-
Posts
8070 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by WATACHA
-
Ale wiadomości :(, trzymaj się mocno
- 21590 replies
-
Psio-koci melanż, czyli moje gwiazdkiW Birra i Honorata...
WATACHA replied to bira's topic in Foto Blogi
jakie uchole śmieszne :) [url]http://i1365.photobucket.com/albums/r759/birra12/15_zps9df2c4db.jpg[/url] No jaka modnisia :) [url]http://i1365.photobucket.com/albums/r759/birra12/13_zps064ddecd.jpg[/url] -
Na pewno bym poszła do wet który diagnozuje za pomocą "głupiego Jasia".Już mi jeden taki sprzedał uspokajacz, to własnych psów nie poznałam.
-
Ja zaczynałam od niejedzenia słodyczy i pszenicy, potem rzeczy bez konserwantów, a skończyłam na niejedzeniu mięsa.Przez jakieś pół roku schudłam ponad 10 kg.Za to mój mąż żre mięcho codziennie ;) i się dziwi czemu mi brzuch spadł, a jemu nie, mimo, że schudliśmy oboje.Za to wszyscy wkoło mnie namawiają na zjedzenie choć kawałka i straszą różnymi konsekwencjami zdrowotnymi tylko szkoda, że nie mają żadnych argumentów.Wszystko co jest w mięsie jest i w innych rzeczach pochodzenia roślinnego.Przygotowywałam się dość długo do tej decyzji więc trochę i poczytałam :)
-
[quote name='vege*'] Ja też, jakoś tak lżej i mam wiecej energii ;)[/QUOTE] Mi przede wszystkim ustępują pomału dolegliwości kostno-stawowe. A dużo energii mam po oleju lnianym i fajniejszą skórę.A co będzie dalej to zobaczymy, bo na razie za mało czasu minęło.
-
[quote name='Luzia']tak z ciekawości dlaczego vege nie jesz mięsa? U mnie grill zawsze mieszany, troszkę kurczaczka, troszkę owoców i ser. mniam :)[/QUOTE] Ja też nie jem od niedawna i o wiele lepiej się czuje.
-
[quote name='marta.k9080']Sowy bym przygarnęła:p[/QUOTE] [quote name='vege*']Podobają mi się te sówki, drugie od prawej w 1 rzędzie i też 2 od prawej w drugim rzędzie :) Ja mam jakieś zdjęcia połowy tego co mam, ale są słabe więc nie ma sensu dodawać :lol:[/QUOTE] [B]Kiedyś podobne widziałam w lumpeksie[/B]:cool3: [quote name='dOgLoV']a ja obrączkę zażyczyłam sobie najcieńszą jaką mogli zrobić bo nie lubie mieć za bardzo nic na palcach , łańcuszek też mam zawsze , zegarek nie bo mi sie moje znudzily i teraz czaje na nowy :diabloti: kolczyków tez nie mam zawsze ale często :lol: ps ciągle szukam nerki ma miec max 20 cm długosci a takich nie ma :angryy:[/QUOTE] Ja lubię mieć na sobie dużo, ale nie za dużo.Zegarek, kolczyki, pierścionki.Obrączkę mam dużą i mi się osobiście podoba.Za to nie lubię zmieniać biżuterii i ciągle chodzę w tym samym. Ta reeboka całkiem fajna. Taką mam obrączunie [IMG]http://i41.tinypic.com/2zrdc0y.jpg[/IMG] [quote name='dOgLoV'][B]ja na dole sobie sama przekłuwałam[/B] , igła opalona nad ogniem żeby zaraki spalić pyra i jechane :diabloti: widzisz , ja nie wytrzymałam , nie dało się , to taki ból jak czasami człowiek źle sie połozy i spi na zgiętym uchu :eek2: jak sie przebudzisz to z bólu nie idzie wyrobić , często tak mam :roll:[/QUOTE] Niezła jesteś.
-
Ja to kolekcjonuje ubrania przede wszystkim, a dupereli też nie lubię.
-
Ja wygnałam męża na spacer, bo ja zmarźluch jestem.Jednak małe nie były zadowolone i zaraz wrócili. Ja to też nie nadaje się na ogrodniczkę :(, nawet Tilka jest lepsza ode mnie:evil_lol:
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
WATACHA replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Luzia']czemu od razu dzikie? Nie chciało mi się porządkować starego to wywaliłam i teraz nie robię bajzlu, wszystko zastrzeżone itp :lol:[/QUOTE] Chodziło mi o wymyślanie nazwiska :P -
Też bym nie nosiła dzieciorka, a jestem w takich sprawach konsekwentna :). Nerka jak nerka, ale ja ogólnie wolę plecaczki lub tzw (lub coś podobnego) listonoszki. W lumpeksie to ja kupuję rencnicki dla piesków.Saszetek nie potrzebuje, bo moje smakołyczków nie dostają raczej, zawsze zapominam zabrać ;). Ja uzbierałam sobie też niezłą kolekcję ubrań, ale schudłam i muszę zbierać od nowa ;)
-
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
WATACHA replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama']ja tez usunelam konto,ale wrocilam. nie widnieje pod naziwskiem,w zjdeciu profilowym buty,a zdjec mam 5 :) Jakby ktos chcial to u Olka mnie znajdzie :)Anna Malgorzata:)[/QUOTE] [quote name='Luzia']no ja też nie chciałam wpisywać nazwiska ale nie mogłam nic wymyślić :lol:[/QUOTE] A co Wy takie dzikie? -
Galeria nawróconych ,grzecznych i uroczych piesków i ich pana
WATACHA replied to Aleks89's topic in Foto Blogi
[quote name='Aleks89']To wysyłasz do niej męża.[/QUOTE] Albo idę do jej męża i proszę o wstawiennictwo :P -
[quote name='malawaszka']nigdy nie zmierzyłam czasu oczekiwania z naciskaniem uporczywym i jednokrotnym - więc :niewiem: :evil_lol:[/QUOTE] Szkoda, bo jak by działało to bym się pokusiła.Faktycznie czasami jedzie "godzinę" , szczególnie jak mi się śpieszy do pracy.A nigdy nie wychodzę wcześniej , zawsze na ostatnia chwilę, a potem biegnę.
-
[quote name='malawaszka']kiedyś to się mówiło, [B]ze dym zawsze leci do dziewic[/B], no ale weź znajdź dziewicę w tym wieku :evil_lol:[/QUOTE] Chyba coś w tym jest :evil_lol:
-
[quote name='malawaszka']hahahaha z tym naciskaniem guzika 100 razy to też miałam... ja to miałam, ale to chyba był sposób na rozładowanie wkur*a jak winda godzinę nie jechała... :lol: ale jak ktoś stał przy windzie to nie naciskałam :evil_lol:[/QUOTE] I co szybciej była ;)?
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
WATACHA replied to Amber's topic in Foto Blogi
No nie fajna sytuacja.Też kiedyś miałam podobny przypadek.Mentor w kagańcu, a podbiegł do nas napastliwy labrador i zaczął męczyć jego koleżankę pitkę.Gdy Mentor staną w jej obronie, to się rzucił na niego.Jak M "niechcący" spadł kaganiec (zawsze miał założony tak , że jak pociągnie w drugą stronę to się ściągnie) to właściciel dostał nagłego przyspieszenia :). Parę dni temu podbiegł do nas też jakiś piesek, może ze dwa kilo miał.Moje niewychowane pieseczki chciały go zjeść, a on je.Właścieciel nie wiedział co zrobić, bo z jednej strony bał się Mentora, z drugiej nie mógł złapać psa, więc kopał go nogą w przeciwnym kierunku.Kiedy mu się udało pokusiłam się o żarcik, że ten jego pies to samobójca, ale chyba pan nie był w nastroju ;) -
[quote name='Fides79']no to chyba do pilnowania krzyża się jednak nie będziesz nadawała ;)[/QUOTE] To może zostanę, jak to one się nazywają, co to cały dzień w oknie siedzą, wszystko widzą, wszystko słyszą i zrzędzą:loveu:?
-
[quote name='Fides79']ognisko spłatało nam parę razy figla stosując 'grilową zasadę nr1': [B]po której stronie byś nie stał dym i tak leci na Ciebie[/B]:evil_lol:[/QUOTE] U mnie jest tak zawsze :P
-
[quote name='Fides79']nio chyba może, ewentualnie chustka na głowe pod brodą wiązana, a i nie zapomnij włosów na wałki zakręcić ;)[/QUOTE] Jak byłam mała (ale nie tak bardzo ;)) to mi babcia taką chustkę wiązała i mam uraz :)
-
[quote name='Aleks89']ganianie do kościoła chyba będzie następne :P i pilnowanie krzyża.[/QUOTE] Zawsze to jakaś atrakcja na stare lat.Ważne by mieć pasje :).Tylko, ze ja nie lubię beretów, może być bez ;P?
-
[quote name='Małgorzata Noga']zawsze tak jest :) niby psiaki kochają a ta "brudna" robota zostaje zawsze dla nas kobiet - mój też kocha , całuje , mizia ale jak któremuś zdarzy się wypadek to jest zawsze : " Kochanieeeeeeeeeeee " i tylko mnie informuje gdzie leży niespodzianka :lol:. Ale jak to my kobiety przy wychowaniu dzieci etap kup i wymiocin mamy za sobą tak i teraz dla mnie to normalka he he Ostatnio na spacerku uczyłam córę sprzątać po piesku jak napaskudził sąsiadom przed furtką i ile było fujjjj , łeeeeeeee to szkoda gadać ale dała radę i posprzątała :multi: A co do kleszczy to zanim kupiłam im obróżki to sprawdzałam ich co chwilkę i teraz z obrożami też sprawdzam ale wtedy jeden mi umknął i jak go znalazłam :crazyeye: to aż mnie mnie cofnęło :( był tak wielki , że jeszcze takiego w życiu nie wyciągałam :( a skubany schował się w sierści na brodzie i nie było go widać :( ajak skubańca wyciągałam to cholera jeszcze żyła :angryy: Teraz to mają obróżki ( jak zauważyłam to kleszcze po nich łażą a nie wgryzają się a jak sę jakiś przedrze i ugryzie to zdycha i wyciąga się martwe ) i zakupiłam jeszcze pipetki dla lepszej ochrony bo ten duży to mnie nastraszył nie na żarty :([/QUOTE] Mi chodziło bardziej o spacery i pilnowanie na nich.Mój mąż to taki bardziej wyluzowany, a ja z tych co to ciągle wołają co by piesek nie odbiegł i nie na broił , patrzą czy ktoś nie idzie itp..W domu fakt częściej ja sprzątam, ale mężowi tez się zdarza.Dzieci nie mam więc nie wiem jak to jest i pewnie wiedzieć nie będę ;). Nasz był nienapity, na głowie przy uchy.Ja pierwsze co sprawdzam to brodę i pachwiny (u sznupa), bo tam najczęściej się lokują, bo u dużego to różnie.Choć u niego rzadziej się zdarzają ponieważ jest dla nich za szybki ;)
-
[quote name='Aleks89']Starzejesz się i zaczynasz mieć naleciałości starego mohera :P[/QUOTE] Każdy się starzeje, choć fakt, że ja jakoś dwa razy szybciej ;P.A jaki jest następny etap po tym starym moherze?Mam nadzieję, że nie zgon, że coś mnie jeszcze fajnego czeka :)?