Nelith uratowałaś kolejną bidę, ogromny szacunek dla Ciebie:):)
Rozumiem Twoje rozterki. Zrób mu ogłoszenia, przecież nie musisz się decydować na pierwszy z brzegu dom, który zadzwoni.
Możesz pogrymasić i poprzebierać.
Na młodziutkie psiaki jest odzew z ogłoszeń.