-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Jeszcze się nauczy kultury :) -
[quote name='Tekla64']takie i troche wieksze okazy szczupaka a i liny , leszcze i okonie ponoc nawet pstrag sie trafi z pobliskich wod , pisze specjalnie wod bo czasem z jezior czasem z rzek ale i z kanalow na rozlewiskach, wszystkie te wodne akweny to w kolo nas, najblizsze male jeziorko jakie 600-700m od nas, wieksze 3km przez las, 150m od naszego ,rzeczka Lenka,a niedaleko Warta, Postomia , Odra i kanaly na rozlewiskach. ino karta i mozna lowic do bolu hihihi nie mowiac o komercyjnych lowiskach we wsi. zaspokoilam ciekawosc??? mam nadzieje hihihi[/QUOTE] No to ja z mężem też się wpraszam, ale jeszcze nie wiem kiedy ;P
-
[quote name='jambi']dziękuję za zainteresowanie :) i przy okazji witam w mojej Galerii! Jakoś faktycznie ostatnio nie pisałam, ale ale odpowiedź na to pytanie jest ... trudna... ostatnio było lepiej. To znaczy wydawało mi się, że jest lepiej. Gdy wróciły mrozy Aron troche lepiej sie poczuł :) schody pokonywał raczej bez problemów, na spacerach chodził dziarsko, czasem nawet podbiegł. Byc może jest to również zasługa HMB - w końcu minął juz miesiąc odkąd rozpoczęliśmy "kurację" tym preparatem. W domu bardzo dużo śpi, praktycznie gdy mnie nie ma bo jestem w pracy, a Aron jest u mojej mamy, cały czas spędza na swojej ukochanej baraniej skórze w przedpokoju; gdy wracam wykazuje nieco większą aktywność - ostatnio nawet zaczął mi przynosić swojego ukochanego kotka do memlania... tzn. kotek jest do memlania, nie ja go miałam memlać :lol:... rabnął małemu piłkę, chciał sie bawić - z tego wnioskowałam, że nie jest źle! :) Wczoraj jednak Aron miał zdaje się gorszy dzień. Zaczęło się rano, gdy wracaliśmy ze spaceru, zsunął się ze schodów i nie mógł się podnieść. Później zadzwoniła moja mama, że Aron nie może wstać, lezy i popiskuje. Myślałam, że problem tkwi w śliskiej podłodze i wstać nie może bo mu sie łapy rozjeżdzają, ale nie, mama powiedziała że leży na dywanie... Po południu gdy wróciłam było w miare dobrze, ale chwiejnie, na spacerze trzymał się cały czas mojej nogi, gdy wróciliśmy uwalił się i leżał. Na wieczornym spacerze podobnie. Po 22.00 Aron koniecznie znowu chciał wyjść na dwór, położył się przy drzwiach i piszczał. Wyszłam. Wiecie po co chciał wyjśc na dwór? żeby jeść śnieg... ale najgorszy był powrót do domu z tego spaceru. Widać było, że wejście po schodach stanowi dla niego naprawde ogromną trudność... dwa razy przystanął na półpiętrach i łapał powietrze. Wyglądało to tak, jakby mu tchu zabrakło. Gdy weszliśmy do domu od razu się położył... Pół nocy spałam trzymając rękę na psie. "Spałam" to przesadzone określenie. Dziś rano podobnie, tył sie chwieje, schody są upiorne, na spacerze głównie je śnieg... Więc, Jak sie czuje Aron? .... nie potrafie na to pytanie odpowiedzieć Równiutko za miesiąc Aron kończy 13 lat. [SIZE=1]Kocham tego psa[/SIZE] :-([/QUOTE] Ciężko patrzeć jak nasz psiunio cierpi, ja nie mogę sobie wyobrazić jak to będzie kiedyś...nie znam jeszcze tego uczucia i nie chce poznać, odganiam złe myśli i żyję chwilą... Mojej kolezanki psiunio ma 16 lat, od dwóch tygodni nie chce jeść , czasami cos chapsnie, martwi się o niego czy to aby ... nie koniec Biedny Aronek płakać mi się od razu chce, będzie dobrze
-
[quote name='jambi']ja się pochwalę że zaproszenie to już dostałam, ale Ty Sandra masz bliżej... ja to nie wiem kiedy mi się uda, a uwierzcie mi - strasznie bym chciała przyjechać do Tekli! iiii tam! widziałam obu! bac to sie raczej nalezy tego drugiego :megagrin: Mentor jest boski! Leon... postrzelony ;) opowieśc o kobyłce zostawiam sobie do kawki, a teraz wpadłam się tylko przywitać:calus:[/QUOTE] Pozory mylą prawda.Nie Leon tylko Leoś :smile: (Leo), ale że postrzelony to owszem i prawda.Napisałam wcześniej który jest który, ach...:P.ostatnio w windzie facet do mojego męża (o Mentorze)-ten to chyba zabójca, hi,hi na co mąż tak zlizałby pana na śmierć.A tak na prawdę to zazwyczaj wszystkich lubi choć są wyjątki, zazwyczaj mężczyźni.No i nie lubi jak ktoś się szarpie bije, wtedy wchodzi pomiędzy i szczeka, albo skacze (w przypadku domowników, więc nie wiem co by było gdyby ktoś obcy chciał mnie uderzyć, pewnie by bronił).Zresztą on akurat zna się na ludziach.No a Leo to nikogo nie lubi, jak nie zna.Ale jest jeden sukces po ponad 2 latach polubił teścia, wcześniej go nie akceptował, nawet ugryzł, nic nie pomagało, ani zabawa ani smakołyki, aż pewnego dnia po prostu podszedł i dał się pogłaskać :niewiem: A powiedz mi Tekla tego suma co tam na którymś zdjęciu macie to kupiony czy złowiony?
-
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A to dobrze, bo nie chciało mi się wypisywać potwierdzenia nadania i tak się zastanawiałam. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A doszła paczka? -
A no takie :) [IMG]http://i44.tinypic.com/24zb1us.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/34xmemh.jpg[/IMG]
-
Ha,ha śmieszna kobyłka.
-
Galerii jak na razie nie mam.A co byś chciała wiedzieć, pytaj, dla mnie nie ma tematów tabu ;P?Mam dwa psiunie pierwszy Mentor w typie cane corso wzięty ze schroniska na Paluchu prawie 4 lata temu i Leoś w typie sznaucerka miniaturki zakupiony za marne 350 zł w czasach kiedy to nie zastanawiałam się nad tym czemu jeden pies jest za 1500 drugi właśnie za 350-czyli 3 lata temu.Ale nie zamieniłabym go na żadnego innego.
-
Znaleźć nie było trudno, bo ja juz wcześniej tu zagladałam tylko nic nie pisałam, ale fakt faktem, że od niedawna.Kurcze kiedy ja się doczekam takiej psiowej gromadki :( , tak zazdroszczę. U nas też wiosenka pomału przychodzi.Dziś poszliśmy z psiakami na taką łączkę, gdzie w oddali biegały też pieski.A że było daleko do nich to spuściłam swoje.Oczywiście po niedługim czasie jeden z piesków się zainteresował i przybiegł.Więc ja małego na smycz a do Mentorka żeby siedział ( przy czym go trzymałam).Po może 5 minutach czekania ujrzałam Pana, który uśmiechniety szedł do mnie mówiąc "Pani puści", niech się powąchają, na co ja "-raczej nie", "no Pani puści", ja że nie i tak pare razy.W końcu mówię, że go poprzetrąca bo będzie bronił małego, na co Pan "a nie , nie to nie , nie ,nie , To nie suczka?Ja myślałeem, że sunie, a to nie, nie po czym szybko sie oddalił.
-
Witam w końcu dotarłam na te sexy, cuda i przemoce.Śmiszne te historyjki, chichraliśmy się z mężem.Mąż się pyta czy sąsiad się nie zainteresował skąd jego pies ma kolekcję misek :)?
-
Dziwny gość, on tylko do Ciebie się czepia czy do innych również?Ja to raczej spokojna jestem i mógł by mi tak sobie gadać do usranej śmierci.No, ale ile można w końcu pewnie bym się mężowi poskarżyła, ale jak mówisz nie możesz.Nie wiem, nigdy aż takich wytrwałych nie znałam.
-
A może udawaj, że go nie widzisz, nie słyszysz.Traktuj jak powietrze, to lepiej działa niż jakiekolwiek rozmowy lub kłótnie.
-
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
[quote name='zerduszko']A nie miał czasem leku separacyjnego?[/QUOTE] O tym nie słyszałam. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
No przecież już rozmawiałyśmy o tym jak byłam ostatnio na Paluchu, że baba powiedziała że ugryzł ( a Ty wtedy wspomniałaś o tym siusianiu), z tym że Pani opiekująca się nim powiedziała że to wyjątkowo grzeczny pies i nie miała z nim ŻADNYCH kłopotów.No ale w papierach wpis na pewno jest. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Tak, tylko trochę odrósł.Ale dobrze bo zimno. Babsztyl powiedział, że pies ugryzł, mam nadzieję, że to nie dlatego nikt nie chce. -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Zobaczcie jaka "perełkę" wczoraj na Paluchu wypatrzyłam.Śliczny chłopak, sympatyczny, ok.5 lat.Jakie ma oczka hmmmmmmmmmm [IMG]http://i54.tinypic.com/es477s.jpg[/IMG] I moja odwieczna sympatia Astrix nadal w schronie :( [IMG]http://i52.tinypic.com/2lk673l.jpg[/IMG] -
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Bardzo ładny tekścik, sama się prawie na niego "złapałam" ;P -
Sznaucery w schroniskach - informacje bieżące - ZAJRZYJ i pomóż!!!
WATACHA replied to malawaszka's topic in Sznaucer
Matko jakie piękności.Oszalałam...tyle sznupków, co z nimi robić... -
Strasznie ciekawy przypadek ze Swissa.Uwielbiam takich ancymonów.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
WATACHA replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Ale pikne kotecki- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Mnie też się wydawało, że on większy.Słodko tak w górę (chyba w oczka) patrzy. -
[quote name='Tekla64']jak kupilismy se te nasza wies to nam na powitanie tutejszy ksiadz proboszcz powiedzial tak: a wiecie w jakiej wsi teraz bedziecie mieszkac, wiecie jaka to okolica??? ludzie to WIEŚ CUDU ,SEKSU I PRZEMOCY i musze powiedziec ze to byly prawdziwe slowa[/QUOTE] Łaaaaaaaaał, można coś bliżej na ten temat:cool3:
-
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
A w ogóle czemu on nie ciachnięty w schronisku?Chyba mieli dość dużo czasu? -
Sznaucer albo pudlo-sznaucer -MA DOM!!!!!!! :))))
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
To mały zboczuch.