-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
[quote name='Fides79']aa witam :p jeśli chodzi Ci o brak firanek, to tak wycielam mu podwozie hi hi hi powodów jest kilka: raz: wyciera mu się od szelek :roll: dwa: to co sie nie wytrze, to sie kołtuni i potem sa cyrki z rozczesaniem, bo przeciez trzeba sie wiercić i wyrywać bo to tak strasznie boli i ogromna krzywda sie dzieje:shake: trzy: co sie nie wytrze i nie skołtuni samo to sobie Felek wyliże i w ten sposób zrobi własnojęzycznie dredy, ktore i tak trzeba wycinać:evil_lol: tak wiec kłaki na brzuchu są ograniczone do minimum, mnie to nie przeszkadza a nawet ułatwia nasze wspólne życie hi hi hi;)[/QUOTE] Tak, zgadzam się w 100%, mój jeszcze dodatkowo sobie obsikuje. Ale Felicjan się "przekitrasza".
-
[quote name='jambi'][B]weszka[/B], Ci którzy tak mówią są dla mnie zwyczajnie ograniczonymi kretynami - choćby nie wiem jakie mieli stopnie naukowe... i mówie to z pełnym przekonaniem swoich słów. Odbieranie zwierzętom prawa do posiadania świadomości, emocji, myślenia a przyznawanie tego wyłącznie człowiekowi - to zwykłe zadufanie, krótkowzroczność a może i lęk... [B]zerduszko, Watacha, Fides [/B]- a Wy myślicie, że ja sie w tym małym mieszkanku czuje komfortowo??? kiedyś to było 50 metrów, 2 osoby, 3 psy i 1 kot, ale życie sie zmienia i po kilku przeprowadzkach i burzach jestem tu gdzie jestem. Cały czas z nadzieją na lepsze ...[/QUOTE] Przecie ja nic nie mówiłam o komforcie, tylko że ja adres znam, no oprócz numeru mieszkania, ale to pikuś :). Ale przynajmniej jesteście sami nawet jeżeli jest to 37 m. O kurczę spóźniłam się na kotlety ;( Wszystkiego najlepszego dla maluszka.
-
On jest taki słodziaśny :)
-
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Ale to nie chodzi o to, że człowiek psa szarpie. Przeczytaj ten artykuł - pies się sam szarpie i to już prowadzi od urazów. Psa, który potrafi się rzucić w kantaku nie powinno się na nim prowadzać. A już na pewno nie powinno się w jakikolwiek sposób ciągnąć psa, smycz powinna być luźna. Czytałam kiedyś o psiaku, który sobie kark skręcił, bo rzucił się w kantarku, ale teraz nie umiem znaleźć tego. Kantarek jest stosowany w celu zapobiegania ciągnięcia, jak nie ma się czasu trenować z psem, żeby pies nie utrwalał nawyku. Absolutnie nie jest lekarstwem an agresję, bo to dopiero może ją pogłębić, a na pewno niczego psa nie uczy. Nie wiem czy kanratek tak uspokaja psa, raczej jest to spokój pozorny.[/QUOTE] Mi też nie chodzi o lekarstwo na agresję, bo ja dobrze wiem powodem agresji jest Leo.On go broni.Jak jest bez niego to jest zupełnie innym psem. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Ale to nie chodzi o to, że człowiek psa szarpie. Przeczytaj ten artykuł - pies się sam szarpie i to już prowadzi od urazów. Psa, który potrafi się rzucić w kantaku nie powinno się na nim prowadzać. A już na pewno nie powinno się w jakikolwiek sposób ciągnąć psa, smycz powinna być luźna. Czytałam kiedyś o psiaku, który sobie kark skręcił, bo rzucił się w kantarku, ale teraz nie umiem znaleźć tego. Kantarek jest stosowany w celu zapobiegania ciągnięcia, jak nie ma się czasu trenować z psem, żeby pies nie utrwalał nawyku. Absolutnie nie jest lekarstwem an agresję, bo to dopiero może ją pogłębić, a na pewno niczego psa nie uczy. Nie wiem czy kanratek tak uspokaja psa, raczej jest to spokój pozorny.[/QUOTE] Aha, dzięki za uświadomienie. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='hotelamok']Strasznie dziękuję ale nie jest potrzebny bo Gucio fajnie chodzi na szeleczkach tylko nerwowo odwraca się patrząc na mnie, właściwie skacze, więc kantarek nic tutaj nie pomoże a poza tym w jego stanie to smycz już i tak jest wystarczająco stresująca.[/QUOTE] To może dla jakiegoś innego psa? -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Może sobie uszkodzić kręgi szyjne, szczególnie jeśli stosuje się kantarek bardzo długo. Ja na początku jak chodziłam ze Swissem, to zawsze miałam 2 smycze, druga asekuracyjnie przypięta do obroży, no i dla niego to nie był żaden dyskomfort - nawet się dziadzie nauczyło ciągnąć na tym :evil_lol: Teraz już odstawiłam na szczęście :) A to, ze się nic nie stało to wiesz jak jest: raz, dziesiąty, setny nic, a za sto pierwszym się stanie. Kobitka w bloku obok (IX piętro) ma nieosiatkowany balkon i 4 swoje koty + tymczasy. Tez się nigdy żadnemu nic nie stało, raz jedna spadła "tylko", ale ja wolałabym nie ryzykować. Wasi już pokazywałam, może kogoś jeszcze zainteresuje [URL]http://pies.onet.pl/60397,13,17,lepszy_niz_kolczatka,1,artykul.html[/URL][/QUOTE] Z tym że ja go nie szarpie nagle na luźnej smyczy.A jak on się rzuca (chodzi mi konkretnie do innego psa).To ja go po prostu dzięki temu unieruchamiam biorąc do góry.I on się wtedy uspokaja.Nie szarpie nim na prawo i lewo. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
[quote name='zerduszko']Kantarek to dla psa, który się w tym szarpał nie będzie, a taki wariat to sobie jeszcze krzywdę zrobi :shake: Tak tylko wtrącę swoje 3 grosze ;)[/QUOTE] Przepraszam Zerduszko, może ja tempa troszkę jestem ;), albo słabą wyobraźnię mam.Ale że jaka krzywdę sobie może zrobić w tym?Mentor czasem też się ostro szarpał i nic mu się nigdy nie stało. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Aha, no dobra.Ja w sumie się nie znam za bardzo.To była tylko propozycja. -
GUSTAW, sznaucer, DZIKUS ZŁAPANY - nie uciekaj już psie!!!!MA DOM
WATACHA replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
Malawaszko a nie przydałby Wam się taki kantarek dla Gucia?Mam taki "stary" w sensie dużo używany, ale jeszcze dobry. -
To jeszcze zależy co kto uważa za miejsce użyteczności publicznej?Nie wydaje mi się, że dach budynku i to jeszcze straży to jest czyjś prywatny teren?Ale może ja mam dziwny tok myślenia
-
[quote name='filodendron'][URL]http://www.tvnwarszawa.pl/stolica,news,psy-robia-na-dach-posterunku-straz-miejska-bezradna,138002.html[/URL] Wierzyć się nie chce. To się nazywa luka w przepisach... Nie wiadomo - śmiać się?[/QUOTE] Ale to fakt.Mieszkałam już na Pradze, Woli, Włochach.Teraz tymczasowo na Bielanach i tu niestety gówien jest najwięcej, prawie jedno na drugim.Na chodnikach, ulicy.A dziś widziałam jak pies idący na smyczy podnosi łapę i bezczelnie sika na ławkę centralnie na to miejsce gdzie się siedzi.A właściciel na to?...nic, poczekał aż psina się wysiusia:angryy:
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
WATACHA replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Wyglądają nieźle. U nas sniegu nie ma tylko deszcz pada, wczoraj to mało łbów nam nie pourywało takie było wiatrzysko.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='eria'][URL]http://img405.imageshack.us/img405/3741/dscn6782r.jpg[/URL] FIDES JESTEŚ MISTRZEM ! NO PO PROSTU LEŻĘ POD BIURKIEM I PĘKAM ZE ŚMIECHU ! AMPUTOWAŁAŚ SZCZUROWI NOS I ZROBIŁAŚ TO W TAK DOSKONAŁY SPOSÓB,ŻE TO TERAZ JEST POKEMON :sweetCyb::sweetCyb: FIDES TY SIE KOBITO MIJASZ Z POWOŁANIEM ! TY ZOSTAŃ CHIRURGIEM PLASTYCZNYM !![/QUOTE] Ha,ha,ha:roflt:
-
[quote name='jambi']..... jak ja się cieszę, że Wy nie znacie mojego adresu ......[/QUOTE] No nie wiem:grins:
-
Ha,ha,ha mój Leo to jak widzi w ręku grzebień to w tył zwrot, robi- ja to nazywam "garbik" i takim wolnym kroczkiem oddala się po cichu,tak wiecie po "ściemniacu".Ostatecznie chowa się za nogami Panka i z za nich luka.
-
No ale lekką pretenchę to na pyszczku widać.
-
He,he szczur wygląda jak żaba, a kwiatuszki śliczne.Mi już jeden kwitł (inny) w lutym.
-
[quote name='lilo']przypelętałam się i ja ... z wątku Dżambi :) Faluś jest uroooczy przez duże U :)[/QUOTE] No właśnie i ja stamtąd przypełzłam
-
Dzień dobry.Spóźniłam się na jakąś bibę, napitki, ciasteczka, ale nic za rok też będzie impreza.Życzę Wam jeszcze wielu, wielu lat spędzonych w szczęściu.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
WATACHA replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
[quote name='Tekla64']dziewczyny!!!! mata swoje problemy? mata , jestecie w stanie na reszte oddzalowywac??? w jakims stopniu tak ! ale nie wymagajcie wiecej od siebe jak mozecie zrobic!!! Japonia - wielka tragedia , masakra i bol ale poza wspolczuciem i jakims wsparciem , nic na to nie zrobimy . a pogoda typowo marcowa zadna inna i trza ino czekac az slonce rogoni te chmury!!!! i dalej robic swoje!!!! nie lamac sie , nie wolno !!!! wiosna idzie!!!! bedzie jak nie lepiej to bardziej kolorowo[/QUOTE] Dobrze gada, wódki jej dać :)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
[quote name='Fides79']no F tez rozczochrany lata, i pomimo ze mu czesze brode co dzien to i tak kłaki ma we wszystkie strony, a najśmiszniej wygląda z samego rana jak sie obudzi hi hi hi[/QUOTE] Hi,hi wiem coś o tym
-
Ha,ha,ha mój Leo i woda?Za żadne skarby świata.Za to Mentor uwielbia.Z tym, że ja mam lekką fobię.Parę dni po wzięciu Mentora ze schroniska byliśmy nad wodą, on sobie biegał, skakał w wodę.Za chwilę patrzę a na trawie jakieś ślady krwi.No mówię coś sobie obtarł, ale za chwilę patrzę coraz więcej.No to zaczęliśmy go z mężem oglądać.Okazało się że ma dziurę w łapie.Więc psa w samochód i szukamy wet. (byliśmy w innym mieście).Powiem Wam że to był jakiś koszmar, pies się wykrwawia, a my szukamy weterynarza.Na szczęście znaleźliśmy.Okazało się że rozciął sobie jakąś tętniczkę, był szyty pod narkozą.W wodzie była rozbita butelka.Innym razem przy wiosennej kąpieli nabawił się grzyba.Pozawalam mu czasem, ale z lekką obawą i bez szaleństw.Nawet sobie nie wyobrażam co by było gdyby podczas tego szaleństwa zamiast łapy rozciął sobie brzuch
-
[URL="http://img39.imageshack.us/i/marzec20076.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8379/marzec20076.jpg[/IMG][/URL] Normalnie padnę ha,ha,ha
-
Kiedyś Foczka dzisiaj Tosia. W końcu w swoim ukochanym domku!! :)
WATACHA replied to mala_czarna's topic in Już w nowym domu
Podniosę chociaż