Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='ulana']Nie czytam zaległości, ale zdjątka obejrzałam. Te Twoje mordy dwie cudnie do siebie pasują. Po prostu idealnie uzupełnienie przez kontrast. :) [B]Watacha[/B] a co Ty za dietę stosujesz? Ja też bym schudnąć mogła, ale bardziej jeszcze efekty zdrowotne mnie interesują. Przymierzałam się nawet do diety dr Dąbrowskiej, ale na to przynajmniej pierwsze 3 dni spokoju powinnam mieć i szyki trochę mi złośliwość losu pomieszała...[/QUOTE] Dietę mieszaną, trochę "ukradłam" od jednego, trochę od drugiego.To zależy co komu dolega, lub jaki chce efekt osiągnąć.Do tych diet warzywnych trzeba niestety mieć czas.Ja osobiście dużo pije różnych rzeczy i nie wiem czy by mi starczyło miejsca na jeszcze ileś tam soków warzywnych czy owocowych.trzeba też wiedzieć czego z czym nie mieszać np wapnia z żelazem, bo jedno blokuje wchłanianie drugiego itp, ale to długa historia, sama jestem jeszcze niedouczona i ciągle odkrywam coś nowego, mimo, że już parę miesięcy się "dokształcam". Szczególnie się zawzięłam jak mi wykończyli mojego ojczyma, w 4 tygodnie się "przekręcił", a oni i tak nie wiedzieli na jakiego raka umarł, mimo, że nie umarł na niego(miał raka, ale nie on był przyczyną zgonu) tylko nerki mu siadły i już nie ruszyły :(.Jak chcesz to możemy sobie jutro popisać na gg.
  2. [quote name='ulana']Obejrzałam sobie zdjątka - śliczna panna :) I filmik - nie wyglądasz na niezadowoloną. hihi.[/QUOTE] Śliczna, ale nie mogę jej utuczyć ;), bo wciąż jest za chuda :(.No fakt było dość śmiesznie, ale na aż takie czułości zazwyczaj nie pozwalam, chciałam pokazać na filmie jaka jest bez żadnych hamulców.
  3. Mi się wydaje , że to jest jak z ludźmi, jeden okazuje emocje (choleryk), drugi je trzyma w sobie, trzeci odreagowuje np biegając, ćwicząc.Jednemu jest z tym dobrze drugi chciałby to zmienić.Dlatego wydaje mi się, że każdy po obserwacji swojego psa powinien stwierdzić co mu psuje i z czym jest szczęśliwy.Najważniejsze by nie zaszkodził i nie przeszkadzał, ani sobie ani innym. My z mężem mamy akurat tak, że nie trzymamy w sobie, czasami jest "ostro" i powiem szczerze, że jakbym miała takich sąsiadów jak my to nie wiem co bym myślała, ale pewnie nie najlepiej.Z tym, że my mamy zdrowy związek od ładnych paru lat, nigdy nie mieliśmy "cichych dni". A przedwczoraj kolega nam opowiadał, że jego znajomy z pracy wziął rozwód , bo...uwaga ,codziennie żonie mówił, że słodzi tyle i tyle, a ona słodziła mu zawsze 3 łyżeczki.W końcu nie wytrzymał i po paru ładnych latach małżeństwa wziął rozwód.Jak podał w sądzie dlaczego chce rozwodu to śmiechu było co nie miara ;). Ja też mam psa bardzo wylewnego jeżeli chodzi o emocje.I jeżeli mu pozwolę na pewne rzeczy to za chwilę jest grzeczniutki, bo się wyżył.Są jednak sytuacje gdy nie może tego zrobić, bo sytuacja na to nie pozwala, więc chodzi nabuzowany i szuka dymu.Z tym, że to ma niecałe 10 kilo wagi ;).Są jednak rzeczy nad którymi będziemy pracować, ale nie będę na siłę zmieniać psa.Nie znam Jariego, ale wydaje mi się, że każdy kochający właściciel najlepiej wie co dla jego psa jest dobre.
  4. Nie, no moje szczekają jak ktoś podejdzie pod siatkę i jak tamten zaczyna.Jednak od razu są uspakajane, nawet jeżeli ma to być robione 10 razy.Ostatnio grożę im gazetką (nie biję broń Boże) i grzecznie wracają.W domu to szczekają jak ktoś dzwoni, jak się rozszczekają psy na klatce lub na zewnątrz.Niestety problem mam na zewnątrz w mieście.
  5. Dawno mnie nie było, a jak już przyszłam to wszystkie pieski w domkach.Wielkie gratulacje :)
  6. [quote name='zaba14']Stado gigantyczne :)) a co do szczekania jesli one szczekaja tylko raz na jakis czas to sasiad debil... Ale ja za plotem mam psa co szczeka non stop!! To jest paramoja ... Bylam juz u sasiada bo ten pchlarz i o 22 mi szczekal... Idiota nawet przepraszam nie powiedzial ale stara sie bardziej kontrolowac psa... Chociaz do mnie sie juz nie odzywa :)))[/QUOTE] To my mamy takiego psa na działce.Moje fakt, też potrafią, ale ja je zawsze stopuje.W końcu któregoś razu mówię do jednego ze swoich "choć Leosiu, nie musisz być taki głupi jak on".Od tej chwili sąsiad też wołał psa jak tamten zaczął tylko szczekać.Niestety nie na długo :(, wczoraj już darł japsko jak zwykle.
  7. No niefajna sytuacja i ciężko powiedzieć co spowodowało reakcję alergiczną.Ale lepiej nie używać czegoś co jest podejrzane.Ważne, że już lepiej :)
  8. Sama nie wiem który najładniejszy, jak dorosną to wybiorę ;) A sąsiadowi było odrzucić cegiełkę prosto w pusty łeb " z okrzykiem coś pan zgubił"
  9. Oooooooo jakie pyskówki tu ;P
  10. [quote name='zerduszko']Schudłaś tyle? :-o Ja tez chcę :p[/QUOTE] Od największej wagi jaką miałam to nawet 17.No Tobie to akurat nie potrzeba, bo Ty szczupła jesteś...(cycki też się zmniejszają jakby co buhahaha). Zresztą ja patrzyłam pod względem zdrowia, a to jak się śmieje, efekt uboczny.Osobiście czuje się b.dobrze, pewne dolegliwości minęły, a nad niektórymi muszę jeszcze popracować, bo nie jest tak łatwo ze wszystkim.No i konsekwencja, której mi brakuje momentami, a to wszystko psuje :(.Przedwczoraj bodajże, mieliśmy gości na działce...no i stała czekolada i chipsy koło mnie....Wiadomo jak nie kupisz to nie jesz, gorzej jak stoi koło Ciebie.No i właśnie pojadłam i potem czułam się okropnie, w końcu tak mnie zmogło,że nawet nie wiem kiedy się położyłam i usnęłam.Ja nawet cukru nie mam w domu.Mi to tam rybka, bo nie słodzę.Gorzej z mężem, ale jemu kupiłam zastępnik 3*droższy(tak samo słodki), ale o wiele zdrowszy.No i w pewnym momencie mąż też postanowił przejść na dietkę, no nie na taką drastyczną jak ja, ale jednak.Pozazdrościł mi, że po mojej razem ze wszystkim spadł brzuch, a przy jego, wszystko inne, a bebzun pozostał ;).Trochę mnie poniosło, ale już idę.Pa
  11. [quote name='wilczy zew']Coś wynika z obserwacji?[/QUOTE] Z rana jestem nie kumata i nie bardzo rozumiem o co chodzi ;P?
  12. Tylko, że tak do końca nie wiem o co chodzi z tą hemoglobiną, bo lekarzem nie jestem :(.Czyli tak precyzyjniej to czego jej potrzeba?Dla ludzi taką naturalną "bombą witaminową" jest sproszkowana 100% młoda trawa jęczmienia.Ja osobiście biorę to wszystko i parę innych rzeczy + dietka i od pół roku nie wzięłam ani pół tabletki nawet przy okresie.I waga mi spadła 15 kg
  13. [quote name='Saththa']a na hemoglobine zeby watrobie nie szkodziło??[/QUOTE] no właśnie nie wiem , ale poszukam, tylko już nie dziś
  14. Cudne te Twoje psiaki i brody mają ;P.Fix jest przesłodki i takie minki strzela.Fajnie ,że psiaki zdrowe i wszystko dobrze się goi :). Jakby kogoś interesowało to na wątrobę jest dobry wyciąg z ostropestu (zawiera naturalną sylimarynę) , a na trzustkę wyciąg z kozieradki.Na pewno są super dla ludzi, ale nie wiem czy psy mogą to brać. [h=3][/h]
  15. [quote name='Saththa']bleh. Fix tez jest z takich ale ja jakoś nie mogeeeeeeee :) zwłaszcza ze on ma dośc specyficzny gust :eek2:[/QUOTE] Ona ma apetyt, ale akurat kup nie je ;P [quote name='zerduszko']Ale przylepka :loveu:[/QUOTE] największa jaka znam
  16. [quote name='Saththa']Ojejku jaka lizawka :) Biedny Mentorek, chciał a mu się wciaskli :) Ale się dałaś wylizawkować :)[/QUOTE] Nie miałam wyjścia.Tak jest codziennie, człowiek juz nie ma siły się bronić.
  17. Nie mam fot , ale mam film o "morderczym" psie [url]http://www.youtube.com/watch?v=RqL3cVZlGEg&feature=youtu.be[/url]
  18. [quote name='Pink']Moj wspanialy [I]Dresowicz[/I] dal mi sobie dzisiaj dupke ogolic :loveu: przypielam go na smyczy w razie jakby chcial mnie pozrec albo zwiac ale stal spokojnie i poddawal sie torturze ze spuszczonym lbem i nie zaburczal ani razu. [B]Pozniej musial odreagzowac na pluszaku i mordowal go warczac straszliwie :evil_lol:[/B] Oskarowi chcialam przejechac troche kedziorki na grzbiecie i klacie ale tak zaczal na maszynke ujadac, ze dalam sobie z tym narazie na wstrzymanie.[/QUOTE] Mój Leoś robi to samo. [quote name='Pink']Aniu w transporterach beda siedzialy :cool3: dzisiaj mielismy probe i w przyszlym tygodniu tez TZ z nami pojedze w razie co ale dobrze to funkcjonuje z tego co widze. Dzisiaj przezylam chwile grozy - Felix mi zwial z placu treningowego :mad: wyczail dziure w plocie i w dluga a ze biegaly wszystkie psy razem, to inne pociagnal za soba - tyle ze tamte wrocily na wolanie a dres polecial sobie gdzie go oczy poniosa. Znalazlam go po drugiej stronie osiedla - oczywiscie nie reagowal na mnie ale jak zobaczylam ze mnie zauwazyl, to zaczelam uciekac w przeciwna strone i pobiegl za mna ufff , tak ze jak byl juz blisko i chcial znowu zwiac, to na ostre "stoj" zareagowal.[/QUOTE] U mnie by był zawał na miejscu. [quote name='marako']Pokaż, pokaż, dołączam się. Z rozrzewnieniem wspominam czasy studenckie, kiedy z kolegą byliśmy mistrzami akademika i stawaliśmy w szranki (kręciliśmy np. pół godziny, godzinę, a potem umawialiśmy się, że na komendę przerwiemy, żeby nie było, że ktoś przegrał, bo oboje mieliśmy taką łatwość tego, że mogliśmy kręcić np. czytając książkę. A teraz kicha, próbowałam i nic.... Nawet się nie rozkręciło.[/QUOTE] Też byłam w tym dobra tylko szybko mi się nudziło. [quote name='Pink']Nie sciagalam, bo te kombinezony byly dosc grube i scisle przylegajace, to myslalam ze pluszaki dluzej wytrzymaja ... no ale sie pomylilam - ubrane przytulanki sa beee Jak TZ bedzie w domu, to zrobie Foto ze smyczami :cool3: co to ludzie juz nie wymysla :evil_lol: Musze Felixa pochwalic - [B]wlasnie na spacerze pozwolil sobie WYCIAGNAC KOSC Z JAPY [/B]:multi: wcale sie nie stawial i nie naburczal na mnie :loveu: Jestem z niego dumna - bo oddanie zarcia bez walki dla takiego lakomczucha i "psa na zarcie", to nie takie w kij dmuchal.[/QUOTE] U mnie zawsze jest problem z nowymi suczkami jeśli chodzi o zjadanie rozrzuconego żarcia, ale jakoś dajemy radę.Zazwyczaj szybciej to widzę niż one i czekam przygotowana. [quote name='Pink']Cos ten moj Dres nie ma szczescia do pogody. Wczoraj znowu nie dalo sie przeprowadzic ezgaminu, padalo przeokropnie :roll: Moze jutro nam sie uda, bo kurna w niedziele mamy juz komisyjny. Od niedzieli przestalam z nim cwiczyc - wydaje mi sie, ze spokoju mu potrzeba, bo za intensywnie dla niego to wszystko i zaczyna sie gubic. Niech sobie chlopak odpocznie umyslowo. Zebralam sie wkoncu i ustalilam termin do fryzjera - czwartek przyszly tydzien :lol:[/QUOTE] Oj widocznie jesteście tak super przygotowani, że nie trzeba Wam wczesniejszych egzaminów :)
  19. Ojej co za smutne wiadomości.Jak sytuacja na dziś?Trzymam kciuki
  20. [quote name='Fides79']tak na szybko wstawiam Wam jeszcze link do filmiku z Anią i Felkiem [URL]http://www.youtube.com/watch?v=Sj-b_jnK7yE&feature=youtu.be[/URL] możliwe, że musicie kila sekund poczekać, żeby zaczął się odtwarzać (mnie się tak zrobiło) ;)[/QUOTE] Nie wiedziałam, że "kizia-mizia" może sprawić psu tyle radości ha,ha,ha zaraz swoim tak zrobię, może też lubią :)
  21. [url]http://img90.imageshack.us/img90/3452/bru3czer2013.jpg[/url] może to wilk ;).Ładny, może ktoś zgubił
  22. No mam nadzieję, bo już się nie drapie.W piątek mamy kontrolę i mam nadzieję, że będzie wszystko dobrze :).A Tiluś coś z dupką ma, niby miała wyciśnięte gruczoły, niby pani wet powiedziała, że wygląda w porządku to coś mi nie psi.Ona jest bardzo wrażliwa na dotyk w tym miejscu, a wczoraj psiaki cuś ją obwąchiwały.Obejrzymy ją jeszcze przy okazji piątkowej wizyty.
  23. [quote name='malawaszka']no :angryy: foresto... teraz jest zakropiony kroplami i ma obrożę sabunol - za 15 zeta :D sam chciał... i zdrówka dla Mentorka!!!![/QUOTE] No już mu się poprawia, nie boli go tak, a leczymy od piątku. No i nadal nie wiem, napiszcie czy ta obroża naprawdę jest tego warta ;P?
  24. [quote name='Saththa']To pewnie taki Foresto jak Sajanek w lesie zostawił:) ta obroza w senise;)[/QUOTE] Dokładnie taka, mam nadzieję, że dobra chociaż.
  25. [quote name='wilczy zew']Co się tam u Was dzieje ze zdrowiem??!?[/QUOTE] Pisałam u Malawaszki.Takie tam grzyby w uszach i zapalenie spojóweczek.
×
×
  • Create New...