-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Gacosław w więzieniu ;) [IMG]http://i51.tinypic.com/2qmq1p0.jpg[/IMG] Tu "jęczy" do jedzenia [IMG]http://i51.tinypic.com/5d71o3.jpg[/IMG] Prosi [IMG]http://i54.tinypic.com/246rhns.jpg[/IMG] Świruje [IMG]http://i56.tinypic.com/3136jrq.jpg[/IMG] No i w końcu załapał ,że tylko jak ładnie usiądzie i poczeka na "możesz" będzie kolacja :) [IMG]http://i56.tinypic.com/wtaud3.jpg[/IMG]
-
Obiecałam zdjęcia więc będą.Z tym, że miały być na dworze na pięknym jesiennym spacerku.Niestety pogoda nie dopisała i pieski szybciej do domu wracały niż z niego wychodziły.Chciałam porobić zdjęcia Gacka z Mentorkiem jak sobie "świrują".Fakt zrobiłam, ale żadne nie jest "normalne". [IMG]http://i53.tinypic.com/29egfus.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/30nkglj.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/23i9clj.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/103vsjn.jpg[/IMG] I dupeczki :) [IMG]http://i51.tinypic.com/nd7fyg.jpg[/IMG]
-
Ja też trzymam :kciuki:
-
[quote name='malawaszka']Gacuś nie daje sobie w kaszę dmuchać - i dobrze! w końcu jest sznupem! mógłby Leoś Twój dać już spokój z awanturami i mogliby wszyscy razem urzędować :)[/QUOTE] Weź to powiedz Leosiowi, bo mnie jakoś nie słucha w tej kwestii.Ale by było ciasno w łóżeczku.Z Gacosławem się fajnie śpi ,taka z niego przytulanka.Wtula się jak najmocniej, aby bliżej. I ten jego szczek to chyba naturalny jest, ma ciut powiększone migdałki, ale wszystko z gardłem, krtanią jest ok.
-
Łaziłam, łaziłam i znalazłam tego procha na odrobaczenie :)Dziś Gacka chciał zjeść duży boksio, Gacek się wcale nie przestraszył i też go chciał zjeść.Pierwszy raz sie zdenerwował.Muszę na niego uważać bo strasznie do tych psów lgnie, zresztą do ludzi też ,wszystkich obwąchuje.Dziś poszłam z moimi pieskami na spacer i jak wróciłam Gacek odstawił mi koncert za kare ,że go nie wzięłam.
-
Wróciłam.Z kastracją trzeba jeszcze poczekać przynajmniej 3 tygodnie.Podleczymy wątrobę, zrobimy jeszcze jedno badanie krwi, żeby sprawdzić czy jest lepiej i wtedy można kastrować.Gacek ma też podwyższone białko całkowite co wskazuje na przewlekłe zapalenie (może to być od wątroby).Z tydzień szczepimy.Jeszcze raz trzeba odrobaczyć, ale zapomnieliśmy kupić proszka u pani wet. bo akurat telefon zadzwonił do niej.Muszę kupić pratel , a u mnie w lecznicach nie ma.Jeszcze poszukam jak nie to w piątek do niej pojadę.Tu na Woli kastracja kosztuje 350-400 i po zabiegu płacimy za antybiotyki.Na Grochowie 200 albo 250, pani Beata dokładnie nie pamięta, ale antybotyki są wliczone w koszt.Obydwa zabiegi są pod narkozą dożylną.W takiej sytuacji chyba ten Grochów wybierzemy, pani Beata mówi że tamta doktor dobrze robi kastrację, nie ma zastrzeżeń.Wkleję Wam wyniki.W obu przychodniach pies jest na Ciebie Malawaszko :) [IMG]http://i55.tinypic.com/flhhkm.jpg[/IMG]
-
Dziś wyczesałam gacusia, to znaczy to co zostało, powycinałam co nieco.był grzeczny choć troszkę zestresowany. Zastawiłam mu drzwi deską do prasowania żeby nie drapał to nauczył się szczekać.choć nie nazwałabym tego szczekaniem, no chyba że ma problemy z gardłem.poproszę jutro żeby mu jeszcze to sprawdziła.nawet nie umiem określić do czego ten szczek podobny.