że Etna adoptowana! A Axa też już z Panią w Średnim Wieku w domku! Urocza, przemiła pani. To jest dzień dobrych wieści :-)
  3. Bella jest dość charakterystyczna - nie widziałam jej dziś w schronie.
  4. No właśnie: Axa już szczęśliwa. Przed 17-tą powędrowała na wolność ze swoją nową panią, która znalazła ją na allegro zrobionym jeszcze przed powodzią. Pani ok. 50-ki, trzy miesiące temu pożegnała stareńką azylową suczkę i dojrzała do wzięcia nowego psa. Pani przemiła, delikatna jak Axa :-) trzymajcie kciuki, żeby Axa dogadała się z jej propsim kotem. Wstępnie wiem, że Axa na koty nie zwraca najmniejszej uwagi, nawet mając je dosłownie pod samym nosem. Zaesemesuję do pani jutro z pytaniem, jak wypadło zapoznanie się zwierzaków.
  5. Będę jutro w schronisku, postaram się odnaleźć Warkota (nie wiem, czy psy już wracają do swoich starych boksów) i "pogadać" z nim troszkę :-) Podtrzymuję propozycję na 1000% :-) Wyślę namiary na mnie na priva.
  6. Oj, trzymamy, trzymamy :-) W razie czego Pani w Średnim Wieku sprzedamy innego utopca:-)
  7. Tak, Axa to 6-letnia spokojna azylantka. Pani odpowiedziałą na allegro, jest właściwie na Axę zdecydowana, tylko musimy sprawdzić, co się z suczką stało. Jeśli Axa zastanie adoptowana, to pani zdaje się jest gotowa wziąć inną suczkę, ale głowy teraz nie dam sobie uciąć, czy jej się Etna w razie czego spodoba :-( Pani "na ucho" koło 50-tki, z kontekstu zrozumiałam, że mieszka sama, tzn. z kotem. Pożegnała stareńką już owczarkowatą sunię też ze schroniska, która żyła w wielkiej przyjaźni z kotem. Jutro będę na Rybnej, sprawdzę, co z Axą.
  8. Wysyłając maila z info pamiętajcie podać imię i nr ewidencyjny psa.
  9. [quote name='bakteriakoli']jeszcze bardziej ułatwiłoby robotę, gdyby potem wysyłali te informacje również mailem z dołączonymi zdjęciam psa[/QUOTE] Jak najbardziej.
  10. Na pewno można wersję papierową dołączać, ale najlepiej by było, gdybo odrazu te parę słów wstukali w kompa. Jak ludzie pytają o psa, to sprawdza się od ręki tylko bazę komp., karta papierowa jest, zdaje się, u weta.
  11. Jeśli będziecie zmuszeni oddać psiaki do azylu, proszę, upierajcie się, żeby dyżurna odnotowała Wasze spostrzeżenia na temat psa, typu: lubi dzieci, goni koty, zachowuje czystość. W azylu teraz jest mały sajgon i pracownicy niechętnie dodają sobie roboty, ale takie informacje bardzo pomogą potem szukać tym psiakom domów. Są bezcenne! Z góry dziękuję :-)
  12. Pani miała przez 12 lat suczkę z azylu, kot jest do psów super przyjazny. Pani jest zainteresowana Axą, której przed powodzią zrobiłam allegro. Jeśli Axa nie wróci (okaże się pewnie w tym tyg.), trzeba będzie pani polecić inną sucz i tu pojawia się na scenie Etna :-) To tylko te koty...
  13. [quote name='Aquifere']Chciałam spytać czy mogę ja w imieniu mojego sąsiada podjechać z psem do schroniska i zarejestrować go? Sąsiad nie ma samochodu a autobusem to od nas spory kawał drogi. Chyba nie powinno być problemu jak podam dane, numer dowodu itp?[/QUOTE] Może weź dowód sąsiada i upoważnienie (odręczne może być). Nie dam głowy, czy to wystarczy, może zadzwoń do schronu i zapytaj, żeby zaoszczędzić sobie fatygi w razie czego.
  14. A czy znasz reakcję Etny na koty, czy taka jak na lisy? :-) Mam fajną panią chętną na suczkę w średnim wieku, ale ma w domu kota.
  15. [quote name='alen']Będę próbować. W schronisku mówili, że najbardziej przydałby się dla niego dom z ogrodem. Ja dodaję: dom z ogrodem i bez dzieci. Wiedziałam, ze biorę go na dom tymczasowy.... WIerzyłam, że będzie stały. Nie udało się... NIe umiem sobie z tym poradzić. Dzięki za listę miejsc do ogłaszania. Zaraz się za to zabieram. To naprawdę cudowny, kochany psiak.[/QUOTE] Witaj, Alen. No, cóż, tak bywa. Poznałyśmy się przelotnie w azylu w sobotę. Jeszcze chcieliście pracować nad Warkotem, ja radziłam, żeby synek dawał mu jeść, wydawał komendy, żeby ustalić hierarchię. Zrobiliście co tylko było można, wiele osób już po pierwszym spięciu z udziałem dziecka by się poddało. Tak sobie myślę, że szkoda, żeby taki dobry domek przy takim wielkim sercu do zwierzaków jak Twoje był niezapsiony :-) Może jak odetchniecie po przejściach z Warkotem zechcesz rozważyć znalezienie psiego przyjaciela dla Waszej rodziny? Służę pomocą w schronisku w wyborze łagodnego psiaka. Już zaczynają wracać niestety, również młode i łagodne, który DT po prostu nie mogły zatrzymać. Dziś np. natknęłam się w jednym z boksów na niedużą, młodziutką, czarną suczkę, takiego słodziaczka gotowego zalizać człowieka na śmierć. A w sobotę na Kobierzyńską wróciła młoda sznaucerowata suczka, cichutka przytulanka rozdająca buziaki - sam miód! Szkoda tych psiaków, za chwilę powodziowe zamieszanie minie i znów będą miesiącami czekać na swoją szansę :-( Głowa do góry i odezwij się!
  16. [quote name='ach21']doradzcie co zrobic by tak nie szczekal i nie cierpial jak zostaje sam mam wrazenie ze sie boi porzucenia :( jak mu pomoc?[/QUOTE] Może dobierzcie mu z azylu sterylizowaną suczkę do towarzystwa? :-)
  17. O 15-ej ok. 15 "starych" i z 8 nowych na kwarantannie.
  18. Nie ma sprawy:-) Jutro też postaram się podjechać.
  19. Byłam ok.15-ej na Rybnej i godzinę później na Kobierzyńskiej - nie było go, a więc na razie cieszy się domkiem tymczasowym. W ogóle niewiele jest jak dotąd "zwrotów".
  20. mercii, może zadzwoń do schronu, poproś o nr kom. do kogoś, kto jest na Kobierzyńskiej i tam zapytaj. Tam nie ma wiele psów, więc Ci pewnie pomogą.
  21. Witaj, Psy azylowe są raczej poszczepione. Niech Twój wet sczyta czip i zadzwoń do shronu, dowiedzieć się, co to za suczka. Powiedzą Ci jaka jest jej historia, również medyczna. Pozdrawiam
  22. Uwaga! W tej chwili na Rybnej jest ok. 10 psów, zwroty z DT (nie poradzili sobie) i całkiem nowe psy. Dobrze by je było zabrać.
  23. Witam, Na Rybnej jest teraz ok. 10 psów, zwroty z niedoświadczonych DT i całkiem nowe psy. Dobrze by je było zabrać.
  24. [quote name='Anashar']Małe/średnie psy też są u pań, które mają teraz 12 psów. Zdjęcia postaram się załatwić najpóźniej na jutrzejsze wydanie kundla. Wszystkie psy od nich sa bardzo spragnione kontaktu z człowiekiem i łagodne. Są małe i średnie. No i też pilnie do zabrania bo to za duże stado do upilnowania.[/QUOTE] I co z tą 12-ką? Szukać kogoś do przejęcia części tymczasów? A obiecane zdjęcia? :-)
  25. Tak jak już ktoś napisał, skontaktujcie się z RMFem i również lokalnymi stacjami radiowymi, żeby nagłośnili problem, a w razie zarządzenia ewakuacji ponawiali apele do ludzi o zabieranie zwierząt. U nas wiele osób trafiło do azylu, bo usłyszało info w radiu. Zaopatrzcie się na wszelki wypadek w obroże i smycze; w Krakowie był z tym w pierwszych godzinach duży problem. Trzymamy kciuki!
×
×
  • Create New...