Jump to content
Dogomania

Buster

Members
  • Posts

    869
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Buster

  1. [quote name='Jola+Rani+Sari']Buster ma piękną mordkę, taką w sam raz do całowania (jeżeli on to lubi) ;) Dziękujemy Ci bardzo za przelew w imieniu Trotterka, który obiecuje wyzdrowieć! Podziękuj też bardzo córci i bądź dumna, że taką dobrą dziewczynkę wychowałaś :)[/QUOTE] Ojjjjj no całowanie to uwielbiamy :) A co do mojej córci - wrażliwiec z niej po mamuśce :)
  2. Co prawda to prawda - dysplazja dysplazji nie równa :( Ja staram się zawsze szukać pozytywów w negatywach. Mój Buster ma "tylko" dysplazję - psiaki chorują bardziej, nie mają kochających dłoni do czochrania, często nie mają nikogo :( To forum jest przepełnione takimi dramatami. Może wdźwięk mojego poprzedniego postu nie był "dramatyczny" ale uwierzcie mi - diagnoza Busterka powaliła mnie na przysłowiowe kolana. A najgorsze jest to, że nie mając świadomości "co to jest ta dysplazja??" - człowiek wyrzuca sobie że może czegoś nie dopatrzył. . . A, że na dokładkę wetów mamy takich jakich mamy. . . Dopiero takie miejsca jak to forum uświadamiają człowieka, pozwalają nabrać wiary, że wiele można zdziałać, dużo osiągnąć - BYLE BY SIĘ TYLKO NIE PODDAWAĆ!!!! Ja mam nadzieję, że tak właśnie będzie z Trotterkiem - MUSI BYĆ!!! Ma tylu kochających go ludzi dookoła :)
  3. [quote name='Isiak']Dysplazja to makabra. Moje suczydlo ma dysplazję bioder i łokci, jest po dekapitacji kości udowej, z trudem się porusza, a jeszcze ta straszna nadwaga, której nie daję rady się pozbyć :shake: Współczuję Wam i Busterowi.[/QUOTE] Eeeee no nie taka straszna ta dysplazja :) Teraz jest cała masa metod leczenia, psiak może żyć bez bólu :lol: My to i tak mamy kupę szczęścia w tym psim nieszczęściu, że Busterek w młodym wieku miał ją zdiagnozowaną. Lokalni weci stwierdzili, że nie rokuje :crazyeye: i trzeba uśpić:roll: bo za miesiąc nie będzie chodził. Zostawiam to bez komentarza. A ratunek się znalazł we Wrocku i pomimo że to 300 kilosów ode mnie - nie odpuściłam. Jesteśmy prawie dwa miesiące po daroplastyce i dajemy radę. Ale nie o Busterku ten wątek. Kiedyś jak się mocniej odważę to otworzę swoj wątek. A na razie zarażam Trotterkiem znajomych:cool3: No ale twojej suni nie zazdroszczę - jak każdy staw jest chory to naprawdę nieciekawie. Wygłaskaj ją za uszkami !
  4. [quote name='Jola+Rani+Sari']Zwłaszcza jak się takie cudo ma na codzień w domu :loveu: Kogo masz w avatarze?[/QUOTE] Na avatarze jest nasz ukochany dziewięciomiesięczny Buster ! Ukochany przyjaciel domu i najlepszy kompan do zabaw mojej córci ;) Przystojnicha z niego co?? :diabloti: Psiak niestety też po przejściach operacyjnych (dysplazja stawów biodrowych) w trakcie rekonwalescencji. Stąd też wiem jak to jest gdy przyjaciel choruje a my nie mamy pieniędzy żeby mu pomóc. . . Sama mam olbrzymi dług wobec moich najbliższych i przyjaciół ale nie mogłam pozostać obojętna wobec cudnych oczu Trotterka :) Zrobiłam przelew na 25 zł (córcia dorzuca piątaka) już dziś - przesłałam potwierdzenie mailem. Zdrowiej psiaku całe życie przed tobą :loveu:
  5. [quote name='Jola+Rani+Sari']Brawo Trotterek :) , tak trzymać chłopaku!!! [B]Buster[/B] - dziekujemy Ci bardzo serdecznie! Za to, że weszłaś do wątku i za te przyszłe 20 zł ;) To wcale nie jest mało. To kupa forsy :) Pomyśl, gdyby tak każdy, kto Trociowi dobrze życzy, mógł mu wysłać tyle...[/QUOTE] Na razie tylko tak mogę pomóc ;) Ale codziennie zajrzymy do Trotterka i podrzucimy go troszkę do góry:cool3: Nie można pozostać obojętnym wobec tych cudnych goldenowych oczu :loveu:
  6. [quote name='AnkaRa']:multi::multi: Melduje, ze powoli przestaje chrypiec a dzielny [COLOR=red]Trotterek[/COLOR], ktory ogrzewal mnie caly czas bardzo troskliwie [COLOR=red]ma DOSKONALA MORFOLOGIE[/COLOR]!!!! Huraaaaaaaa!!!!!!! :multi::multi::multi::multi:[/QUOTE] Witam wszystkich, Witam troszeczkę nieśmiało, bo nie mam zbyt dużego doświadczenia jeśli chodzi o fora i wypowiadanie się na nich :) ale nie mogłam pozostać obojtna wobec ta cudnego psiaka! Jestem pełna podziwu dla waszego zaangażowania! Chętnie wspomogłabym groszem ale sama mam psinę po operacji więc w tej chwili z forsą krucho ale po 10-tym przeleję 20 zł na konto Trotterka! Wiem, że może nie powaliłam was kwotą - ale sama mam jeszcze masę długów więc myślę, że zrozumiecie :) A ty Troterku trzymaj się !!!
  7. [quote name='go harely love staff']Witam dzis sie dowiedzialam ze moj pies ma dysplazje.. Dostal leki, mam do zprowadzic na jakies zastryki itakie tam. Za bardzo nie wiem jak w zyciu codziennym postepowac z psiakiem zeby sie nie meczyl. Dla mnie to meka patrzec jak sie przewraca, co prawda nie piszczyy z bolu ale sam widac ze nie wie co sie dzieje do konca... Pomozcie bo wpadlam w czarna rozpacz.I najgorsze czego nie dopuszczam wogole do swiadomosci to czy bede musiala go uspic???[/QUOTE] DYSPLAZJA NIE JEST WYROKIEM!!!! Jest schorzeniem genetycznym z którym można żyć i to żyć szczęśliwie ! Uwierz mi miałam podobne do twoich odczucia po badaniu RTG mojego Bustera. I też usłyszałam, że nic nie jest w stanie mu pomóc, że nie ma ratunku, że nie warto :( Buster jest 3,5 tygodnia po obustronnej daroplastyce - zabieg wykonany we Wrocławiu. Powiem krótko - nie patrze już w pełne bólu oczyska - a to dopiero początek naszej drogi! na forum dysplazja.com czytałam o czarnym terrierze rosyjskim ze stawami HDE który ma około 2 lat, tyle samo ma jego dysplazja i pomimo braku ingerencji chirurgicznej - piesek prowadzi normalne życie ;) Dużo miłości i konsultacja ortopedyczna od tego sugeruję zacząć :) I głowa do góry :)
  8. Pozwolę sobie na komentarz do tego ostatniego - w dysplazji D raczej nie odniesie żadnego rezultatu jeśli chodzi o aparat ruchowy :roll: Mało tego im pies starszy i cięższy tym gorzej niestety. A z tego co wyczytałam w "branżowej" prasie zabieg ten w tej chwili w połaczeniu z odnerwieniem panewek jest stosowany jako zabieg pomocniczy w połączeniu z innymi metodami operacyjnymi. Jako zabieg samodzielny jest niestety mało skuteczny i poza zniesieniem objawów bólowych nie wnosi wiele... A co do zdania "no tak przecież nowsze jest lepsze. . . " - Sarkazm zupełnie nie na miejscu - raczej nie masz psa z dysplazją i nie przyszło ci patrzeć w pełne bólu oczyska . . . Nigdy nie zrozumiesz jak to jest - i szczerze nie życzę ci takich emocji . . .
  9. Witam wszystkich zainteresowanych zagadnieniem dysplazji stawów bodrowych, Jestem nowa na forum ale o ile mogę się tak wyrazić - mocno doświadczona zagadnieniem. Mój 8 miesięczny Golden - Buster jest 12 dni po zabiegu obustronnej daroplastyki u dr Niedzielskiego. Lokalni weterynarze stwierdzili, że pectinectomia będzie najlepszym rozwiązaniem - w przeciwnym razie należałoby psa "zlikwidować". Mało tego - usłyszałam również, że za cenę operacji będę mogła sobie kupić dwa take szczeniaki - myślę, że to w pełni oddaje obraz lokalnej weterynarii :) Ja jednak nie należę do osób które poprzestałyby na opinii jednego lekarza. Właśnie dzięki dogomanii odkryłam nazwisko NIedzielski. I pomimo, 300stu kilometrów zdecydowałam, że tylko ten lekarz będzie mógł nam pomóc. Tak jak już wspomniałam - mija dwunasty dzień od operacji. Buster pięknie dochodzi do siebie - najgorszy był pierwszy tydzień teraz to już sielanka :) Mam tyle szczęścia że moja rozumna psina chyba zrozumiała, że nie wolno się intensywnie ruszać i w mieszkaniu prkatycznie nie schodzi z wielkiego materaca :) Gorzej jest z wychodzeniem na tzw. siku. Mój mąż pomimo słusznej wagi (35 kg) naszego pupila oraz zaledwie siedmiu stopni z tarasu, wynosi go na dwór :) Jedyna radość w ciągu dnia to obejście domu dookoła - w tym czasie siku i dwójka :) i powrót na rękach do domu :) Jest ciężko ale musimy dać radę - robię to dla członka rodziny jakim jest Buster! Za cztery tygodnie mamy wizytę kontrolną we Wrocławiu a moje zdenerwowanie jest coraz większe - przeraża mnie myśl, że coś mogło pójść "nie tak". Jeżeli jest taka możliwość proszę o wskazówki - takie dodatkowe - z waszego doświadczenia - co jeszcze mogę zrobić dla mojego psiaka. Bo oczywiście z zaleceń pana dra wywiązujemy się prawie wzorowo :) Pozdrawiam wszystkich właścicieli dysplatyków :)
×
×
  • Create New...