-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
I koleżanki, od razu zaczyna ciągnąć na smyczy co widać na ostatniej fotce, gdzie pojawiła się moja ręka [IMG]http://i51.tinypic.com/ip2xok.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1ou2d2.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2nhl47d.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/f5aw3r.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/w7g10j.jpg[/IMG]
-
Z serii Niuniuś poznaje okolice, w szelkach Leosia (Leo nieprzychylnie na to patrzy). [IMG]http://i54.tinypic.com/ae8i91.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/21cgiyx.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2cftorb.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/okxyr4.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/10mk61h.jpg[/IMG]
-
Skazana na śmierć Lora jest w DT! Szukamy dalej DS...
WATACHA replied to kasia93's topic in Już w nowym domu
Jejku nic nie potrafię poradzić, a finansowo na razie też odpada :( -
[quote name='jambi_']nikt???? kobieto... wątek założony 2 dni temu a wyście już 11 stron wyprodukowały :evil_lol: a odwiedzic moge, czemu nie? powiedz, gdzie chadzasz na spacery? ;) ps. może byc i w gaciach, mi tez nie przeszkadza :eviltong:[/QUOTE] Pierwszy spacer zaliczony , wpadłam się napić i lecę z moimi.Na spacery na razie chodzę po okolicy, ale w razie co na Pola Mokotowskie mam piechotą 25-30 min. Najgorsze że mojemu mężowi pewnie też nie będzie przeszkadzać ,że w gaciach.
-
RODOS- nie zniknal. 60kg cukiereczek ma DS :)
WATACHA replied to furciaczek's topic in Już w nowym domu
Ja też w nim zobaczyłam mego Leosia :cool3: -
Ale fajnie to wygląda, ale nie jest ani agresywny ani nachalny.Nadawał by się do joggingu :).Za chrupeczka potrafi już siadać, bez chrupeczka nie ;).Mój mąż się w nim podkochuje, mówi że jak jest w pracy to o nim myśli ciągle.Wczoraj przyszedł z pracy to zamiast najpierw z naszymi się przywitać, poleciał do tamtego :(, pieskom było smutno.Opierdeńczył mnie ,że mu światło gaszę, bo my przecież tam mamy żarówkę energooszczędną :)
-
:( nikt maluszka nie odwiedza? A on taki biedny, ciągle próbuje emigrować z pokoju.Lubi zwiedzać domowe kąty.Do wczoraj ulubionym miejscem była kuchnia.Dziś rozpierdeńczył się w przedpokoju i leżał mając baczne oko na wszystko co się dzieje.Jest ogólnie ciekawski, ale grzeczny.Potrafi "pajacować" jak coś się je.Ale pracujemy nad tym.Choć nie wiem czy będzie okazja, bo jedzenie zaczyna go mniej interesować, nawet zaczął wybrzydzać troszkę.Wczoraj zapoznaliśmy maluszka z Mentorkiem.Oba ogólnie grzeczne, nawet pomerdały troszkę do siebie.Choć mały się chyba do Mentora za bardzo prężył i letko z łapy został pyrgnięty.Ale ogólnie dobrze to wyszło.Jutro jedziemy do wet. i zobaczymy w jakiej kondycji jest chłopak.Mam nadzieję że będzie dobrze bo we trójkę jadą.
-
Wiecie co nawet jakbym chciała to nic nie wymyślę złego.W domu jest grzeczny.Drapał w drzwi , ale po upomnieniu już tego nie robi.Ani razu jeszcze nie szczeknął.Wypuszczony z pokoju drepta za człowiekiem.Pięknie asystuje w kuchni.Chyba nie umie się bawić zabawkami.Na spacerze grzeczny, pięknie chodzi na smyczy czasem troszkę pod nogi podchodzi.Bardzo interesują go ludzie, psy.Nie jest agresywny do psów, ale przyjmuje pozycję raczej dominującą.Wyraźnie lubi suczki.Specjalnie przeszłam z nim koło gołębi i kotów.Zainteresowany lekko, ale nie chciał pogonić.Na pewno nada się do domu z dziećmi.Dziewczyny tylko brać i kochać !!!!
-
Nie wytrzymałam i muszę wstawić to zdjęcie :).Już teraz wiem , to był domowy piesek. Spójrzcie na czym go przyłapałam, posłanko w dupkę kolało.Każdy domowy piesek wie ,że nie ma nic lepszego od łóżeczka.Wychodzi z niego sznupek.Zapomniałam wspomnieć że ładnie prosi na dwóch łapkach. [IMG]http://i56.tinypic.com/2vl5sh3.jpg[/IMG]