Jump to content
Dogomania

farmerka63

Members
  • Posts

    3149
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by farmerka63

  1. Ściślej biorąc jeden kundel, co udaje ONka i omal-labradorka ( też ze schronu ). Więc juz naprawdę dość tej ferajny. Acha - i 5 kotów - małe przegęszczonko... SPA o 16-tej - jak tylko mój Farmer wróci z Chodzieży i odda samochód .
  2. Apage, satanas ! Rodzona matka mi ubliża, że zmierzam prostą w kierunku Wioletty W.:evil_lol: No, nie am mamuśce tej satysfakcji ;) Imię Ptyś tak się nam podoba, że zastanawiamy się nad przechrzczeniem Spinki na Balbynę :loveu:
  3. Cała przyjemność po mojej stronie :D Ptyś już po kąpieli - stał w wannie jak zaczarowany ani myśląc o zdylowaniu . Po wytarciu nastąpiła 1/2 godzinna sesja radosnego tarzania się po naszym małżeńskim łożu . Suczki-rezydentki patrzyły na niego jak na zielonego skołtunionego słonika - ODBIŁO CI, MAŁY ???!! Wasiu - niestety z ocalenia brody chyba nici , bo kołtun na kołtunie , i to na całym wątłym ciałku . No ale Justynka to złota dziewczyna - jak mały nie będzie fikał to może choć troszkę poprawi mu image . Już się uspokoił i teraz spróbuję go choć ciut podczesać albo i wyciąć największe dredy. Nasza Szlufka ( ta z czerwoną obróżką) też przyszła ze schroniska ( ale innego) taka dokładnie splątana - pierwsze strzyżenie było zatem totalne - brody została ledwo żałosna reszteczka . Na faflach miała identyczne kluchy jak mały Ptyś. P.S. Czy on może być Ptysiem ? :D
  4. Jesteśmy już umówieni na wizytę u fryzjera - u niezawodnej jak zwykle Justynki . Jutro o 16-tej dobiorą mi się do dredów !
  5. Wasiu - już Ci wysyłam zdjęcia fłopaka. Wieki będzie trwało, zanim je wkleję, a Tobie to pójdzie rach-ciach. Generalnie chudzieńki jestem, ale apetycik mam, i owszem :) , więc odpasienie nie potrwa długo :) Znakomicie jeżdżę samochodem Smycz budzi we mnie jakieś nieuzasadnione opory...za to na rączkach można mnie transportować do upojenia :D Akceptuję suczki. Kotów na razie nie widzę...nawet tego, co leżał bezczelnie w koszyku ;) Jak mnie Justynka wypiękni, to mnie jutro nie poznacie, ciotki-klotki :) Dzisiaj ma być tylko kąpanko , bo podobno coś się za mną ciągnie jak za wojskiem...
  6. Ups...Przepraszam - miałam pomroczność chiba ;) Niechże będzie poetycko , zarażone do imentu sznaucerozą kobity... :D:D:D Wasiu, Wasiu - piszę do Ciebie list ! Sprawa ważna jest :)
  7. Witajcie :) Wczoraj kupowałam karmę w Krakvecie. Ściskam mój skromny procencik i chciałabym go przekazać Pani Ali :) Lista do głosowania jest dopiero tworzona jak zrozumiałam, czy tak ?
  8. No ja też właśnie chciałam napomknąć z pewną nieśmiałością o ciekawej orientacji seksualnej kobiet tutaj zgromadzonych...:loveu:
  9. O mamo - Bliss - daj pyska !!! Podeślę Ci grzybów suszonych do tego krupnika, chceeesz ???
  10. farmerka63

    Pointer

    Pies jest nadal do adopcji. Już po kastracji, szczepieniach i odrobaczeniu. Dom wskazany jak najszybciej - robią mu się bolesne odgniotki od betonowej posadzki ... Przytulaśny , świetny pies.
  11. Gdziekolwiek zbisurmaniona Birma pójdzie, zaraz przelewam zadeklarowaną składkę za wrzesień ( 3 dyszki) plus piątaka, co mi go zbrakło w sierpniu ;) Wasiu - ja najmocniej przepraszam, że nagabuję - dzwoniłaś do tego schronu o którym myślę... ?
  12. Marto - tutaj masz całą załogę dogomanii : [url]http://www.dogomania.pl/showgroups.php[/url]
  13. Yorija wysłała . A ja już przelewam małe conieco.
  14. Furciaczek - super książeczki ! Ci mówię ! A tłok, że trudno się dopchać do lady ! Chyba jest w dobrym tonie wdepnąć do tej księgarni ;) Zapraszam w imieniu klubu czytelników :)
  15. Biedny , podkasany brzuszek... Długo pościła :(
  16. Szturchnięta przez jedną z moderatorek ( przepraszam, że dopiero dzisiaj - lato na wsi jest bardzo pracowite...) dopisuję dzisiaj HAPPY END . Szanta została wypisana ze szpitalika w stanie absolutnie DOSKONAŁYM. Pełnosprawna, radosna, wykąpana i pachnąca została przywieziona do nas przez schroniskowy samochód i szarmanckiego pracownika spółki. Miała być wyadoptowana przez jedną z koleżanek z forum collie mieszkającą w Szczecinie. Lucyna z powodu kłopotów z własnym zdrowiem i koszmarnych upałów odwlekała jednak przyjazd do nas... Staliśmy się niechcący tymczasem dla uroczej suczki. Mieszkała u nas 3 tygodnie w pełni aprobowana przez nasze psiaki i koty. A tu krótki filmik - migawka z naszego podwórka : [url]http://www.youtube.com/watch?v=p1BzuRI6jx4[/url] W międzyczasie okazało się, że Szanta nie umie chodzić na smyczy ,a także nie potrafi pokonywać schodów. Zobaczyliśmy także, że Szanta bardzo dobrze czuje się na wsi - z bezpośrednim dostępem do ogrodu, z towarzystwem innych przyjaźnie nastawionych zwierzaków. Te obserwacje pozwoliły nam stworzyć obraz idealnego domu dla Szanty. Potencjalny domek ze Szczecina pozwolił sobie wyperswadować, a po części i sam doszedł do wniosku, że centrum Szczecina i I-sze piętro to nie jest dobry pomysł... Dzięki wielu, wielu ogłoszeniom znaleźliśmy dom idealny! Szanta 3 tygodnie temu pojechała do nowego domku pod Radomiem zwizytowanego przez dogomaniaczkę. Okazał się on najlepszym z najlepszych! Szanta mieszka teraz na przedmieściu Radomia. Ma kumpla- również niewidomego pieska collie. Dżeki jest łagodny i odnosi się z pełnym życzliwości zainteresowaniem do nowej koleżanki . Szanta śpi z łóżku z nową pańcią. Pańcior z Dżekim ewakuowali się na druga kanapę...bo zrobiło się ciasno. To był stan wyjściowy - być może uległ zmianie, bo aż się obawiam o rozkład pożycia małżeńskiego ;) Posesja jest szczelnie ogrodzona , więc psiaki są bezpieczne i dobrze się czują w kameralnej przestrzeni. Sunia jest otoczona miłością, troskliwą opieką ... Mam z państwem kontakt telefoniczny. Aż chciałoby się dopisać : "I żyli dalej, długo i szczęśliwie", prawda ? :D:D:D
  17. Marta jest bez netu na łonie natury :) Korzysta z końcówki lata :) Ale w niedzielę chyba wraca do cywilizacji. Filemon wylądował w nowym domku - ale o wszystkim napisze Wam Marta po powrocie :)
  18. Borysie, Yorijo - proszę na PW o dane do przelewu - w poniedziałek wpłacę małą sumkę na potrzeby kosmitki o fosforyzujących oczętach :D
  19. [URL="http://img59.imageshack.us/i/1070big.jpg/"][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/6554/1070big.jpg[/IMG][/URL] ...prześladuje mnie to zdjęcie..i ten smutek... :( :( :(
  20. Marto - sądząc po tym wzdętym brzuszku, łatwych do policzenia kręgach , łysinach i roju pcheł , o którym piszesz ( całe szczęści, że to już czas przeszły !) , maluch dostał od Ciebie w darze drugie życie. Niemożliwe, żeby w takim stanie i w takich warunkach przeżył najbliższą zimę :( Ocaliłaś biedaka i widać już po minie malucha, że szybko dojdzie do siebie :)
  21. Fryzura to pikuś, Nano. O wiele bardziej cieszy mnie fakt, że Figaro ma wreszcie kochających go ludzi i że nie grozi mu już schronisko . Myślę, że jego Pani byłaby spokojniejsza wiedząc, że pupil trafił tak dobrze. Czy możesz przekazać pierwszej Pańci Figara taką wiadomość ? No i koniecznie Pani Ani , oczywiście :) Dostałam właśnie króciutki list od Justyny , no i zdjęcia :) Przesłałam kopertę Wasi . Jest dobrze, ciotki :D
  22. Marto - właśnie przelałam obiecaną mamonę . Trzymam kciuki za powodzenie misji ratunkowej. Jakby co - to dzwoń.
  23. Przecież nawet w opisie rasy jest napisane jak wół : " [B]NIEZAWODNY STRÓŻ I OBROŃCA[/B]" . Megi spełnia swoje zadanie po prostu...Nasze też dziamolą , niemniej przy odrobinie samozaparcia i pracy można je okiełznać .Prawdę mówiąc cieszymy się z czujności naszych dzielnych suczek. Biedna malutka....to spojrzenie prosto w obiektyw :( :( :(
  24. Uwaga! Uwaga! Wiadomość z ostatniej chwili ! Figaro z nowymi właścicielami i Justyną już jadą do domu ! Cytat dosłowny z sms-a Justyny : "Figaro jest przecudny! Nowa rodzinka już go pokochała ! " I co ciotki na toooo ??? :D:D:D
×
×
  • Create New...