-
Posts
869 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Buster
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='waldi481']Dlaczego ktoś wybiera zawód,który męczy???Bo pieniądz nie śmierdzi... A doskonale wiedzą tacy-nie wszyscy weci-że jak się trafi taki odpowiedzialny właściciel to zapłaci,nie żałuje pieniędzy... My tu mamy jednego-jak powiesz,że psa boli łapa prawa przednia-to lewej nie zobaczy..O tylnych nie wspomnę.. Ech. E/W[/QUOTE] Przykre ale prawdziwe - znam to z autopsji - u mnie mówiono o "zakończeniu psu cierpienia" bo ma dysplazję i umrze w bólu . . .Ale to inna historia choć też z cyklu wet z powołania". A zachowania "weterynarza" prowadzącego hotelik nie chcę nawet komentować - zdjęcia powiedziały wszystko i wystarczą za komentarz. Tylko psiaków żal - wystarczająco dużo przeszły w życiu a tu jeszcze ktoś kto po linii zawodowej wydawałby się najodpowiedniejszym opiekunem krzywdzi je . . . A co tam u naszego kochanego Ślepaczka :) Mam nadzieję, że już lepiej i powolutku się oswaja z owym otoczeniem. Czekamy na relacje. -
Zaglądam do królewny :)
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Donka5']A teraz niespodzianka!!!!!!!!!!!! Jasperek i łapka wieprzowa:-) [URL]http://picasaweb.google.pl/donka585/OwczarekNiemiecki?authkey=Gv1sRgCI_r5f2K3PyrpQE#5488960497188579522[/URL][/QUOTE] No i znowu się poryczałam . . . Dziękujemy za zdjęcia - teraz to już musi być tylko lepiej i lepiej! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Donka5']Witam Wszystkich. Jasperek dotarł do mnie wczoraj . Drogę bardzo żle zniósł.Było bardzo gorąco. Niby całą drogę ponoc spał,ale długo nie mógł dojść do siebie . Wczoraj jak byłam u Niego przed 22 ciagle spał. W nocy jednak musiał chodzić po boksie ,bo była wypita woda i zrobił kupę-taką biegunkową-jedna taka kupa po wczorajszych przeżyciach nic nie świadczy.Dzisiaj jak poszłam do Niego o 5 godz. tez spał. Obudził się jak zaczełam mówić do Niego. Najpierw weszłam do boksu usiadłam w drugim koncu i mówiłam,mówiłam,mówiłam ....spokojnym tonem. Póżniej robiłam ,to samo tylko z bliskiej odległości.dolałam wodę i wsypałam karmę. Porcje jedzenia chętnie całą zjadł. Ja w tym czasie posprzątałam boks .Wstał na chwilkę powąchał mnie.Dałam Jasperkowi chrupki karmy z ręki zjadł.Nie łapczywie,delikatnie:-). Smutas z Niego.Będę Go doglądać i opserwować.Czy ktoś Go odwiedzał w schronisku? Chodzi mi o jego zachowanie w boksie. Tu Bardzo dużo śpi.Praktycznie cały czas.Może jest,to tylko odreagowanie???? . Jeśli do jutra nic się nie zmieni ,to chyba powinien Jasperka zobaczyć wet.[/QUOTE] Ja myślę, że wet powinien go zobaczyć bez względu na okoliczności - trzeba chłopaczka gruntownie przebadać - napewno będzie wymagał odpowiedniej diety. A to że śpi dużo - nie jestem ekspertem ale z tego co wyczytałam takie uspokajacze jak sedalin u osłabionych psów mogą dawać takie objawy uboczne. Z drugiej strony chłopak też swoje przeszedł - napewno organizm odreagowuje. Dobrze, że nie je łapczywie i z tego co piszesz nie jest pobudzony w kontakcie z "prawie obcym" człowiekiem. Ta biegunkowa kupa - to też może być stres związany z ostatnimi wydarzeniami w jego życiu. Trzeba brać poprawkę na to, że dla niego każde doświadczenie jest stresem spotęgowanym przez ślepotę:( A, że Smutas z niego - mam nadzieję, że to też wkróce się zmieni - on po prostu musi zaufać - po raz kolejny dać szansę człowiekowi. Przepraszam za tak długi post - po prostu staram się poszukać pozytywów mimo wszystko. Wiem i jestem o tym przekonana, że nasz chłopaczek wyjdzie z tej deprechy i z ogonem do góry będzie biegał u boku swojego człowieka! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Tora&Faro']Kurcze no to czekamy na wieści...ciekawe jak minęła pierwsza noc...[/QUOTE] Napewno spokojnie - po sedalinie . . . Czekamy na wieści od chłopaczka! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']Dzwoniłam do wolontariuszki, nie mogła chyba rozmawiać, napisała mi, ze Jasper już w hotelu:multi: Dostał sedalin i śpi. Donka, możesz nam napisać cos o chłopaku?[/QUOTE] Niech śpi chłopak, tyle emocji za nim :( Niech Jasperek odpoczywa i nabiera sił na nowe życie! -
[quote name='ronja']Samopoczucie bez zmian. Emi dużo śpi. Wychodzi na krótko, kilka razy dziennie. Jest straszny upał, nie chcę jej przegrzać, a w domu jest przyjemny chłód. Emi boi się podniesionego głosu. Dziś znowu chciała wejść na stół, klasnęłam i krzyknęłam nie wolno, aż bidulka się położyła - tak się rozpłaszczyła:-([/QUOTE] Pyszczek biedniutki - dobrze, że dużo śpi - regeneruje się bidulka. A po tym co mówisz - musiała mieć ciężko w życiu :( Ludzie są podli . . . Dobrze że jest już bezpieczna u ciebie.
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasperku - zaufaj człowiekowi - ten jeden jedyny ostatni raz - zobaczysz, że warto! Trzymam mocno zaciśnięte kciuki! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czekamy na ciebie Jasperku! -
Zaglądamy do Królewny w południe. Jak samopoczucie sunieczki?
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mnie to chyba dziś z pracy wywalą - za każdym razem jak widzę powiadomienie e-mail to podskakuję na krześle :) Nerwicy się nabawię ;) Jasperku już niedługo będziesz bezpieczny! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Mysza2']Zaglądamy i czekamy[/QUOTE] Noż, nie mogę się na niczym skupić dzisiaj . . . Jasperku trzymaj się psinko! -
[quote name='_Goldenek2']Do Trottera w czwartek przyjeżdża super szkoleniowiec z Finlandii :). Tak się kobieta wzruszyła historią Trottera, że zaproponowała Ankarze swoją pomoc w pokonywaniu jego lęków:).[/QUOTE] Trotterek nie daje nikomu przejść obok siebie obojętnie ;) Ta pani szkoleniowiec na pewno Trociowi pomoże:multi:
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasperku - to twoja ostatnia noc w niewoli! Wytrzymaj jeszcze troszkę :loveu: -
[quote name='AnkaRa'] Hahah, po prostu TAKIE SA GOLDENY! :D[/QUOTE] A ja się właśnie dziś dowiedziałam, że nie mam Goldena :shake: Ja mam owczarka górskiego :cool3: zwanego również podhalanem :eviltong: Posłuchałam ze zrozumieniem wykładu o tym, że mój "podhalan" jest podpalany (oj ja niedobra - podpalam "podhalany":crazyeye:) po czym grzecznie pożegnałam samozwańczego, parkowego kynologa i zarykując się ze śmiechu wróciłam do domu z zamiarem poszukiwania kolejnych "podhalanów|" do podpalania :evil_lol:
-
[quote name='ronja']Emi zrobiła w nocy wielką kupę, kolor już ok, ale nadal leje się z niej rzadkie. Apetyt ma, zaraz jadę po zakupy dla niej[/QUOTE] Ważne, że apetyt jej dopisuje a kupki napewo się ustabilizują - w końcu cholerka muszą ;)
-
Poszedł przelew na wątróbkę ;) Pokaż się wszystkim królewno!
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jasperku już jutro będziesz wolny :multi::multi: Pokaż się wszystkim cioteczkom! -
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Ammounie']Trzymaj się Jasperku! Poproszę o numer konta[/QUOTE] Jasperku już jutro będziesz wolny :multi: Pokaż się wszystkim cioteczkom! -
[quote name='mysza 1'] Ja mam nadzieję, ze to tylko głód ale musimy pamiętać, że nie wszystko wychodzi we krwi. Zrobimy jeszcze badania tarczycy, może kału za chwilę, usg jak się wzmocni. Pięknie na tych biedroneczkach wygląda :loveu: Muszę jej jakieś super posłanko kupić, z puchem :loveu:, niech myśli, że jest królewną ;)[/QUOTE] Ja też mam taką nadzieję że to tylo głód. Życzę Emi tylko zdrówka! Już niedługo boczki się zaokrąglą jak dogomaniacy zrobią zrzutkę ;)
-
Niewidomy ONek Jasper[*] odszedł :( w swoim domu :(((
Buster replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokaż się Jasperku wszystkim! Już niedługo! -
:multi::multi::multi: Huuuuurrrrrrraaaa!!!! Tak się "cieszę", że to "tylko" silna anemia - wiem jak to brzmi ale naprawdę bałam się, że sunia będzie w skrajnym wyniszczeniu :-(. Poproszę o numer konta na pw wyślę 10 zł - na wątróbkę ;). Na razie wpłata będzie jednorazowa - nie mogę więcej :shake:
-
[quote name='AnkaRa']Ojej, ja sie strasznie boje reakcji na uzadlenie w obrebie pyska i natychmiast pedze do weta bo w razie obrzeku katasrofa gotowa. Jesli kiedys by sie to powtorzylo i pies zaczalby sie slinic to pedz natychmiast, nie czekaj ani chwili. Nastepnym razem, oby nie bylo potrzeby, jesli zostanie ugryziony w mniej newralgiczne miejsce a ma tendencje do duzych odczynow to mozesz wapno podac.[/QUOTE] Wiesz, ja to zawału prawie dostałam, bo w jednej chwili było "kłap" a w chwilę później drań tarł pycholem o trawę :crazyeye: na początku nie wiedziałam o co chodzi, dopiero jak zaczął trzeć i piszczeć zorientowałam się, że musiało go coś dziabnąć:roll:. Mój mąż wyjął mu żądło ale na szczęście na faflu pojawiła się tylko minimalna opuchlizna. Dzięki radzie Goldenek2 już nie ma po niej prawie śladu ale mówię wam dziewczyny, że ten mój szajbusek to mnie chyba do ataku serca kiedyś doprowadzi:roll: A te wszystkie "fruwaki" to bym najchętniej :mad::mad::snipersm:
-
[quote name='_Goldenek2']okład z octu lub cebuli :). A dziś z Ankarą na lodach byłam... za te oszczerstwa :)[/QUOTE] Dziękuję za podpowiedź, Buster wprawdzie "upierał się", że okład z octu nie jest do końca fajny :evil_lol: ale jakoś udało mi się go spacyfikować :roll: Nie był zbyt opuchnięty ale jednak troszkę mu ulżyło. Na niewiele się to jednak zdało bo jak kłapał tak kłapie :shake: Uparciuch . . .