Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Jakie bidne bidy :(.Ja mogę zadeklarować tylko po 10 zł na każdą sunię miesięcznie, ale po pierwszym.Tylko nie mam teraz netu, ale może już niedługo :)
  2. Hi,hi niedługo będą do Ciebie wpadać sznupki z całego kraju z plecaczkami i wyprawką :).Już się rozeszło po świecie gdzie sznupkom najlepiej .
  3. Jak dobrze że ninuniek już w domciu.Wszystkiego dobrego piesku.
  4. A jakieś foteczki będą :)?Gaculek coraz piękniejszy.I w tych ubrankach taki słodziutki.
  5. Dopiero doczytałam...nie wiem co napisać...zzzwarjuje.Biedny Gacek, żebym miała tylko warunki, wziełabym od razu.Taki fajny pies
  6. To może coś na wesoło teraz: Idę sobię z koleżanką i z naszymi psami( w typie pita i corso), w bramie stoi grupa osób i patrzą na mojego psa.Gdy jesteśmy wystarczająco blisko, jeden z chłopaków pyta się mnie jaka to rasa.Ja mówię że w typie cane corso.Chwilę się zastanowił i pyta czy pies ma czerwone oczy.Ja na to że nie.Na co on stwierdził, aaaaa dlatego tylko w typie :)
  7. Powodzenia Gaculku słodki.Obyś zaznał dużo miłości.
  8. O mój śliczny , piękny, kochany.Tak się cieszę że już dobrze i coś sie kroi.Zasługuje absolutnie na najlepszy domek.Zazdroszczę komuś.Naprawdę.
  9. Mam tylo chwilkę.Powiedzcieeee mu że go kochamy i też tęsknieeee.Będzieeee dobrzeee
  10. To prawda piesek nie może zostać, bardzo mi przykro.Mam chociaż nadzieję, że dałam mu chwile radości których nie miał przez te 3 lata.
  11. O tak co to za praktyki:mad::eviltong:?Nowy tytuł a my się nie możemy cieszyć z Wami:p
  12. Dziś chyba ja się okazałam nieodpowiedzialnym psiarzem.Stałam z mężem i z psami(w typie corso i sznaucerka mini) na trawniku.Duży biegał luzem a właściwie stał ok 1-1,5 m.Mały był na smyczy, trzymał go mąż.Nieopodal przechodzili państwo z dwoma rozwrzeszczanymi psami które co jakiś czas podlatywały na pół odległości.Duży się nimi nie interesował.W pewnym momencie mąż mi zaczął coś podawać i poluzował smycz, maluszek to wyczuł, szarpnął i się wyrwał.Poleciał z jazgotem do tych psów.Zanim zdążyłam krzyknąć corsiak biegł już za nim.Pani szybko wzięła swojego pieska na ręce, bo niby skąd mogła wiedzieć, że mój nic jemu nie zrobi.To trwało może parę sekund, bo pies zaraz został odwołany, ale i tak mi wstyd ,że się zagapiłam.A on poleciał za swoim braciszkiem małym.W sumie wina troszkę była po obu stronach, bo tamte psy bez smyczy podbiegały i zaczepiały, ale ja czuję się bardziej odpowiedzialna, bo mam dużego psa.W przyszłości muszę być bardziej uważna, jeżeli w pobliżu są inne psy, zawsze może się coś zdarzyć.
  13. :multi::multi::multi:bardzo się cieszę, powodzenia piesku
  14. Chodzi o ten Zamość w województwie lubelskim?
  15. Co tu zrobić ?:sad: Próbowałam męża namówić ale się nie zgodził :(
  16. z Sopotu do Kielc 493 km ok 9 godzin, trasa optymalna
  17. Gacusiek kazał również przekazać kochanym cioteczkom buziaka
  18. Wszystko będzie dobrze
  19. Oj szkoda przystojniaka
×
×
  • Create New...