Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. Niby też każdy organizm jest inny, jeden zniesie wszystko, drugi ciężko odczuwa nawet drobiazgi.Ja osobiście czuję się lepiej niż wcześniej, a podstawę mam taką by nie jeść konserwantów (przynajmniej tych które są ujawnione na etykietach), mąki pszennej i cukru.W sumie największy problem mam ze słodyczami, ale potrzebuje czasu i też dam radę.Mięsa nie jem, ale to nie jest jakieś rygorystyczne i nie zakładam, że już nigdy nie spróbuje, choć zaczyna mi śmierdzieć ;).A badania? Tak to już jest, że masz dobre, a za pół roku okazuje się, że jesteś poważnie chora.Jednak najważniejsze by być osobą pozytywną, dużo się śmiać, mało przejmować i nie trzymać w sobie emocji :).
  2. [quote name='Fides79']Sandra, są takie tylko na pajonki :diabloti: ale co po prawej czy lewej, doprecyzuj proszę?[/QUOTE] No który to ten dom Twój ;)?Z lewa czy z prawa?
  3. [quote name='malawaszka']w ogóle nie będę tego wszystkiego czytać :lol:[/QUOTE] Od razu człowiek chory co buhahaha?
  4. [quote name='zerduszko']Mi rekina? ;) Mi z tych wszystkich dupereli naj pomogły ćwiczenia, a już mnie na stół do krojenia wysyłali :eviltong: Ty nie paczaj na wagę, tylko na wzrost czy średniaczy ;)[/QUOTE] Buha,ha,ha rybek też nie jesz?Ja w sumie też nie, ale na chrząstkę się skusiłam i chyba na tran też się skuszę, bo jednak wit A potrzebna bardzo, a w tranie jej jest dużo, w niewielkiej już ilości.
  5. [quote name='AnkaG']My generalnie teraz to jemy dużo gotowanego (zupy) i surowizny. Smażonego mało i to prawie bez tłuszczu.[/QUOTE] Ja raczej surowe, bo gotowane warzywa mają dużo wyższy indeks glikemiczny szczególnie marchew i seler.Zwariować idzie co ;)?
  6. [quote name='zerduszko']No gdyby było tylko bezwartościowe, to pal sześć.... ale kurde szkodzi :shake: Fajna stronka, obadam. Anka, to masz już dojrzałe psinki :)[/QUOTE] A to nie wiedziałam, że szkodzi, myślałam, że po prostu jest obojętne.A na stawy i kości polecam chrząstkę rekina, ale taką 100%.Mi osobiście pomaga, plecy już tak nie bolą, bark mam sprawniejszy, no jeszcze mi w kolanach skrzypi, ale może to też przejdzie.Z tym, że ja dopiero 3 miesiąc zaczynam, a wiadomo, żeby były dobre efekty trzeba to trochę pobrać.Drogie to dosyć, bo ze 140,00 zł kosztuje, ale starcza na jakieś 3 miechy.
  7. [quote name='Saththa']O zielony świeży mi chodziło;) [/QUOTE] No tak, ale chodziło mi też o to, że ogórek zaburza więc nie tylko z pomidorem nie powinno się go jeść. A Fix to będzie docelowo średniak tak?
  8. Ja też lubię grzywę na środku, taką w szpic i dość długą.
  9. Oj co to jest takie tam małe przeciągnięcie i facjatkę można poprawić jak ktoś niezadowolony.
  10. [quote name='Saththa']ja gdzies kiedys czytłam/.słyszałam / oglądałam... że ogórek i pomidor jakieś takie coś mają w sobie, ze nawzajem blokują wchłanianie :razz:[/QUOTE] Ogórek, ale zielony, bo kiszony już nie. [quote name='zerduszko']No właśnie nie ten przypadek, szkodzi na stawy i to by się u mnie zgadzało :shake: To dotyczy też innych warzyw. Dużo tego można znaleźć w necie np. [URL]http://kuchnia.wp.pl/fototematy/196/1/1/niezdrowe-polaczenia.html[/URL] A poka tą stronkę o której piszesz. Boskie sunie, a ile mają lat?[/QUOTE] Bardziej mi chodziło o to, że nic nie dają, bo są bezwartościowe. To ta stronka:[url]http://www.witaminy.org.pl/witamina-b1-tiamina/[/url] [quote name='AnkaG']A stado staare. Kaja skończyła 12, Keysi 13 a Nuka 9,5. Kaja juz stzrsza pani dlatego też musze ratować by jeszcze pozyła. Nie wiem jak mój TZ uczył się przez ostatnie dni (ma egzamin kapitański, no marynarz) bo Kajcia to jego sunia (ulubienica). Mój TZ ciągle czyta jakieś info co dobre, co złe w żywieniu. Od zeszłego roku po ataku trzustki to już fioła ma ... generalnie to najlepiej nic nie jeść.[/QUOTE] Nie takie stare, a za to jakie urocze :).TŻ dobrze robi, trochę wiedzy jeszcze nikomu nie zaszkodziło. [quote name='Saththa']noooo ale to do nikąd nie prowadzi :shake:[/QUOTE] Do śmierci głodowej.
  11. [quote name='malawaszka']no ale jak uwazac? że niby jogurt z pomidorami nie jest ok???? :mdleje: baby zagłosujcie na szkołę Ulki w Przybynowie - 5 razy każdy może - codziennie :D [URL]http://myszkow.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1867109,plebiscyt-na-najfajniejsza-podstawowke-w-powiecie-myszkowskim-glosowanie-szkola-podstawowa-w-przybynowie,galeria,5462077,id,t,tm,zid.html[/URL][/QUOTE] Zagłosowane.Pomidory i jogurt nie zaszkodzą, ale po prostu nie dostarczysz swojemu organizmowi odpowiednich składników. AnkaG jakie cudne te Twoje sznupeczki , wszystkie trzy
  12. [quote name='zerduszko']Źródło nie ma chyba znaczenia. [B]Nie wiem jak to jest z jajkiem i nabiałem, bo na pewno wit. D i wapń ok, ale znów wapń zaburza wchłanianie innych subst. Szczególnie na nabiał trzeba uważać z warzywami[/B] :roll:[/QUOTE] Tak czytałam.Mam fajną stronkę gdzie są wypisane właśnie wszystkie wit.,minerały, aminokwasy itp.Podają tam co na co, z czym się przyswaja,co zaburza wchłanianie, czego jest gdzie dużo i jakie są normy dzienne.Oprócz tego co gdy niedobór i co gdy nadmiar.Wiadomo, że trzeba mieć też swój rozum przy czytaniu takich rzeczy, ale tam wydaje mi się , że w miarę fajnie to opisują. Miałam gdzieś też napisane dlaczego ogórek z pomidorem nie, dlaczego kawa z mlekiem nie , dlaczego herbata z cytryną nie itp., ale to już gdzieś w swoich pryw. notatkach.
  13. [quote name='wilczy zew']nadrobiłam... zaciesz z poprawy zdrowia Kajki :) [B]Pink[/B],czemu psiakom paprzesz żółtko jakimiś dodatkami :mad:[/QUOTE] A co jogurt czy serek jajku przeszkadza?Produkty pochodzenia zwierzęcego raczej nie kolidują ze sobą.
  14. [quote name='zerduszko']Widzę, że się wkręciłaś :loveu: Widzisz ja z kolei czytałam, że w nabiał B12 mało, ale w jajcach więcej... bądź mądry ;) A wiedzę mam starą, więc brak nowości. Głównie Fe bo dla mnie ważne. Ale tak jeszcze podroby konta mięśnie - co lepsze? :p Ha, i tu można wsioooooo zależy kto robił badania :evil_lol:[/QUOTE] No tak w sumie masz rację.Ja jak czytam to też nie zawsze spojrzę na rok w którym zostało coś napisane.Ciekawe od czego zależą te badania...pewnie od tego na co spadła sprzedaż ;)
  15. [quote name='malawaszka']ja mam co jakiś czas fazę na takie różne zdrowotne sprawki... kupuję a potem mi się to przeterminowuje :splat:[/QUOTE] u mnie niektóre zioła i herbatki leżą bezczynnie, ale może przyjdzie na nie czas, choć termin mają dość krótkie.
  16. [quote name='zerduszko']W necie :eviltong: To jest b. popularny temat na wegeforach, bo wiadomo to by rozwiązało problem wegan z B12. Także jeśli weganie piszą, ze niestety nie... to wierzę. A ja jakeis 5 lat temu olałam temat dochodząc do wniosku... daj mi teorię, a znajdę Ci dowód :diabloti: Ps. o tych odchodach co piszesz... to dlatego wegehindusi nie mają problemów z jej niedoborem. Gwno dobra rzecz :evil_lol:[/QUOTE] Buhahaha, przyjdzie nam gówno żreć.Tak czy inaczej spirulinka ma inne fajne rzeczy to będę jeść.Mnie to tam rybka, bo nabiał jem, a właśnie przeczytałam, że mleko ma więcej wit b12 niż mięso więc produkty jego pochodzenia chyba też :) (mleka nie piję). A masz jeszcze jakieś fajne rzeczy do przekazania, wchłonęłabym coś mądrego?Przez Ciebie nie poszłam wcześniej spać, a wstaje po 2-ej.Ja w ogóle uwielbiam nowości i zawsze jak idę do eko sklepu po jedną rzecz to wychodzę spłukana z "pełną torbą".Dlatego zabieram tam określona gotówkę, nigdy więcej.Zawsze też można się dowiedzieć czegoś fajnego, jak nie od obsługi to od klientów.No i warunek musi być, że sklep jest profesjonalny, a sprzedawca ma odpowiednią wiedzę.A to się czasem wyłapuje na drobiazgach. Ostatnio sobie kupiłam "dezodorant" z minerałów i kawę z prażonych żołędzi z żeń szeniem.
  17. buhaha, która to miała problemy z robactwem ? właśnie przeczytałam, że b12 "Najlepszym źródłem tej witaminy są odchody oraz resztki owadów. Mało to apetyczne jednak niedomyte owoce czy warzywa zdecydowanie więcej B12 nam dostarczą niż umyte. Ale istotna uwaga – dotyczy to wyłącznie bezpiecznych, ekologicznych hodowli z zaufanego miejsca, bowiem zagrożenie płynące ze środków ogrodniczych jest poważniejsze niż korzyści z niedomytego warzywa." Zerduszko jedziemy do Kingi na wyżerkę :)
  18. [quote name='zerduszko']Bo w algach nie ma b12, tak kiedyś myślano. Ale są tam tylko nieaktywne analogi. A niestety analogi b12 są w połączeniu z naszymi enzymami nic nie warte. Ew tak jak w płatkach, wszystko dodawane.[/QUOTE] A gdzie o tym czytałaś?
  19. [quote name='zerduszko'][B]No to jak alga, to chyba nie ma b12 tylko analogi lub syntetyczna?? [/B]A w ogóle dym jest duży... a zapomina się, że inne zapotrzebowanie na b12 mają wege i mięsożercy (zużywanie podczas trawienia, tak jak przy mleku krowim wapnia). Sandra, jak co to pogoń z tymi wywodami :eviltong:[/QUOTE] Dlaczego?..........
  20. Tila kradnie, aby kraść :), nie pilnuje, ale za to wcale się nie krepuje.Bierze w pyś i jak gdyby nigdy nic idzie ze zdobyczą w jakieś ustronne miejsce i porzuca :).A przy jedzeniu Leoś zjada swoje w 1 sekundę i zaraz obmyśla jakby zdobyć czyjeś.A niech mu któreś zajrzy do miski w czasie jedzenia to jest awanturka, ale on to wszystkim może.
  21. [quote name='zerduszko']Bo tam ogólnie gwno jest, to dotyczy i warzyw, i owoców i prod. pochodzenia zwierzęcego :shake: Skąd się bierze wit. D u zwierząt które słonka nie oglądają? A w tej spirulinie to skąd b12? Syntetyczna?[/QUOTE] Dokładnie mam taką [url]http://www.firmarelax.pl/spirulina-maxima-100-100g-p-1969.html?utm_source=nokaut.pl&utm_medium=cpc&utm_campaign=2013-06&utm_content=1969#nclid=95e812eb23e06a518d2c12241c6ec7b7[/url]
  22. Tila się już trochę oduczyła i zabawek nie nosi "do siebie", ale jak jakaś skarpeteczka się zawieruszy to nie ma przebacz
  23. [quote name='zerduszko']Bo tam ogólnie gwno jest, to dotyczy i warzyw, i owoców i prod. pochodzenia zwierzęcego :shake: Skąd się bierze wit. D u zwierząt które słonka nie oglądają? A w tej spirulinie to skąd b12? Syntetyczna?[/QUOTE] No ja staram się kombinować żarcie po znajomych wiejskich, ale niestety to niewielka ilość jest :(, dużo rzeczy kupuje w eko sklepach, właściwie w jednym, w drugim kupuje nabiał.Może to też ch... warte, ale jakoś się lepiej czuje jak kupie coś z taką etykietą.Wiem, że ogórki i pomidory firmy JTM są bardzo dobrej jakości, niepryskane.Wiem to od babeczki, która była tam na kontroli i bardzo dobrze o nich mówiła. Spirulina jest 100% sproszkowana, przynajmniej tak jest napisane.
×
×
  • Create New...