Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='malawaszka']no teraz znowu Poraj wygrywa :shake: pliiz głosujcie - każdy moze codziennie 5 głosów oddać :)[/QUOTE] WYGRYWAMY :) [quote name='Aleks89']Ja widzę na swoim przykładzie ,że jak nauczyciel był słaby ,nudny ,grał cwaniaka nie potrafił mnie/nas zaciekawić to nie umiałem powstrzymać się od hmm delikatnie mówiąc ustawienie go do pionu.I udawało się chodzili jak chciałem byle mieć spokój. A jak potrafił prowadzić lekcje ciekawie bez nadęcia i wywyższania się na każdym kroku to miałem do niego wielki szacunek.Niestety takich nauczycieli z prawdziwego zdarzenia spotkałem na drodze edukacji może pięciu.Ja szanowałem ich ,oni szanowali mnie. Nigdy nikogo nie szanuję i nie respektuję z zasady czy dlatego ,że tak trzeba czy wypada.Na szacunek trzeba sobie zasłużyć. Dam taki przykład mojej baby z angola.(swoją drogą bystra to ona była jak Kłodnica po powodzi)Wymagała bóg wie czego ,pilnowała terminowego oddawania różnorakich prac/zadań itd. A sama potrafiła sprawdzać nasze sprawdziany czy kartkówki PÓŁ ROKU.Po czym zgubiła je i chciała żebyśmy pisali je znów.No sory.Dla Ciebie ktoś taki zasługuje na miano nauczyciela?Dla mnie to nędzna imitacja z papierem z bazaru. Gdzie powołanie do takiej pracy?Przecież nie każdy się nadaje do pracy z dziećmi/młodzieżą.A odwalanie swojej pracy byle zrobić szybko ,byle jak i bezmyślnie to chyba nie edukacja.[/QUOTE] To prawda, że nudny nauczyciel to masakra.A na szacunek też faktycznie trzeba zasłużyć i to się tyczy nie tylko nauczycieli. To nie znaczy , że tylko chodzę i nie szanuję w koło ;) [quote name='malawaszka']jak dla mnie to jest bezczelność, a nie rzeczowa dosadna wymiana zdań czy nieprecyzyjne polecenie :cool3: i czegoś takiego totalnie nie trawię dobranoc[/QUOTE] Eeee to nawet śmieszne było i gdybym była tą nauczycielką to by mnie nawet rozbawiło [quote name='agaga21']a'propos nauczycieli i psychopatów to znałam kilku...ale takich psychopatycznych nauczycieli, którzy zastraszali dosłownie wszystkich uczniów. miałam kilku takich w liceum, które po 2 latach zmieniłam na inne. przed matematyką 90% uczniów miała rozstrój żołądka na tle nerwowym. baba wrzeszczała, wyzywała, stawiała mnóstwo jedynek za nic. faworyzowała kilku uczniów, którzy chodzili do niej lub jej koleżanki na korepetycje, reszty nienawidziła(dosłownie!). ja miałam to szczęście, że mnie nie zauważała, bo z matmy na jej lekcjach nie kumałam dosłownie niczego! dziwne jest to, że przez 2 lata nigdy nie brała mnie do tablicy a brała uczniów na każdej lekcji i to nie pojedynczo a potrafiła wziąć połowę klasy do odpowiedzi! za to z klasówek dostawałam u niej same pały....jeszcze niedawno śniła mi się niespodziewanie! wariatka była straszna, kompletnie nieprzewidywalna, totalnie chaotyczna i niezrównoważona. kolejny psychol od biologii. jak się nie wyrecytowało przy odpowiedzi ostatniej lekcji słowo w słowo z książki, to pała...zastraszał wszystkich. pamiętam jak w pierwszej klasie na drugiej lekcji dał nam "lekcję" i połowę klasy przepytał stawiając kilkanaście jedynek. jak przyszła moja kolej i po raz kolejny w ciągu kilku minut powiedział "siadaj, jedynka" wybuchłam niepohamowanym, histerycznym śmiechem. :evil_lol:pamiętam jak wszyscy patrzyli na mnie z przerażeniem a ja nie mogłam przestać się śmiać z tych nerwów:evil_lol: gość to kompletnie zignorował i kolejną osobę wezwał do odpowiedzi. nauczyciel od techniki uderzył w twarz moją koleżankę i wysłał ją do dyrektora...dyrektor kazał jej przeprosić nauczyciela za to, że wyprowadziła go swoim zachowaniem z równowagi...dziewczyna była kompletnie niewinna. masakra, w dzisiejszych czasach nauczyciel nie miałby czego szukać już w tej szkole... to było okropne liceum, takie "z tradycjami". dobrze, że się z niego przepisałam bo bym się wykończyła nerwowo. no ale wtedy nikomu by do głowy nie przyszło, by nauczyciela ustawiać, to faktycznie były inne czasy. niby nie aż tak dawno a jednak przepaść.[/QUOTE] Ojej masakra jakaś.Ja osobiście wolałabym by ktoś mnie słuchał i szanował z sympatii, a nie bał się i udawał, że szanuje. [quote name='Aleks89']I o to mi głównie chodzi.Niewielu jest nauczycieli ,którym się chce! Ale co znaczy normalni uczniowie?Bo to można rozumieć na milion sposobów.A jest też trudna młodzież i co z nią?Na straty?Bo charakterna ,pogubiona ,zbuntowana, z problemami w domu ,które wyładowuje w szkole.To nikogo nigdy nie obchodziło;) Zerduszko-kocham cię całym moim serduszkiem:loveu:[/QUOTE] Nauczyciel powinien być z powołania jak lekarz czy inny "gad" ;), może życie byłoby prostsze :) [quote name='agaga21']to tak samo jak się zapomni zamknąć drzwi na klucz albo wyłączyć żelazko ;) też człowiek spokojniejszy jak nie wie:diabloti:[/QUOTE] Ja zawsze mam schizy, że czegoś nie wyłączyłam i pół dnia się martwie.Raz poszłam z psami na spacer i drzwi nie zamknęłam. [quote name='malawaszka']no a wracając do tematu wątku :lol: bo się tu zbyt edukacyjnie zrobiło - czyli do tematu Zgredkowego zadka :lol: tooo tfu tfu tfu chyba wychodzimy na prostą! oczyszczałam mu to, smarowałam, zasypywałam i chyba w końcu wylazło wszystko co miało wyleźć... może oszczędzę szczegółów, ale chyba wreszcie będzie już ok - obym nie zapeszyła![/QUOTE] No to się cieszę pocicutku [quote name='Saththa']Ty wiesz... jak patrze na nick to miedzy mna a Aleksem jest 3 lata różnicy a ja raczej jak Ty podejscie miałam :razz:[/QUOTE] Bo to raczej kwestia charakteru a nie rocznika ;) [quote name='malawaszka']zylion stopni w cieniu, a tymczasem Księciunio ... :stupid: [URL="http://img593.imageshack.us/i/jzfd.jpg/"][IMG]http://img593.imageshack.us/img593/4945/jzfd.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Oj mój Leosi ma to samo.Położy się w przeciągu, ale koniecznie na słoneczku.Sznaucerki kochaja słoneczko i znajdą je zawsze choćby w postaci małej plamki.A księciunia kocham :)
  2. [url]http://imageshack.us/a/img23/4868/wdxg.jpg[/url] ha,ha ale się rozpycha "dama" ;) Jakiż przepiękny ten park, mogłabym tam zamieszkać ;)
  3. Pytanie jest bardzo trudne i ciężko je będzie rozpaczeć [URL]https://lh4.googleusercontent.com/-cbPt2KAVCoI/UcQikIV7LoI/AAAAAAAAERk/hM9EupCcuMY/s640/DSC_4459.JPG[/URL]
  4. Ha,ha,ha Tazik żyrafa [url]http://i1020.photobucket.com/albums/af326/Saththa/2013/czerwiec/DSCN6865Kopiowanie_zps2373543b.jpg[/url] Fix pierwszy raz golony?
  5. No co Wy piękna pogoda :) była. Teraz burza przyszła i nie ma słonka
  6. [quote name='Pink']Kurcze, kurcze .... w gruncie rzeczy mogla bym go izolowac na dole, bo i tak z tymi ranami, nie moze w Taki ukrop lazic po dworze, do tego jakby mial jakies swinstwo skorne, to z paszczakami nie moze sie stykac. Waszek a jak bylo by w transportem w razie co? na mozg mi padlo, chlop powie ze chora na Psyche jestem.[/QUOTE] :multi::loveu::Rose: jesteś wielka
  7. Mi też się to w głowie nie mieści :(.Co za k...... , ktoś odrobiny sumienia nawet nie miał, bezduszność.
  8. Najlepszego, dużo zdrówka i pociechy z dzieci ;)
  9. Taki jest człowiek bezsilny :(.A minikowi z Łodzi co się dzieje?
  10. Ja jak miałam wyrywaną dwójkę (pod spodem był mleczak, który źle wyrósł) to dostałam 3 w dziąsło i to już nie było zbyt fajne.
  11. [quote name='Saththa']no w sobote się wybierają na wizyty :) jakieś 7-8 :) i był wczoraj na szkoleniu ze starszym bratem :) w koncu wrócilismy do tego co dobre ;) po 30 minut na psa miałam ładnie w grupie ;) Tj chwilami jak Tazz siedział pod krzaczkiem i się rozjączył to Fix MOCNO i NATYCHMIAST chciał do niego ;) Tazzman natomaist bardzo się wczuwał ze Fix jączy sam przywiązany ( urwał smycz tak btw) ze z komendy siad zostan sobie wstał i poszedł do niego :lol: GŁUPEK OPR dostał i potem już łaził ładnie ;) To małe Głupie rzuca sie do psów... ale już nie długo Cholera jedna. Natomiast Tazzmanek dał sie wymiziac wszytkim facetom na placu :loveu: to tyle co u nas. I prosze dalej sobie o zarciu gadajcie;)[/QUOTE] Nooooo widać już braciszkowie zżyci :)
  12. Ha,ha,ha dobra jest Twoja siostra. Ja idę do dentysty 24-tego i to jedyny lekarz do którego lubię chodzić :).Do jednej takiej chodziłam 3 razy i zawsze mnie wyrzucała, bo dziurka za mała.I tak 3 lata ;).Teraz idę do innej, może się ulituje :).
  13. Mięso nie jest najgorsze szczególnie "swoje".Najbardziej "mordują nas" tymi dodatkami do wszystkiego, szczególnie żarcia i wody. Właśnie się naczytałam o fluorze:evil_lol:.Czym człowiek więcej wie tym gorzej się czuje :lol:. Jeszcze mięso to by u mnie przeszło (ale nie mam nawet za bardzo ochoty), ale wędliny...co tam jest to porażka.Specjalnie jeszcze drukują małe literki i porozmazywane, żeby człowiek się nie doczytał :cool3: A Fixsik to ile już ma miesiączków?Ja to nie mam poczucia czasu także przepraszam najmocniej , że nie wiem :oops:
  14. [quote name='weszka']Ale się tu temat rozwinął! Lubię to ;) bo ja też jestem z tych co wolą nie zjeść niż zjeść byle co i zwracam uwagę na to i skąd jem. Od 10 lat nie jem mięsa ale jem nabiał i ryby. Niestety gubi mnie słabość do chleba ale za to ostatnio sama piekę na zakwasie więc chociaż zdrowszy. Poza tym jednak sporo zdrowego rozsądku jest potrzebne i tez nie ma co popadać w skrajności. Jak od czasu do czasu wtrąci się coś mniej zdrowego to świat i zdrowie się nie zrujnuje. Moje najnowsze odkrycie na nie to syrop glukozowo-fruktozowy lub występujący pojedynczo. Polecam uwadze i eliminacji, a jest nawet tam gdzie się go nie spodziewamy. [URL]http://natemat.pl/46117,odpowiedzialny-za-tycie-slodki-i-bardziej-zdradziecki-niz-cukier-syrop-glukozowo-fruktozowy-jest-wszedzie[/URL] [B]Powiedziałam o tym Kijowi kiedyś, a w sumie to podsłuchał rozmowę i o dziwo 6,5 latek tak się przejął że zrezygnował z połowy słodyczy, lodów, ciastek itp. rzeczy a jak idzie do sklepu to każe sobie czytać wszystkie etykiety czy nie ma tego składnika! To się nazywa świadomy młody konsument [/B]:)[/QUOTE] Godne pochwały :).Niestety większość rodziców bardzo rozpieszcza dzieci słodyczami.Dobrze, że nie mam dzieci, bo miałyby przechlapane :)
  15. Leo to sraczkę ma chyba tylko po mleku (nabiał wpierdziela).Z Mentorem mam już większy problem, ale nabiał spoko (oprócz mleka)
  16. [quote name='Margi']Nijak się nie mogę połapać w tym wszystkim.:placz:Przecież do Wasi miał przyjechać chłopaczek i co z nim.Nie przyjedzie ?[/QUOTE] Przyjedzie, jak będzie druga buda.
  17. [quote name='marako'][quote name='malawaszka']oliwek to nie znosi moje wiejskie podniebienie :shake: /QUOTE] Moje wiejskie też (ale oliwę z oliwek lubię do pomidorów i mozarelli). Ja też, jako pokolenie wychodzące z obiegu jestem okazem zdrowia (chodzi o wyniki i możliwości prac fizycznych - położenie 200 m2 podłóg, przenoszenie i układanie ton kamieni itp.), ale niestety najbliższa rodzina skończyła życie przedwcześnie na nowotwory, a u mnie 17 lat temu zdiagnozowano coś, co już 10 lat temu powinno być złośliwe, więc Antyrak (polecam lekturę) jest moją "biblią" i pozwala mi na ograniczenie możliwości rozwoju tego paskudztwa. WATACHA - konserwanty, mąka pszenna i cukier wycofane, (na ile się da, bo wszechobecne w prawie każdym produkcie) + trochę ćwiczeń relaksowo -koncentrujących z oddechowymi, dużo warzyw, mało przetwarzania produktów i tyle, więc zbieżność z tym, co Ty piszesz bardzo wysoka. (Ja niestety jestem osobowością depresyjną, więc stosuję raczej postawę fightera a do tego joga - fizyczna, twórcza praca w dużych ilościach mi daje to, co humor innym, bardzo relaksuje i cieszy). Każdy musi znaleźć jakąś swoją drogę.[/QUOTE] Fajna jest też książka "Rak to nie choroba".Przeczytałam ją w 2 dni, co u mnie się rzadko zdarza ;), ale z drugiej strony miałam ją tylko na weekend.Też fajna, pozytywna.Momentami też może przesadna, ale ciekawa i pouczająca.Ja w ogóle pierniczę lekarzy, nie będę się nawet wypowiadać na ich temat.Wykończyli nam w rodzinie parę osób :(, do tego zero jakichkolwiek uczuć względem obcych sobie, cierpiących ludzi.Ten facet który napisał ta książkę miał podobno osiemdziesiąt parę % wyleczalności nowotworów, wszystkich.Niedawno zmarł i nie wiadomo jak...;), nie ma żadnej informacji. No złośliwe tak rosną ok 10 lat ;).A masz to jeszcze? Ja oprócz jedzenia też przestawiam się już na kosmetyki naturalne.Jakby człowiek miał trochę pieniędzy to w ogóle by mógł więcej, a tak to trzeba sobie radzić.
  18. Świetna robota, gratulacje.
  19. Wszystko ma dobre i złe strony :)
  20. Moja babcia ma 85 lat, a śmiga do kościółka 2km w jedną, 2km w druga stronę.Też je wszystko.Teraz takie chorowite te pokolenie :(
  21. [quote name='malawaszka']no to niewiele życia mi zostało :placz: to przynajmniej sobie pojem to co mi smakuje :lol:[/QUOTE] Co racja to racja:evil_lol:
×
×
  • Create New...