kurcze, tak mi przykro. Kompletnie nie znam się na takich środkach. Najlepiej byłoby gdyby się dziewczynce udało ją przypiąć, najmniejszy stres dla psiaczka, tylko czy dziewczynka jest na tyle duża że poradzi sobie gdyby sunia chciała się wyrywać. I nie wiem co na to jej rodzice. Zawsze jest ryzyko że psiaczek zareaguje agresywnie , a to przecież dziecko. Trzeba by z nimi najpierw z rodzicami pogadać. Ulżę sobie: życzę tym s... co ją wyrzucili żeby los im sprawiedliwie zapłacił